moze to nie sprzet AGD ale obrazuje nastawienie firmy do klienta, mianowicie
Zlew teka (ponad 800 zl) - syfon za diabla nie da sie poskladac do kupy, oczywiscie producent nie przewiduje ze delikwent ma zmywarke, reakcja serwisu na zgloszenie: Pan sie pewnie nie zna na tym
bateria ktorej sie nie da poskladac bo nakretka do mocowania jest troszke z innej bajki.
najchetniej bym to spakowal i oddal w diably,
Jak ja instalator moge proponowac klientowi taki sprzet?? jak wytlumaczyc klientowi ze musi dokupic syfon za stowe bo tego z kompletu nie da sie poskladac,
jak wytlumaczyc klientowi ze bateiri to mu dzis nie zamontuje bo musze pojechac po nakretke bo ta nie pasuje ???
generalnie odradzam bo wiecej problemu z tym niz pozytku,
Samo nastawienie serwisu podnosi cisnienie, a bo pan sie nie zna... no tak 16 lat praktyki......
Dziwne podejscie firmy do klienta ....sprzedac i niech klient spada na drzewo