Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości
  • wpisów
    160
  • komentarzy
    0
  • odsłon
    561

Dziennik budowy RENI


Renia

623 wyświetleń

W związku z tym, że pan D. zapowiedział przestój na budowie z braku jętek, w poniedziałek z samego rana dzwonię to tartaku "Czarnik", przedstawiam sytuację w jakiej jestem i proszę o sprzedaż 14 szt zdrowego drewna. Wiem, że w tym tartaku drewno trzeba zamawiać z wyprzedzeniem, a nie z dnia na dzień. Trafiam po drugiej stronie słuchawki na CZŁOWIEKA, który rozumie moją sytuację i idzie na plac zobaczyć co jest wolnego do sprzedania. Jest drewno, ale rozmiar grubszy nie 5/12 lecz 7/14 no i nie 6 m, tylko 6,5 (niektóre). Będzie mnie to kosztować drożej. Trudno. Konstrukcja będzie bardziej wytrzymała. Toż to prawie jak krokwie !!! Pytam po ile - po 540 zł !!! No i przywiozą na drugi dzień. Rewelacja. Umawiam sie na budowie o 8.30 rano, przyjeżdżam, czekam 1,5 godziny, nikt nie przyjeżdża. Muszę wrócić do biura. Na budowie jest murarz Piotrek, który postękując ciągle dłubie coś przy kominach i robi drobne prace wykończeniowe, mówi, że jak przyjadą, to odbierze.

 


Nie mam siły po pracy jechać na budowę, bo muszę w domu coś zrobić, ale wiem, że drewno przyjechało piękne, bo dzwoniłam do murarza na komórkę.

 


W środę rano dzwonią z tartaku, żeby przyjechać zapłacić, miałam płacić na budowie przy odbiorze. Obiecuję w czwartek rano zaglądnąć z pieniędzmi. Tartak mieści sie we wsi, kawałek od miasta, robię 2,5-godzinną wyprawę autobusem. Och jak to dobrze, że nie kupiłam działki poza miastem, dojazdy autobusami wykończyły by mnie na amen.

 

 


No, ludzie mogą przyjść z powrotem na budowę i kontynuować układanie więźby. Ale komu by sie chciało w drugiej połowie tygodnia zaczynać robotę ?

 


Przyjdą w poniedziałek. Znowu tydzień z czasem do tyłu !

 


Tylko jeden chętny przyszedł do malowania podbitki na rudy kolor drewnochronem. Składa ją w garażu. Strasznie dużo tego drewna jest, leży wszędzie.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...