Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ha! No to nie widziałaś u mnie podłogi na dole :lol: :lol: Jeszcze troche i rysunka słójów na panelach nie bedzie widać bo wszystko w piachu i Kokusia mokrych, błotnistych łapkach :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006660
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 12,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Ja sie nie dziwię :lol: U mnie mama ma okna mi w sobotę pomyć :lol: Córkę nagonię do skakania po szafkach, zeby choć z góry starła kurz. Raz na rok mozna to zrobić. I juz będzie błysk. A w poniedziałek Kokuś wyliże umyte w sobotę okna dokładnie :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006688
Udostępnij na innych stronach

Marek nareszcie sie ujawnil w realu i dlatego tak przezywa. :wink: Forum jest idealnym miejscem do podtrzymywania wiezi, jesli sie oczywiscie chce to robic. Niewiele sie to rozni od facebooka na przyklad.

:)

dobre, prosto między oczy tak jak lubię :)

 

kurna, nie wytrzymam :)

 

Ja to samo napisałem już rok temu u Gagaty, kiedy pisała że sie żegna bo 'życie w nowym domku czeka'... Co poniektórzy nawet krzywo na tą moją wypowiedź patrzyli, jakbym popierał jej odejście z Forum... Jak widziałem niedawno, Gagata zagląda tutaj, odwiedza... nie jest tak źle...

 

Dużo pracuję w sieci, wiem jak sie generuje, scala, rozwija sieci społecznościowe, jakie powinny spełniać warunki i jak to działa, by ludzie chcieli w tym uczestniczyć i dlaczego to jest ważne dla czasopisma Murator. Ważne musi być jednak dla nas, dla mnie, jeśli celem naszego życia jest obecność w określonym medium i tam obecnych relacjach - to powinniśmy to realizować, jeśli szukamy tędy ścieżki rozwoju zawodowego - tak róbmy... każdy ma swoje powody, potrzeby, nawet kompensacje czegoś tam... To po prostu trzeba rozumieć, dostrzegać, mieć świadomość tego u siebie i świadomie wybierać, decydować...

 

Nie przezywam bardzo tego że sie 'ujawniłem' (jeśli już to nie pod kątem wspaniałego skądinąd towarzystwa z Forum Muratora). Ja nie przepadam za byciem oficjalnie gdziekolwiek, unikam takich spraw bo mam swój malutki prosty światek i tego sie trzymam. Ogromna większość z Was ma też dużo lepsza sytuację (konsekwencja umiejętności, talentu, wielu, wielu godnych zazdrości cech), niektórzy przyszli to później ode mnie, a już kończą domki... Nie czułem sie dumny pokazując z takim bagażem na plecach. Sympatia kilku osób przekonała mnie do zmiany podejścia (podziękowania). Nie przeżywam pokazania sie, bardzo mnie to cieszyło, przezywałem co najwyżej to, że poszedłem wcześniej i nie pobyłem z tymi sympatycznymi ludźmi. Ale i to może byc zwyczajnym złudzeniem, emocjonalnym podrygiem człowieka nieobytego w takich relacjach :)

 

Dużo można pisać, opowiadać, tylko to tez jest temat na rozmowy z osobami, które tego potrzebują lub przynajmniej kręci je to zjawisko, a nie tak po prostu paplać (ja) o tym na forum budowlanym :):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006699
Udostępnij na innych stronach

Bo Rasia to goralka. :lol: :lol: :lol:

 

Marek, zdecydowanie real jest ciekawszy od forum, gdybys tylko zechcial wpadac do mnie czesciej... 8)

 

wróce do Krakowa na kilka miesięcy, wiec to całkiem możliwe...

 

I L. bedzie mieszkal niedaleko. :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006757
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem dystans to podstawa

Zawsze ktoś będzie miał lepiej, nie ma cudów.

z drugiej strony jak się dobrze trafi w swoje potzreby to tej radości na dłuzej starcza :)

np. mnie się cudownie mieszka i na razie żadnej decyzji nie załuję nawet tego, ze domek malutki, bo to było swiadome. Niektóre rozwiązania podpatrzone u innych trochę mnie zawodowo trącają, bo sobie myślę, cholerka ale ktoś miał fajny pomysł...np. Rasi blaty z niebieskim olejem...czy światłowody Efilo , czy niebieska łazienka Myszy...

 

jedyne czego naprawdę nieustająco zazdroszczę to tego, ze wszyscy kurde mają taki porządek w domach...

o kurcaki, nie wiedzialam nawet, ze do mnie zagladasz o Cichociemna.

Co do czystości to powiem Ci jak jest- na zdjęciach jest to co się chce zeby było, a co włazi beszczelnie w kadr trąca się nogą, albo robi inne ujecie. Nie ma bata, zeby miec tak naprawdę czysto w domu to trzeba by ciągle ze szmatą latac, albo mieć Panią do sprzątania, albo jedno i drugie i jeszcze miec duzo samozaparcia i to dotyczy całej rodziny w odkładaniu rzeczy na miejsce. Jak się idzie do kogoś po raz pierwszy, to nawet gdyby było brudno, to sie tego nie widzi(no chyba ze totalny chlewik)- ogląda sie miejsce.Z pewnością nie zobaczysz kurzu na szafce wycieranej rano(a domownicy a i owszem) Pani domu zawsze wie, w którą dziurę w ostatniej chwili upchała swoje bałaganiki :lol: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006759
Udostępnij na innych stronach

Zaglądam, zaglądam...pięknie masz

tylko nie mam co pisać...

może coś w tym jest, ze pierwszym razem nic się nie widzi. Pamiętam jak kiedyś mi koleżanka powiedziala, zę mam tak idealnie wszystko wykonczone na tip top, a ja się wstydziłam, że tyle niedoróbek u mnie...No, ale ona zdecydowanie nalezy do tych mało upierdliwych...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006776
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem dystans to podstawa

Zawsze ktoś będzie miał lepiej, nie ma cudów.

z drugiej strony jak się dobrze trafi w swoje potzreby to tej radości na dłuzej starcza :)

np. mnie się cudownie mieszka i na razie żadnej decyzji nie załuję nawet tego, ze domek malutki, bo to było swiadome. Niektóre rozwiązania podpatrzone u innych trochę mnie zawodowo trącają, bo sobie myślę, cholerka ale ktoś miał fajny pomysł...np. Rasi blaty z niebieskim olejem...czy światłowody Efilo , czy niebieska łazienka Myszy...

 

jedyne czego naprawdę nieustająco zazdroszczę to tego, ze wszyscy kurde mają taki porządek w domach...

o kurcaki, nie wiedzialam nawet, ze do mnie zagladasz o Cichociemna.

Co do czystości to powiem Ci jak jest- na zdjęciach jest to co się chce zeby było, a co włazi beszczelnie w kadr trąca się nogą, albo robi inne ujecie. Nie ma bata, zeby miec tak naprawdę czysto w domu to trzeba by ciągle ze szmatą latac, albo mieć Panią do sprzątania, albo jedno i drugie i jeszcze miec duzo samozaparcia i to dotyczy całej rodziny w odkładaniu rzeczy na miejsce. Jak się idzie do kogoś po raz pierwszy, to nawet gdyby było brudno, to sie tego nie widzi(no chyba ze totalny chlewik)- ogląda sie miejsce.Z pewnością nie zobaczysz kurzu na szafce wycieranej rano(a domownicy a i owszem) Pani domu zawsze wie, w którą dziurę w ostatniej chwili upchała swoje bałaganiki :lol: :wink:

chyba, że ktoś się wprasza na niezapowiedziane odwiedziny za 7 min jak my w niedzielę 8) :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006783
Udostępnij na innych stronach

Zaglądam, zaglądam...pięknie masz

tylko nie mam co pisać...

może coś w tym jest, ze pierwszym razem nic się nie widzi. Pamiętam jak kiedyś mi koleżanka powiedziala, zę mam tak idealnie wszystko wykonczone na tip top, a ja się wstydziłam, że tyle niedoróbek u mnie...No, ale ona zdecydowanie nalezy do tych mało upierdliwych...

najpierw ogóly-kolory, figury, kontrasty, spójnośc, potem detale, az do bólu-sama to napewno dobrze wiesz, bo sie tym zajmujesz przecie, tak samo oceniamy wnętrza jak je tworzymy, tylko czasem ocena przychodzi łatwiej niż tworzenie, bo nie-fachowcowi łatwo zapomina się o kolejności i czasem czepia się detalu zamiast bazy.

A co, mi tez sie czasem zdarza umalować oczy, a potem nakładać puder :roll:Czasem nawet jakoś to przejdzie. ;)(Małgoś nie linczuj mnie);)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006788
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem dystans to podstawa

Zawsze ktoś będzie miał lepiej, nie ma cudów.

z drugiej strony jak się dobrze trafi w swoje potzreby to tej radości na dłuzej starcza :)

np. mnie się cudownie mieszka i na razie żadnej decyzji nie załuję nawet tego, ze domek malutki, bo to było swiadome. Niektóre rozwiązania podpatrzone u innych trochę mnie zawodowo trącają, bo sobie myślę, cholerka ale ktoś miał fajny pomysł...np. Rasi blaty z niebieskim olejem...czy światłowody Efilo , czy niebieska łazienka Myszy...

 

jedyne czego naprawdę nieustająco zazdroszczę to tego, ze wszyscy kurde mają taki porządek w domach...

o kurcaki, nie wiedzialam nawet, ze do mnie zagladasz o Cichociemna.

Co do czystości to powiem Ci jak jest- na zdjęciach jest to co się chce zeby było, a co włazi beszczelnie w kadr trąca się nogą, albo robi inne ujecie. Nie ma bata, zeby miec tak naprawdę czysto w domu to trzeba by ciągle ze szmatą latac, albo mieć Panią do sprzątania, albo jedno i drugie i jeszcze miec duzo samozaparcia i to dotyczy całej rodziny w odkładaniu rzeczy na miejsce. Jak się idzie do kogoś po raz pierwszy, to nawet gdyby było brudno, to sie tego nie widzi(no chyba ze totalny chlewik)- ogląda sie miejsce.Z pewnością nie zobaczysz kurzu na szafce wycieranej rano(a domownicy a i owszem) Pani domu zawsze wie, w którą dziurę w ostatniej chwili upchała swoje bałaganiki :lol: :wink:

chyba, że ktoś się wprasza na niezapowiedziane odwiedziny za 7 min jak my w niedzielę 8) :lol: :lol:

Lidzia, nie było szans schować zapakowanych fabrycznie szaf, kanap i biurek do komody, albo pod łóżko. No nie dało się :oops:, ale szczerze to po pierwszysch 4 sekundach paniki stwierdziłam, ze cóż muszę sobie odpuścic sprzątanie na szybko, bo tylko sie zmęcze bardziej, a syf jak był tak będzie. Zuzka ma szybsze auto, niz ja mopa ;) :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87540-komentarze-do-dziennika-irmy/page/436/#findComment-4006796
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...