elania4 15.10.2007 11:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2007 wiatm, W przyszłym roku na wiosnę prawdopodobnie zacznę budowę domu. Mam już kupioną tarcicę do zaszalownia ław i ścian fundamentowych. W kolejnym etapie deski zostaną użyte do szalowania stropu nad parterem a na końcu chcielibyśmy je wykorzystać na dach (pełne deskowanie). Moje pytanie jest takie, czy warto tą tarcicę czymś zaimpregnować aby ochronić ją przed działaniem wilgoci, grzybów oraz żeby łatwiej odchodził z niej zeschły beton. Co radzicie? Może znacie jakieś odpowiednie środki impregnujące aby deski przeżyły jak najdłużej. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 15.10.2007 12:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2007 jeśli będą dobrze ułożone, z przewiewem (na przekładkach) i zabezpieczone przed opadami, to przez rok nic im nie będzie nawet bez impregnacji.A jak koniecznie - to impregnaty zanurzeniowe do więźby dachowej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pierwek 15.10.2007 12:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2007 a na beton najlepsze jest obicie desek folią przed betonowaniem (zszywaczem tapicerskim) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
izat 15.10.2007 17:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2007 Co radzicie? darować sobie ten pomysł, ekipy murarskie praktycznie jedzą deski szalunkowe, a mówiąc poważnie to po prostu nie przejmują się tym i docinają sobie taki wymiar jaki akuratnie potrzebują z tego co maja najbliżej pod ręka, mogę się z tobą założyć, że po rozszalowaniu desek z fundamentu okaże się ze zabraknie desek na szalowanie stropu, a po dokupieniu desek i zaszalowaniu stropu i tak okaże się ze zabraknie desek na dach, i trzeba będzie dokupić, a tymczasem na twoim placu budowy wyrośnie niespodziewanie olbrzymia góra pociętych na kawałeczki desek, nadających się tylko do spalenia w kominku mam dokładnie takie samo doświadczenie deski nadawały się tylko do spalenia w ognisku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirbek 15.10.2007 18:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2007 Dokładnie tak jest połowa desek idzie z dymem.Ale jeżeli ktoś chce impregnować to środek w płynie bez związków soli najlepiej zielony -wygląda profesjonalnie- metoda zanurzeniowa oczywiście najlepsza ale trudna do wykonania w warunkach domowych polecam zainwestować 29,90 w opryskiwacz ogrodowy i rozwiercić dysze ,Jeżeli drzewo nie będzie bardzo mokre i operacje powtórzymy 2-3 razy to też będzie dobrze. : Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 16.10.2007 05:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Października 2007 Ale jeżeli ktoś chce impregnować to środek w płynie bez związków soli najlepiej zielony -wygląda profesjonalnie- metoda zanurzeniowa oczywiście najlepsza ale trudna do wykonania w warunkach domowych Nie przesadzajmy, to proste. Wykonuje się koryto z desek, na dno - deska najszersza, lub dwie węższe, boczne ściany - niewysokie i tyle. Całość zbijamy uczciwie, przód i tył - kawałki desek. Wszystko wykładamy folią budowlaną, aby nam impregnat nie uciekał - i mamy gotowy pojemnik do napełnienia impregnatem i zanurzania desek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mirbek 16.10.2007 19:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Października 2007 Ogrodowy opryskiwacz daje delikatną mgiełkę impregnacja trwała by wieki a tak wąskim strumieniem leje się aż miło oczywiście z dyszą trzeba po eksperymentować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 16.10.2007 20:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Października 2007 desek tak, ale 7m3 tarcicy zdecydowanie nie, ponieważ impregnacja zanurzeniowa oznacza 24 godziny moczenia, a w takiej wersji jak ty proponujesz całość impregnowała by się pół roku To nie drzewo na więźbę, sądzę, że 24 godziny niepotrzebne (no bo niezła alternatywa to nic nie robić). przecież oprysk też nie bedzie trwał 24 godziny. I jeszcze przy normalnym zanurzeniu i wyjęciu są mniejsze straty impregnatu. Potem zrobić jakieś stanowisko na ociekanie i za 24h mamy wszystko zewnętrznie (powierzchniowo) zaimpregnowane. Lepiej nie trzeba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Leesou 16.10.2007 21:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Października 2007 a na beton najlepsze jest obicie desek folią przed betonowaniem (zszywaczem tapicerskim) A tynk do sufitu przykleisz na fixa czy na ośmiorniczkę? Zapytaj tynkarzy co sądzą o tym pomyśle z folią. Bo mnie murarze co mieli później tylkować powiedzieli że jak chcę oszczędzić trochę desek które się i tak do niczego później nie nadadzą (część wykorzystałem na sławojkę, część na szalunki do ogrodzenia a reszta leży bo na dach dałem folię wstępnego krycia) to do tynkowania sufitu mogę sobie szukać innej ekipy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.