Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

no tak, zwłaszcza z pierwszym to jest ogromny stres, a jak jeszcze jest wcześńiej urodzony to już całkiem

Nic dziwnego, ze nie myślisz o domu

jak się jeździ po lekarzach to najtrudniejszy jest chyba pierwszy rok

Za to jak już się wszystko z dzidziusiem wyklaruje, to się przeprowadzicie i nauka chodzenia będzie we własnym ogrodzie:)

 

 

ps. Na Wolnej jest szklarz, ale chyba jakiś kiepski

Ja chyba pojadę do szklarza do Otwocka, albo Stoczka Łukowskiego

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2922784
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 12,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Witam w nowym roku :)))

 

Irma....nie przejmuj sie tak tym opalem. Pierwszy rok jest zawsze do bani..wiadomo dom drzeba wygrzac. My zaczynamy juz drugi sezon grzewczy i jest o niebo lepiej.

Poza tym niesamowicie wazne jest odpowiednie ustawienie pieca do wegla. My np. na poczatku nie zauwazylismy, ze mielismy za duzy ciag i ze plonien byl za niski nie dosiegal odpowiednio wysoko do komory grzewczej poza tym wegiel ktory mielismy palil sie za szybko i sie spiekal - inny z kolei nie. Tak naprawde dopiero niedawno udalo nam sie dobrze piec ustawic.

 

Co do lazienki...ja juz jstem zachwycona. Niby tylko fugi i podloga...ale cudnie. Zaczynam zalowac, ze jednak nie doszly nigdy do mnie te kafle. Chyba wolalabym cala biala lazienke z szarymi akcentami. Ten czarny szybko sie nudzi.

 

Rozumiem co czujesz. U nas przeprowadzka opoznila sie o pol roku i juz na koncu myslalam ze wyjde z siebie i stane obok jak mi kolejni wykonawcy donosili o przesuniecach terminow. Zycze Ci zeby wszystko juz teraz szlo po twojej mysli :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2923845
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Aloes za miłe słowa, ja juz nie umiem powiedzieć czy jestem zadowolona z tej łazienki. Na razie najbardziej widać coś w łazience dzieci.

Dzisiaj nawet kibelek powiesili.

No własnie u nas też jakoś tak się to przesunie. Mieliśmy pzreprowadzić się w październiku :cry:

Gdybym miała pewność, ze osiągnę taki efekt jak Ty u siebie to mogłabym poczekać :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2923923
Udostępnij na innych stronach

W ubiegłym roku poszło nam wiecej węgla bo to był 1 sezon. Teraz kupiliśmy 4 tony i palimy. Poszło narazie niewiele ponad tonę :lol: U Was też sie to unormuje.

super wiadomość, przez cały czas na to liczę, że później tego węgla aż tyle nie będziemy spalać

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2923929
Udostępnij na innych stronach

W ubiegłym roku poszło nam wiecej węgla bo to był 1 sezon. Teraz kupiliśmy 4 tony i palimy. Poszło narazie niewiele ponad tonę :lol: U Was też sie to unormuje.

super wiadomość, przez cały czas na to liczę, że później tego węgla aż tyle nie będziemy spalać

ja nawet wolę nie patrzeć na licznik gazu :lol: :roll: Co ja się będe matrwić na zapas, nie??

Tez mam taką nadzieję, że w przyszłym roku to wszystko się jakoś unormuje :roll:

 

Ze też teraz musiała przyjść taaaaaaaaaaka zima :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2923965
Udostępnij na innych stronach

W ubiegłym roku poszło nam wiecej węgla bo to był 1 sezon. Teraz kupiliśmy 4 tony i palimy. Poszło narazie niewiele ponad tonę :lol: U Was też sie to unormuje.

super wiadomość, przez cały czas na to liczę, że później tego węgla aż tyle nie będziemy spalać

ja nawet wolę nie patrzeć na licznik gazu :lol: :roll: Co ja się będe matrwić na zapas, nie??

Tez mam taką nadzieję, że w przyszłym roku to wszystko się jakoś unormuje :roll:

 

Ze też teraz musiała przyjść taaaaaaaaaaka zima :evil:

a ja spojrzałam ...i się załamałam jak zapierdziela :o :roll: a to tylko grzanie domu a wody nie grzejemy jeszcze :roll:

Trzeba mieć nadzieję, że jak szybko mrozy przyszły tak szybko się skończą

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2924092
Udostępnij na innych stronach

Acha, zapomniałam :oops: Nastepnym razem jak bedziesz jechać na budowę to weź ze sobą starą zasłonę :lol: Posluży jako prowizoryczne drzwi :wink:

Inne rozwiązanie (u mnie testowane) to karton po wysokiej lodówce jak drzwi :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2924716
Udostępnij na innych stronach

Oj tam... :wink: :oops: Dziekuję. Sama byś na to pewnie wpadła albo i na wiele innych pomysłów jak sobie poradzic :wink:

 

Kurcze tak sobie dziś myślałam o budowach. O Twojej także. Jakie to wszystko jest pokręcone.... Czlowiek chce, może, a przyroda płata mu takie figle jak to z mokrą wylewką.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/115/#findComment-2924818
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...