Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

 

hmm, ale z tego, co wiem jogurt naturalny chyba nie ma cukru?

 

niestety ma - laktozę - bo do jogurtu "naturalnego" dodawane jest... mleko w proszku. Taki to jest "naturalny" ten jogurt...

  • Odpowiedzi 447
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Osobiście jestem za szczepieniami. Nie wyobrażam sobie nie zaszczepienia mojego syna przeciwko błonicy czy krztuścowi, a sobie nie odnawiania (ze względu na rodzaj pracy którą wykonuję) szczepienia przeciwko tężcowi.

 

Mój syn jest wcześniakiem, trzykrotnie w ciągu trzech kolejnych lat chorował na wirusowy pseudokrup - raz był hospitalizowany po tym, jak po prostu w nocy, nagle, przestał oddychać. Gdyby była szczepionka przeciwko pseudokrupowi zaszczepiłbym go od razu - niestety nie ma takiej. Za to ma zrealizowany pełny program szczepień (nie polski akurat, ale to już zupełnie inna historia), nawet Synagis go nie ominął (koszt... jedyne 6 tys zł/dawkę; NFZ zrefundowal nam 1 z 3 dawek, bo młody urodził się w 31 t.c. i uznali szczepienie za zasadne). Byłam - i jestem - spokojniejsza wiedząc, że został zaszczepiony i nawet jesli choroba go nie ominie - co się przecież może zdarzyć mimo zaszcepienia -to będzie miała łagodniejszy przebieg.

 

Jeszcze odnośnie spadku - bądź nie -zachorowalności i śmiertelności po wprowadzeniu szczepień. Szczepionkę Di-Te-Per wprowadzono w większości krajów w latach pięćdziesiątych XX w. i od tego czasu zachorowalność zmniejszyła się przeciętnie stukrotnie. W niektórych krajach - choćby Szwecji - wycofano się z obowiązkowego szczepienia krztuśca. Przeciwnicy tej szczepionki twierdzili, że krztusiec już nie stwarza zagrożenia, a jego rzadsze występowanie jest rezultatem postępu medycyny i poprawy warunków bytowych. Rezultat wycofania się ze szczepienia przeciwko krztuścowi był taki, że wkrótce liczba zachorowań na 100 tys. ludności wróciła do poziomu sprzed wprowadzenia obowiązkowych szczepień.

Sprawa szczepionek w Stanach jest nadal sprawa bardzo kontrowersyjna bo z 8-10 dwadziescia lat temu ich liczba wzrosla do 30 paru.

 

Rodzice uwazaja, ze too many, too soon a nie, ze szczepionki sa zle. Plus , ze koncerny farmacetyczne nie mowia calej prawdy np o zanieczyszczeniach i srodkach konserwujacych np rteci jakie wystepuja w szczepionkach.

 

Jesli ubezpieczyciel bedzie musial placic za terapie dzieci autystycznych gwarantuje, ze badania nad przyczyna autyzmu pojda bardzo szybko do przodu i dowiemy sie ciekawych rzeczy ( niekoniecznie t y l k o o szczepionkach ).

 

Zreszta wszystko bylo we watku nieco wczesniej.

 

Uwaza sie, ze liczba dzieci autystycznych bardzo wzrosla (mowi sie o epidemii ) i byc moze to tylko nic nie znaczaca zbieznosc ze stalo sie tak wraz z wzrostem liczby szcepionek u niemowlat i dzieci.

 

Nasze ktores tam dziecko na skutek czestych naszych przeprowadzek i mojej niefrasobliwosci nie bylo szczepione w terminach (wszystkie szczepionki opoznione przynajmniej o rok z wyjatkiem tych w szpitalu ) i nie zarazilo sie zadna z t ych strasznych 30 chorob na jakie zadaja zeby dzieciaka kluc. Ma sie dobrze i jest z niej straszna cholera. :D chyba na to nie byla tez szczepiona.

Sprawa szczepionek w Stanach jest nadal sprawa bardzo kontrowersyjna bo z 8-10 dwadziescia lat temu ich liczba wzrosla do 30 paru.

 

Rodzice uwazaja, ze too many, too soon a nie, ze szczepionki sa zle. Plus , ze koncerny farmacetyczne nie mowia calej prawdy np o zanieczyszczeniach i srodkach konserwujacych np rteci jakie wystepuja w szczepionkach.

 

Jesli ubezpieczyciel bedzie musial placic za terapie dzieci autystycznych gwarantuje, ze badania nad przyczyna autyzmu pojda bardzo szybko i dowiemy sie ciekawych rzeczy .

 

Zreszta wszystko bylo we watku nieco wczesniej.

 

Uwaza sie, ze liczba dzieci autystycznych bardzo wzrosla (mowi sie o epidemii ) i byc moze to tylko nic nie znaczaca zbieznosc ze stalo sie tak wraz z wzrostem liczby szcepionek u niemowlat i dzieci.

 

 

..pisac i gwarantowac sobie mozna, kazdy ma prawo. proponuje jednak najpierw zapoznac sie z szeroko dostepna wiedza w tym zakresie........

 

....... a zachaczajac o temat ubezpieczycieli to dodam , ze jest to dawno rozwiazane, wiec prosze zaprzestania pisania bzdur. moge wkleic kazdy stan z osobna, w jaki paragrafie prawnym to zapewnia.

 

jesli chodzi o twoj okresla to N. Y. Ins. Law § 3221(l)(17).

Pisałam, ostatnio w przychodniach była jakaś heca, nie dawali szczepionek bo było z nimi coś nie tak ... Ale w prasie nidzie nie było.

 

Z TEGO CO WIEM TO CHECA BYŁA ZE SZCZEPIONKĄ Infanrix-IPV+Hib. KILKA SERII BYŁO WSTRZYMANYCH W OBIEGU Z POWODU TEGO, ŻE LEKARZ, KTÓRY SZCZEPIŁ ZAUWAŻYŁ NIEPRAWIDŁOWOSCI W KONSYSTENCJI SZCZEPIONKI. akurat wycofaną serią zaszczepili moją córkę :o pamiętam, że strasznie się tego obawiałam ale na szczęście okazało się po przebadaniu szczepionki, że wraca ona do obiegu bo jest wszystko ok.

http://www.gif.gov.pl/ tutaj sprawdzałam informacje o tej szczepione- można tu znaleźć listę leków wycofanych, wstrzymanych itp

Na sile nikt Ci dziecka nie zaszczepi - masz prawo odmowic.

 

nieprawda

odmówiłam - dostałam wezwanie z Sanepidu, w którym przedstawiono konsekwencje

mojego dalszego odmawiania - sąd, kara grzywny, a w razie niezapłacenia komornik...

 

HMM MAMY 2009 I POWIEM WAM, ŻE POSZŁAM DO LEKARZA I PO KONSULTACJI Z LEKARZEM PEDIATRĄ ODMÓWIŁAM SZCZEPIENIA NA ODRĘ ŚWINKĘ RÓŻYCZKĘ... LEKARKA KAZAŁA NAPISAĆ MI PISMO, ŻE ODMAWIAM SZCZEPIENIA I TYLE!!! NIKT MI NIC PŁACIĆ NIE KAZAŁ, ŻADNEJ KARY CZY COŚ W TYM STYLU.

Mamy 2009 rok, a na Zachodzie niestety wzrosla liczba zachorowan na odre ( glownie ze wzgledu na to, ze rodzice odmawiali zaszczepienia dzieci), w ubieglym roku kilkoro dzieci z tego powodu zmarlo, w tym roku zmarl jeden chlopiec w Szwajcarii.
ja szczepienie MMR II córki przełożyłam do ok 3 roku życia. napisałam tylko, że u nas w przychodni nie było z tym problemu. lekarka, która ze mną przeprowadzała wywiad powiedziała mi o wszystkich za i przeciw. wiem również o coraz większej zachorowalności na odrę- obecnie ponoć epidemia w srodowisku Romów- ja będę szczepić tylko później.

Proponuję wycieczkę na ul. Głogowską we Wrocławiu (szkoła dla dzieci z autyzmem) i rozmowę z rodzicami - chciałabym was zobaczyć w rozmowie z tymi ludźmi, którzy WIDZIELI jak dziecko się zmienia po szczepieniu.

Jeśli ktoś nie wierzy w powikłania proponuję też przestudiowanie rozporządzenia ministra zdrowia - o powikłaniach poszczepiennych dla CUN.

ja wierzę i dlatego mam przesuniętą szczepionkę... boje sie jej jak ognia ale boję się tez powikłan w momencie zachorowania na odre i dlatego przed pójściem do przedszkola zaszczepie swoje malenstwo... chyba...

Jesli dziecko nie chodzi do zlobka a czasami nawet do przedszkola tylko przebywa glownie w domu - to gdzie ma sie zarazic tymi 30 smiertelnymi chorobami ? ? ?

 

W supermarkecie ? gdzie czasami jest zabierane na zakupy a moze i nawet to nie.

 

Moje mialo przesuniete wszystkie szczepienia o rok - i jestem z tego powodu bardzo zadowolona.

 

Przezylo i ma sie swietnie.

A czy ktoś z was zaszczepił swoją nastoletnią córkę szczepionka przeciw Rakowi Szyjki Macicy ?????? Zapisałam swoja 14 latkę na maj i sama nie wiem, publikacje w necie sa jak najbardziej pozytywne i obiecujące, jak na razie prze 5 lat stwierdzono odporność na wirusa HVP a co dalej tego nikt nie wie, jak będzie za kilkanaście , dziesiąt lat tym bardziej, szczerze powiem nie wiem co robić , koszt dosyć duży 1500 zł, ale niewspółmierny do nieszczęścia jakie może wywołać wirus.
Wiem że broni przed 4 odmianami wirusa, między innymi przed tym które są onkogenne. Lekarz tłumaczył mi że pozostałe z nich nie wywołują chorób nowotworowych. Wirusa tego przenoszą panowie i dla takiej młodej dziewczyny która za kilka lat wejdzie w dorosłe życie i będzie miał kontakty z mężczyznami jest to jak najbardziej wskazane.......
Prztyczka wyborcza ? :lol: :lol: :lol: :lol: a nie kolorowa wkladka wprost ? :lol: troche z reka w nocniku ......

 

(...)

 

Lepsze takie źródło niż żadne. Wychodzi na to bowiem, że sama jesteś autorką tych bredni :wink: Chyba, że się wstydzisz powołać na J. Springera 8)

 

Chociaż z drugiej strony - patrząc na sensowne i jasne sentencje przytoczone przez Mr Tracza - dochodzę do wniosku, że ty po prostu nie znasz języka angielskiego :o co jest, niestety, typowe dla sporej części polskich dorobkiewiczów w USA... :-?

Proponuję wycieczkę na ul. Głogowską we Wrocławiu (szkoła dla dzieci z autyzmem) i rozmowę z rodzicami - chciałabym was zobaczyć w rozmowie z tymi ludźmi, którzy WIDZIELI jak dziecko się zmienia po szczepieniu.

Jeśli ktoś nie wierzy w powikłania proponuję też przestudiowanie rozporządzenia ministra zdrowia - o powikłaniach poszczepiennych dla CUN.

 

Ale dowodów nie ma (związek z autyzmem). Nie chcę urazic tych pechowców, ale podejrzewam, że tacy załamani rodzice próbują w każdy sposób znaleźć uzasadnienie dlaczego ich spotkało to nieszczęście. Po szczepionce dziecko może zejść w skutek wstrząsu. To się też zdarzało. A liczby dotyczące eliminacji chorób z populacji są jasne i jednoznaczne. To kwestia czy widzisz szklankę do połowy pełną czy od połowy pustą. W tym przypadku dodatkowo ta pustka to ledwie promil kropli... :-?

Gdyby tak wszystko bylo j a s n e i jednoznaczne to nadal mieszkalibysmy w

jaskiniach.

 

 

Mowi sie n i e o paru kroplach, ale o e p id e m ii autyzmu .Dyskusja i badania ( w powijakach ) nad przyczynami autyzmu traktowana jest w Stanach powaznie.

 

Nazywanie rodzicow chorych dzieci "pechowcami" - dyskfalifikuje .

 

Brak znajomosci angielskiego i stad pewnie nieustanne powolywanie sie na polskojezyczne " zrodla" w rodzaju sponsorowanej wkladki Wprost lub Gazety Wyborczej - tez . :D :D :D :D

Dla mnie są pechowcami, a ich pech dodatkowo zwiększa fakt, że podczepili sie do nich światowej sławy amerykańscy eksperci od wyciągania od kogo sie da horrendalnych odszkodowań.

 

Kim zaś są według twojej, forsowanej w tym wątku niedyskwalifikującej nomenklatury? Wychodzi na to, że nie umiejacymi czytać, myśleć i pytać, bezwolnymi, wyzyskiwanymi frajerami? :-?

 

Mówi się o epidemii? Ale kto, gdzie? Ludzie przy stoliku w McDonald's? Może zmień otoczenie, albo doucz się, albo chociaż poproś kogoś, żeby ci coś wytłumaczył z tego co się dzieje wokół ciebie..? ;)

 

No i się tak nie pieklij 8)

(...)

Moje mialo przesuniete wszystkie szczepienia o rok - i jestem z tego powodu bardzo zadowolona.

 

Przezylo i ma sie swietnie.

 

Qrczę, a ja wtopiłem :evil: Wykosztowałem się niepotrzebnie na kask rowerowy dla dziecka, a ono ani razu nie trzasnęło chronionym łbem o krawężnik. No cóż, w tym wypadku jest chyba jasne, że nie mogę być bardzo zadowolony :-?

No to jeszcze brakuje mu kamizelki kuloodprnej i to juz chyba bedzie chwacit.

 

8) Z kompletem 30 szczepionek moze razno pomknac w swietlana przyszlosc.

 

Akurat jezdze na rowerze od szczyla ( lacznie z nauka jazdy )bez kasku . :o

 

Szczepionek tez mam jakas minimalna ilosc w sobie - zaczynam sie zastanawiac

 

jak ja w ogole funkcjonuje ? ? ? ?

 

No wlasnie - porownajcie ile razy wy byliscie szczepieni i na co a ile szczepien

 

proponuje sie waszym dzieciom - ciekawe co wyjdzie. :D

 

O, Paty, przypomnialo mi sie, ze wprowadzono te szczepionki przeciwko rakow iszyjki w niektorych stanach w Stanach :D jako obowiazkowe, ale po serii napadow padaczkowych u dziewczat odeszl od tego a szczepionka zostala skierowana do dalszych badan.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...