Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

eliogabal

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez eliogabal

  1. Może to będzie głupie pytanie, ale co tam - oklejałaś calusieńki front? w sensie i po bokach i od środka? czy tylko front frontu?
  2. Trochę się boję oklejania mebli czymkolwiek. Po pierwsze - robota :/ lubię pakować prezenty, ale fronty to nieco inna para kaloszy Po drugie - na ile to jest dobre do kuchni, w której gotuje sie naprawdę dużo, a co za tym idzie - czy taka tapeta szybko prędko nie zacznie żyć własnym życiem i opuszczać miejsce swojego przeznaczenia? Oxa, jak to jest u Ciebie?? Jeśli chodzi o malowanie to swego czasu u siebie przetestowałam coś podobnego. I... NIGDY WIĘCEJ! Wydawało mi się, że to będzie najtańsze rozwiązanie, a jednocześnie najlepsze, bo wybór kolorów przeogromny. Efekt był taki, że urobiłam się jak dziki osioł, wydałam na farbę kupę kasy, która w dodatku zarysowuje się przy użytkowaniu... A bynamniej nie skaczę po tych meblach =D Nie wiem czy rzeczywiście doraźnie najlepszym, choć ciut droższym rozwiązaniem nie będzie wymiana frontów, blatu i rozprawienie się z pamiątkami również sprzed lat Dzabij, jeśli Twoja kalkulacja jest realna to myślę, że stać mnie na gest pt. 'dobre dziecko'
  3. Rzecz jak w temacie. Kuchnia rodziców, która ma przeszło trzy dekady w swoim życiorysie i jest mocno sterana życiem. Na nową póki co funduszy brak, szczególnie, że wiąże się to z wymianą praktycznie całego sprzętu AGD. Chodzi zatem o to, żeby w jakiś magiczny sposób trochę ją odświeżyć... Zasadniczy problem - nie jest to kuchnia drewniana niestety, tylko z jakąś okleiną drewnopodobną. Nie mam ochoty na bawienie się w nową okleinę. Wymiana tylko i wyłącznie frontów? Nie wiem czy to ma sens... Docelowo kiedyś meble zostaną wymienione. Niestety - w bliżej nieokreślonej przyszłości... Czy ktoś z Was ma jakieś pomysły w jaki sposób niewielkim kosztem zreanimować stare, bo stare, ale zacne fronty kuchenne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...