Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Teigrek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    32
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Teigrek

  1. A czy da się poprawić żaroodporność rur np. malując ich wewnętrzną powierzchnię jakaś farbą żaroodporną? Wiem, że ceramika, żeliwo czy grubościenna stal byłyby lepsze, ale zależy mi żeby to było tanie i szybkie w budowaniu, długowieczność schodzi na dalszy plan, najważniejsze żeby przetrwało najbliższy sezon grzewczy w dniach w których będę na budowie. No chyba żeby te kanały też wymurować z szamotki, tylko czy w tedy nie będą pochłaniać za dużo ciepła nim spaliny dolecą do odbiornika i dalej do komina ?
  2. Rur wychodzących z pieca raczej nie zamierzam izolować, żeby właśnie ich nie przegrać. Jeśli już miałbym coś izolować to rurę łączącą odbiornik z kominem. Ale pierwsze próby ciągu przeprowadzę bez izolacji. Dzisiaj (i jutro pewnie też) mam sporo łopatologi bo muszę odkopać kabel, ale pod koniec tygodnia pewnie zacznę już działać przy piecu. Wciąż zastanawiam się czy budować coś na kształt mojego pierwotnego projektu (rys. V - VII) - mało rur, ale mogą pojawić się problemy ze złapaniem ciągu przy rozpalaniu -dłuższa i bardziej pokręcona droga TD. Czy zastosować projekt Bogusława -bezpośrednia droga TD i na pewno brak problemów z rozpalaniem. Odbiornik chcę murować na zaprawę glinianą, żeby w razie potrzeby można było go w łatwy sposób przebudować. Żar to niby piecyk węglowy ale palę w nim drewnem i jest całkiem dobrze, tylko polana nie mogą być za długie. Mam spory zapas dobrego twardego drewna (dzika czereśnia i dąb), czasem wrzucam też ścinki z robót ciesielskich.
  3. Podłączenie do komina w innym miejscu niż obecnie to wyższa szkoła jazdy z uwagi na typ mojego komina -trójwarstwowy z wkładem ceramicznym. Te rury to kwasoodporne nierdzewki, i wydaje mi się że jakiś czas wytrzymają... to nie ma być system na lata tylko na okres budowy domu mieszkalnego, który powstanie obok tego bud. gospodarczego. Bardziej niż trwałością rur martwiłbym się tym , czy będę mieć odpowiedni ciąg?
  4. Zgadza Wojtek się mieszkam w pięknym piastowskim Księstwie Świdnicko-Jaworskim Coś takiego jak na moim pierwszym schemacie (rys. V - VII kilka postów wyżej) ? Tam rozwiązałem to tak, żeby było jak najmniej rur i szyber w odbiorniku, tylko droga TD jest w tedy nieco dłuższa. Bogusław chciałbym uniknąć wody, bo to jednak budynek gospodarczy i może się zdarzyć, że podczas mojej dłuższej nieobecności temperatura spadnie w nim poniżej zera. Jednocześnie chciałbym żeby to było tanie i w miarę proste rozwiązanie, możliwe do zbudowania w 2-3 dni (mam mnóstwo innej roboty na budowie i wieczny brak czasu ) Ale wiatraczek dmuchający powietrze z nad pieca to dla mnie za proste, lubię budować, majsterkować, kombinować, twoja idea bardzo mi się podoba i chciałbym pójść w tym kierunku. Myślałem, żeby w przyszłości zbudować tam piec Szrajbera (trzy ściany w garażu i jedna w pokoju, ale na razie nie mam na to czasu i kasy.
  5. Dzisiaj byłem na budowie zrobić pomiary i tak jak wczoraj wyliczyłem mogę miedzy piecem a kominem uzyskać 37 cm. http://images42.fotosik.pl/220/b01bcbaf7bdefc49med.jpg To za mało żeby zmieścić dwa trójniki w całości, trzeba będzie podciąć króćce, którymi będą złączone i jakoś je złączyć, bo po obcięciu pewnie jeden nie będzie chciał wejść w drugi, ale to się da zrobić. Szyber wypadnie akurat na połączeniu, ale to chyba nawet dobrze, bo ośka wzmocni połączenie jak sworzeń. A czy szyber TD powinien zamykać cały przekrój rury, czy nie do końca -jak szybry dostępne w handlu? żeby przez cały czas dodawać trochę temperatury do komina. A co do ocieplenia rur -macie jakieś sprawdzone patenty? no bo chcę owinąć rury wełną, drutem i co na wierzch? pozdrawiam Michał
  6. Bogusław dziękuję za szybką odpowiedź. Wersja zaproponowana przez Ciebie byłaby lepsza, tylko byłoby więcej kombinacji z rurami, nie jestem pewien czy taka instalacja wejdzie mi miedzy piec a komin, jak wysunę piec na skraj fundamentu, to bedę miał ok 35 -37cm na rury. Pieca nie chcę izolować żeby ogrzewać też duże pomieszczenie, miałby służyć jako wytwornica i grzejnik za razem, a do ogrzania małego chcę wykorzystać tylko, to ciepło, które teraz marnuje się uciekając kominem. Właściwie w tym układzie kanał wznośny też istnieje, tylko jest wyodrębniony poza grzejnik i jest mozliwość żeby go zaizolować. Największym plusem jest krótsza droga TD - o jedno załamanie pod katem prostym mniej. Jutro muszę pomierzyć czy to się zmieści...
  7. Witam Jestem pod wielkim wrażeniem tego wątku i zawartej w nim wiedzy. Dorzucę do niego swoje trzy grosze, ponieważ planuję zastosować w budynku gospodarczym coś na kształt C-systemu, tj. oddzielna wytwornica (piec "żar") i odbiornik-akumulator szamotowy w drugim pomieszczeniu. W związku z tym miałbym kilka pytań do szanownych forumowiczów, ale najpierw możne naświetlę całą sytuację: Mam do ogrzania budynek gospodarczy / garaż, który w przyszłości będzie pełnić funkcje pomocniczego budynku przy domu jednorodzinnym na wsi. Docelowo ma być w nim jedno pomieszczenie garażowo-warsztatowo-magazynowo-rupieciarskie, ale na czas budowy domu mieszkalnego (przynajmniej 3 lata), podzieliliśmy budynek lekką ścianka na dwie części. [/img] większą magazynowo-warsztatową (na pierwszym planie) i mniejszą socjalną (za zielona ścianką) w której będzie można się przebrać zjeść, a nawet w razie potrzeby przespać. Piec i komin jak widać są w większym pomieszczeniu i z ogrzaniem go nie będzie problemu, chodzi o ogrzanie małego pokoiku. Zielona ścianka będzie do samego dachu, ściana nad piecem też będzie nadbudowana tymczasowo do samej góry (żeby się nie kurzyło). Myślałem że najprościej byłoby w tej nadbudówce zrobić otwierane okienko w którym stałby wentylator wdmuchujący do pokoiku ogrzane powietrze unoszące się z pieca, ale pomyślałem że może by skonstruować coś bardziej wyrafinowanego Rys I do IV -stan obecny [/img] Np coś podobnego do systemu Bogusława. Piec obróciłbym o 90st. plecami do ściany, spaliny przechodziłyby przez ścianę rurą w otulinie izolacyjnej zasilając szamotowy grzejnik-akumulator, po czym ponownie przechodziłby przez ścianę do dużego pomieszczenia, gdzie uchodziłby do komina. Szamotowy grzejnik trzy cegły na półtorej (23 x 11,5 x 6,5) wysoki na ok 70 -80 cm miałby dwa kanały opadowe i jeden wznośny oddzielone płytkami 2,5 lub 3,2 cm stojącymi na sztorc. Dodatkowo w górnej części byłby szyber (rys. V) pozwalający ominąć kanały, np przy rozpalaniu. Rys. V do VII -planowany układ z grzejnikiem szamotowym [/img] dodam jeszcze parę wymiarów: króciec pieca: fi 11, oś 61 cm nad ziemią króciec komina fi 20, oś 106 cm nad ziemią rysunki III i VII są mniej więcej w skali 1/20 (kratka 5mm) co pozwala określić wzajemne położenie pieca i komina, oraz fundamentu pod piec i komin. Komin to taki niby schiedel fi 20 -rura szamotowa w otulinie z twardej wełny i to wszystko w pustaku, wysokość od podstawy 5m. W obecnym układzie (piec połączony bezpośrednio) ciąg jest znakomity, komin bardzo szybko się rozgrzewa -dzięki izolacji i stosunkowo małej bezwładności cieplnej. I właśnie o ten ciąg mi chodzi - czy ten szamotowy klocek nie ograniczy go zbytnio? nawet przy pominięciu kanałów (układ rozpaleniowy) dym będzie musiał zrobić trzy zwroty 90 st. i pokonać kawałek poziomego przewodu. Czy mój komin to pociągnie? Myślę, że pewnie tak, bo jak wspominałem w obecnym układzie ciąg jest świetny i płomienie wlatują aż do komina mimo, że zrobiłem w piecu dodatkowe szamotowe przegrody (w układzie z grzejnikiem oczywiście je wyjmę) z drugiej strony 5m to nie jest wysoki komin, rura fi 11, jest cienka... Ale jednak chciałbym żeby eksperci wypowiedzieli się na ten temat, może coś zmienić, może w ogóle się w to nie pchać? Co sądzicie o moim pomyśle? pozdrawiam Michał PS mam fotorelację z rozbiórki starej kuchni kaflowej, którą niedawno przeprowadziłem, jak by ktoś chciał, to mogę ją tu umieścić tylko nie wiem czy to pasuje do tego wątku...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...