Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

bo ja moją złą naturę skrzętnie ukrywam :)

 

idę pielić, nie ma przebacz...

moze coś schudnę

 

pobiegaj godzinę po lesie, lepiej Ci to na krążenie zrobi :roll: i schudniesz na pewno.

 

po boreliozie :p :wink:

 

:lol: :lol: :lol:

 

Dobre. 8)

 

no tak to już jest i Marek ma rację

jak się chciało pod lasem to z dobrodziejstwem inwentarza...

 

Apropos szerszeni - to w zeszłym roku poszłam z Guciem na spacerek, niedaleko. wzięliśmy rowerek. Nagle Gucio zatrzymał się przy jakiejś chałupie bo mrowisko...no i tak stoimy oglądamy a le jakieś dziwne buczenie słyszę, więc spozieram do góry, a tam, w starej budce lęgowej gniazdo szerszeni, normalnie roiły się setkami...:)

Mówię: Guciu, idziemy powolutku...a Gucio jak to Gucio..."mlówki fajne nie ciem" myślałam, ze zdechnę ze strachu przez te parę chwil...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4037418
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 12,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

bo ja moją złą naturę skrzętnie ukrywam :)

 

idę pielić, nie ma przebacz...

moze coś schudnę

 

pobiegaj godzinę po lesie, lepiej Ci to na krążenie zrobi :roll: i schudniesz na pewno.

 

ale bieganie jest nudne

nie lubię biegać a już tak "po lesie"to całkiem nie...mogę się męczyć, ale niech to ma jakiś sens.... :wink:

dla mnie bieganie miało sens... ale sporadyczny - poznawania kresu możliwości organizmu. Oczywiscie rozumiem że niewielu się to podoba :) Na pewno udaje się organizować mocny wysiłek fizyczny poprawiający krążenie i spalający kalorie bardziej niż kucanie nad grządką zieleniny... kto jak kto, ale nasza 'energiczna kreatywna' na pewno coś wykombinuje ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4037421
Udostępnij na innych stronach

 

Apropos szerszeni - to w zeszłym roku poszłam z Guciem na spacerek, niedaleko. wzięliśmy rowerek. Nagle Gucio zatrzymał się przy jakiejś chałupie bo mrowisko...no i tak stoimy oglądamy a le jakieś dziwne buczenie słyszę, więc spozieram do góry, a tam, w starej budce lęgowej gniazdo szerszeni, normalnie roiły się setkami...:)

Mówię: Guciu, idziemy powolutku...a Gucio jak to Gucio..."mlówki fajne nie ciem" myślałam, ze zdechnę ze strachu przez te parę chwil...

 

no to właśnie sa niestety minusy.. trzeba uważać i być czujnym...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4037426
Udostępnij na innych stronach

bo ja moją złą naturę skrzętnie ukrywam :)

 

idę pielić, nie ma przebacz...

moze coś schudnę

 

pobiegaj godzinę po lesie, lepiej Ci to na krążenie zrobi :roll: i schudniesz na pewno.

 

ale bieganie jest nudne

nie lubię biegać a już tak "po lesie"to całkiem nie...mogę się męczyć, ale niech to ma jakiś sens.... :wink:

dla mnie bieganie miało sens... ale sporadyczny - poznawania kresu możliwości organizmu. Oczywiscie rozumiem że niewielu się to podoba :) Na pewno udaje się organizować mocny wysiłek fizyczny poprawiający krążenie i spalający kalorie bardziej niż kucanie nad grządką zieleniny... kto jak kto, ale nasza 'energiczna kreatywna' na pewno coś wykombinuje ;)

 

pielenie to sa przysiady non sto przez godzinę, myślisz, zę mało się spala? Jak dla mnei wystarczająco :) wogole praca w ogrodzie to jest masa wysiłku. Kopanie, wożenie taczką, grabienie...lepsze niż aerobik

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4037439
Udostępnij na innych stronach

bo ja moją złą naturę skrzętnie ukrywam :)

 

idę pielić, nie ma przebacz...

moze coś schudnę

 

pobiegaj godzinę po lesie, lepiej Ci to na krążenie zrobi :roll: i schudniesz na pewno.

 

ale bieganie jest nudne

nie lubię biegać a już tak "po lesie"to całkiem nie...mogę się męczyć, ale niech to ma jakiś sens.... :wink:

dla mnie bieganie miało sens... ale sporadyczny - poznawania kresu możliwości organizmu. Oczywiscie rozumiem że niewielu się to podoba :) Na pewno udaje się organizować mocny wysiłek fizyczny poprawiający krążenie i spalający kalorie bardziej niż kucanie nad grządką zieleniny... kto jak kto, ale nasza 'energiczna kreatywna' na pewno coś wykombinuje ;)

 

pielenie to sa przysiady non sto przez godzinę, myślisz, zę mało się spala? Jak dla mnei wystarczająco :) wogole praca w ogrodzie to jest masa wysiłku. Kopanie, wożenie taczką, grabienie...lepsze niż aerobik

no to sie ciesze bo zalozony cel kaloryczny zostanie osiagniety. No i bedziesz miec stalowe uda :wink: :roll:

i zakwasy (byłbym zapomnaiał;))

ja sie szykuje powoli do wiosny, ale z mniejszym impetem. chce zrobic droge do dzialki i lepszy (swój) prąd.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4037615
Udostępnij na innych stronach

no, nareszcie coś sie u Ciebie zaczyna dziac :-)

A jak projekt?

ruszony? zobaczymy coś tej wiosny?

 

moge Ci wysłać z późnej jesieni etap do jakiego doszedłem z bryłą. Wewnątrz właściwie problemem jest juz tylko piętro. Nie uda sie zrobić tak jak proponowałaś ze schodami - 'papier wszystko przyjmie' (pamiętasz tą wersję?) Problemem jest brak możliwości skompilowania tam 3 pomieszczeń i jednej łazienki podzielonej na pół.

Do tego zagrzebałem sie mocno w dwa duze (w mojej skali) projekty i w zasadzie poza spaniem po 4h i pisaniem tu dla oddechu - nic innego nie robię. Nie mam jak sam tego pchać. Trzeba jeszcze do architekta pojechać, pogadać o domku i barterze (o ile nadal aktualny, po przesłanych renderkach ;) )

Tyle że te dwa projekty sfinansują mi przepust, 60 metrów drogi i może coś jeszcze (+tani aparacik foto). To już dużo, bo nie z kredytu, który wciąż czeka na wypłacenie :)

Konkludując: podobnie jak Ty - jestem w lesie. Tyle że ja przysłowiowym i taka Twoja (ogromna) nade mną przewaga... :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4037797
Udostępnij na innych stronach

Ja też już nic nie pamiętam... :roll: :wink:

już niedługo :) słowo pioniera ! spamować na prive nie chcę bo to nieładnie tak każdemu piękną część ciałą zawracać... ale juz niedługo (wolne się zbliża) pewnie cos się ruszy/pojawi....

 

swoja droga to moze ktos zawołać Irmę w tych jej ogrodniczkach ? bo jej poczta legła i z serwerka wzywa ją z tych jej grządusi... ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4038034
Udostępnij na innych stronach

Spokojnych, zdrowych, pełnych radości Świąt Wielkiejnocy :)

Spełnienia wszystkich marzeń, osiągnięcia wszystkich szczytów i ziszczenia wszystkich planów :)

http://republika.pl/blog_ds_1189624/2431110/sz/68l.gif

życzy Neferka z rodziną :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4041954
Udostępnij na innych stronach

Irma....

 

Wszystkiego dobrego na te Święta Wielkiej Nocy, wiele uśmiechu i radości, miłości, szybkiego budowania i meblowania oraz przeprowadzania. Co by Wam w ogródkach wszystko rosło i trawą świeżą porosło , aby zające latały i kury na jajkach siadały...

http://www.blogi.szkolazklasa.pl/privefiles/blog-3238/zajac.jpg

 

 

Życzy Arnika z rodziną :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/450/#findComment-4042134
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...