postanowiłam odpisać bo szlak mnie trafia,kiedy to czytam.mimo ze bylo juz to dawno,i poszło w zapomnienie,ja jednak poswiece chwile i odpisze na ten post.Pewnie i tak autor,a raczej autorzy,nie zobaczą mojej odpowiedzi,ale trudno, nie na tym mi zalezy...ale na tym, by napisać prawde!!!! Jestem teraz obecnie żoną Kamila Szczepańczyka,ale nie chce go tutaj bronić,czy coś bo autor tekstuu też jest moją rodziną, i nie o to tutaj chodzi.Więc po koleji: "Przyjechał w 3-osobowej ekipie- mieli zapewniony nocleg..." przyjechalw3osobowej ekipie,bo Zleceniodawca(tak nazwijmy tutaj autora postu) umawiając się z nim przez telefon powiedział mu że robota jaka ma wykonać jest na 3 tygodnie max!bosą tam TYLKO sprawy wykońćzeniowe(połozenie plytek itp) nic pozatym! ii przepraszam bardzo,jaki nocleg? Byłam tam i widzialam wjakich warunkach mieli przebywać chłopcy! w mieskzaniu do generalnego remontu!wszystko w gipsie! gołe mury! a łązienka to puste pomieszczenie bezpodlogi,z dziura namiejscu gdziepowinien znajdowac sie sedes!nie bylo nawet sie gdzie umyc.chlopcy chodzili na basen zeby sie umyci wydwali niepotrzebnie pieniadze,moze tosmieszne ale tak bylo!co mieli zrobic?...dalej...: zaliczka zaliczką, szkoda tylko ze za swoje pieniadze wynajmowali sprzety ktore mialy nie bycpotrzebne do "kladzenia plytek" malo tegoco troche wymyslaliscie nowe projekty jak ma wygladac mieszkanie bo chcialam jeszcze zaznaczyc ,ze chlopcy mieli je wykonczyc odpoczatku dokonca! DLUGO MOGLABYM WYPISYWAC ! Moze i Kamil Szczepańćzyk zrobił bład,ale zleceniiodawcy napewno nie byli bez winy! i doskonale o tym wiedzą!!!!!!!!!!!!!i nie pisz tutaj ze Kamil sie przechwal ze umie takie rzeczy, bo umie!jestem swiadkiem! z reka na sercu mowie ze np podswietlany sufit u tesiow ktory zrobil SAM wzglada rewelacyjnie!i tez moge napisac ze jak chhce ktos zdjecia to przesle!a co?!
A nie chce juz tu wiecej pisac,bo szkoda slow...Drogi zleceniodawco... trzeba bylo od razu powiedziec przez telefon co tam jest do roboty... a nie ":glupa grac"
aha..moze i chlopcy zostawili syf, le na pewno nie taki jak tu wypisujesz.Lecz wcale sie im nie dziwie,tez bym rzucila to wszystko w ch>olere na ich miejscu.gwarantuje,ze kazdy by tak zrobil.
ale tak to jest kiedy sie straci pieniadze na remont a raczej wykonczenie mieszkania,i nie ma na kogo winy zwalic...zawsze sie ktos znajdzie.ale na szczescie wszystko sie wyjasnilo,i prawda wyszla na jaw.
i my tez mamy swoja na uczke na przyszlosc.Pozdrawiam.
Magdalena Szczepanczyk