Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 5,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Jak to na budowie: wczopraj nie pracowali bo wyszedł bubel, dzisiaj nie pracują bo pada, w sobotę zamontowali dwie kalenice....

 

Szczęście, że zapłata za robotę a nie dniówka :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/37/#findComment-2659667
Udostępnij na innych stronach

a nasz majster jeździłby ferrari

 

Podejrzewam, że i tak ma fajną brykę w garażu :wink:

 

Do mnie jak zajechał jeden z fachowców, to wiedziałam od razu, że nie będzie mnie na niego stać :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/37/#findComment-2665348
Udostępnij na innych stronach

 

Taka jest kolejność prawda? :)

 

Prawda, prawda - ale ja już zaczynam na zimne dmuchać :wink: Jak do tej pory wiele zaliczyłam z tych nie...

 

Jeszcze niejedną "niespodzianke" zaliczysz :wink: Tak jak i ja zaliczyłam i ...nadal zaliczam :roll: :) Ale cóż tak chyba musi być.Najważniejsze,żeby kosztowało nas jak njmniej nerwów i PIENIĘDZY!!! 8) Bo tej kasy baaardzo szkoda i ciągle jest potrzebna.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/37/#findComment-2666553
Udostępnij na innych stronach

rogbog,

 

to widzę, że tak samo podchodzimy do budowania :roll:

 

Nie może to się zamienić w koszmar....

 

Chyba nawet o tym nie pisałam. Jak cieśla pokazał mi kolejnego bubla adaptatorki - nie sprawdziła miejsca wyjścia komina na dachu po jego przeniesieniu - nawet się nie zdenerwowałam. Spytałam tylko, czy może temu zaradzić bez oficjalnych zmian w projekcie. Stwierdziła nie ma sprawy, komin i tak będzie musiał wychodzić w ścianie daszku. I co i nic :( Będzie komin w daszku, bo przesuwanie komina wogóle nie ma sensu - nie mówiąc o kosztach...

 

Ech, ty życie......................ile razy jeszcze mnie kopniesz?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/37/#findComment-2666576
Udostępnij na innych stronach

To prawie tak jak u mnie! Po co ta cała adaptacja? Gdy patrzy się na "pracę" projektantów adaptujących projekty to aż w głowie się nie mieści za co płacimy nasze pieniądze. Adaptacja ograniczała się u mnie do dorysowania kliku linii, wstawienie kliku dodatkowych stron do projektu na zasadzie "kopiuj i wklej" bez sprawdzenia czy wszystko się zgadza. Wymiary? No przecież wykonawca sobie wyliczy... :evil:

 

Dobrze, że chociaż wykonawcy radzą sobie z tymi bublami.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/37/#findComment-2666633
Udostępnij na innych stronach

Amtluś.

Po prostu trafiłaś na kiepskiego architekta. Tak jak można trafić na kiepskiego geodetę, kirbuda, ekipę, dekarza, ciastkarza, lekarza, psiarza, pisarza....co tam jeszcze chcesz :):)

 

Jak robiłam w projekcie tylko ( albo aż) dodatkowe drzwi wejściowe, a nie dość,że architekt wszystko wyrysował ( i zrobił "zbliżenia" zmian, żeby ekipa nie musiała się wpatrywać) to dał do przeliczenia konstruktorowi. Łacznie z dachem :):)

Wszystko zależy od ludzi.

Życzę Ci , żebyś trafiała już na tych najlepszych :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/37/#findComment-2666654
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...