Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Gratuluje tatusiu :lol:

Całosc za 200 tyś . ?? :-?

Szczerze ? Dla mnie to nierealne .Nie dzisiaj i nie przy tych cenach.

Chyba , ze to będzie domek co ma 80m2 - ale tez wątpie. Połowe wydatków nie przewidzisz (.

Robie kapitalny remont 50 m2 mieszkania . Przeznaczyłam 60 tys. Juz wiem , ze sie w tej cenie nie zmieszcze . Robię z materiałów "srednia półka".

A to tylko malutkie mieszkanko.

jeżeli w tym roku uzyskasz pozwolenie i zrobisz stan 0 to masz szanse na wprowadzenie się w połowie przyszłego roku A jeżeli udałby Ci się zrobić w tym roku rzeczywiście stan 0 to byłoby bardzo bardzo dobrze.

 

co do kwoty 200kpln - musisz się bardzo pilnować i próbować ciąć niepotrzebne koszty bo jak masz zamiar wybudować się w 8 mcy to jednak kasa musi płynąć strumieniem i wtedy łatwo się pomylić w ocenie koniecznych wydatków...

nie masz też dużo czasu na wyszukiwanie w miarę tanich ekip a to skutkuje większymi cenami.

 

Ja dekarzy na lipiec szukałem i zaklepywałem już w lutym co dało mi oszczędność około 10k pln (o tyle były droższe wyceny innych ekip) a z dachu jestem bardzo zadowolony - ekipę miałem z polecenia...

 

jeżeli rzeczywiście jesteś zdeterminowany to już kupuj projekt i zbieraj wszystkie papiery bo to też trwa...potem kredyt... 2tyg - 1mc

 

masz bardzo mało czasu...

powodzenia

Raczej myśle że dopiero za półtora roku uda mi się w nowym domu zamieszkać. Start na wiosne 2008, do zimy stan surowy zamknięty i póżniej wykończenia.
stan surowy zamkniety buduje sie w 3 mce - nie żebym Cię na mawiał do jakiś wyścigów. Ale to prawda. Ja zaczynałem w kwietniu tego roku i miałem w planach SSZ na jesień. I tak będzie ale widzę że można byłoby zrobić to duuuużo szybciej. Z tym że i tak planowałem przeprowadzkęna jesień przyszłego roku więc idę swoim tempem...
stan surowy zamkniety buduje sie w 3 mce - nie żebym Cię na mawiał do jakiś wyścigów. Ale to prawda. Ja zaczynałem w kwietniu tego roku i miałem w planach SSZ na jesień. I tak będzie ale widzę że można byłoby zrobić to duuuużo szybciej. Z tym że i tak planowałem przeprowadzkęna jesień przyszłego roku więc idę swoim tempem...

Potwierdzam -u mnie kopara wjechała 15.06.2007r a dachówka przykryła dach 31.08.2007r :) Teraz przerwa do wiosny...

Tak jest i powinno być jak ekipa jest solidna i odpowiedzialna.

Niestety coraz trudniej o takich. U mnie skaczą po budowach i

od maja mam tylko strop. Teraz czas na cylager, nie wiem czy skończą przed zimą. Prośby, groźby nic nie pomaga.

Ale coś mi się wydaje że chyba dom musi troche "odstać" zanim zacznie się robić instalacje, posadzki itd. Chyba że się mylę? Bo w sumie jakby się dało np. w ciągu jednego roku (tzn. od wiosny do późnej jesieni) wybudować dom i jakoś się wprowadzić to byłoby bardzo fajnie...

 

A w tym moim projekcie chyba wybuduje mały pokój za schodami - 7 m2, kosztem salonu ale w sumie mądra rada, żeby był jakiś pokoik do spania na początek i dla dziecka.

Ja tylko nieśmiało w kwestii wybranego przez Ciebie projektu:

 

Na parterze jest tylko duży salon, nie ma żadnego mniejszego pokoju w którym mogło by w dzień spać dziecko.

Myślę że to dość ryzykowne rozwiązanie, byłam świadkiem takiego u mojej kuzynki, przy małym dziecku taki układ się nie sprawdza,

a wyglądało to w praktyce tak:

już w ciąży musiała leżeć, a o chodzeniu po schodach na piętro nie było mowy

sypialnia wylądowała w salonie z całym jej "dobrodziejstwem",

dziecko się urodziło -młoda mama nie zostawi dziecka na poddaszu robiąc coś na dole (ja też bym nie zostawiła), a całe życie rodziny przecież tu się toczy,

do salonu wprowadza się łóżeczko dziecięce + pozostałe akcesoria,

kiedy dziecko śpi odwiedzający i rodzina mają do dyspozycji tylko kuchnię (oni mają oddzielną u Ciebie jest połączona z salonem),

maluch śpi sporo w tym czasie mama gotuje obiad, sprząta, pierze itp.

maluch nie ma spokojnego miejsca do odpoczynku,

są co prawda takie zestawy radiowe przekazujące dźwięki z pokoju dziecka na górze ale wtedy każda chęć zajrzenia do malucha kończy się wędrówką po schodach, wędrówek tych musiało by być dziennie pewnie ....kilkadziesiąt;

piszesz że chcesz wprowadzić się tylko w wykończony parter:

gdzie będziecie spać Wy i wasze dziecko? w salonie?

Myślę ze musisz szukać domku z dodatkowym pokojem na parterze na sypialnię dla Was i dziecka, wystarczy jedna - dziecko i tak śpi w pokoju z rodzicami- tak jest po prostu najwygodniej- ale taki pokój zaoszczędzi Wam naprawdę wiele nerwów.

 

 

Zgadzam się z w 100%. Oprócz tego, że ten dom ma być zbudowany szybko i ma byc ładny to fajnie by było, żeby mama dziecka miała dom funkcjonalny. Proponuję jeszcze poszukać projektu.

 

Gratulacje i pozdrawiam

Ja też bym Ci proponowała poszukać innego projektu. Pomijając parter, który moim zdaniem nie jest zbyt funkcjonalnie rozwiązany to na poddaszu 2 pokoje mają po 9 m2. To są klitki w których nic nie ustawisz i jeszcze w dodatku ze skosami . Nie żebym marudziła, ale znam to z praktyki :-?

A tak w ogóle to powodzenia życzę, na pewno wszystko się uda :lol:

Częściowo zgadzam się z "gabula".

Tylko ja bym został przy tym projekcie, trochę go adaptując do waszych potrzeb.

Pokój na dole dla dziecka - bezdyskusyjnie, może być za schodami.

Tylko wiąże sie to ze zmianą okna w elewacji ogrodowej.

A może w ogóle przenieść taras z oknami i drzwiami "ogrodowymi" na elewacje boczną. Nie wiem jak masz zorientowaną działkę wg stron świata, a może wejście jest od wschodu :) to wtedy te rozwiązanie byłoby gut.

Co do pokojów, a raczej pokoików na górze całkowicie zgadzam się z "gabulą". Przerabiałem to u siebie. 9 metrowy pokoik ze skosem może być co najwyżej garderobą. Ja miałem identyczny układ i te dwa pokoiki połączyłem ze sobą nie budując po prostu ścianki działowej - na 18 metrach podłogi juz coś można postawić.

Ja wiem, że 18 metrowe pokoje w "blokowych" mieszkaniach są z reguły pokojami "gościnnymi" ale to jest pokój ze skosami na poddaszu mieszkalnym w domku, a nie pokój w "blokowym "mieszkaniu :)

Pokombinuj.

 

Pozdrawiam :)

Witam,

 

własnie w moich ostatnich rozważaniach do podobnego etapu doszedłem - pokoik za schodami 6.8 m2 - bardzo mały wyjdzie ale jednak będzie. Zmniejszy się przez to salon ale jednak będzie pokoik. Zawsze późnie jmozna z niego zrobić jakiś gabinet albo pracownie.

A na gorze połączone dwa małe pokoiki w jedne większy - a jak będzie potrzeba (z rocji ilości potomstwa :D) to się je podzieli.

 

Ogólnie coraz więcej optymizmu.... :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...