Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Wracam do Was po ciężkich 3 miesiącach.

Rzeczywiście masz rację - miałam 3 kwietnia ciężki wypadek samochodowy - kierowca uderzył czołowo w samochód mój i misia.

Nadal leże i nie wstaję, trochę za mocno mnie pan połamał..

w każdym razie wracam i pomału będę więcej przy kompie.

Trochę rzezy się zmieniło - powrzucam do wątku ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3393137
Udostępnij na innych stronach

Wracam do Was po ciężkich 3 miesiącach.

Rzeczywiście masz rację - miałam 3 kwietnia ciężki wypadek samochodowy - kierowca uderzył czołowo w samochód mój i misia.

Nadal leże i nie wstaję, trochę za mocno mnie pan połamał..

w każdym razie wracam i pomału będę więcej przy kompie.

Trochę rzezy się zmieniło - powrzucam do wątku ;)

 

Własnie przeczytałam Twój blog.

Masakra :roll:

Całe szczęście, ze powoli ale dochodzicie do siebie.

Wracaj szybko do zdrówka i nadrabiaj zaległości w dzienniczku :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3394171
Udostępnij na innych stronach

Trafiłam tutaj za Anią bobową....

 

Nie powiem, że płakałam jak czytałam Twój blog...ale naszły mnie ciarki i wróciły wspomnienia. Ja miałam podobny wypadek 4 sierpnia 2006 roku.

Tir ściął łuk... a ja jechałam na przeciwko.... Laura miała 6 lat a Marcel 1,5.

Koszmar i ból....

Na szczęscie wszystko dobrze sie skonczyło...i u Ciebie też tak będzie

Współczuję, bo wiem jak sie czujesz..... :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3394297
Udostępnij na innych stronach

serdeczne dzieki za wszystkie ciepłe słowa.

nie powiem.

było tragicznie, miesiąc w dwóchosobnych szpitalach, nie wiedziałam córki, nie mogłam pomóc.

Dzis nadal rózowo nie jest - w sierpniu sorawdzimy jej głowę i dowiemy sie co z wodniakami podtwerdowkoymi które sie zrobiły po wypadku, ja nadal nie chodzę, od kilku tygodni poruszam sie jako tako na wózku po domu - i strzałem w 10! okazał sie domek parterowy a nie piętrowy, szeroki korytarz który chciałam choc wszyscy pukali sie w czoło po co i zabranie męzowi metra biura na poczet łazienki :p

Dzęki temu moge sama przejechać z salonu do sypialni i wjechac do łazienki i jeszcze oi w łazience i w kuchni sie obrócić ;)

Ja wiem, że NIKT z forumowiczów planując domy nie mysli o takich rzeczach. Mnie tez wyszło to troche przypadkiem. ale juz wiem, że na starsze lata, albo jak u siebie kogos na wózku to sie da rade poruszać, nie mam progów między pokojami - jest jedna powierzchnia paneli, drzwi minimum 80 - nawet to łazienki.

to wszystko sprawiło, że moglam wrócic do domu i jakoś funkcjonuję - boli, ale jestem u siebie. I nie musze leżec na jednej kanapie bez dostępu do pokoi w domu, i nie musze mieć baseników i innych takich bo docieram do łazienki ;)

Kolejny dom będzie dokładnie taki - ułatwiający życie i porusanie sie - nawt pod kątem starości :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3401373
Udostępnij na innych stronach

Ava życzę Ci dużo zdrówka.

No i Natalce też.

Wycierpiało się dziewczątko i jeszcze ta rozłąka z mamą.

 

Co do Romka to powiększyła mu się podwójnie rodzina i nie ma dla nas czasu :( A tak wogóle to teraz jest na urlopie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3404366
Udostępnij na innych stronach

Ava - jak fajnie, że cos napisałaś:) Domek pięknieje, małymi kroczkami, ale do przodu - to najważniejsze! Tak samo z Twoim zdrowiem, wierzę, że kolejne tygodnie będą przynosiły pozytywne zmiany!! Mam wielkie wyrzuty sumienia, że nie udaje mi się do Was zawitać, ale przyznam, że nie wyrabiam na tej wykończeniówce i doba za krótka na to wszystko :-?

 

W sierpniu planujemy przeprowadzkę, także wtedy to już będę miała do Ciebie żabi skok i liczę, że sie w końcu spotkamy, z reszta Matylda przyniosła od Martu nie swoje majtki - uparcie twierdzi, że to Natalki, wiec przy okazji muszę Ci je okazać:roll:

Pozdrowienia dla Ciebie i uściski dla Nati od nas i Matyldy!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3404536
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny, szkoad ROMka ale z drugiej strony serdeczne gratulacje ;) Dzis zajęta pannami młodymi i dzieciakami (http://www.panny-mlode.pl oraz http://www.adopcjaserca.pl) no i popracować trzeba zdalnie zanim się firma zbuntuje :p ale muszę dokończyć dziennik.

a jak poprzegladałam wczoraj inne dzienniki to jestem w szoku - ludzie dopiero działki budowali a już mieszkają - bobowa - to do ciebie także :p

No i zniknął mi gdzieś tokas - a tez jest z Konarzewa i na grila miał wpaść ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3406896
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Super.. :roll:

 

Dokładnie gdy pisałas posta zwosili mnie z sali operacyjnej. Musiałm iść na operacje nr 6 i 7. Łydki i kolana.

Teraz piszę ze szpitalnego łóżka, znieczulenie bezpośrednio cewnikiem do kręgosłupa bo nie reaguje juz nawet na morfine :/

Generalnie - kiepsko :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3440828
Udostępnij na innych stronach

Cześć.Jestem nowa na forum,alenaczytałam się ogromną ilość dzienników i myślałam,że nie trafię na taki jak twój.Niedługo też będziemy się budować i jestem przerażona tym pędem,żeby jeden miał lepiej od drugiego,lepsze meble,kafelki,sprzęty,tarasy czy ogrody...A przecież chodzi o to co napisałaś,że dom ma być przytulny i rodzinny,a nie wypasiony...Twój dziennik jest inny,fajniejszy i taki który pokazuje,że skromnymi siłami,krok po kroku można powoli realizować marzenia,a nie zabijać się o wykończenie łazienki,kuchni,"pokoju kinowego"i innych rzeczy,których do tej pory się nie miało,a teraz nie można bez nich żyć!!!!!!!Więc pisz ku pokrzepieniu serc niezbyt zamorznych,którzy też marzą o własnym domku małym i przytulnym,ale własnym :wink: :lol: :wink: :lol:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/94837-komentarze-do-dziennika-avy-i-marka/page/77/#findComment-3442447
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...