Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Tia ...Zieloneoczko.

Wczoraj mi też taki jeden 'bardzopoważnymądryforumowicz" zarzucił że za tak długi okres bywania tutaj, to nie mam za dużo postów i chyba niczego dlatego nie wybudowałem. :D

Super goście i fajnie podmalowane tu bywają czasami nie?:D

Oczywiście nie weź czasem znowóż do serca, kurcze...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2048174
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 48
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Ty Majeczko, to wiesz jak humor na całe popołudnie poprawić...... :D

Pozdrawiam.

Acha, jest sygnał że może uda nam sie te nasze forum zozchulać.

Mam Cię zapisaną jako udziałowca :D

 

oczywiście :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2049363
Udostępnij na innych stronach

Witam! Jestem na forum pierwszy raz i z zaciekawieniem śledzę dyskusję. To prawda, że budując bierzemy pod uwagę wygodę i miejsce dla każdego z dzieci. Ja zaczynam budowę z 5 dzieci w wieku 2,5-12lat. Zaczynam ze świadomością, że dom jest olbrzymi, bo musi być przestrzeń dla każdego. Zapewne czas, kiedy dzieci wyjdą z domu, nastąpi szybciej niż mnie się wydaje i może także poczuję syndrom "pustego gniazda" (taki syndrom istnieje w nomenklaturze psychologicznej), ale ja już teraz mam świadomość następstwa czasu i tego co ze sobą niesie. Budując ten dom wiem już że po ich odejściu będę myśleć o innym miejscu do życia. Może wtedy będzie czas na spełnienie swoich marzeń i pragnień. Dom w górach, albo nad morzem. A może na CYprze tak jak inni emeryci z cywilizowanych krajów? Myślę, ze jak spojrzeć na to jak na moment w którym się coś zaczyna a nie kończy będzie łatwiej! Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2049796
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

Rozumiem takie "produkcje" u osob ktorym dziecko zginelo, jest ciezko chore , czlowiek jest w beznadziejnej sytuacji ale cos takiego jest dla mnie śmieszne

ktos siada i pisze post jakby mu wszyscy poumierali .

Nie rozumiem - sorry , ale na szczescie - nie musze :)

 

 

ps. zastanawia mnie czego/kogo az tak NIENAWIDZISZ drogi autorze watku? siebie, dzieci, swojego zycia, czy "tylko" domu ?

 

 

Sytuacji kochana, sytuacji nienawidzę, kiedy cały dzionek czasem nie ma do kogo tzw "gęby" otworzyć, no i obiadków razem, pośmiać sie można było, poopowiadać......ech. A co do osób którym zginie dziecko, to myślę że chyba nie zaglądają na fora żadne i specjalnie ochoty na pisanie takie jak te nasze nie mają. Myślę że chociaż z tym się zgadzasz na równi ze mną.

Pozdrawiam :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2087117
Udostępnij na innych stronach

bobiczek postawiliśmy ostatnio z sasiądem na sasiedzkiej dyspucie przy płocie problem, który ty opisujesz - co zrobić jak dzieciaki wyfruną?

No bo po co taki dom z pokojem dla kazdego itd.

Doszlismy do wniosku, że jak dzieci pójdą na swoje (czy aby na 100% jest to pewne?) to wreszcie będziemy mieli czas dla siebie, a wolne pokoje bedą zawsze czekały na przyjazd dzieciaków z własnymi rodzinami, chociazby na weekendy, czy na wakacje.

Rozumiem Cię bobiczek, mam dwóch synów: starszy studiuje i wpada raz na 2 tygodnie lub 1/miesiąc, a mlodszy 16-latek trenuje wyczynowo pływanie i w powszedni dzień jak wychodzi z domu o 5.20 tak nie licząc odwiedzin w ciagu dnia w przelocie, by coś wszamał i zamienił plecaki z basenowego na lekcyjny zwala się do domu o 19.00

Pozdrawiam Andrzej

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2087319
Udostępnij na innych stronach

Hmmm. Patrzę o oczom nie wierzę.

Forumowicz pisze post, mniejsza o formę i treść, ale tak na oko nikomu nie ubliża, regulamin forum ma w poważaniu i post nawet we właściwym dziale.

W zamian spotyka go miast spodziewanego zrozumienia i wsparcia cos na kształt krytyki.

Ba, na dodatek krytyka ni mniej ni więcej pochodzi od osoby, która nie tak dawno sama prezentowała swoje osobiste problemy na forum...

 

Z tej okazji, życzę wszystkim więcej delikatności, zrozumienia i szacunku dla tych, który znaleźli chęć i odwagę, aby podzielić się swoimi uczuciami na tym forum.

 

Życzę też przyjęcia do wiadomości, że inni mogą mieć inną wrażliwość i inaczej patrzeć nawet na nieuniknione życiowe przypadki. Inaczej nie znaczy gorzej.

 

Życzę na koniec wszystkim, żeby nie musieli na tym forum czytać o sobie " histeryzujesz", "przesadzasz", a już na pewno nie że mają "ogromne problemy ze swoją psychiką".

 

Pozdrawiam wszystkich.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2087456
Udostępnij na innych stronach

nigdy nie miałem zludzen ze tak nie bedzie

dzieciaki wyfruna w wielki swiat i beda splacac swoje hipoteki a nie rodzicow

dlatego w okolichach lania stropu 'strzelilismy' sobie nowego dzidziusia

na razie i budowal i dzidzius w drodze

 

wiele tez zalezy od charakteru ludzkiego

w tym roku moj brat ozenił sie i wyfrunął z rodzinnego domu

w przyszlym roku ja planuje a rodzice zostaja ze swoimi prawie 150 m2 sami i .....

sprawiaja szczesliwych - wreszcie maja swiety spokoj

 

dotychczas najszczesliwszy okres w moim zyciu byl wtedy gdy w mieszkaniu 49m2 było nas 4 osoby (12 m2 na osobe)

czasami nie rozumiem ludzi ktorzy buduja domy 200 m2

teraz musza sie 2 razy wiecej nakosztowac, całe zycie ponosic 2 razy wyzsze koszty utrzymania a potem na starosc zostaja w domu ktory ma 20 okien i do sprzatania trzeba najmowac pomoc domowa bo sami nie daja rady

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/88724-budowanie-a-dzieci/page/3/#findComment-2087630
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...