BOHO 29.01.2010 19:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 ..... dobre.... bardziej wazeliniarskiego tekstu dawno nie czytałem..... nie wierzysz w ludzi z pasją znaczy się adama_mk też traktujesz jak pop.... bardzo wierzę w "ludzi z pasją"..... dobrze że to tylko był jeden Dyrektor, a nie np. cały Zarząd firmy, tak przypadkiem czekający na klientów , bo od nadmiaru tej pasji to mogłoby człowieka zemdlić.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 29.01.2010 19:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 Dawne dzieje, ale ze szkoły pamiętam, że jak była tzw. wizytacja, to nauczycielki potrafiły się odzywać do uczniów jak do ludzi, a nie jak do stada bydła, ba.. nawet uśmiechać żadnego targania za uszy ani nap... piórnikiem w łapę pełen Wersal więc pewnie tak już jest, że jak trzeba, to każdy umie tak na baczność problem w tym, żeby się naumiał personel, i żeby mu się chciało chcieć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BOHO 29.01.2010 20:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 człowiek uczy się całe życie......jak widać, niektórzy dają się nabrać na dosyć tanie sztuczki.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
perm 29.01.2010 20:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 dawno bo dawno, ale ze szkoły pamiętam, że jak była tzw. wizytacja, to nauczycielki potrafiły się odzywać do uczniów jak do ludzi, a nie jak do stada bydła, ba.. nawet uśmiechać żadnego targania za uszy ani nap... piórnikiem w łapę pełen Wersal więc pewnie tak już jest, że jak trzeba, to każdy umie tak na baczność problem w tym, żeby się naumiał personel, i żeby mu się chciało chcieć Chyba wszyscy podobnie myślą. Dobrze że to ty napsałeś przynajmniej nie będzie że to wredna konkurencja. Mnie zastanawia jedno, problemem zdaje się był poziom obsługi w salonach tej firmy. O jakości mebli czy wykonawstwie nikt źle się nie wypowiadał. Co ma charme prezesa do poziomu obsługi w salonie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
daggulka 29.01.2010 20:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 Dawne dzieje, ale ze szkoły pamiętam, że jak była tzw. wizytacja, to nauczycielki potrafiły się odzywać do uczniów jak do ludzi, a nie jak do stada bydła, ba.. nawet uśmiechać żadnego targania za uszy ani nap... piórnikiem w łapę pełen Wersal kurrrrde .... Wy myślicie , że to ukartowane było ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 29.01.2010 20:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 Dawne dzieje, ale ze szkoły pamiętam, że jak była tzw. wizytacja, to nauczycielki potrafiły się odzywać do uczniów jak do ludzi, a nie jak do stada bydła, ba.. nawet uśmiechać żadnego targania za uszy ani nap... piórnikiem w łapę pełen Wersal więc pewnie tak już jest, że jak trzeba, to każdy umie tak na baczność problem w tym, żeby się naumiał personel, i żeby mu się chciało chcieć chyba niedawno te szkoły skończyłeś, za moich czasów nauczyciel nie musiał walczyć o pólpozyszyn z uczniami. ale obecnie bydło przeważyło, skutecznie i nieodwracalnie... nie mówiąc, że nie na temat wypowiedż Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BOHO 29.01.2010 20:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 Dawne dzieje, ale ze szkoły pamiętam, że jak była tzw. wizytacja, to nauczycielki potrafiły się odzywać do uczniów jak do ludzi, a nie jak do stada bydła, ba.. nawet uśmiechać żadnego targania za uszy ani nap... piórnikiem w łapę pełen Wersal kurrrrde .... Wy myślicie , że to ukartowane było ? a myślisz, że każdy kto wpada do losowo wybranego salonu, natyka się niezmiennie na tego Dyrektora z firmy ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 29.01.2010 20:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 nie, natyka się na człowieka,nie wafla, człowieka, który nie jest dla włażenia w doopę kleintowi, tylko dla zaprezentowania towaru, fakt - profesjonalnie, ale bez czapkowania, czasami klient o tym zapomina, sprzedawca też ma inne wyobrażenie - tu zaczyna się WZAJEMNE niezrozumienie, ot i wsio Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gniezniok 29.01.2010 20:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 Teee jednopostowiec dr house... Anioły tam nie fruwały pod sufitem i zabawiały klientów?Tak sie składa że byłem jakieś 3 tyg temu ze znajomym stolarzem w mebel rust aby obejrzeć co oferują, podyskutować o rozwiązaniach i... wyrzucili nas, twierdząc że to nie miejsce do spotkań towarzyskich!! Wszystko w ETC w Swarzędzu żeby była jasność.Jakby rozdawali tam meble to olał bym ich ciepłym moczem a te ich ceny to pożal się Boże... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BOHO 29.01.2010 20:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 na razie to wszyscy entuzjaści RUSTa, spotykają w salonach tego samego "Dyrektora z pasją"..... po prostu sielanka.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Barbossa 29.01.2010 20:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Stycznia 2010 nie bedę się więcej tu wypowiadał, bo wyjdzie, że bronię MRdo tej pory starałem się pokazać drugą stronę medalu, zwrócić uwagę, że nie zawsze jest tak, jak widzi to jedna, dwie osoby, że generalizowwanie, to jedna z gorszych postaw, jakie można reprezentować niektórzy się nawracają, niektórzy są proszeni o wypowiedź (pokutują za fakt, że wcześniej nie mieli takiej potrzeby), wreszcie niezadowoleni dadzą upust niezadowoleniu, zazwyczaj dlatego, że było be, w co trza dać wiarę, bo czemu nie,jednakże skala działalności firmy jest większa, warto to wziąć pod uwagę, kilku nie/zadowolonych nie jest reprezentatywną grupążyczyć tylko należy, aby o zlej stronie, nikt więcej się nie przekonał Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
d.r.h.o.u.s.e 30.01.2010 12:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Stycznia 2010 Może to i przypadek, a może nie- że ten Dyrektor niemal wszędobylski jest?! Może chłopina regularnie odwiedza salony, zresztą z jego wypowiedzi tak wynikało. Moim zdaniem to myśląca firma, która dba o klienta i świadoma jest tego co się o niej mówi czy pisze. Skoro bywa i sprawdza salony to chcą być najlepsi- pewno również w kwestii jakości obsługi- w tym wątku równiez wspomnianej. Co do wypraszania ludzi z salonu, to nie wiem, ale nie chciałbym, żeby konkurencja gapiła mi się na ręce i jeszcze pytała mnie o rozwiązania i co z tego, że dopiero zacząłem przygodę na forum? Po to ono jest, by swoje zdanie wyrażać- nawet jeśli nad wyraz pozytywne, bo może rzeczywiście takie jest Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magnolia0joaska 30.01.2010 20:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Stycznia 2010 Zasilę grono ZADOWOLONYCH klientów Rusta. Od projektowania (serdecznie pozdrawiam projektantkę - Panią Iwonę Z. z wrocławskiego salonu ) po realizację, pełen profesjonalizm!!! Mebelki ślicznie się prezentują. Ich wadą jest niestety cena, ale nie różnią się w tej kwestii od Mebli Wrzosowa czy HTH. Za jakość trzeba zapłacić... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wirecki 14.02.2010 22:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Lutego 2010 To może trochę z innej beczki. Rozumiem, że ceny są w R. wysokie. Ale ceny się zmieniają. Czy w Rust również? Czy możliwe są negocjacje? Nie chodzi mi o jakieś wymyślone rabaty na sprzęt, który i tak (i wszędzie) można kupic dużo taniej od cen katalogowych. Chodzi o rzeczywiste rabaty na same meble i akcesoria. Czy są możliwe? Jakie - z Waszego doświadczenia - w porówaniu do pierwotnej oferty? Pozdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Cezzary 20.02.2010 20:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Lutego 2010 Czy ktoś może polecić w którym salonie RUST w Warszawie można zostać dobrze obsłużonym. Zależy mi na dobrym projektancie z polotem, ponieważ kuchnia jest bardzo trudna do zaprojektowania oraz na osobie która ma kompetencje do negocjowania warunków umowy. Dziś byłem w salonie w Jankach, i naprawdę chciałem rozpocząć współpracę bo te kuchnie nam się podobają. Niestety nikt w zasadzie nie miał czasu rozmawiać, a gdy już doszło do rozmowy to pod presją czasu i zero elastyczności w podejściu do klienta. Jak wchodziłem byłem pełen optymizmu, jak wychodziłem byłem poprostu wściekły. Mam nadzieję, że ktoś może mi mimo wszystko kogoś w Ruście polecić, proszę tylko nie w Jankach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sloneczko 20.02.2010 23:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Lutego 2010 Cezzary, czemu koniecznie chcesz im dać zarobić? Wszędzie się skarżą na RUST. Przejrzyj np. ofertę CHOBOT: http://www.chobotdesign.eu/portfolio/? Ich projektanci też nie są anonimowi: http://www.chobot.pl/content/view/40/39/lang,pl/ i masz do nich całkiem blisko, by obejrzeć ekspozycję w salonie: http://www.chobotdesign.eu/ekspozycja/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tarmar 22.10.2010 09:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Października 2010 Kuchnie rust - odradzam.Zdecydowany przerost formy nad treścią.W salonie, przy projektowaniu, aż do montażu wszystko super.Ale montaż to już porażka. Firma ma o sobie bardzo wysokie mniemanie. Ale to tylko mniemanie. Zaprojektowali kuchnię. Wszystko OK. Schodki były podczas montażu. Jedna z szuflad nie domyka się bo podłacza wody wystają zbyt daleko od ściany bo kubełek jest nieco za szeroki nie mięści się. Bok kuchni nie dochodzi do płytek, jest około 4-5 mm szczelina i jeszcze parę innych spraw. Na pytanie żony co z tym zrobic montażysta, podobno jeden z lepszych, odpowiedział, ze to nie jego problem. W rozmowie w salonie dowiedziałe msię, że ktoś się ze mną skontaktuje w sprawie reklamacji , a ewentualne naprawy ( w ramach reklamacji) zapłacę ja, bo firma jest OK. To są fakty. Mam fotki. Przestrzegam przed tymi pożal się Boże profesjonalistami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
perm 22.10.2010 13:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Października 2010 Kuchnie rust - odradzam. Zdecydowany przerost formy nad treścią. W salonie, przy projektowaniu, aż do montażu wszystko super. Ale montaż to już porażka. Firma ma o sobie bardzo wysokie mniemanie. Ale to tylko mniemanie. Zaprojektowali kuchnię. Wszystko OK. Schodki były podczas montażu. Jedna z szuflad nie domyka się bo podłacza wody wystają zbyt daleko od ściany bo kubełek jest nieco za szeroki nie mięści się. Bok kuchni nie dochodzi do płytek, jest około 4-5 mm szczelina i jeszcze parę innych spraw. Na pytanie żony co z tym zrobic montażysta, podobno jeden z lepszych, odpowiedział, ze to nie jego problem. W rozmowie w salonie dowiedziałe msię, że ktoś się ze mną skontaktuje w sprawie reklamacji , a ewentualne naprawy ( w ramach reklamacji) zapłacę ja, bo firma jest OK. To są fakty. Mam fotki. Przestrzegam przed tymi pożal się Boże profesjonalistami. Jak spotkasz mitycznego juz dyrektora tej firmy to zmienisz zdanie. To człowiek o niezwykłej wręcz charyzmie. Wszyscy tutaj którzy do tej pory spotkali go osobiście stwierdzili że to co pisali do tej pory o tej firmie było błędem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tarmar 22.10.2010 21:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Października 2010 Jak spotkasz mitycznego juz dyrektora tej firmy to zmienisz zdanie. To człowiek o niezwykłej wręcz charyzmie. Wszyscy tutaj którzy do tej pory spotkali go osobiście stwierdzili że to co pisali do tej pory o tej firmie było błędem. Nie znam osobiście Pana Rusta. Słyszałem od kilku pracowników z firmy RUST , że to jest rzeczywiście niezwykły człowiek. Ale nie o tym pisałem. W firmie rust kupowalem meble, a nie spotkanie z Panem Rustem, chociaż nie przeczę, że może to byc niezwykłe przezycie. Pisałem o meblach, a właściwie o montażu i o tym co zostało skonocone, a także o tym co usłyszałem od pracowników tej formy. Parę spraw wyszło juz przy montażu, a nastepne odkrywam wciąż, niestety nie sa zapisane w protokole odbioru.Każdy może coś popsuć przy montażu. Ale niech nie mówi, że podłoga krzywa, ściany krzywe i wogóle to mój problem.To miały być meble na wymiar. Mogą to naprawić , ale zapłace za kubełek bo podobno za duży ( ja to projektowałem i montowałem?), że bok kuchni za krótki ( podobno robiony na wymiar po pomiarze?) bo blat odstaje od ściany ( także wstawiony dopiero po specjalnym pomiarze), bo kawał ścianki w jednej z szuflad jest oderwany ( z zewnątrz nie widać) I jeszcze pare podobnych rzeczy. Nie po to zwracałem się do tej firmy by to był mój problem i bym musił zajmwać się takimi fuszerkami. Parę firm i firemek buduje mój dom, ale tylko RUST zachowuje się tak , przynajmniej do tej pory. Ma ze mną skontaktować sie jeszcze pracownik logistyki, ale po rozmowie jaką przeprowadził telefonicznie z jedną z projektanktek, a której byłem świadkiem, raczej nie spodziewam się rewleacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
perm 23.10.2010 06:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Października 2010 ... Ja tak trochę ironicznie. Czytałeś pewnie ten wątek więc wiesz że do firmy Rust były zastrzeżenia głównie o to w jaki sposób traktuje potencjalnych klientów selekcjonując ich po wyglądzie (tego chyba stać to rozmawiamy, tamtego raczej nie więc szkoda na niego czasu). Co do wykonawstwa to raczej pretensji nikt nie zgłaszał albo ja nie doczytałem. Pan Dyrektor (nie wiem czy nazywa się Rust) spotkał się osobiście z osobami które na własnej skórze odczuły to dziwne podejście do klienta i w cudowny sposób przekonał ich że się mylą. One po takim spotkaniu pisały że padły ofiarą nieuczciwych działań konkurencji czy coś podobnego. Nie wiem jak to możliwe. W salonie sprzedaży mebli Rust była konkurencja? Tak to jakoś wygląda że same sobie zaczęły zaprzeczać. Może ciebie też Pan Dyrektor przekona? . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.