Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jeśli masz ochotę to wyślij mi kawałek betonu. Pozdrawiam.

 

Witam !

Wyniki CM na 50g: 1,95 i 2,1.

Juz jest w miare, ukladanie za 2 tygodnie wiec jest czas.

Dzieki Tadeusz, za tydzien przesle probki do analizy, dzieki wielkie.

Zaświtała nadzieja w moje oczy ;).

Pozdr.

  • Odpowiedzi 2,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

"Mądry Polak po szkodzie" to można przy pisać Tobie. Parkieciarzowi, który układał wilgotny parkiet można zarzucić niekompetencje i narażenie Twojej osoby na szkodę.

Średnia wilgotność parkietu przed montażem 11.5% to przeciętne szczeliny ok. 0,5mm na każdej klepce po osiągnięciu właściwej wilgotności w przedziale 8% - 9% .

Parkiet posiadający w czasie montażu wilgotność 8% -9%, w okresie letnim zwiększa swoją wilgotność do około 12%. W tym czasie drewno wchodzi w stan naprężeń. W okresie zimowym wilgotność drewna spadnie do ok 8 % a tym samym spadną naprężenia, podłoga przy tej wilgotności wróci do stanu pierwotnego i będzie bez szczelin.

W Twoim przypadku podłoga w okresie letnim posiada odpowiednią dla tego okresu wilgotność, lecz drewno jest w stanie swobodnym. Po spadku wilgotności drewno naturalnie się skurczy. Tyle teorii. Jak z tego wyjść?

Proponuję doprowadzić drewno do wilgotności w przedziale 8% - 9% , powstałe szczeliny głęboko spenetrować rzadkim środkiem do do wypełniania szczelin, w górnej części wypełnić je starannie mieszając z pyłem drzewnym, po czym całość wykończyć powłoką lakierniczą. W razie wątpliwości pytaj zanim cokolwiek zrobisz. Pozdrawiam.

Chyba cosik nie zrozumiałem? Drewno zamontowane z wilgotnością średnią 11,5%. To odpowiada wilgotności powietrza około 65-%. W tej chwili przy tej kanikule 55% wilgotności powietrza jego wilgotnosć bedzie spadać do 8-9%. Oczywiście skurcz nastąpi w róznym zakresie zależnie od usłojenia deszczułek. Zapewne pogoda się zmieni i przyjdą dni wilgotne-burzowe. Wzrośnie ponownie wilgotność drewna, zmniejszą się szczeliny. Najgorsza jest zima. Wtedy szczeliny będą dużo większe, ponieważ wilgotność nad parkietem osiągnie najprawdopodobniej 25-30%. Wilgotność drewna w trakcie zimy osiągnie 5-7%. Zimą musisz dowilżać pomieszczenia! Średnio o 0,91mm zwężą się deszczułki przy spadku o 5% wilgotności drewna, przy szerokości 70mm. Tak mówi teoria w praktyce decyduje o tym układ słojów. Jedne się zwężają inne robią się cieńsze.

Fredi 07 napisz jak mocujesz parkiety i do czego, że nawet zalane podłogi nie odrywają się. A to wszystko w kontekście tego co piszesz cytuję: "jak mokro to nie ma kleju, betonu co go utrzyma".

Cyklistal jest to oryginalne ostrze z blachy stalowej - ostrzone pod kątem 90o pilnikiem z bardzo drobnym uzębieniu, służące do dawnego cyklinowania podłóg. Obecnie pozostała tylko nazwa "cyklinowanie" dla czynności szlifowania. Pozdrawiam.

 

Cyklistal to nie ostrze cykliny tylko ten specjalnie obrobiony pilnik do jej ostrzenia . Co to jest culaga to już pewnie będziecie wiedzieć. Ja nie jestem jakimś dinozaurem, parkiety zakładam dopiero od 1988r a że mam tatowy cyklistal i cyklinę to i Pawlak miał tatowy sierp. Taka ciekawostka ojciec uczył się zawodu we Wrocławiu od Lwowiaków i według szkoły lwowskiej polskie prawe klepki są lewymi. Cykliny były lwowskie (wrocławskie) i warszawskie. Jaka była różnica?

Panowie parkieciarstwo to stary zawód i pokolenia wypracowały pewne żelazne zasady, kolejne usprawniają pracę. Ja też szlifuję już bezpyłowymi maszynami i używam nowoczesnej chemii ale są prawa tak jak prawo grawitacji i one modzie i gonitwie za zyskiem się nie poddają.

Edytowane przez fredi07

Witam,

 

Mam pytanie do osób zorientowanych w temacie olejowania parkietu. Mam podłogę wyłożoną parkietem przemysłowym merbau, chciałbym ją wykończyć olejem, stąd pytanie: jaki olej wybrać? Fachowiec, który będzie cyklinował i olejował parkiet zapewnia, że położy mi dowolny olej, jaki będę chciał, ale on najczęściej używa produktów Maximus Lios (jednego dnia olej, na drugi dzień jakiś olej wykańczający) i wyczuwam, że to by mi polecał. Natomiast wszyscy pozostali, z którymi rozmawiałem, jak jeden mąż proponowali Bona Carl's 90 i na ten byłem w sumie zdecydowany. I teraz pytanie zasadnicze: który wybrać? Na temat olejów Lios nie ma w internecie zbyt wielu wypowiedzi, częściej pojawia się Bona. Czy któryś z nich jest wyraźnie lepszy? Dłużej się utrzyma, albo lepiej uchroni przed wilgocią? A może któryś wyjątkowo dobrze wygląda na ciemnym drewnie?

Proszę o podpowiedź

Kamil

Panowie, spece od podłóg... mam jeszcze jedno pytanie...

Siostra moja kupiła podłogę bambusową.. - jaki klej powinna kupić? co polecacie? konkretne firmy poproszę...

 

Dzięki z góry..

Drodzy,

 

To pewnie będzie dla większości pytanie laika, ale muszę się upewnić.

 

Znalazłem parkiet, który mi odpowiada - deski 90x15. Parkiet bardzo ładnie się składa, ale niestety przy pomiarze wilgotności wyszło 11-13%

 

Myślałem, żeby kupić, i samemu podsuszyć go na 8-9% - i wtedy układać. Ale parkieciarz mówi tak - "Deski świetnie się składają, znaczy się parkiet nie zwilgotniał przy transporcie, tylko od początku nie miał 9% wilgotności. Podsuszy pan, deski się wypaczą i przestaną się składać. Chce Pan żebym ja to kładł - niech Pan szuka innych desek."

 

No i mam problem. W sklepach mówią oczywiście coś innego...

 

Potrzebuje rady. Czy zgadzacie się, że podsuszanie takiego parkietu to krzywy pomysł, i radzicie szukać desek które będą trzymały 9 +/- 2%? Czy to niejest aż taki kłopot, można parkiet podsuszyć, a mój parkieciarz panikuje?

 

Będę mega wdzięczny za Wasze rady.

Posłuchaj swojego parkieciarza, bo wie co mówi. Drewno jest materiałem anizotropowym i w zależności od usłojenia różnie się zsycha. Po jego po dosuszeniu o dokładnym złożeniu deszczułek nie ma mowy. Pozdrawiam
Drodzy,

 

To pewnie będzie dla większości pytanie laika, ale muszę się upewnić.

 

Znalazłem parkiet, który mi odpowiada - deski 90x15. Parkiet bardzo ładnie się składa, ale niestety przy pomiarze wilgotności wyszło 11-13%

 

Myślałem, żeby kupić, i samemu podsuszyć go na 8-9% - i wtedy układać. Ale parkieciarz mówi tak - "Deski świetnie się składają, znaczy się parkiet nie zwilgotniał przy transporcie, tylko od początku nie miał 9% wilgotności. Podsuszy pan, deski się wypaczą i przestaną się składać. Chce Pan żebym ja to kładł - niech Pan szuka innych desek."

 

No i mam problem. W sklepach mówią oczywiście coś innego...

 

Potrzebuje rady. Czy zgadzacie się, że podsuszanie takiego parkietu to krzywy pomysł, i radzicie szukać desek które będą trzymały 9 +/- 2%? Czy to niejest aż taki kłopot, można parkiet podsuszyć, a mój parkieciarz panikuje?

 

Będę mega wdzięczny za Wasze rady.

Co opowiadali w sklepie. Twój parkiet można układać, jeżeli zagwarantujesz sobie 65-70% wilgotności powietrza i 18-20C temperaturę powietrza. Podłoże może mieć w tym przypadku wilgotność 1,8-2,0-CM%. Poza tym parkieciarz ma rację. Podsuszanie zmieni gabaryty drewna. Nieznacznie ale przy układaniu np. jodełki ma to olbrzymie znaczenie. Kto wie czy ten parkiet nie nabrał dodatkowej wilgotności i w tej chwili jest zdeformowany.

Co opowiadali w sklepie. Twój parkiet można układać, jeżeli zagwarantujesz sobie 65-70% wilgotności powietrza i 18-20C temperaturę powietrza. Podłoże może mieć w tym przypadku wilgotność 1,8-2,0-CM%. Poza tym parkieciarz ma rację. Podsuszanie zmieni gabaryty drewna. Nieznacznie ale przy układaniu np. jodełki ma to olbrzymie znaczenie. Kto wie czy ten parkiet nie nabrał dodatkowej wilgotności i w tej chwili jest zdeformowany.

Panowie ,, spece od podłóg" zejdźcie na ziemię. W naszym klimacie wilgotności powietrza skaczą od 10 do 80% i podłoga ma leżeć jak wierny pies. Podłoga ma być dla ludzi bo nikt nie chce żyć dla podłogi. W pałacach podłogi leżą wieki. Majstrowie co je zakładali wiedzieli co to jest cyklistal, culaga i czuli drewno a nie tylko naczytali się książkowych mądrości. Miliony Polaków mieszka w post komunistycznych blokach i ma parkiety. Jarek jak tam jest z naskórkiem na wylewkach? Jakie mają wilgotności mierzone metodą CM?

PS

Jarek gość pisał o desce to co mu ty o problemach z ułożeniem w jodełkę?

Obecnie NIE SEZONUJEMY parkietu. Kupujemy z produkcji i układamy (ważne by był to sprawdzony i solidny producent) Ta deska jest tak w wilgotności eksploatacyjnej i jeśli trzyma wymiar to ja bym kładł. Nie pamiętam jak się przy niej ma szerokość do grubości. To jest klucz.

jesli to podloga z faza ukladalbym..wilgotnosc teraz jest wysoka..temperatura nieco wyzsza..ale nie powinno byc wiekszych problemow..jesli to deska bez fazy.. ale 1-3 mm szpary po mroznej i dluzszej zimie beda i koniec..:)jesli beda duze pomieszczenia..z faza ich nie obaczysz..
W naszych warunkach klimatycznych, w pomieszczeniach mieszkalnych średnia wilgotność drewna na podłogę w trakcie montażu powinna zawierać się w przedziale od 8 % do 9%, z odstępstwami dla klepek gęstszych +1% dla klepek rzadszych - 1%. Pisanie przydatności do montażu drewna o średniej wilgotności 11.5% jest czymś nieodpowiedzialnym, tym bardziej, jeśli piszą przedstawiciele branży parkieciarskiej. Ponadto każdy stolarz powinien rozróżnić wigotność technologiczną, wilgotność montażową i wilgotność eksploatacyjną. Każda z nich ma inną wartość ale wszystkie są od siebie zależne i nie można ich zamieniać. Pozdrawiam

Witam wszystkich użytkowników.

Niedługo zarzynam wykańczanie mieszkania. Na podłodze chciałbym położyć dębowy parkiet - długość 500 mm - łącznie 34 m2. Nie wiem, jakiej grubości parkiet wybrać. Parkieciarz sugeruje 15mm, ponieważ nie trzeba będzie równać do glazury. Doradźcie również jaki użyć klej i lakier. Wiem że chcę lakier matowy. Oby były dobrej jakości, ale nie super drogie. Pozdrawiam i czekam na rady. Z góry wielkie dzięki.

Jeśli parkiet to polecam grubość 22 mm, niewielka różnica w cenie a znacznie stabilniejsza podłoga.

W opcji naturalnej - jaśniejszej proponuję chemię Loba - Wakol. Klej K 400 lakier Duo Satin lub Duo Ekstramatt - 3 warstwy na podkładzie Prime, opcja super, tylko że droższa. Przy opcji chemicznej - przyciemnionej produkty Uzin - Pallmann. Klej MK 73 lakiery Unibase + 3 x lakier SH - 81 Semigloss, jest to tańsza opcja.

Dobre produkty oferują firmy Bona, Selena, Mureksin.

Jednak najlepsze dla parkieciarza są takie, z którymi miał już kontakt i potrafi je właściwie zastosować.

Systemy klejowe należy wybierać w oparciu o jakość posadzki, pamiętaj o sprawdzeniu jej wilgotności. Pozdrawiam.

Witam

doradzcie mi jakiego dobrego uzyc lakieru do polozonego parkietu jesion klasa1 kiedy zalezy mi zeby nie zmienil koloru ,nie porysowal sie bo bedzie tez ulozony w pokoju dzieciecym ,i chcialabym zeby byl z połyskiem,

Edytowane przez monika9030
W naszych warunkach klimatycznych, w pomieszczeniach mieszkalnych średnia wilgotność drewna na podłogę w trakcie montażu powinna zawierać się w przedziale od 8 % do 9%, z odstępstwami dla klepek gęstszych +1% dla klepek rzadszych - 1%. Pisanie przydatności do montażu drewna o średniej wilgotności 11.5% jest czymś nieodpowiedzialnym, tym bardziej, jeśli piszą przedstawiciele branży parkieciarskiej. Ponadto każdy stolarz powinien rozróżnić wigotność technologiczną, wilgotność montażową i wilgotność eksploatacyjną. Każda z nich ma inną wartość ale wszystkie są od siebie zależne i nie można ich zamieniać. Pozdrawiam

 

oczywiscie ksiazkowo niby racja ale zacznijmy od tegoz ze na dzien dobry parkiet 15/90 dab powinniśmy odrzucuc..nieprawdaż..facet ma innego rodzaju problem wacha..sie..czy w sklepie nie robia go w konia..podsumowujac za i przeciw..w duzej wilgotnosci ktora jest teraz..parkiet o zawyzonej..wilgotnosci o 1-2% nie jkest zadnym problemem..wilgotnosc jesienia bedzie spadac..powoli a parkiet bedzie juz w znacznym stopniu wtedy dostosowane..wiec dlaczegoz..nie w zimie w zytciu bym nie ulozyl tegoz parkietu..oprocz ksiazek..trzeba jeszcze troszke zdrowego rozsadku pozdrawiam. :)

oczywiscie ksiazkowo niby racja ale zacznijmy od tegoz ze na dzien dobry parkiet 15/90 dab powinniśmy odrzucuc..nieprawdaż..facet ma innego rodzaju problem wacha..sie..czy w sklepie nie robia go w konia..podsumowujac za i przeciw..w duzej wilgotnosci ktora jest teraz..parkiet o zawyzonej..wilgotnosci o 1-2% nie jkest zadnym problemem..wilgotnosc jesienia bedzie spadac..powoli a parkiet bedzie juz w znacznym stopniu wtedy dostosowane..wiec dlaczegoz..nie w zimie w zytciu bym nie ulozyl tegoz parkietu..oprocz ksiazek..trzeba jeszcze troszke zdrowego rozsadku pozdrawiam. :)

Pomijając książki, a biorąc to na "chłopski rozum" to moim zdaniem nie ma znaczenia kiedy położymy wilgotny parkiet / średnia 11,5%/. Czy to będzie lato czy zima. Taki parkiet prędzej /zimą/ czy póżniej /latem/ wyschnie i będą szczeliny. Szczeliny nie będą zależały od pory roku w jakiej był układany parkiet, tylko od różnicy wilgotności jaką miał a jaką mieć powinien. Myślę, że moje rozumowanie jest zdroworozsądkowe, jeśli nie to wyprowadż mnie z błędu. Pozdrawiam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...