Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

ObiWan40

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    28
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez ObiWan40

  1. Oscar, dzięki za informacje. Lada dzień lub tydzień otrzymam odpis oceny i opinii rzeczoznawcy. Wtedy będę mógł coś dokładniej wyłuskać, przytoczyć i odnieść się do jej treści. Faktem jest, że w dawnym MPZP działka była oznaczona jako rolna. Po wejściu do UE plany przestały obowiązywać a nowych, jak się dowiedziałem, w rejonie mojej działki jeszcze nie ma. Zaznaczyć muszę, że na sąsiedniej działce stoją budynki mieszkalne a z drugiej strony pierwsza działka też jest obciążona linią SN a na następnej znowu jest budynek mieszkalny. Sprawę o służebność przesyłu mógłbym przełknąć gdyby nie fakt, że linia dyskwalifikuje praktycznie całą działkę. Linia przecinająca czy rozdzielająca działkę o szerokości np. 30-40m wg mnie mogłaby sobie biec a ja starałbym się o umowę na wynagrodzenie za służebność. Jest jak jest a działka praktycznie jest bezużyteczna pod względem budowlanym. Ja chciałbym sprawie nadać bieg o znaczące obniżenie wartości działki. Myślę, że mi się uda. Nie chcę wybiegać przed orkiestrę i poczekam na pierwszą po długim okresie sprawę oraz wycenę wartości służebności, której jeszcze sąd nie przeprowadził. Ad. 3. Sprawdzę potem na pieczątce kto to taki mądry rysował mapkę ale wyrys rzeczoznawcy powołanego wcześniej przez ZE obejmował obszar ponad 3x większy. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam.
  2. Witam. Prześledziłem ten post i postanowiłem wtrącić parę słów. Na samym początku podziw dla "daszum" i "oscar'a" Ja z ZE walczę już kilka lat od 2004r. Prośby o usunięcie linii, rekompensata za utraconą wartość czy odkupienie mojej działki 25a (19m szer x 130m dł z linią SN 22kV wzdłuż przez środek) spełzły na niczym. Negatywne odmowy i utwierdzanie w przekonaniu, że linia jest wybudowana zgodnie z prawem to normalka w ZE. Kilka dni po upływie 30 lat od oddania linii w użytkowanie dostałem wezwanie do sądu w sprawie wniosku o zasiedzenie służebności. Po uzyskaniu porady u prawnika napisałem odpowiedź na wniosek ZE. Powołując się na kilka paragrafów i wyroków sądowych i po kilku rozprawach sąd rejonowy oddalił wniosek - sprawa wygrana. Niestety są wyższej instancji dopatrzył się niedokładnej (niejednoznacznej) argumentacji i cofnął sprawę do ponownego rozpatrzenia. Oczywiście w tym czasie weszły w życie "nowe" artykuły k.c. o służebności i sąd "przekwalifikował" sprawę na ustanowienie służebności przesyłu. ZE przedstawił mapkę z zaznaczeniem połowy działki jako służebności. Sąd przesuną rozprawę na czas nieokreślony (do uzyskania mapki od biegłego) i po kilku miesiącach dowiedziałem się, że wpłynęła ocena i opinia nt służebności na mojej działce. O dziwo na nowej mapce powierzchnia wyodrębniona to powierzchnia tylko pod linią SN 3m x 100m. Czekam na wezwanie sądu na rozprawę. Samo przez się, że cała działka przedzielona linią nie nadaje się do użytkowania a biegły zaznacza samą linię - to chyba kpina. Sprawa będzie się ciągnąć jeszcze długo, a o odwołaniach nie chcę nawet myśleć ale nie poddaję się i będę walczył do końca. Jeszcze raz podziw dla daszum. Jak coś drgnie w temacie to tu wrócę. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...