adam_mk 14.11.2007 21:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 Może i ja Ci podrzucę kilka przemyśleń.... Dorastasz... Wiem to z własnego doświadczenia. To boli. Ząbkowania, na szczęście, nie pamiętasz. Też bolało! Szlag trafił tak wiele rzeczy normalnych, znanych, lubianych, niewinnych i ludzkich, jak na przykład szybkie piwko z kumplem po pracy i ogadanie meczyku... Ale to tylko dla chłopców! A ty już mężczyzną zostałeś! Żebyś ty wiedział ile różnych radości Cię czeka, to może byłbyś spokojniejszy! Nieznane jest groźne i obce bo nieznane. Znane już odeszło i nie powróci (no, chyba żeby rozwód i rzucić to wszystko w diabły, bo to przecież nie dla ludzi!!!). Ona też to ma. Właśnie to manifestuje. Robisz pierwszy krok na drodze od hedonisty do stoika. Jak się pierworodne urodzi, to nie pij za dużo. Bezsens i strata kasy! Nikt nie jest w stanie się w ten dzień dobrze upić! Pij gatunkowe. Następny poranek będzie przyjaźniejszy! A co do poczytanych dyskusji o bólu... W akademiku kiedyś rozmawiali dokładnie tymi samymi słowami i też było, że one cierpią, rodzą, boli!!! Straszliwie boli!!! I wtedy jeden z kolegów zapytał - A kopnął ktoś kiedyś koleżankę tak celnie i mocno w jajo?!!! Pozdrawiam Adam M. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125650 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Essa 14.11.2007 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 Ja ciaze przeszlam jako tako spokojnie. Dopiero po urodzeniu spoznionej corki sie zaczelo. Patrzylam na nia i plakalam, zmienialam pieluche i plakalam, karmilam i plakalam. Trwalo to dobre pare tygodni. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125831 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gogo5660 14.11.2007 22:15 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 Dziołchy jak patrze na to co piszecie to az mnie ciarki po plecach przechodza. Myslalem ze bedzie lepiej a tu szykuje sie totalna jazda. Dobrze ze mojej juz przeszlo(miejmy nadzieje) ale swoja droga podziwiam Was nasze kochane kobiety ze i tak to wszystko to znosicie jestescie naprawde dzielne i wielkie ze wytrzymujecie ten ból podczas rodzenia wiem ze boli, ze tak dlugo ale powiem krotko respect dla Was Kobiety. Wielkie dzieki za pocieszenie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125852 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 14.11.2007 22:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 Co za czasy...Moją babkę prababka urodziła podczas kopania ziemniaków. Trwało to tyle, że jej koleżanki ukopały w tym czasie tylko jeden koszyk bez niej. Po porodzie połozyła dziecko owinięte w jakieś szmaty w bruździe i kopała dalej. nie było czasu na głupoty... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125855 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
monia77w1 14.11.2007 22:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125858 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gogo5660 14.11.2007 22:21 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 Co za czasy... Moją babkę prababka urodziła podczas kopania ziemniaków. Trwało to tyle, że jej koleżanki ukopały w tym czasie tylko jeden koszyk bez niej. Po porodzie połozyła dziecko owinięte w jakieś szmaty w bruździe i kopała dalej. nie było czasu na głupoty... Dżewniej bylo inaczej wiec nie ma sensu porownywac. Kiedys wczesniaki umiaraly a teraz zyja i maja sie dobrze. Inna epoka Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125861 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gogo5660 14.11.2007 22:24 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125864 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
monia77w1 14.11.2007 22:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125865 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gogo5660 14.11.2007 22:26 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Monia dziwisz sie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125868 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
monia77w1 14.11.2007 22:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Monia dziwisz sie No cóż, chyba nie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125891 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 14.11.2007 22:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Eeeee tam, po pracy chodził po prostu do piwiarni do zamknięcia Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125897 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gogo5660 14.11.2007 22:44 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Eeeee tam, po pracy chodził po prostu do piwiarni do zamknięcia Piwiarnia(nasza) to 24 h czynna jest. Caly czas mial odlot Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125901 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
monia77w1 14.11.2007 22:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Eeeee tam, po pracy chodził po prostu do piwiarni do zamknięcia Piwiarnia(nasza) to 24 h czynna jest. Caly czas mial odlot Zaraz nam się dostanie od Ew-ki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125905 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gogo5660 14.11.2007 22:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Eeeee tam, po pracy chodził po prostu do piwiarni do zamknięcia Piwiarnia(nasza) to 24 h czynna jest. Caly czas mial odlot Zaraz nam się dostanie od Ew-ki Ew-ka spi wiec mozemy sobie rozmawiac. Przeciez ona zrozumie ze robimy sobie "troszke" jaja z jej osoby. To moj temat wiec ja moge a Tobie tez pozwalam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2125919 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
joan 15.11.2007 06:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2007 Dziołchy jak patrze na to co piszecie to az mnie ciarki po plecach przechodza. Myslalem ze bedzie lepiej a tu szykuje sie totalna jazda. Dobrze ze mojej juz przeszlo(miejmy nadzieje) ale swoja droga podziwiam Was nasze kochane kobiety ze i tak to wszystko to znosicie jestescie naprawde dzielne i wielkie ze wytrzymujecie ten ból podczas rodzenia wiem ze boli, ze tak dlugo ale powiem krotko respect dla Was Kobiety. Wielkie dzieki za pocieszenie no widzisz - zrozumiałeś - powiedz to teraz swojej zonie - zaskocz ją i przytul jak będzie w epicentrum cyklonu swojej złości, pogłaszcz bo brzuszku, posłuchaj, może kup żonie i dzidziusiowi jakiś wzruszający prezencik (malutkie buciki - jak na filmach )... stań ponad to i pokaż że jesteś facet - jej ostoja, opiekun a nie histeryk i egoista... proponuję tak do trzech razy sztuka - jak za czwartym nie zmięknie - pakuj walizki i uciekaj.... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2126072 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
niktspecjalny 15.11.2007 07:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2007 Dziołchy jak patrze na to co piszecie to az mnie ciarki po plecach przechodza. Myslalem ze bedzie lepiej a tu szykuje sie totalna jazda. Dobrze ze mojej juz przeszlo(miejmy nadzieje) ale swoja droga podziwiam Was nasze kochane kobiety ze i tak to wszystko to znosicie jestescie naprawde dzielne i wielkie ze wytrzymujecie ten ból podczas rodzenia wiem ze boli, ze tak dlugo ale powiem krotko respect dla Was Kobiety. Wielkie dzieki za pocieszenie no widzisz - zrozumiałeś - powiedz to teraz swojej zonie - zaskocz ją i przytul jak będzie w epicentrum cyklonu swojej złości, pogłaszcz bo brzuszku, posłuchaj, może kup żonie i dzidziusiowi jakiś wzruszający prezencik (malutkie buciki - jak na filmach )... stań ponad to i pokaż że jesteś facet - jej ostoja, opiekun a nie histeryk i egoista... proponuję tak do trzech razy sztuka - jak za czwartym nie zmięknie - pakuj walizki i uciekaj.... gogo joan ma racje.Wiesz co,,, w oczekiwaniu na moje maleństwo byłem skłonny prawie do wszystkiego.I opłacało się.Wiesz dlaczego?Teraz jak spotykamy się w gronie starej gwardii to ja zawsze na piedestale i nawet sie rumienię Fajnie to bywało jak razem w trókę chodziliśmy po sklepach i jak to mojej Gosi ulało się w bramie Jak wymyślała mi ,że za długo pracuje,że nie jestem cały czas z nią w domciu.Jej po prostu było potrzeba ciepła ode mnie.Ten mechanizm tak właśnie działa.Zrzędzą a my tylko słuchamy,słuchamy,słuchamy.... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2126098 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ew-ka 15.11.2007 09:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2007 a ja w ciąży leciałam na ......naftalinie łaknęłam tego zapachu jak powietrza ...miałam te kule na mole wszedzie -po kieszeniach ,za łóżkiem w torebkach ostatkiem woli powstrzymywałam sie przed ich zjedzeniem tragedia jakaś - przeciez to okropnie śmierdzi po powrocie ze szpitala z corka -natychmiast mi przeszło a wczesniej w czasie pierwszej ciąży uwielbiałam zapach pasty do podłogi i lakieru do drewna O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? oj rozchodziły sie z pewnościa i w pracy też zapewne, bo te kule nosiłam przy sobie a pracowałam prawie do ostatniego dnia ciąży a mąż ? a mąż mój kochany - masował mi stopy , przynosił zachcianki o każdej porze dnia ...był niezwykle wyrozumiały i współczujący - na piwo nie chodził , na delegacji nie był -był 100% mężem kobiety ktorą pokochał i ktora nosiła Jego dziecko i mimo ,że przytylam 20 kg byłam gruba jak słonica -mąż nie szczędził mi komplementów przez co nie byłam zmierzła , nie miałam humorków i ogólnie bardzo miło wspominamy nasz czas ciąży Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2126340 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ew-ka 15.11.2007 09:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2007 O żesz Ew-ka, ale musiały się wkoło Ciebie rozchodzić aromaty . A co na to mąż? Był 9 miesiecy w delegacji Eeeee tam, po pracy chodził po prostu do piwiarni do zamknięcia Piwiarnia(nasza) to 24 h czynna jest. Caly czas mial odlot Zaraz nam się dostanie od Ew-ki a jakże .....zaraz pogonię towarzystwo ze starej baby sie bedą natrząsać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2126348 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agnieszkakusi 15.11.2007 09:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2007 ja tam na avatarku żadnej starej baby nie widzę Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2126363 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
retrofood 15.11.2007 09:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2007 ja tam na avatarku żadnej starej baby nie widzę jest, ale stoi z boku. to teściowa Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/90922-kobieta-w-ci%C4%85%C5%BCy/page/4/#findComment-2126370 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.