Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    253
  • komentarz
    1
  • odsłon
    1 270

Dziennik Whisperów


Whisper

575 wyświetleń

16 stycznia 2006

 


Na rano mieliśmy zamówiony transport drzwi. Między 9 a 12, żebym miał czas je pozawieszać i w ogóle. Ale ich nie było W końcu koło 15tej zadzwonił pan, że się coś komuś pomyliło i będą jutro. No trudno

 

 


Za to po 16-tej dojechała wykładzina do gabinetu. Dojechała, została złożona w salonie i.... leży. Nawet Luśkę nieśmiało przekonywałem, że może byśmy ją rozłożyli. Dała odpór, ja tez nie nalegałem, bo mnie łeb bolał. Przewiało mnie ani chybi.

 

 


Zauważyłem, że brak telewizora powoduje u mnie chroniczny brak czasu na prace domowe. Brzmi bez sensu, prawda? Przecież powinno być odwrotnie. Problem polega na tym, że przyzwyczaiłem się, że jak jem, to oglądam TV. Jak nie oglądam (bo przecież nie mam), to czytam gazetę albo książkę. A jak już zacznę czytac książkę, to trudno mi się od niej oderwać póki nie skończę. A ostatnio dorwałem "Amber" - dziesięcioksiąg Rogera Zelaznego... i parę dni byłem nieobecny duchem, bo nawet jak jedną skończyłem, to łapałem się za następną. Skończyłem i juz myślałem, że będę mógł się w końcu zabrać za pracę, ale zgłodniałem, więc zrobiłem sobnie jakieś kanapki i... wpadł mi w ręce "Lesio" Chmielewskiej. No czego jak czego, ale "Lesia" sobie przeciez nie odpuszczę... Siedziałem do północy...

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...