Aleksandra Kurzyńska 12.02.2008 11:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Lutego 2008 Czy ktoś budował lub buduje Smukłego? Proszę o odpowiedz i rady. Dzięki! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aleksandra Kurzyńska 12.02.2008 12:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Lutego 2008 Ja mam zamiar budować ten domek.Czy ty już zacząłeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Trociu 12.02.2008 12:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Lutego 2008 Chciałabym wybudowacten domek smukły http://www.projekty.murator.pl/projekt?IdProjektu=87&IdKolekcji=33 czy ktoś go wybudował ? czy ten domek bedzie tani w budowie?? Jeżeli chcesz przyoszczędzić, możesz zrezygnować z tego balkoniku. Użyteczność znikoma a koszt większy. Drzwi balkonowe możesz wtedy zmienić w ładne okienka i już kolejne oszczędności w kieszeni zostają Ciekawy pomysł z tą łazienką na górze przedzieloną kominem, który zasłania wannę. Oaza ciszy i spokoju się z niej robi a i drugi domownik może na szybkie siusiu wskoczyć i nie przeszkadzać zbytnio. Powodzenia w budowie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 11.07.2008 10:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2008 Wszyscy którzy skończyli,kończą, budują. zaczynają lub mają zamiar budować dom o nazwie Sumkły zbierzcie się w jednym miejscu ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
radzioc 30.12.2008 14:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2008 Ja coś tam "kombinuję". Jednak znacznie go przerobiłem Przede wszystkim wymiary u mnie 10x8,6. Bez okien dachowych, z "wyprostowanym" kominkiem w salonie przez co kuchnia zyskała na metrażu. I podnoszę go 90 cm nad grunt po to by go potem obsypać - taki "domek na wyspie". Na górze zwiększyłem otwory okienne do 120 x150 a w sypialniach z balkonem dołożyłem po okienku 60X150. I strop będzie terriva II Na dzień dzisiejszy osiągnąłem prawie stan "0" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 14.02.2009 09:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2009 Jestem ciekawa jak idą wam prace i jakie jest wasze zdanie na temat tego projektu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 21.02.2009 14:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Lutego 2009 Jestesmy na pierwszym etapie budowy (papiery) Chcielibyśmy zobaczyc jak on wygląda w realu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 21.02.2009 15:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Lutego 2009 Zakupiliśmy juz projekt Smukłego, rezygnujemy z balkonu, ale robimy drzwi balkonowe z kratką. Rezygnujemy a to z okien dachowych. Na dole wstawiamy schody krecone przez co łazienka na dole bedzie wieksza(bez skosu) oraz przedzielamy salon tak aby powstał dodatkowy pokój. Łazienkę na górze zamieniamy na ubikację z garderobą. Dziwny pomysł ale to nasz dom . Nie bedziemy mieli kominka ale za to bedą solary na dachu. Reszta zmian wyjdzie podczas budowy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
EWAF 11.03.2009 13:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2009 ja już mieszkam w końcu widzę zainteresowanie tym małym domkiem. Domek jest malutki i uważam, że należy staranie przemyśleć poszczególne pomieszczenia i ich funkcje Szczególnie, że na parterze my nie mamy żadnej pełnej ściany co stanowi problem aranżacyjny salonu i kuchni. Mały wiatrołap, schody nad dolną łazienką (włażą do łazienki i ją przyciskają od góry) mogą utrudniać życie. życzę udanego budowania Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 12.03.2009 06:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Mamy pomysł na pozbycie sie schodów z łazieki, poprostu damy krecone w rogu salonu(zajmują mniej miejsca). Co prawda nie mogę wyobrazic sobie wielkosci salonu ale pierwszym pomysłem było podzielenie go na dwie czesci z czego jedną z nich przerobic na dodatkową sypialnie. Ale to dopiero jak zobacze wielkosc w rzeczywistości. Mały domek ,ale za to nasz własny. Mamy troje dzieci z czego dwoje jest juz na wylocie z domu, wiec chyba ten domek to odpowiedni metraz na stare lata (dzieci dostaną działki i niech też uczą się życia ) Dzieki za odpowiedz, miło jest słyszec że w rzeczywistości już w takim domku mieszka. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
EWAF 12.03.2009 07:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 mysle, ze nie tylko ja: jak budowaliśmy to tez szukałam informacji i posiłkowalam sie forum, na którym znalazły sie dwie osoby. Podglądałam tez budowe "wilczego łyka" c12 - smukły z garażem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 12.03.2009 07:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Znalazłam kilka osób które budowały smukłego ale do tej pory się do mnie nie odezwały Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 12.03.2009 09:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Witam! Przeczytałam kilka dzienników więc i ja postanowiłam napisac o wszystkich starciach, przejściach, nerwach oraz radościach jakie się wiążą z podjęciem decyzji i załatwinia "formalności". A więc na początek zacznę od zamieszkania 6 lat temu w mieszkaniu wyremontowanym częciowo w starym domu. Kiedy się do niego wprowadziliśmy nie mieliśmy bierzącej wody, ubikacji ( do tej pory jej nie mamy) nie wspomnę o łazieńce, ściany łączącej mieszkanie z korytarzem. I tysiąca innych potrzebnych rzeczy bez których niektóre mieszczuchy nie wyobrarzają sobie życia. Kiedy powoli zaczęliśmy to mieszkanie doprowadzac do jakiego takiego stanu użytkowania, wpadł nam pomysł do głowy. Po skalkulowaniu ile potrzeba włożyc jeszcze funduszy w remont starego doszlismy do wniosku że taniej wyniesie nas taniej kiedy postawimy nowy. Zawarzyły również aspekty metrarzowe i wygody na ktore w "starym" nie ma miejsca. I tak rozpoczęliśmy 5 lat temu wędrówki od urzedu do urzedu. .... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 12.03.2009 10:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Na początek rozmowa z teściem który jest właścicielem ziemi leżącej w atrakcyjnym miejscu. Po długich namowach dostaliśmy zgodę . A więc za porozumieniem z właścicielem obeszliśmy łąkę która wydała nam się za odpowiednie miejsce. Blisko drogi, z możliwością wykopania doskonałej studni i widok na piękny łańcuch Karkonoszy. Jedynum mankamentem jest słup wysokiego napięcia na rogu tej działki. No to teraz wio do urzędu aby uzyskac przekształcenie ziemi rolnej na działkę budowlaną. I tak przed 5-ciu lat zaczęliśmy chodzic i chodzic , prosic ,grozic i błagac o taki papierek. Dopiero na wiosne 2008 udało się nam coś takiego zdobyc , bo znalazła sie w całym urzedzie tylko jedna kompetentna osoba która nam pomogła i wskazała co powinnismy zrobic i jak aby nie czekac za długo. I wtedy ruszyła machina biegu z przeszkodami po urzędach. A to wyciąg z ksiąg wieczystych ,a to mapki w odpowiedniej skali , a to poszukiwanie geodety który wydzieli nam działkę w miarę szybko i tanio. Kiedy urzędy nam szły na rękę to pan geodeta zawalał. Czekaliśmy i czekaliśmy. Obiecane mieliśmy zrobienie planów w ciągu 1-2 miesiecy , zamieniły się one w 6 miesiecy. Teraz czas na zakup projektu... Upatrzyliśmy sobie projekt z muratora "Smukły". Wybraliśmy go metodą za i przeciw, czyli wszystkim miał się podobac i dla każdego miało się znaleśc miejsce. Przeglądaliśmy wszystkie projekty w internecie, katalogach i czasopismach. Widzieliśmy ich chyba tysiące a może nawet miliony. Ostateczny wybór padł na " Smukłego " gdzie jest wiele możliwości. Po pierwsze spadzisty dach ( nie utrzyma sie na nim śnieg w zimie) na którym chcemy zainstalowac solary. nie wiele okien ( chcemy c nie które zredukowac) i nie wielki koszt budowy( mój mąż jest budowlańcem) . Upewniliśmy się że znajomi którzy na nasz pomysł budowy zaoferowali pomoc nadal nam chca pomóc. A więc koledzy z męża pracy potwierdzili że przyjda i pomogą ,szef zaoferował nieodpłatny wynajem sprzętu (koparki, betoniarki). Szwagier jest z zawodu dekarzem wiec dach też będzie z kim robic zwłaszcza że się chłopina zna. kiedy doprowadzilismy do przepisu działki niestety nie ma takiej możliwości... i znów nam ręce padly i zaczęliśmy sie godzic z porażką... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 12.03.2009 11:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Pani notariusz stwierdziła że podtzrebny jest podział ziemi na 6 części po śmierci teściowej dzieci mają prawo do swojej cześci. Wiązały się z tym dodatkowe koszty i czas którego nie mamy. Chcemy już mieszkac w swoim domku. I znów zaświeciło dla nas zielone światło... Pewien znajomy prawnik podpowiedzial nam że możemy wybudowac dom na zasadzie siedliska czyli nowej posiadłości rolnej. Nie zastanawialiśmy się długo. Podjęliśmy wyzwanie. A że jest nam to nawet na rękę bo w przyszłości chcemy żeby zamieszkaly u nas też konie, przerejestrowaliśmy jako posiadłośc siedliskowa. Skontaktowaliśmy się z renomowaną panią architekt (w naszym terenie) i ona znów dopatrzyła się nie dociagniec w planach. Brakowało mapki wysokościowej którą powinien zrobic geodeta. a wiec następny wydatek w wysokości 1200 zł ( poprzednie zlecenie też tyle kosztowało), koszt wynajęcia architekta żeby naniósł dom i stałe elementy na działkę to koszt z rzędu 4500zł . Teraz jeszcze czekamy na zatwierdzenie przez energetykę że jest możliwośc podłączenia działki pod linię. Nawet sobie nie wyobrażacie jak sie człowiek umęczy swoimi marzeniani. W swoich snach juz kopałam wykop pod ławe fundamentową, murowałam ściany , myłam okna i podłogi a ostatnio to nawet kładłam dach bo rozglądamy się za dosonałym materiałem na dach w miejscu gdzie często zdarzają się silne wiatry i jest dużo słońca i światła. Wybraliśmy już metodę ogrzewania, wspomagania ogrzewania (solary) nawet zaczynamy sie rozglądaci za meblami do salonu. Jedyne co spędza mi w tej chwili sen z oczu to pewien obraz malowany bezpośrednio na ścianie (enduro) do pokoju naszej najmłodszej pociechy. Zobaczyłam go i zakochałam sie. Można go obejrzec na stronie http://www.in-art.pl . Uwierzcie facet który maluje obrazy na ścianach jest wart tych pieniedzy. Cena za enduro naturalnych wymiarów wynosi 2000zł. Czyli 1m2 -500zlł . Ale na podjęcie decyzji w tej kwestii mamy jeszcze czas Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 15.03.2009 16:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2009 Czekamy i czekamy na decyzję z energetyki i jakoś dziwnie długo nie możemy się doczekac. Albo to nasza niecierpliwośc każdy termin wydłuża w nieskończonośc czy rzeczywwiście to tak długo już trwa.Jutro chyba się do nich przejadę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 15.03.2009 16:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2009 My mamy już zakupiony projekt. Jak dobrze pójdzie to na wiosnę zaczynamy go stawiac Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 01.04.2009 06:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Kwietnia 2009 HURAAA! Dostaliśmy papiery z energetyki. Uśmiech nie schodzi mi z ust. Chwytam szybko za telefon , dzwonie do pani Architekt i ... Dowiaduje sie ze bedzie miala dla mnie czas za tydzień. W tej chwili przypomina mi się że złożyliśmy wniosek o zmiane lini zabudowy. Więc znów chwytam za telefon( nie zły wynalazek) i dzwonie do gminy. I tu przychodzi rozczarowanie...Pan który ma te papiery u siebie jest na zwolnieniu . Ale miła pani z sekretariatu poinformowała mnie że się z nim skontaktuje i powiadomi mnie kiedy bede mogła sie z nim spotkac. Za tydzien spotkanie z architektą a ja nie mam poprawionego wniosku !!! Dzwoni fon i znów gości mi na twarzy uśmiech, Pan od papierków będzie w gminie na chwile za dwa dni i bedzie czekac na mnie o godz. 11.00. Znów jestem pełna nadzieji i energi pozytywnych. Nie mogę sie już doczekac... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 07.04.2009 11:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Kwietnia 2009 Wczoraj była u nas pani projektant i zabrała już papierki do siebie. Połaziła ze mną po działce i bardzo jej sie podobało. Powiedziała że po świętach będziemy miec naniesiony budynek na mapę i sruuuu do starostwa o pozwolenie na budowę. Przeraziła mnie jedynie wizja czekania dwa miesiące... Mam nadzieję że szybciej to się da załatwic. Matko jak ja tęsknie za swoim domkiem. Po rozmowie z panią projektant uświadomiłam sobie że co niektóre moje wizje są do bani i tylko przysporzą nam nowych wydatków. Ale dobrze że ta kobieta jest dobrym człowiekiem i umie szczerze doradzic . [/i] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
neta2w1 28.04.2009 05:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2009 No i pani projektant przywiozła papierki . No ale jakby mogło byc inaczej z naszymi urzedami znów jest problem.... Warunki zabudowy są wydane na inną działkę niż się mamy budowac, to znaczy na działkę przed podziałem . Ale mam dziś jechac po zmienione Warunki .... A jutro do starostwa. Jak ja już tęsknie za tymi nerwami związanymi z budową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.