Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Głowa do góry, chyba nikt nie uniknął błędów przy budowie domu.

Ja także m.in. nie dałem początkowo obróbek blacharskich na balkonach i kosztowało mnie to odpadnięciem tynku.

Też tak sobie tłumaczę, że gdzieś błąd musi się pojawić. Ale strasznie mnie to boli, że aby poprawić ten błąd musiałabym zrujnować dopiero co dopieszczone pokoiki. Takie zerwanie glifów, nałożenie nowych, gipsowanie, szlifowanie, ponowne malowanie, OKROPIEŃSTWO. Tym bardziej że włanym nakładem sił zrobiłam na ścianach fajne efekty malarsko-dekoracyjne, które mi się bardzo podobają.

  • Odpowiedzi 63
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Popularne dni

Najaktywniejsi w wątku

Popularne dni

Evva- na nasze szczęście klimat się ociepla.

 

Jakoś tego nie widzę ... i nie czuję - na połedniu kurcze prawie non stop -10 stopni nocami a w dzień niewiele mniej :evil:

To że się ociepla nie ma wątpliwości. Poprzednia zima bardzo łagodna, teraz raptem ze 2 dni -5 do -10. Leberko. Dziś słoneczko u mnie ślicznie grzeje i piecyk od rana milczy. Centralna Polska.

Dawaj do nas :)

Wiem, wiem różnica może być kolosalna nawet na tam małej powierzchni globu jaką zajmuje Polska. Dlatego często się śmieję z pytań typu: ile Wam poszło gazu w tym roku?

A powiedźcie mi co zrobić jesli pod Veluxami nie ma ścianek kolankowych ?

Mam taki wesoły projekt i w jedym z pokoi scianki nie mam. Pod Veluxami nie będzie więc kaloryfera....wentylacja grawitacyjna.

 

Czy są jakieś szanse wg Was, że przy prawidłowym obrobieniu okna i dociepleniu nie będzie mi się Velux pocić ?

Nawet jak się spektakularnie ociepli to miesiąc przymrozków sprawi że osiwieję.

Dziś dopiero jest drugi dzień prawdziwego zimna, a ja mam drugi dzień prawdziwego zmartwienia....

No ale grunt że zdrowi jesteśmy.

Już zaczynam uskuteczniać takie swoje filozofie, że w sumie lepiej jak się okna pier......ą niż jak by się miało coś złego w mojej rodzinie dziać.

Zawsze to lepiej niż jakieś nieszcęście za to z super oknami :wink:

Sorry, dostaję już głupawki zmartwieniowo-filozoficznej.

A powiedźcie mi co zrobić jesli pod Veluxami nie ma ścianek kolankowych ?

Mam taki wesoły projekt i w jedym z pokoi scianki nie mam. Pod Veluxami nie będzie więc kaloryfera....wentylacja grawitacyjna.

 

Czy są jakieś szanse wg Was, że przy prawidłowym obrobieniu okna i dociepleniu nie będzie mi się Velux pocić ?

 

To co , nawet kawałka ściany nie będzie ?

Dziwię, się że nik tego nie poruszył 8) , jeżeli mieszkacie od 15 grudnia to zapewne jesień i początek zimy była wykończeniówka a więc sporo "mokrej roboty", tynkowanie, wylewanie posadzek, szpachlowanie, malowanie itp.

Jest więc w bydynku masa wilgoci technologicznej, która gdzieś się musi podziać. No i skrapla się na oknach dachowych.

Ja tynkowałem w grudniu garaż, w którym przez kilka lat było sucho jak pieprz, a teraz mimo, że tynk wygląda na suchy - okna się pocą :o

 

Między innymi dlatego niektórzy piszą że mają sucho a innym kapie.

Inna sprawa to koniecznie sprawna wentylacja.

 

Pozdrawiam

Karp

Problem jest prosty do rozwiązania:

fragmenty obróbki okien są niedostatecznie docieplonie, co powoduje, że powierzchnia płyt albo okna od wewnątrz ma zbyt niską temperaturę względem tempereatury powietrza w pokoju.

Jak temperatura spadnie poniżej temp. punktu rosy następuje wykraplanie pary wodnej.

Temeperatura punktu rosy jest proporcjonalna do wilgotności względnej.

 

Dlatego też rozwiazać problem należy poprzez:

- poprawę ocieplenia glifów okien dachowych, co podniesie ich tempereaturę pow. temp.p.rosy.

 

albo:

 

- zmniejszenie wilgotności powietrza: wartości wilgotności w granicach 30-35% w zasadzie powinno wyeliminować problem.

 

Grzejnik i cyrkulacja powietrza nie eliminują przyczyn tylko eliminują skutek.

 

To co , nawet kawałka ściany nie będzie ?

 

No w jednym nie będzie.

Na górze mam trzy pokoje i w jednym nie ma ścianki. Skos z KG będzie dochodził do podłogi. Łóżko jest z innej strony pokoju. W skosach będą zamontowane ewentualnie jakieś szafki.

 

Sąsiad ma np dach kopertowy i nie ma ani jednej ścianki kolankowej na górze. I co wtedy. Musi kapać i rosić ?

 

To co , nawet kawałka ściany nie będzie ?

 

No w jednym nie będzie.

Na górze mam trzy pokoje i w jednym nie ma ścianki. Skos z KG będzie dochodził do podłogi. Łóżko jest z innej strony pokoju. W skosach będą zamontowane ewentualnie jakieś szafki.

 

Sąsiad ma np dach kopertowy i nie ma ani jednej ścianki kolankowej na górze. I co wtedy. Musi kapać i rosić ?

 

 

Są takie grzejniki które mocuje się bezpośrednio do podłogi, ale to chyba głupi pomysł. :oops:

Dziwię, się że nik tego nie poruszył 8) , jeżeli mieszkacie od 15 grudnia to zapewne jesień i początek zimy była wykończeniówka a więc sporo "mokrej roboty", tynkowanie, wylewanie posadzek, szpachlowanie, malowanie itp.

Jest więc w bydynku masa wilgoci technologicznej, która gdzieś się musi podziać. No i skrapla się na oknach dachowych.

Ja tynkowałem w grudniu garaż, w którym przez kilka lat było sucho jak pieprz, a teraz mimo, że tynk wygląda na suchy - okna się pocą :o

 

Między innymi dlatego niektórzy piszą że mają sucho a innym kapie.

Inna sprawa to koniecznie sprawna wentylacja.

 

Pozdrawiam

Karp

 

Nie całkiem było tak. Tynkowałam w czerwcu, wylewki początek lipca. Malowanie od października po trochu. Teoretycznie powinno być w porządku. W listopadzie jak mierzyliśmy z parkieciarzem wilgotność podłogi to była idealna - 1,2 - 1,4 %.

No ale może gdzieś jakaś podstępna wilgoć się ukryła?

 

 

Są takie grzejniki które mocuje się bezpośrednio do podłogi, ale to chyba głupi pomysł. :oops:

 

hmmm Jeśli śą takie niskie kaloryfery montowane do podłogi (jakoś takie coś obiło mi się o oczy...niskie i długie) to nawet byłby dobry pomysł...tylko, że te skosy chciałem zabudować szafkami.

 

Zobaczymy. KG i ocieplenia robie sam więc mam nadzieje, że korzystając z instrukcji forumowych nie narobie błędów....o ewentualne rosienie będę się martwił jesienią :wink: .

Problem jest prosty do rozwiązania:

fragmenty obróbki okien są niedostatecznie docieplonie, co powoduje, że powierzchnia płyt albo okna od wewnątrz ma zbyt niską temperaturę względem tempereatury powietrza w pokoju.

 

U mnie skraplanie występuje na szybach okna, a więc to co piszesz chyba nie do końca jest prawdą.

Problem jest prosty do rozwiązania:

fragmenty obróbki okien są niedostatecznie docieplonie, co powoduje, że powierzchnia płyt albo okna od wewnątrz ma zbyt niską temperaturę względem tempereatury powietrza w pokoju.

Jak temperatura spadnie poniżej temp. punktu rosy następuje wykraplanie pary wodnej.

Temeperatura punktu rosy jest proporcjonalna do wilgotności względnej.

 

Dlatego też rozwiazać problem należy poprzez:

- poprawę ocieplenia glifów okien dachowych, co podniesie ich tempereaturę pow. temp.p.rosy.

 

albo:

 

- zmniejszenie wilgotności powietrza: wartości wilgotności w granicach 30-35% w zasadzie powinno wyeliminować problem.

 

Grzejnik i cyrkulacja powietrza nie eliminują przyczyn tylko eliminują skutek.

No dobrze, przypuśćmy że zerwę glify i napcham tam jeszcze wełny. Od razu wtedy poprawiłabym je tak, żeby dół był prostopadły do podłogi. Ale wtedy ten dół będzie jescze gorzej ocieplony, bo zmieści się tam o wiele mniej wełny, więc po bokach i u góry będzie cieplej ale u dołu zimniej. Więc też źle. Co o tym sądzisz?

A po drugie: w jaki sposób zmniejsza się wilgotność powietrza??? No bo przecież przez te rozszczelnione okna ta wilgoć i tak napływa.

Poczytajcie sobie tę tabelkę i kupcie termometr naklejany na akwarium. Taki pasek z kwadracikami reagującymi na różne temperatury.

Naklejcie go na szybę.

Obok powieście termometr pokojowy, hygrometr i tę tabelkę.

 

A reszta? - albo wentylować, albo grzać.

Wyjdzie z pomiarów.

Adam M.

http://img80.imageshack.us/img80/8140/clipimage002yi0.jpg

Problem jest prosty do rozwiązania:

fragmenty obróbki okien są niedostatecznie docieplonie, co powoduje, że powierzchnia płyt albo okna od wewnątrz ma zbyt niską temperaturę względem tempereatury powietrza w pokoju.

Jak temperatura spadnie poniżej temp. punktu rosy następuje wykraplanie pary wodnej.

Temeperatura punktu rosy jest proporcjonalna do wilgotności względnej.

 

Dlatego też rozwiazać problem należy poprzez:

- poprawę ocieplenia glifów okien dachowych, co podniesie ich tempereaturę pow. temp.p.rosy.

 

albo:

 

- zmniejszenie wilgotności powietrza: wartości wilgotności w granicach 30-35% w zasadzie powinno wyeliminować problem.

 

Grzejnik i cyrkulacja powietrza nie eliminują przyczyn tylko eliminują skutek.

 

O wiele wiekszym mostkiem termicznym sa same okna - szyby - i to o dużej powierzchni - tam przy dużych mrozach występuje najniższa temperatura ... - i potwierdza to fakt - gdyż rosieją i moczą się szyby i futryny okien , a nie fragmenty glifów .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...