Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

tynk zewn?trzny Bolix ?


Recommended Posts

  • 5 months później...
Ja też mam kaszę 6210 tylko, że 1mm. Niestety przerosło to umiejętności mojej ekipy, bo nie potrafili dobrze ściany pod tynk przygotować. No ale się starali i nie mam nic do nich. Biorę ich na drugi budynek. Tynki lepiej brać minimum 2mm lepiej wychodzą. Robiłem elewacje w lipcu. Rzeczywiście za ciepło i tynk bardzo szybko wysychał, tak że pięciu facetów na ścianie 40 metrów uwijało się i to było im trudno. PSB ma dobre siatki firmowe. U mnie podkładem był cerplast Atlasa, a klej intergrąd mieszny koło Szczecina. Mimo, że nie ma problemów, następnym razem jednak wybiorę wyroby raczej wszystkie z tego systemu.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

KC: napisz koniecznie jak kładłeś tynk. Ile osób, jaka technika?

Mam już siatkę na kleju (robota własna) i na wiosnę pora na skończenie roboty, ale nie wiem czy dam radę. Napisz jeszcze czy podłoże pod tynk było idealnie równe? Ja mam trochę miejsc po pacy, które odstają od reszty (najczęściej ok. 1-2 mm) i nie wiem, czy można to zostawić, czy najpierw wyrównać podłoże (albo ścierać nierówności, albo położyć dodatkową warstwę kleju).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W 100% zgadzam się z Micmarci.

Ale po kolei.

Najpierw trzeba przykleić płyty ze styropianu. Przymierzyć płytę na "sucho" a potem kleić. Stosowałem klej PSB. Naokoło płyty wałeczek i na środek 6 placków (tak robili u mnie "majstry" weci i ja tak samo). Przy względnie równej ścianie nie ma problemu, w przeciwnym wypadku trzeba nadrabiać klejem, a miejscami "odchudzać" styropian(najlepiej przesuwać w poprzek płyty brzeszczotem do drewna, aby wykruszyć styropian). Oczywiście trzeba zachować umiar. Płyty kleić oczywiscie na mijankę. Nigdy nie kończyć płyty przy szpalecie - obejrzyjcie to sobie na stronach producentów tynków. Robota jest prosta i w zasadzie wystarczy do niej 1 osoba. Przy pracy na rusztowani muszą być juz niestety co najmniej 2.

Po przyklejeniu styropianu trzeba przeszlifować płyty baaardzo grubym papierem ściernym lub specjalna pacą z "tarką". Praca szalenie brudna (ach, gdzie ten styropian potrafi wejść, a jak łaskocze!) i prosta. Szczególną uwagę zwrócić należy na łączenia płyt - mają się zlicować. Robota dla 1 osoby i 1 tarki.

OK. trzeci etap u mnie to było obrabianie szpalet. Najpierw obciąć nadmiar styropianu, potem posmarować klejem (u mnie BOLIX) i kątownik z siatką. Robota prosta dla 1 osoby. Troszkę brudna.

Czwarty etap - siatka. Smarować pasy styropianu klejem (BOLIX) i zatapiać siatkę metalową pacą. Powierzchnię należy w miarę wyrównać (unikać robienia "motyli"). Należy pamiętać o zakładkach siatki. Dodatkowa siatka (pod katem 45 st) na rogach okien i drzwi.

Po przeschnięciu dobrze jest przetrzeć np. kamieniem szlifierskim w celu wyrównania. Potem można jeszcze raz nałożyć klej - ze ściany robi się lustro.

Potem oczywiście grunt (równiez BOLIX) - najlepiej pędzlem ławkowcem.

Teraz należy zrobić sobie przerwę i odreagować.

Nastepnie tynk. W zalezności od wielkosci sciany i temperatury potrzeba rożnej ilości ludzi. Do ścian niewysokich (ok 3-4 m) wystarczy 2 osoby + pomocnik. Ja własnie takie ściany miałem. Jedna osoba nakłada pionowymi pasami szerokości do 1 m tynk przy pomocy pacy (to cholerstwo wcela nie chce się lepić, trzeba je "wcierać"), druga osoba zbiera nadmiar ze sciany (plastikowa paca, z mojego doswiadczenia wynika, iż trzeba zebrać tynk ja najcieniej - stąd ważna jest równość ścian). Tynk zbieramy kantem pacy, a jego nadmiar wrzucamy do wiadra z tynkiem - po przemieszaniu nadaje się do ponownego wykorzystania. Pacę należy bardzo częcto wycierać. Najlepiej owinąć nadgarstek jakąś szmatą i co drugi ruch pacą wycierać ją o to. Po zebraniu nadmiaru tynku należy go zacierać (może to robić ta trzecia osoba, lub ta sama co zbiera tynk). Zacieramy praktycznie nie stosując żadnego nacisku pięknymi ruchami w kształcie ósemki (dla kaszki). Jeśli powstaną nam "motyle" (slady po przejściach pacy) należy ponownie zebrać nadmiar tynku i jeszcze raz zatrzeć. Jeśli powstaną "pająki" (takie jakby pajęczynki lub plamy na tynku - dobrze widoczne z wiekszej odległości) należy kantem pacy plastikowej "postawić" kamienie w tynku (przejechać kantem pacy aby kamyczki tynku sterczały) i ponownie zatrzeć - i tak do skutku. Trzecia osoba jest potrzebna do sprzatania po nas, mieszania tynku mieszadłem, znajdywania pajączków i motyli (z bliska bardzo kiepsko je widać, za to z daleka!). Każdą ścianę należy zrobić od początku do końca bez przerw. Ciagle trzeba pamiętać o wycieraniu pacy do zacieranai, aby wytrzec wytrącające się mleczko.

 

Przy odrobinie staranności wysiek zostanie nagrodzony rewelacyjnym wyglądem. Po nabraniu doswiadczenia teraz widze jak bardzo fachowcy u mnie spitolili robotę. Pełno motyli na ścianach, az mienią się w słońcu i dom wyglada jakby był w plamy. No nić i tak efekt tynku akrylowego jest rewelacyjny.

 

Pozdrawiam odważnych.

 

PS.

Jeśli nie macie pewności co do swoich umiejętności, nie bierzcie się za to. Powierzcie jednak fachowcą. Podobnie jesli dom jest wysoki, a wy nie lubicie spogladać na ziemię z góry - darujcie sobie, mimo wszystko szkoda ryzykowac zdrowie i zycie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 years później...

Hej!

Odświeżam ten zakurzony temat, bo właśnie zainteresowaliśmy się tynkami BOLIX.

Podpasowała nam ich paleta barw. Mają dokładnie takie dwa kolory jakie potrzebujemy a ciężko o to, uwierzcie :-)

 

Problem w tym, że niektórzy tu straszą, że kicha ta firma.

Coś się zmieniło w ostatnich latach?

Jest ktoś kto pochwali?

A może znajdzie się więcej inwestorów rozczarowanych tynkami BOLIX?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...