gatek1719500909 13.11.2007 09:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 sytuacja wygląda następująco. By dostac kredyt sporządzilismy kosztorys. Zatwierdził go pan rzeczoznawca,anastępnie analityk z banku na jego podstawie zgodził się by udzielić kredytu. Wzięlismy pierwszą transzę, potem znowu rzeczoznawca i wniosek o kolejną. Dostaliśmy. W tej chwili zmienił się rzeczoznawca. My wystapiliśmy o trzecią ostatnia już transzę i się mocno zdziwilismy . Pani rzeczoznawca stwierdziła ze jej zdaniem wartośc nieruchomości po ukończeniu budowy będzie dużo wyższa niz jest w kosztorysie. Dalej jej zdaniem nie mamy szansy na ukończenie budowy za tą ostatnią transzę, i tu zaczynają się schody. bo ona chce podwyższyć kosztorys, a my nie mamy zdolności kredytowej na ta sumę.Moje pytanie jest nastepujące. Skoro analityk w banku zatwierdził ten nieszczęsny kosztorys i na jego podstawie podpisaliśmy umowe kredytową to czy bank może teraz to kwestionowac. W końcu jeśli na podstawie czyjegoś błędu doszło do zawarcia umowy to ja mam ponosić konsekwencje. no bo jesli nie dadza tej transzy to leżę, tak jak pisałam nie mam zdolności na więcej. Co teraz? jakich argumentów użyć, gdzie złożyć skarge?Całą procedura makabrycznie się przeciaga i mam już dość.z góry dziękuję za jakieś sugestie czy rady Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pluszku 13.11.2007 09:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 to jest tylko widzi misie urzednika bankowego, tam nie ma miejsca na zdrowy rozsadek, sa tylko procedury bankowe ktorych musi sie trzymac - jak zrobic cos inaczej to i z roboty moze wyleciec ja mam sytuacje odwrotna obok mojej dzialki jest druga - taka sama powierzchnia i lokalizacjadzialke sasiada bank wyszacowal na 120.000 zlja natomiast dostalem kredyt tylko na 200.000 zl bo inny rzeczoznawca z innego banku tak wyszacował razem wartosc mojej dzialki i budynku to ja sie go pytam: mam dom postawic za 80.000 zl? rzeczoznawca powiedzial - TAK swoja wycena oparł na podstawie sredniej ceny zakupu domu w mojej okolicy.Problem tylko w tym, ze transakcje zakupu byly z konca 2006 roku, dodatkowo ludzie w aktach notarialnych nagminnie zanizaja wartosc domu by płacic nizsze oplaty, no i jeszcze w mojej okolicy przewazaja stare i wieksze domy, dla ktorych cena 1 m2 jest znacznie nizsza od ceny 1m2 w nowym domu moj kosztorys jaki zanioslem do banku tez został zakwestionowany,musialem przyniesc nowy- fikcyjny o 50% nizszy bo inaczej kredytu bym nie dostal tak to jest z bankami ....... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gatek1719500909 13.11.2007 10:00 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 Pluszku nie miałabym żadnych obiekcji gdyby ta sprawa wyszła na początku budowy. No bo wtedy sytuacja jasna. Nie zbudujecie za tyle do widzenia. tymczasem bank kwestionuje coś co sam zatwierdził pozbawiając mnie w ten sposób pieniędzy, marnując cenny czas itd. Podkreslam kosztory zakwestionowano po tym jak wykorzystałam dwie transze kredytu, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
panda 13.11.2007 10:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 Nie rozumiem, rzeczoznawca z banku po to przychodzi przed wypłatą kolejnej transzy aby stwierdzić że środki z poprzedniej transzy zostały wydane na budowę a nie np. na gorzałę. I masz na piśmie, że bank odmawia wypłaty kolejnej transzy z uwagi na niedoszacowanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gatek1719500909 13.11.2007 10:34 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 zmienił się rzeczoznawca Przyszłą sobie nowa pani i stwierdziła ze jej zdaniem ten dom jest warty 350 tys a nie 270 zatem pieniędzy z kredytu na pewno nam nie starczy. I generalnie to nasz kosztorys jest źle zrobiony. W zwiazku z tym ona sugeruje podnieść kwote kredytu. I tu jest pies pogrzebany bo ja nie mam zdolności na wiekszy kredyt. Na pismie na razie nic nie mam bo od 3 tygodni bank codziennie ma wydać decyzję, co dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pluszku 13.11.2007 12:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 pewnie wszystko przez te kolumienki - stad skok wartosci domu a tak na powazanie: Ty przeciez wywiazujesz sie ze splacania kredytu, to bank w postaci nadgorliwej pani rzeczoznawcy zmienia zasady gry, pewnie rzeczoznawca chce sie wykazac kolejna rate kredytu musza ci wyplacic bo wartosc nieruchomosci do wysokosci kredytu wzrosla. albo jej powiedz ze bedziesz robocizne mial za darmo i niech sie nie czepia, albo od razu telefon do jakiegos jej zwierzchnika A co maja zrobic ludzie co brali kredyt w CHF np. 100.000 CHF i został on powiazacy z kosztorysem. A teraz kolejne transze dostajesz mniejsze bo CHF spadł i moze dojsc do sytuacji ze kredyt wykorzystany a dom nie wybudowany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
waldun 13.11.2007 20:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 zmienił się rzeczoznawca Przyszłą sobie nowa pani i stwierdziła ze jej zdaniem ten dom jest warty 350 tys a nie 270 zatem pieniędzy z kredytu na pewno nam nie starczy. I generalnie to nasz kosztorys jest źle zrobiony. W zwiazku z tym ona sugeruje podnieść kwote kredytu. I tu jest pies pogrzebany bo ja nie mam zdolności na wiekszy kredyt. Na pismie na razie nic nie mam bo od 3 tygodni bank codziennie ma wydać decyzję, co dalej. hmmm ale jeżeli ona uważa, że po za kończeniu domu wartość będzie 350 tys a nie 270 tyś to dla Banku lepiej bo ma wyższe zabezpieczenie kredytu. Dla Ciebie również dobrze bo wycenili nieruchomość na wyższą Wy zawnioskowaliście o kredyt i jak rozumiem taki dostaliście na kwotę 270 tyś. Teraz zgodnie z umowa chcecie ostatnią transze kredytu. Moim zdaniem nie maja prawa zmuszać do zwiększenie kwoty kredytu. W Banku równie dobrze możecie powiedzieć, że jeżeli zabraknie to dokończycie za swoje. A z ciekawości jaki to Bank tak robi? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Red72 13.11.2007 20:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Listopada 2007 Powiedz jej magiczne słowa:Komisja Nadzoru Bankowego.Jeśli to ładnie ubierzesz,sprawy nie będzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.