Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

8)

 

 

Pilnuj się, w sensie że Jagna ma mieć szczęście na buzi nie tylko na chwilę, żebyś nie musiał mieć z forumkami do czynienia

 

Moje ulubione powiedzenie: -"Zapewniam Panią, iż w tej kwestii, to stoimy po tej samej stronie barykady".

A czemu ulubione to już Jagna Ci wyjaśni :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484091
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A tak....jestem kobieta . :D

 

Zapomnialam sie przedstawic.........wychowalam sie na Pradze . :D

 

Jestem zona pana osobnika zwiazanego z lotnictwem i historia jednoczesnie......

 

Macie w Warszawie sie gdzie podziac czy bedziecie wynajmowac ?

 

I co sie stanie z waszymi futrami ? ( troche sie tym martwie ) .

 

Gdzie to futro bedzie sie uczyc latac w Warszawie, biedne.......ojojoj . :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484386
Udostępnij na innych stronach

8) Witam Lumpa praskiego.

Ja urodziłem się na Mokotowie a w wieku 4 lat przeprowadziłem się na Czerniaków i tu zakotwiczyłem na stałe. Mam tu mieszkanko, o zawrotnej powierzchni 50 mkw., które tymczasowo puszczam w pacht. Do czasu załatwienia spraw majątkowych Jagny musimy zostać w jej domu. Wynika to z potrzeby „pilnowania ruchomości” na terenie posesji, gdyż mamy do czynienia z szemraną personą jej ex, :evil: który to nawet nie wywiązuje się z zobowiązań finansowych zasądzonych mu przez sąd wobec własnego syna, co gorsze potrafi pod naszą nieobecność wywozić drobne lub grubsze rzeczy. Drugim aspektem pozostania u Jagny to fakt, iż cztery osoby na 50 mkw. to trochę ciasno, choć nas chowało się tam troje + rodzice, ale to inne czasy były. :p Co do futrzastych to faktycznie będą się musiały przestawić. Nie chcę się narzucać, ale ja też chętnie na tą kawę i na ten kwadrat bym się wprosił, lubię bywać z Jagną u ciekawych ludzi. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484515
Udostępnij na innych stronach

Jestem zona pana osobnika zwiazanego z lotnictwem i historia jednoczesnie......

 

I co sie stanie z waszymi futrami ? ( troche sie tym martwie ) .

 

Gdzie to futro bedzie sie uczyc latac w Warszawie, biedne.......ojojoj . :roll:

 

Lumpik, PB już na większość pytań Ci odpowiedziałi wszystko (w niektórych przypadkach - NIESTETY to prawda :evil: ), ale i ja dorzucę swoje trzy grosze: lotnictwo i historia - to jakby trochę o moim bracie. On nie lata, jest kontrolerem ruchu lotniczego na Okęciu, ale jakieś tam książki pisał o historii lotnictwa, bo ma świra na tym punkcie. Może Twój mąż i mój brat się znają? (bliższe szczegóły ew. na priva)

Co do futrzaków to PB już po męsku załatwił sprawę: "będą się musiały przestawić"... :D Ale z tego jasno wynika, że wszystkie szesnaście brudnych łap idzie mieszkać z nami, gdziekolwiek nie będziemy. Innej opcji nie ma, bo ja sobie nie wyobrażam rozstania, zupełnie jakbym dziecko oddała, nie mówiąc o tym, że oba psy są po ciężkich przejściach i nie jestem w stanie sobie wyobrazić jaką traumę by przeżyły, gdybyśmy ich oddali gdziekolwiek, nawet w cudowne warunki :(

Przestawić się przestawią spoko, bo Tula spędza większość życia na kanapie, wychodzi jak musi. A jak jest chłodno i pada to może nie wychodzić wcale. My, ciepełko, kanapa, kocyk... - to wszystko czego jej trzeba.

A Frędzel? Frędzel jest doklejony do Tuli i do domu. On z kolei do szczęścia potrzebuje tylko nas i ciepełka. Jest malutki, więc do mieszkania idealny.

Szaman to Szaman. On i tak rzadko wychodzi poza taras. Najgorzej będzie miał Amok. On kocha tę swobodę. Do domu wraca tylko na michę i spanie. Ale jest młody, nauczy się.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484575
Udostępnij na innych stronach

Moje ulubione powiedzenie: -"Zapewniam Panią, iż w tej kwestii, to stoimy po tej samej stronie barykady".

A czemu ulubione to już Jagna Ci wyjaśni :D

 

A mogę wyjaśnić :lol:

Kiedy PB zaczął wreszcie u nas bywać (musiałam się najierw przez parę miesięcy przekonać kto zacz), mój ex akurat po coś wpadł i postanowił porozmawiać o życiu z Nowym Narzeczonym Swojej Byłej Żony.

Wystartował niefortunnie, bo mówił o mnie "moja żona" i ogólnie to przedstawiał mój obraz jako tej, co se teraz chłopów na pęczki do chałupy przyprowadza (przez dwa lata był jeden i tylko ze dwa razy, na kawę o czym PB dobrze wiedział) i te biedne dzieci muszą teraz na to patrzeć.

- No więc...ą...ę.... nie chciałbym, żeby chłopcy byli...ą...ę... narażani na to, że moja żona...

- BYŁA żona! (ja)

-....była żona, która teraz żyje wolnością...ą...ę...proszę zrozumieć...tych PANÓW tu może być jeszcze....ą...ę... wielu...

Bębniarz, który do tej pory wysłuchiwał spokojnie odezwał się równie spokojnie w te słowa:

- Zapewniam pana, że w tej akurat kwestii stoimy po tej samej stronie barykady. Ja również jestem żywo zainteresowany tym, żeby żadnych panów więcej tu nie było.

Miny mojego ex nigdy nie zapomnę :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484613
Udostępnij na innych stronach

Jagna :D po pierwsze, primo to bardzo się cieszę że znowu jesteś na forum :D i pisz kobieto jak najwięcej bo uwielbiam Twój styl!

Po drugie, primo :wink: to jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ty naprawdę Skarb znalazłaś albo On Cię znalazł :roll: a twój ex to durny facet jest żeby taką babkę zostawić ... niech mu z ta Armią Krajową dobrze będzie, pewnie są siebie warci...

 

Mam nadzieję że pewne sprawy szybko się wyklarują i bedziesz mogła zostawić przeszłość za sobą i zająć się tym co jest tu i teraz z pewnym uroczym Bębniarzem :D powodzenia :D

 

dialog powyżej boski :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484746
Udostępnij na innych stronach

Bębniarz, który do tej pory wysłuchiwał spokojnie odezwał się równie spokojnie w te słowa:

- Zapewniam pana, że w tej akurat kwestii stoimy po tej samej stronie barykady. Ja również jestem żywo zainteresowany tym, żeby żadnych panów więcej tu nie było.

Miny mojego ex nigdy nie zapomnę :D

 

Jagna, po prostu: gratuluję Ci PB!!! (ooo, ale nie czytaj na głos :D:D)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3484848
Udostępnij na innych stronach

Jagna :D Jagna :D Jagna! Wróciłaś!

Wzruszyłam się normalnie... Podwójnie na dodatek - bo po pierwsze powrót, a po drugie P.B., w którego istnienie aż trudno uwierzyć :wink: normalnie zazdrość bierze 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3485458
Udostępnij na innych stronach

8) Witam Lumpa praskiego.

Ja urodziłem się na Mokotowie a w wieku 4 lat przeprowadziłem się na Czerniaków i tu zakotwiczyłem na stałe. Mam tu mieszkanko, o zawrotnej powierzchni 50 mkw., które tymczasowo puszczam w pacht. Do czasu załatwienia spraw majątkowych Jagny musimy zostać w jej domu. Wynika to z potrzeby „pilnowania ruchomości” na terenie posesji, gdyż mamy do czynienia z szemraną personą jej ex, :evil: który to nawet nie wywiązuje się z zobowiązań finansowych zasądzonych mu przez sąd wobec własnego syna, co gorsze potrafi pod naszą nieobecność wywozić drobne lub grubsze rzeczy. Drugim aspektem pozostania u Jagny to fakt, iż cztery osoby na 50 mkw. to trochę ciasno, choć nas chowało się tam troje + rodzice, ale to inne czasy były. :p Co do futrzastych to faktycznie będą się musiały przestawić. Nie chcę się narzucać, ale ja też chętnie na tą kawę i na ten kwadrat bym się wprosił, lubię bywać z Jagną u ciekawych ludzi. :wink:

 

Alez oczywiscie, jestes zaproszony i fajnie , ze skoczymy wszyscy w ten Kwadrat ! :D

 

Ciesze sie na przyjemne spedzenie z Wami jakiegos wieczoru ! :D

 

To super, ze macie sie gdzie podziac na poczatek - to najwazniejsze - potem jakos sie poszerzycie w metrach kwadratowych .

 

Co do futer.......to ojej ojej ........ duzy stres.....przeprowadzka .......ale, jasne, ze sie przystosuja . Grunt, ze z Wami.

 

Bedzie dobrze . 8)

 

My tylko jedna noga mieszkamy juz w Warszawie - pracujemy w Stanach. 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3485603
Udostępnij na innych stronach

.................... te biedne dzieci muszą teraz na to patrzeć.

- No więc...ą...ę.... nie chciałbym, żeby chłopcy byli...ą...ę... narażani na to, że moja żona...

- BYŁA żona! (ja)

-....była żona, która teraz żyje wolnością...ą...ę...proszę zrozumieć...tych PANÓW tu może być jeszcze....ą...ę... wielu...

.............. :D

 

Przyznaj sie, ze ich ukrywasz w szafie i pod lozkiem, oczywiscie ! 8)

 

Jak ci dran wynosi rzeczy pod Twoja nieobecnosc to moze pozyczyc jakiegos milego, ale wytrenowanego w pilnowaniu posuadlosci pit bulla ? :roll:

 

Zmienic zamki w drzwiach ?

 

:evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3485607
Udostępnij na innych stronach

8)

 

Zmienic zamki w drzwiach ?

 

Powoli, powoli... Postanowiliśmy z Jagną, że załatwimy sprawy w literze prawa. Na początku miałem ochotę rozwiązać problem po "czerniakowsku", ale to było by może i skuteczne, acz mało wyrafinowane, po za tym guzy szybko się goją, a psychika dużo, dużo wolniej. Ukaranie w wyszukany sposób i z klasą kogoś, kto czuje się bezkarny i wydaje mu się, iż jest sprytny, to dopiero frajda i satysfakcja. Być może powiesz, iż do uzyskania takiego efektu potrzeba inteligentnego przeciwnika, zgadzam się, z drugiej jednak strony nawet tak mierne istoty posiadają coś takiego jak pojęcie godności i choć ta ich godność jest tak samo mierna jak one same, utrata jej boli i to bardzo. Nie ma nic gorszego dla takich ludzi jak poczucie bezsilności i świadomość swej małości wobec innych. Tu pieniądze, spryt i knucie tracą swą władzę, pozostaje tylko ból i to ten najgorszy, bo wewnętrzny, niezagłuszalny. Mistrzostwem w tym wszystkim jest wykazanie im, iż byli mali, są mali i będą mali. To jest moja filozofia. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3486919
Udostępnij na innych stronach

Slusznie, slusznie....... :D ........prawo przede wszystkim.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale moze chociaz jakis wilczy dol........... :D

 

Przypuszczam tez, ze jest to tez troche czlowiek chory - bo tylko taki wynosi po kryjomu rzeczy........przeciez mogly sie dogadac z Jagna...nie sadze, zeby chciala zatrzymac sobie jego gacie, albo rzeczy wyjatkowo dla niego cenne.......

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3486928
Udostępnij na innych stronach

 

Przypuszczam tez, ze jest to tez troche czlowiek chory - bo tylko taki wynosi po kryjomu rzeczy........przeciez mogly sie dogadac z Jagna...nie sadze, zeby chciala zatrzymac sobie jego gacie, albo rzeczy wyjatkowo dla niego cenne.......

 

O, Jezu, czy Wyście się może z magpie 101 umówiły? Bo mnie już brzuch boli od śmiechu :lol: A jak to wygląda, gdy ja sama w domu? :lol:

 

http://forum.muratordom.pl/przepisy-na-cos-slodkiego-pysznego-i-latwego-do-zrobienia,t110423-540.htm

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3487580
Udostępnij na innych stronach

 

Przypuszczam tez, ze jest to tez troche czlowiek chory - bo tylko taki wynosi po kryjomu rzeczy........przeciez mogly sie dogadac z Jagna...nie sadze, zeby chciala zatrzymac sobie jego gacie, albo rzeczy wyjatkowo dla niego cenne.......

 

O, Jezu, czy Wyście się może z magpie 101 umówiły? Bo mnie już brzuch boli od śmiechu :lol: A jak to wygląda, gdy ja sama w domu? :lol:

 

http://forum.muratordom.pl/przepisy-na-cos-slodkiego-pysznego-i-latwego-do-zrobienia,t110423-540.htm

:p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3487594
Udostępnij na innych stronach

Jagna fajnie, ze znowu piszesz!!!

Dobrze, ze To masz juz za soba. Jestes silna, madra i wyjatkowa kobieta. I jesli ktos ma czego zalowac, to na pewno nie Ty.

Sciskam Cie cieplutko i zycze duzo usmiechu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3489770
Udostępnij na innych stronach

Sure napisała:

Jagno, przeczytałam Twój dziennik, trafiłam tu po raz pierwszy dzięki linkowi Sloneczka. Przyznam, czyta się jak dobrą ksiązkę, a przez budowę książek mało czytam niestety, bo "jestem w innym procesie", więc doceniam!

 

Btw, ciekawe, czy jakoś inaczej próbowałaś wykorzystać swój talent?

 

pozdrawiam zachwycona,

 

Przepraszam, że cytuję, ale trafiłem tak samo i też jestem zachwycony.

Masz Jagna talent i moim zdaniem warto byłoby Twój pamiętnik zebrać w całość, dopracować redakcyjnie i... wydać. Jak Grochala może to czemu nie Ty? :)

Wszystkiego najlepszego, wielu radości z życia chwilą obecną, bo przeszłości już za nami, a przyszłości nie znamy...

Piotr

PS A potem film, do którego Ukochany napisze muzykę i zagra na bębnie... :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3494292
Udostępnij na innych stronach

No. Była Maluszek z Mężem Maluszka i Córką Maluszków i cała Rodzina Gwoździków. Ale ja wiem czy oni wszyscy tacy fajni... ? :wink: :lol:
:o

pffffff..prysnelam kawą na monitor , jak to przeczytałam. Jagna jestes niemożliwa!!!!!!!!!! :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/9001-komentarz-do-podrzutka/page/75/#findComment-3499676
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...