frykow 23.02.2009 12:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 To po prostu szczera prawda, że ogrzewanie elektrycznością wymaga zużycia większej ilości paliwa, niż ogrzewanie gazem czy choćby węglem. 3 razy więcej? Uwzględniając sprawność krajowych elektrowni zawodowych i straty energii w przesyle, na produkcję 1 kWh energii elektrycznej trzeba zużyć około 3x więcej węgla niż na produkcję 1 kWh ciepła w kotle w domu. To też mocno zależy od sprawności tego kotła, ale to wszystko jest wbite w metodykę. Tak, teorię znam. Ale wytłumacz mi dlaczego cena końcowa energii nie odzwierciedla tego co piszesz i co jest uwzględnione w metodyce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysztofLis2 23.02.2009 12:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Tak, teorię znam. Ale wytłumacz mi dlaczego cena końcowa energii nie odzwierciedla tego co piszesz i co jest uwzględnione w metodyce. Jak widać, końcowa cena energii nie zależy wyłącznie od ceny paliwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość ZW 23.02.2009 12:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 O ile spadnie wydzielanie CO2 w Polsce gdybym z prądu przeszedł na gaz ?...... Nie potrafię Ci powiedzieć, jak dokładnie to się różni, ale załóżmy hipotetycznie, że w nocy jest dwa razy gorzej, niż średnio. Średnio w Polsce na 1 MWh energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowni przypada ok. 1 tony CO2. Niech w nocy, ze względu na tę produkcję w dolinie przy gorszych parametrach, Twój pobór dodatkowej 1 kWh kosztuje nie 1 kg CO2 a tylko połowę, czyli 0,5 kg CO2. ... Mówisz, że w nocy generatory jednak wytwarzają CO2 na potrzeby grzewcze i że to aż 1/2 tego co w dzień ? Załóżmy nawet że tak jest, to współczynnik 1,5 nie 3. Podobny kant jest w obliczeniu współczynnika dla solarów wodnych (0) i fotowoltaicznych (0,7) Ja naprawdę nie neguję potrzeby oszczędności energii i różnych rozwiązań. Wkurza mnie jedynie przyzwalanie władzy na prymitywny lobbing lub czasopisma. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ProStaś 23.02.2009 13:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Zgadza się, ale nie jest tak, że emisja dwutlenku węgla z prądu produkowanego nocą jest wyższa, niż z prądu produkowanego w dzień. Ale nie jest tak, że bez względu na ilość wyprodukowanego prądu, emisja z elektrowni w nocy jest stała. Nie potrafię Ci powiedzieć, jak dokładnie to się różni, ale załóżmy hipotetycznie, że w nocy jest dwa razy gorzej, niż średnio. Średnio w Polsce na 1 MWh energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowni przypada ok. 1 tony CO2. Niech w nocy, ze względu na tę produkcję w dolinie przy gorszych parametrach, Twój pobór dodatkowej 1 kWh kosztuje nie 1 kg CO2 a tylko połowę, czyli 0,5 kg CO2. Czyli masz 0,139 kg CO2 / MJ ciepła. Nie uwzględniamy strat prądu przy przesyle i strat na produkcji ciepła. To gorzej, niż w miejskiej ciepłowni na węglu... Tam jest ok. 0,118 kg CO2 / MJ ciepła brutto. A dla gazu jest lepiej, rzędu 0,06 kg CO2 / MJ. Uwzględniając sprawność krajowych elektrowni zawodowych i straty energii w przesyle, na produkcję 1 kWh energii elektrycznej trzeba zużyć około 3x więcej węgla niż na produkcję 1 kWh ciepła w kotle w domu. To też mocno zależy od sprawności tego kotła, ale to wszystko jest wbite w metodykę. Oj wydaje mi się, że powtarzasz brednie marketingowców od Świadectw. Powiedz mi proszę, który z budynków będzie miał lepsze świadectwo ?: Ogrzewany PC gruntową (przyjmijmy COP=4) o łącznym zapotrzebowaniu na energię, którą trzeba włożyć do bilansu energetycznego = 120 kWh/m.kw Czy też ogrzewany prądem bezpośrednio o łącznym zapotrzebowaniu na energię, którą trzeba włożyć do bilansu energetycznego = 30 kWh/m.kw. Budynki takie same, załóżmy teoretycznie, że to ten sam budynek. Nie bierzemy pod uwagę CWU. Który budynek zeżre mniej tego ohydnego, brudnego prądu ? Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jezier 23.02.2009 13:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Czy to jest podchwytliwe pytanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysztofLis2 23.02.2009 13:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Mówisz, że w nocy generatory jednak wytwarzają CO2 na potrzeby grzewcze i że to aż 1/2 tego co w dzień ? Nie wiem, przy jakich współczynnikach emisyjności pracują elektrownie w nocy. Nie wiem, jaki wzrost emisji spowoduje pobranie przez Ciebie dodatkowej 1 kWh energii elektrycznej w czasie tej nocy. Załóżmy nawet że tak jest, to współczynnik 1,5 nie 3. Podobny kant jest w obliczeniu współczynnika dla solarów wodnych (0) i fotowoltaicznych (0,7) Ot, uproszczenie. Nie da rady do tego współczynnika wciągnąć jeszcze sposobu eksploatacji urządzenia grzewczego, emisyjności elektrowni, albo prądu z wiatraków, nie zużywającego w ogóle energii pierwotnej. Ja naprawdę nie neguję potrzeby oszczędności energii i różnych rozwiązań. Wkurza mnie jedynie przyzwalanie władzy na prymitywny lobbing lub czasopisma. Myślę że przesadą jest twierdzenie, że zapisy w metodyce obliczania ŚE wynikają z czyjegoś lobbingu. Powiedz mi proszę, który z budynków będzie miał lepsze świadectwo ?: Ogrzewany PC gruntową (przyjmijmy COP=4) o łącznym zapotrzebowaniu na energię, którą trzeba włożyć do bilansu energetycznego = 120 kWh/m.kw Czy też ogrzewany prądem bezpośrednio o łącznym zapotrzebowaniu na energię, którą trzeba włożyć do bilansu energetycznego = 30 kWh/m.kw. Budynki takie same, załóżmy teoretycznie, że to ten sam budynek. Nie bierzemy pod uwagę CWU. Który budynek zeżre mniej tego ohydnego, brudnego prądu ? Z punktu widzenia środowiska czy zużycia prądu (ale też i węgla w elektrowni) oba budynki są jednakowo kłopotliwe. Według metodyki obliczania ŚE ten z ogrzewaniem elektrycznym zużyje mniej prądu (tam COP jest przyjmowany na poziomie niższym, niż 4). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość ZW 23.02.2009 14:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 ... Załóżmy nawet że tak jest, to współczynnik 1,5 nie 3. Podobny kant jest w obliczeniu współczynnika dla solarów wodnych (0) i fotowoltaicznych (0,7) Ot, uproszczenie. Nie da rady do tego współczynnika wciągnąć jeszcze sposobu eksploatacji urządzenia grzewczego, emisyjności elektrowni, albo prądu z wiatraków, nie zużywającego w ogóle energii pierwotnej. Uproszczenie ? Należy liczyć straty z rurek CW a fundamentalne założenia jak sposób eksploatacji oraz emisyjność elektrowni można tak sobie uprościć ? Z uproszczeń wynika różnica w emisji przez solary wodne i fotowoltaiczne ? ... Myślę że przesadą jest twierdzenie, że zapisy w metodyce obliczania ŚE wynikają z czyjegoś lobbingu. Tak. Uważam, że "przypadkowe uproszczenia", które kierują pieniądze do jednej bramki bez wyraźnych korzyści społecznych są efektem lobbingu. Uprzedzając argument - pasy bezpieczeństwa mają przełożenie na statystykę leczenia. Zawyżenie współczynnika dla prądu - jedynie na sprzedaż gazu i urządzeń CO. ... Z punktu widzenia środowiska czy zużycia prądu (ale też i węgla w elektrowni) oba budynki są jednakowo kłopotliwe. Według metodyki obliczania ŚE ten z ogrzewaniem elektrycznym zużyje mniej prądu (tam COP jest przyjmowany na poziomie niższym, niż 4). Pompa Ciepła jest równie zła dla środowiska jak bezpośredni prąd ? PC COP = 3: zużycie prądu 40kWh/m2, EP = 120 prąd: 120 kWh/m2, EP = 360 kWh czy nie tak ? pozdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ProStaś 23.02.2009 14:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Czy to jest podchwytliwe pytanie? Nie. Chodzi mi o niezrozumiałe - dla mnie - deprecjonowanie ogrzewania elektrycznego bezp. względem na przykład PC, zasilanej w tenże sam sposób. Tym samym prądem, w taki sam sposób wytwarzanym. Chrońmy środowisko, ograniczajmy zużycie energii, promujmy rozwiązania proekologiczne - metod trochę jest. ŚE są jakąś metodę, ale nie jedyną. PEŁNA ZGODA. NIe mogę się pogodzić z tym, że za lata bezczynności elit rządzących, władz ZE i inwestorów zagranicznych, w zakresie modernizacji sposobu produkcji prądu, wina zostaje przerzucona na inwestora. To mnie boli. Buduję dom i staram się ograniczyć jego zapotrzebowanie na ciepło. Na tyle na ile mogę, na ile potrafię i na ile mnie stać. Gdybym miał kasy jak lodu, to też bym zbudował dom 3 litrowy i zainstalował PC. Byłoby super. Ale mnie nie stać. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysztofLis2 23.02.2009 14:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Pompa Ciepła jest równie zła dla środowiska jak bezpośredni prąd ? PC COP = 3: zużycie prądu 40kWh/m2, EP = 120 prąd: 120 kWh/m2, EP = 360 kWh czy nie tak ? W tym podanym przykładzie -- tak. O ile się nie mylę, dla pompy ciepła powinieneś wziąć COP i współczynnik nakładu. Dla ogrzewania elektrycznego -- sprawność i współczynnik nakładu. Czyli powinno wyjść na to samo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysztofLis2 23.02.2009 14:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Uproszczenie ? Należy liczyć straty z rurek CW a fundamentalne założenia jak sposób eksploatacji oraz emisyjność elektrowni można tak sobie uprościć ? Jeśli liczysz ŚE dla budynku, uwzględniasz w nim straty w budynku a straty poza nim upraszczasz. Jak według Ciebie miałby szacować audytor, ile prądu ucieka w danym zakładzie energetycznym na najbliższym dla domu transformatorze? Z uproszczeń wynika różnica w emisji przez solary wodne i fotowoltaiczne ? Jeśli dobrze spojrzałem w rozporządzenie, tam w ogóle nie ma mowy o produkcji ciepłej wody z ogniw fotowoltaicznych. Te 0,7 dla PV jest tylko dla obliczania zapotrzebowania na energię dla układów napędowych w systemach grzewczych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość ZW 23.02.2009 16:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Pompa Ciepła jest równie zła dla środowiska jak bezpośredni prąd ? PC COP = 3: zużycie prądu 40kWh/m2, EP = 120 prąd: 120 kWh/m2, EP = 360 kWh czy nie tak ? W tym podanym przykładzie -- tak. O ile się nie mylę, dla pompy ciepła powinieneś wziąć COP i współczynnik nakładu. Dla ogrzewania elektrycz nego -- sprawność i współczynnik nakładu. Czyli powinno wyjść na to samo. Czegoś nie rozumiem Współczynnik nakładu na prąd równy 3 sprawił, że EP z prądem bezpośrednim jest 3x wyższe niż EP z pompy, która zużywa tylko 1/3 prądu bezpośredniego. To znaczy, że zasilana prądem pompa nie jest "taka sama" ale 3x korzystniejsza dla środowiska niż prąd użyty bezpośredno. Co policzyłem źle ? pozdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KvM 23.02.2009 16:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Nie potrafię Ci powiedzieć, jak dokładnie to się różni, ale załóżmy hipotetycznie, że w nocy jest dwa razy gorzej, niż średnio. Średnio w Polsce na 1 MWh energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowni przypada ok. 1 tony CO2. Niech w nocy, ze względu na tę produkcję w dolinie przy gorszych parametrach, Twój pobór dodatkowej 1 kWh kosztuje nie 1 kg CO2 a tylko połowę, czyli 0,5 kg CO2. Czyli masz 0,139 kg CO2 / MJ ciepła. Nie uwzględniamy strat prądu przy przesyle i strat na produkcji ciepła. To gorzej, niż w miejskiej ciepłowni na węglu... Tam jest ok. 0,118 kg CO2 / MJ ciepła brutto. A dla gazu jest lepiej, rzędu 0,06 kg CO2 / MJ. Zdajesz się nie dostrzegać faktu, że energia elektryczna w dolinie jest produkowana bez względu na to czy ją ktoś odbiera, czy nie. To wynika z ograniczeń technologicznych. Tak wiec zmiana na jakikolwiek inny rodzaj zasilania zwiększy emisję CO2, bo oprócz nieodebranego w nocy prądu (który i tak musi być wyprodukowany) dojdzie emisja z alternatywnego źrdóła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
admiro 23.02.2009 17:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 Zdajesz się nie dostrzegać faktu, że energia elektryczna w dolinie jest produkowana bez względu na to czy ją ktoś odbiera, czy nie. To wynika z ograniczeń technologicznych. Tak wiec zmiana na jakikolwiek inny rodzaj zasilania zwiększy emisję CO2, bo oprócz nieodebranego w nocy prądu (który i tak musi być wyprodukowany) dojdzie emisja z alternatywnego źrdóła. Co wy z tym CO2? Co wam ten biedny CO2 zrobił? CO to może się zabić, ale CO2 sprawia, że jeszcze żyjesz przecież. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mario_k 23.02.2009 19:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Lutego 2009 ... CO2 sprawia, że jeszcze żyjesz przecież. Dokładnie od tego trzebaby zacząć. Co to za brednie z tą emisją CO2. Jego zawartść w atmosferze jest regulowana UJEMNYM sprzężeniem zwrotnym. I nie ma żadnego znaczenia czy go produkujemy 200 czy 500 ton na 1 MWh. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość ZW 24.02.2009 11:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lutego 2009 CO2 to nie są brednie ale prosty wskaźnik pokazujący globalne zapotrzebowanie na energię pierwotną => paliwa kopalne => reżimy => bezpieczeństwo energetyczne. Podlane z jakiegoś powodu sosem ekologicznym. Widać ciemny lud chętniej kupuje ekologię niż bezpieczeństwo. pozdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mario_k 24.02.2009 11:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Lutego 2009 Widać ciemny lud chętniej kupuje ekologię niż bezpieczeństwo. Dokładnie. Samo wyrażanie ilości energii pierwotnej poprzez tony CO2 już odpowiednio urabia umysły i sprawia wrażenie, że celem tych wszystkich zabaw jest walka z obniżeniem jego emisji. Myślę, że niewielu potrafi dokonać przedstawionej powyżej interpretacji tego zamieszania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dolec 10.03.2009 18:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2009 Jestem początkującym Bobem Budowniczym. Mam prośbę do starszych kolegów grzejących pradem, na który jestem w 100% zdecydowany. Jak powinna być zbudowana płyta fundamentowa z elektrycznym ogrzewaniem tak aby zminimalizować straty? Jaki powinien być jej przekrój? Jak obliczyć zapotrzebowanie budynku na energię (130qm)? Może ktoś jest w stanie polecić rzetelnego projektanta i wykonawcę ogrzewania elektrycznego z województwa lubelskiego lub mazowieckiego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
coulignon 10.03.2009 19:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2009 Jestem początkującym Bobem Budowniczym. Mam prośbę do starszych kolegów grzejących pradem, na który jestem w 100% zdecydowany. Jak powinna być zbudowana płyta fundamentowa z elektrycznym ogrzewaniem tak aby zminimalizować straty? Jaki powinien być jej przekrój? Jak obliczyć zapotrzebowanie budynku na energię (130qm)? Może ktoś jest w stanie polecić rzetelnego projektanta i wykonawcę ogrzewania elektrycznego z województwa lubelskiego lub mazowieckiego? Zmartwię Cię. Nie ma takich fachowców. Musisz: 1. Przeczytać parę tematów na forum 2. Wyciągnąć wnioski 3. Uodpornić się na słowa "panie! Tak się nie robi!" Na początek o ogrzewaniu i akumulowaniu ciepła z tańszej taryfy w płycie: http://devi.xtech.net.pl/WWWdocs/files/kompendium2008/Kompendium2008.pdf Strona 10 do 14. Wytrwałości! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dolec 11.03.2009 10:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2009 Coulignon podoba mi się płyta, którą robiłeś tylko się zastanawiam jak dodać do tego elektrykę? Dzięki za link, biorę się za studiowanie. A swoja drogą Warszawa nie jest tak daleko od Białej Podlaskiej gdzie ja mieszkam. Może jest ktoś wart polecenia z twoich regionów oferujący ogrz.elekt. na wysokim poziomie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
coulignon 11.03.2009 19:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2009 Coulignon podoba mi się płyta, którą robiłeś tylko się zastanawiam jak dodać do tego elektrykę? Dzięki za link, biorę się za studiowanie. A swoja drogą Warszawa nie jest tak daleko od Białej Podlaskiej gdzie ja mieszkam. Może jest ktoś wart polecenia z twoich regionów oferujący ogrz.elekt. na wysokim poziomie? Bardzo dobry był doradca z DEVI który ostatecznie wybił mi z głowy akumulację ciepła Ogrzewanie elektryczne oferują różne firmy (adax, atlantic Glamox Noirot), jak poczytasz o tym trochę to sam staniesz się najlepszym fachwcem w swojej okolicy Co do ogzrewania płyty: wystarczy przed betonowaniem rozłożyc kable. W zależności od tego czy płyta ma akumulować czy po prostu grzać, inne będzie umiejscowienie kabli i sterowniki. Jest o tym w materiałach Devi. Cała koncepcja mojego domu, ogrzewania itp powstała w mojej głowie po pilnym przestudiowaniu tego forum. W sumie temat jest prosty. Czytaj, pytaj - pomożemy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.