Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja też sie mogę przyłączyć, bo dzisiaj hydraulik naprawiał i będzie przerabiał to co inny pseudo hydraulik grzebek zepsuł....

 

Amtla, Kala ... dobrze bedzie.... Wiem... wk..rw jest jak diabli, niemoc i opad wszystkich witek.... Ale co zrobić.... nie możemy się poddać...

Przegrani nigdy nic nie osiągają... a MY ile mamy .... :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4877715
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 5,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

...Jezu jak dobrze,że ja mam te stresy już za sobą!

Trzymajcie się kobitki.

 

...kilka dni temu pojechalismy z koleżanką na jej budowę i...jak weszła to aż się zapowietrzyłą z nerwów! Szew budowlanych miał z nią za dwa dni uzgodnić jak budowac ścianki działowe..wchodzimy na parter a tam..ścianki wybudowane,oczywiście spartolone na maksa! Wieczorem zadzwoniła do niego z o.p.r. Na następny dzień umówiłą sie z nim w biurze,ale przed tym pojechała na budowę-wszystkie ścianki wyburzone...

Na szczęscie z firmą jest umówiona na całą kwotę-materiały i robocizna,na określony termin.Więc firma jest w plecy.

 

Amtluś głowa do góry!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4877839
Udostępnij na innych stronach

Witaj Bogusiu,

w tym tygodniu nici z płytkowania :sick:

W przyszłym tygodniu wyjeżdżam służbowo na trzy dni i znowu tydzień w plecy, bo nie pozwolę żeby robili pod moją nieobecność. Im bardzo by to odpowiadało i bardzo się zdziwili, że ja sobie tego nie życzę :confused:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4877861
Udostępnij na innych stronach

..pewnie ,że im byłoby wygodniej, na zasadzie kota nie ma myszy harcują.

Ja ostatnio zaliczyłam to przy kostce- teraz muszę zadzwonić,żeby szef przyjechał i ocenił czy jest zadowolony ze swojej pracy.

 

Szkoda każdego dnia w budowaniu, ale jak się pracuje zawodowo to niestety tak bywa...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4877878
Udostępnij na innych stronach

Amtla... ja też sama buduje....

Wszystko na mojej głowie....

Weźmy przykład z dzisiaj... - hydraulik kazał kupić różne złączki i dynksy... Dałam mężowi kartkę... a on na to że się nie zna, nie może odczytać...

Pojechałam z nim... Obsługiwała nas kobieta co mnie ucieszyło....

Kupiłam wszystko, a mąż był mi potrzebny, żeby mnie przywieźć , odwieźć i jako ręce do odbioru dynksów zakupowych.... kompletnie nie wiedział co ja kupuję....

Jestem już przyzwyczajona...

Ale powiem, że mam dość... Naprawdę też mam dość...

Nie wtracam się w to co on robi... Nie zaglądam do kotłowni, której stan przylkejania płytek zakończył się w marcu/kwietniu ubiegłego roku, i tylko są położone niecałe dwie ściany i podłoga... A gdzie reszta...

Pitole jego kotłownię....

I jeszcze dom, pranie, gotowanie i Emil...

To też na mojej głowie...

Ale nic to ...

Przeżyjemy....

A innych niech szlag trafia....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4878004
Udostępnij na innych stronach

Amtla, będzie dobrze. MUSI być:hug:Co się odwlecze... zresztą wiesz:yes:

Powiem Ci na pocieszenie, że przeklęłam swojego elektryka kilka razy, bo zepsuł nam się domofon, tzn od początku był źle zainstalowany:sick: Elektryk był ze 3 razy (po miesiącu dzwonienia) i łaskawie stwierdził, że zasilacz jest zepsuty. Na szczęście był na gwarancji, więc go odesłaliśmy do producenta. Ku mojemu zdziwieniu wrócił do nas za 2 dni z info, że jest sprawny i nigdy nie był zepsuty:jawdrop: Mąż się wkurzył, zainstalował go ponownie sam, kable poodplątywał i działa. Ot FACHOFCY:mad::spam::mad:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4878196
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, bardzo dziękuję Wam za wsparcie :):)

 

Jak się zabierałam za to budowanie, to wiedziałam mniej więcej, że tak będzie...ale jak człowiek na własnej skórze doświadcza to jednak boli.

 

Wnerw mi przeszedł o tyle, że musiałam się pogodzić z faktami i już...

 

Najgorsze, że do tej pory nie wiadomo, co będzie podczas mojego wyjazdu...niestety obawiam się "ucieczki" fachowca :sick: No cóż, i to przeżyję...nie chcę, żeby robił podczas mojej nieobecności i już :no:

 

Arniko, bardzo ładnie napisałaś o tym Babskim budowaniu i o facetach...cały czas zastanawiam się jacy będą nasi synowie...

 

agawi, fajne te historie okołobudowlane...kiedyś warto je spisać ;)

 

kalu, widzisz jak Twoi "zalatani" - czyli muszą być dobrzy

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4883257
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Pokazuję efekt dwudniowej pracy kafelkarza.

 

Dzień pierwszy:

 

http://img690.imageshack.us/img690/2918/zdjcia036.jpg

 

Dzień drugi:

 

http://img27.imageshack.us/img27/6255/zdjcia045.jpg

 

JESTEM BAAAAAAAAAAAAAAAARDZO CIERPLIWYM CZŁOWIEKIEM...:cool:

Edytowane przez Amtla
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4895575
Udostępnij na innych stronach

Amtelko..............jak na 2 dni pracy...........to sporo jest zrobione :):):)

....ja już sie przestałam denerwowac....

luz, luz..........bo inaczej człowek by zwariowal;)

 

ps.......kafle na podlodze super wygladają !!

co będzie na ścianach?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4895586
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, wiecie jak pocieszyć dziewczynę :yes:

Ale ja faktycznie jestem teraz bardzo spokojna...powiedziałam sobie, że zdążą to zrobić i koniec.

 

Faktycznie jest czysto, śmieci lądują od razu w workach.

A zdjęcia komórkowe, więc w zasadzie widać tylko jasność płytek, a że w łazience ciemno to lepsze zdjęcia nie wychodzą...

 

Trochę cierpliwości to się pochwalę...jak mi będzie dane:lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4895622
Udostępnij na innych stronach

Na temat kafelkarza ANI SŁOWA....

 

Natomiast pokazuję efekt dzisiejszej pracy pana kominkarza (nie kominiarza;))

 

http://img802.imageshack.us/img802/6384/201110061042.jpg

 

Zobaczymy, czy aby na tym nie poprzestanie...:stirthepot:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4900649
Udostępnij na innych stronach

Uuu kochana, chwilkę mnie nie było, a tu takie postępy:jawdrop:

Płyteczki pięknie się układają:wiggle:no i masz już prawdziwy i cudny kominek:)

A czym będzie wykończony? Możliwości jest sporo...;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/91820-komentarze-do-dziennika-amtli/page/196/#findComment-4900692
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...