Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jeśli mieszkanie to :

 

Mieszkanie min. 100m^2 w nowym bloku, moze byc zamknięty teren

3-4 pietro w bloku max 5 pietrowym z 2 windami.

Taras/balkon min. 10 m^2 (zadaszony)

Mieszkanie szczytowe.

Najlepiej nie rozwijająca sie już dzielnica

Starodrzew - park w okolicy

Max. 5 minut pieszo do tramwaju

Blisko sklepy, szkoła, przedszkole

Umiarkowana cisza -zeby nie było słychac zbytnio wieczornego szumu samochodów itp.

Garaz podziemny na 2 auta.

 

Znalazłem kilka takich mieszkań u mnie w mieście - ceny od ok 700 tys zł do 1 200 tys zł za najładniejsze.

Cena absolutnie poza moim zasięgiem.

 

Tak więc zdecydowałem sie na budowę domu.

Na przedmieściach miasta ale w najbardziej cywilizowanym miejscu jakie udało mi sie wyszukać za posiadana kasę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011280
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 73
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

sa tez roziwazania posrednie, np. trzypoziomowy apartament w ladnym, niskim czterorodzinnym bloczku, z garazem w podziemiu, z tarasem, z kawalkiem dzialki.

 

czasem powstaja w okolicach zblizonych do osiedli domkow, wiec podobne warunki terenowe ;-)

oczywiscie domem tego nazwac sie nie da, ale mieszkaniem tez nie ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011290
Udostępnij na innych stronach

No i kosztuje 4 razy więcej niż dom który ma 2 razy więcej powierzchni .

Tak w zakupie jak i w utrzymaniu - opłaty stałe w blokach są powalające i utrzymujące sforę urzędasów w spółdzielniach , wspólnotach itp.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011307
Udostępnij na innych stronach

Staszek, masz racje i nie masz - duzo zalezy od okolicznosci takiej inwestycji.

 

poza tym generalnie nie mowimy o watku finansowym, tylko o przyjemnosciach ale i o obowiazkach plynacych z mieszkania w roznych warunkach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011321
Udostępnij na innych stronach

Co do remontów np. czy nie denerwują Was brakujące, przepalone żarówki w windach , na korytarzach w blokach ?

Czy zaraz po malowaniu nie znajdą się blokersi ze sprejem którym oznajmiają całemu światu swoją miłość do drużyny piłkarskiej czy Kaski spod 9 :lol:

 

Własny dom to brak funduszy remontowych na ławeczki na których zbiera się +śmietanka+ osiedlowa

Własny dom to wydawanie pieniędzy na remont własnego domu, ogrodu .

 

Własny dom to wydawanie pieniędzy tylko na oświetlenie swojej posesji a nie całego osiedla ... ,

 

Własny dom to płacenie za ogrzewanie tylko tyle ile faktycznie zuzyjesz mediów na ten cel a nie jak w blokach za jakieś tam liczniki na kaloryferach czy płacenie ryczałtem tyle za mieszkanie ile zapłacisz za dom o 3 krotnie większej powierzchi a grzejesz wtedy kiedy Ty chcesz a nie kiedy dostawcy jest wygodnie

 

Własny dom to.......po prostu własny dom

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011650
Udostępnij na innych stronach

Właściwie nie są to moje wątpliwości tylko męża , brata i pozostałej rodziny.

Śledzę forum Muratora od kilku miesięcy. Czytam entuzjastyczne wypowiedzi tych, co zbudowali. Wdycham opary kawy parzonej na tarasie. Ale ...

mąz studzi mój zachwyt - a to koszeniem trawy, a to odśnieżaniem czy paleniem w piecu. O naprawach dachu ( dach jako straszak :) ) nie wspomnę

tym bardziej o zamiataniu ulicy przed posesją.

Napiszcie proszę, czy ktoś z Was żałuje zamiany mieszkania w bloku na dom czy domek ? Nie jesteście zmęczeni codzienną troską o Wasz kawałek ziemi ?

Jak to jest, gdy dopada człowieka choroba ?

Wrócilibyście do bloku ?

 

Hehe, za cenę mojego domu (120 m kw) mógłbym kupić mieszkanie o powierzchni 50 m kw i to do wykończenia. Wybór był więc prosty.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011660
Udostępnij na innych stronach

mam do wyboru życie w bloku lub w małym miasteczku pod miastem

 

Właśnie mieszkam i buduje w niedużym mieście (18 tys. mieszkańców).

Po przeprowadzce oddalam się od ruchliwej ulicy (kierunek do 3 przejść granicznych), przybliżam się do sklepów, przychodni, szpitala, kościoła.

Odległość do jeziora pozostaje taka sama 300 -400 m :wink:

Właściwie jeszcze nie wymierzyłam tej odległości.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011695
Udostępnij na innych stronach

.............

Wychowałem się w domu , teraz od 20 lat mieszkam w bloku-domku i mam nadzieję ,że w przyszłym roku już się wprowadzę do domku własnego. :wink:

Nie ma to jak własna chałupka i kawałek ziemii. :wink:

Z WARSZAWY :wink: , a normalny człowiek :D

 

Dzięki , ale to tylko moje podejście a może fragment tego co mam do powiedzenia. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011833
Udostępnij na innych stronach

Dom , dom , dom.

A dlaczego ?

Ano choćby i dlatego że zbliża się zima . Znowu na osiedlowe nie wjedzie odśnieżarka bo za ciasno więc wezmę łopate i odśnieżę sobie wjazd i wyjazd i jak mi się uda to pojadę do pracy . Wrócę z Pracy i zastanę odśnieżone przez siebie miejsce już zajęte przez wygodnicką Panią lub Pana co to TYLKO w blokach ... . Spróbuję więc znaleźć inne miejsce, odgarnę śnieg coby zaparkować a następnego dnia sytuacja się powtórzy .Tam gdzie sie przeprowadzam jest normalna droga po której jeździ miejski autobus i jest lepiej odśnieżone niż na osiedlu w mieście . A jak sobie odgarnę śnieg sprzed garażu i przed wjazdem na posesje to nikt mi tego miejsca nie zajmie . No i nie bedę musiał niszczyć szyb ciągłym skrobaniem rano , wsiadam do w miarę ciepłego auta . Auta którego nikt mi nie porysuje , nie będę miał wgnieceń zrobionych przez osiedlowych gnojków wracajacych o 3 nad ranem z meczu i walących po karoserii . Będę mógł nareszcie sobie spokojnie sam myć samochód nie latając z wiadrami jak pajac i nawoskować go .

Samochód to jedno .

Może z innej beczki .

Piszecie o chorobie - tak się składa że w mieście też ganiają ciebie po lekarzach oddalonych od siebie o kilkanaście kilometrów . Więc co to za różnica czy jesteś z centrum miasta czy mieszkasz koło miasta - i tak ganiasz i tak ganiasz i to bez względu na wiek . Zresztą w w ieku 70 lat i więcej ma się już jakiegoś tam opiekuna który chodzi z Toba po tych lekarzach . A i sam proces leczenia gdzie jest lepszy ???????

W bloku ,gdy powiedzmy masz wysoką goraczkę i chcesz normalnie spać w dzień , a tu jeden sąsiad rozpoczyna lekki :evil: remont z kuciem ścian a drugi akurat ma ochotę na Disco Polo :wink:

A może jak bedziemy już w tym wieku to w ramch opieki nad nami przyprowadzi się do naszego domku nasze potomstwo i dochowają nas zamiast wysyłania do Domów Starości . Opiekując się starszymi osobami w domku z ogrodem , nawet zapuszczonym potem ale zawsze ogrodem, można je wyprowadzić do tego ogrodu , posadzić na fotel , opatulić i dać w łąpę kubek z gorącą herbatą .

A w bloku ?? Tam najwyżej możesz otworzyć drzwi na balkon i koło drzwi dać fotel :oops: Wiem bo niedawno tak moja mama opiekowała się moją 96 letnią babcią po wylewie - z 7 piętra było za ciężko ją ciągle wozić . jakby był już domek to zawsze można wyprowadzić tych kilka kroków na taras .

Tutaj następna sprawa - bariery architektoniczne . Mam 47 lat ( i dopiero teraz buduję :wink: ) i nie chcę latać po schodach na piętro bo akurat winda zepsuta ...

Zakupy!!!! Kto mówi że w małym środowisku, nawet wiejskim jest gorzej?? Teraz i tak większość z nas gania samochodem do supermarketów omijając małe sklepiki z okolic . Mieszkając , powiedzmy sobie , na wsi zawsze w okolicy jest jeden czy drugi sklepik gdzie kupisz potrzebne specjały typu chleb czy masło . A czy 70 latek z bloku jeździ do supermarketu ??

Dostęp do kultury . No tutaj mnie zawsze powalają posty . Cholernie dużo czytam książek , słucham najróżniejszej muzyki ale do kina chodzę może raz w roku . Kiedyś zaliczałem każdy film , każde Konfrontacje ,każdy przeglą . Teraz mając telewizję kablową , satelitarną i tzw.kino domowe (oraz zmianę poglądów na swiat..) nie muszę już ganiać do kina choć przyznam że niektóre filmy należy oglądać TYLKO w kinie . To samo dotyczy teatru - z drugiej strony ile osób z bloku i kiedy ostatni raz było w teatrze :roll:

Restauracje ??? Niech ktoś z ręką na sercu napisze że chodzi systematyczne do knajpy. 99,5% z nas chodzi do restauracji z okazji wielkiego dzwona - nie piszę tutaj o Fast Foodach .

 

A własny ogródek warzywny w którym podzibdziamy w ziemi dla przyjemności i mamy własną rzodkiewkę , marcheweczke itp . Żaden mus - ot wracamy sobie z pracy skonani jak te psy i wtedy późnym popołudniem bierzemy colę , piwko , winko i idziemy w ramach relaksu podziubać w ziemi . Czy po pracy gdzie spędzilismy 8-9 godzin przed biurkiem czy kilka godzin za kółkiem nie jest to lepsze lekarstwo niż kanapa przed telewizorem w bloku gdzie siedząc rosną nam brzuchy i tracimy wzrok..????

 

 

Może podyskutujemy o domu w takim kontekście :D

Uff - ale się napisałem

 

 

Piękny tekst. Nie chciało mi się tak dużo pisać ale podpisuję się pod tym zdecydowanie. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011846
Udostępnij na innych stronach

Od 12 roku życia mieszkam w bloku, wcześniej w domu jednorodzinnym - marzę o tym żeby znowu powrócić do domu, nie ma czego porównywać Dom to Dom, a mieszkanie to poprostu miejsce do mieszkania ;-)... Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2011914
Udostępnij na innych stronach

wszystko już w zasadzie zostało powiedziane...ale opowiem swoją historię:

 

miszkałem w różnych blokach jakieś 20 lat, różnych: 2 piętrowych 4 piętrowych i na końcu w 11 piętrowej wielkiej płycie.

Jak dostałem mieszkanko po dziadkach w poniemieckim domku 4 rodzinnym (w tym 2 garaze i kawałek własnego ogródka) to kombinowałem jakby tu zamienić je na mieszkanie w bloku... :o

 

Pomieszkałem tam rok i nie mogłem się nadziwić jak mogło podobać mi się mieszkanie w bloku. Bez ogródka...

 

Teraz buduję dom za miastem na 15 arowej działce :) bo zaczęło być ciasno, mam dosyć sąsiadów i od pewnego czasu marzyliśmy z żonką o SWOIM DOMU...

 

Myślę że za rok już będziemy w nim mieszkali...

 

Pracy przy domu się nie boję ... bardziej obawaiam się o sprzątanie wewnątrz... to jednak prawie 200m + 50m garaż :)

 

ale myślę że będzie dobrze...

 

:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2013307
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję pierwek i za Twoją historię.

Będąc dzieckiem też mieszkałam w dużym mieszkaniu w czterorodzinnym domu, z podwórzem. Ożywiłeś te miłe wspomnienia.

Nie bój się sprzątania wewnątrz. Jest dużo łatwiej sprzątać, gdy każda rzecz może mieć swoje miejsce, a płaszczyzny przelatuje się na dobrym mopie :wink:

Ja nie znoszę upychać, to zaś zniechęca mnie np. do prasowania :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2013343
Udostępnij na innych stronach

Tula, ja sobie zaimportowałem żonę z Łodzi :) i aktualnie budujemy dom pod Warszawą. Nie powiem, trochę brakuje mojej kochanej bliskości pubów, galerii handlowych, dobrej komunikacji etc, ale z drugiej strony widzę, że strasznie ją cieszy perspektywa mieszkania we własnym domu.

 

Wiele wymienionych minusów włąsnego domostwa zależy od lokalizacji. to że dom nie jest w centrum miasta, nie oznacza, że mieszkasz na dziczy bez internetu, apteki, przedszkola i sklepu. W mojej w sumie niewielkiej miejscowości najdalej mam do apteki - ok 1km. Wszytsko zależy od działki jaką uda się znaleźć i na jaką Was stać. Z tego co słyszałem, działki pod Łodzią da się jeszcze kupić w ludzkich cenach.

 

Jeśłi chodzi o naprawy - fakt, o wiele spraw musisz sam się martwić, ale przecież chyba zakładasz, że zbudujesz porządny dom. Nowe materiały, solidna ekipa - i np. z dachem nie powinno nic się dziać przez kilkanaście lat.

 

A ostatnio odwiedziłem na weekend teściów w bloku - sąsiad z któregoś tam piętro całe dwa dni dawał koncert na wiertarce. Bomba, zwłaszcza jeśli chcesz np. uśpić swoje dziecko (moje na szczęscie już nie śpi w dzień :))

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2013360
Udostępnij na innych stronach

dom, dom, dom, dom i tylko dom

nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku :o Mając domek masz kawałek swojej ziemi i kawałek swojego nieba :lol: nie ma nic piekniejszego.....

Chociaż moje koleżanki z pracy nie wyobrażają sobie z kolei mieszkania w domu. Jedna z nich mieszka od urodzenia w bloku (samo centrum Warszawy) ona poprostu nie ma porównania :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2013368
Udostępnij na innych stronach

Dom , dom , dom.

A dlaczego ?

Ano choćby i dlatego że zbliża się zima . Znowu na osiedlowe nie wjedzie odśnieżarka bo za ciasno więc wezmę łopate i odśnieżę sobie wjazd i wyjazd i jak mi się uda to pojadę do pracy . Wrócę z Pracy i zastanę odśnieżone przez siebie miejsce już zajęte przez wygodnicką Panią lub Pana co to TYLKO w blokach ... . Spróbuję więc znaleźć inne miejsce, odgarnę śnieg coby zaparkować a następnego dnia sytuacja się powtórzy .Tam gdzie sie przeprowadzam jest normalna droga po której jeździ miejski autobus i jest lepiej odśnieżone niż na osiedlu w mieście . A jak sobie odgarnę śnieg sprzed garażu i przed wjazdem na posesje to nikt mi tego miejsca nie zajmie . No i nie bedę musiał niszczyć szyb ciągłym skrobaniem rano , wsiadam do w miarę ciepłego auta . Auta którego nikt mi nie porysuje , nie będę miał wgnieceń zrobionych przez osiedlowych gnojków wracajacych o 3 nad ranem z meczu i walących po karoserii . Będę mógł nareszcie sobie spokojnie sam myć samochód nie latając z wiadrami jak pajac i nawoskować go .

Samochód to jedno .

Może z innej beczki .

Piszecie o chorobie - tak się składa że w mieście też ganiają ciebie po lekarzach oddalonych od siebie o kilkanaście kilometrów . Więc co to za różnica czy jesteś z centrum miasta czy mieszkasz koło miasta - i tak ganiasz i tak ganiasz i to bez względu na wiek . Zresztą w w ieku 70 lat i więcej ma się już jakiegoś tam opiekuna który chodzi z Toba po tych lekarzach . A i sam proces leczenia gdzie jest lepszy ???????

W bloku ,gdy powiedzmy masz wysoką goraczkę i chcesz normalnie spać w dzień , a tu jeden sąsiad rozpoczyna lekki :evil: remont z kuciem ścian a drugi akurat ma ochotę na Disco Polo :wink:

A może jak bedziemy już w tym wieku to w ramch opieki nad nami przyprowadzi się do naszego domku nasze potomstwo i dochowają nas zamiast wysyłania do Domów Starości . Opiekując się starszymi osobami w domku z ogrodem , nawet zapuszczonym potem ale zawsze ogrodem, można je wyprowadzić do tego ogrodu , posadzić na fotel , opatulić i dać w łąpę kubek z gorącą herbatą .

A w bloku ?? Tam najwyżej możesz otworzyć drzwi na balkon i koło drzwi dać fotel :oops: Wiem bo niedawno tak moja mama opiekowała się moją 96 letnią babcią po wylewie - z 7 piętra było za ciężko ją ciągle wozić . jakby był już domek to zawsze można wyprowadzić tych kilka kroków na taras .

Tutaj następna sprawa - bariery architektoniczne . Mam 47 lat ( i dopiero teraz buduję :wink: ) i nie chcę latać po schodach na piętro bo akurat winda zepsuta ...

Zakupy!!!! Kto mówi że w małym środowisku, nawet wiejskim jest gorzej?? Teraz i tak większość z nas gania samochodem do supermarketów omijając małe sklepiki z okolic . Mieszkając , powiedzmy sobie , na wsi zawsze w okolicy jest jeden czy drugi sklepik gdzie kupisz potrzebne specjały typu chleb czy masło . A czy 70 latek z bloku jeździ do supermarketu ??

Dostęp do kultury . No tutaj mnie zawsze powalają posty . Cholernie dużo czytam książek , słucham najróżniejszej muzyki ale do kina chodzę może raz w roku . Kiedyś zaliczałem każdy film , każde Konfrontacje ,każdy przeglą . Teraz mając telewizję kablową , satelitarną i tzw.kino domowe (oraz zmianę poglądów na swiat..) nie muszę już ganiać do kina choć przyznam że niektóre filmy należy oglądać TYLKO w kinie . To samo dotyczy teatru - z drugiej strony ile osób z bloku i kiedy ostatni raz było w teatrze :roll:

Restauracje ??? Niech ktoś z ręką na sercu napisze że chodzi systematyczne do knajpy. 99,5% z nas chodzi do restauracji z okazji wielkiego dzwona - nie piszę tutaj o Fast Foodach .

 

A własny ogródek warzywny w którym podzibdziamy w ziemi dla przyjemności i mamy własną rzodkiewkę , marcheweczke itp . Żaden mus - ot wracamy sobie z pracy skonani jak te psy i wtedy późnym popołudniem bierzemy colę , piwko , winko i idziemy w ramach relaksu podziubać w ziemi . Czy po pracy gdzie spędzilismy 8-9 godzin przed biurkiem czy kilka godzin za kółkiem nie jest to lepsze lekarstwo niż kanapa przed telewizorem w bloku gdzie siedząc rosną nam brzuchy i tracimy wzrok..????

 

 

Może podyskutujemy o domu w takim kontekście :D

Uff - ale się napisałem

 

 

Piękny tekst. Nie chciało mi się tak dużo pisać ale podpisuję się pod tym zdecydowanie. :wink:

 

Ja też jestem pod wrażeniem tego tekstu!!!! ujęte wszystko co trzeba. :) :) :)

 

A dla zwolenników bloków.... ładne nowe bloki wygładają tylko ładnie przez pięc lat... no góra 7 -8 a potem robią się zwykłe blokowiska..

Pamiętacie jak ładnie wygładały osiedla nowe z lat 70tych. A teraz komu sie podobają????

 

Każdy nowy blok wygląda ładnie...ale tylko wpierwszych latach jego istnienia.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2014186
Udostępnij na innych stronach

dom, dom, dom, dom i tylko dom

nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku :o Mając domek masz kawałek swojej ziemi i kawałek swojego nieba :lol: nie ma nic piekniejszego.....

Chociaż moje koleżanki z pracy nie wyobrażają sobie z kolei mieszkania w domu. Jedna z nich mieszka od urodzenia w bloku (samo centrum Warszawy) ona poprostu nie ma porównania :lol:

Dokładnie tak Monka :)

Ludzie często jak czegoś nie doświadczyli to nie mają mylne opinie.

No i jeszcze dochodzi zazdrośc..co innego mówią a co innego myślą.

A Ci którzy niemieszkali w blikach za bardzo je idealizują.

Mieszkałam w nowych blokach... to prawie to samo co w starych ...tylko to jest poprostu nowe ...więc na krótko wygłada lepeij.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2014191
Udostępnij na innych stronach

NIe chciałby nikogo urazić, ale zacytuję słowa mojego znajomego, który zawsze powtarzał, "....mieszkanie w bloku jest dla leniów....."

Ja miałem "przyjemność" zamieszkać w bloku przez blisko 3 lata. Pierwesze półtora roku było nienajgorsze. oczywiście przyzwyczajenie się do nic nierobienia przyszło z "łatwością" oczywiście pomijam jakieś tam drobne prace czy też remont w tymże mieszkaniu. ale kolejne półtora roku było gorzej. codzienne rytuały. z pracy do domu, na zakupy , jakiś obiad na mieście do domu. dziś mam półtora rocznego prawie syna i nie oczywiście z to samo z pracy do domu, obiad, na spacer z małym i do dmu.

Nie wyobrażam sobie ( a może raczej nie chciałbym), aby mój syn biegał "pomiędzy osiedlowymi samochodami i tak spędzał dzieciństwo. może to zbyt wyimaginowane ale. dom to dom niedługo się przeprowadzam. zdala od aut, jak ktoś już tutaj pisał.

dzieciństwo spędziłem w domu jednorodzinnym i mam swojego rodzaju doświadczenie i charakter, który nie pozwala mi siedzieć przed telewizorem i czekać jutrzejszego dnia. a to, że muszę skosić trawę czy porąbać drewno do kominka :-)) sama przyjemność.......

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/87587-mam-w%C4%85tpliwo%C5%9Bci-dom-czy-mieszkanie/page/3/#findComment-2014403
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...