Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Dżony

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Dżony

  1. Żona pochodziła trochę za sprawami popytała no i się wydało Chodzi o przymusowe wpłaty na spółkę wodną na budowę kanalizacji i lokalnej oczyszczalni ścieków. Jest tego nie mało ładnych kilka tysiączków jednorazowo a później jeszcze co roku jakieś wpłaty. Do tego podatki, remont, ochrona aby nie rozkradli. Ogrodzenie nowe też jest niezbedne i wiele wiele innych spraw drobnych aczkolwiek wymagających czasu i pieniędzy. Wpadli byśby jak śliwka w kompot. Tesciowa na brak kasiorki nie może się uskarżać my z kolei niepotrzebujemy teraz tej nieruchomości więc chyba decyzja żony jest Ok
  2. Zapadła decyzja żony - NIE. Ja postawiłem sprawę jasno. Darowizna nie dla mnie więc się nie wtrącam. Zrobimy tak jak napisała Ania. Zaczekamy i zobaczymy jakie będą argumenty za przymusowym obdarowaniem. Żona powiedziała że nie mamy pieniędzy na wydatki i czasu na doglądanie. Aby nieruchomość zaczeła przynosić jakies zyski np. z wynajmu trzeba sporo zainwestować a na to nas nie stać. Musiał być w tym jakiś podstęp bo teściowa dostała szału po usłyszeniu tej decyzji.
  3. Stosunki z teściową są "na dystans". Wcale nie z mojego powodu. Żona uważa że z teściami jednymi i drugimi to najlepiej wychodzi się ale na fotografi. Tak się składa że darczyńca jest brdzo wyrachowany i mówiąc delikatnie "oszczędny". Już nie raz przekonalismy się że za każdy dar ze "szczerego serca" przychodzi później słono zapłacić. Nie chcemy wojny. Zastanawiamy się więc o co tu chodzi ?
  4. Widzisz oskar0259 to nas właśnie zastanawia. Jak żona nie przyjmie darowizny to przeciez ze spadku dostanie 100%. Teściowa nie ma kogo obdarować bo jest sama jak palec no chyba że PCK, no ale na to jest zbyt wyrachowana i sknerowata. Może jej się cos w głowie pomieszało a tu czlowiek doszukuje sie jakiejś logiki ? Jedyne racjonalne wyjaśnienie jakie widzę to partycypacja w kosztach utrzymania, podatkach etc. A te zadęcie że nie da wcale to chyba zwykły blef. Nigdy nie dała ani złotówki nawet dziadowi pod kościołem a co dopiero miałaby w testamencie cos dawać. Zresztą nic nie mówi o żadnym testamancie. My akurat nie mamy na zbyciu ładnych kilku tysięcy na ofiarowanie państwu na podatek więc pytanie nadal pozostaje otwarte ?
  5. oskar0259 masz rację w tym co napisałeś. Widzisz jest to sytuacja dla nas nowa. Nigdy nie było moje czy twoje zawsze było nasze. Żona nie musi chyba nikogo spłacać bo jest jedynaczką. Nie wiem jak jest z tym dziedziczeniem ale jedynaczka po matce miałaby chyba 100% ze spadku bo matka ma teraz 100%. Rozmawiała ze swoją matka że wolałaby aby było dla nas a nie dla niej. Teściowa powiedziała albo dla niej albo wcale. Zastanawiam się niby jak wcale skoro jest jedynaczką. I dalej nie wiem o co chodzi. Nie wiem gdzie ta "otoczka" wszystko jest proste jak budowa cepa więc czemu i po co takie zagrania ?
  6. Czyli pytanie o podstęp jest zasadne. Mam obawy aby się nie okazało że ta "darowizna" to będzie skarbonka bez dna bo , podatek, bo opłaty na wodociag, bo opłaty za kanalizację, przymusowe ponoszenie połowy kosztów remontu. Do tego jeszcze odsnieżanie, kto tam bedzie jeździł. Najtaniej będzie chyba sprzedać. Ale jak się sprzeda to czyja kasa. I tu jest tez chyba podstep bo bez zgody drugiego własciciela sprzedać sie nie da. Czy to czasem nie chodzi o wyłaczne partycypowanie w kosztach ? Więc niby czemu tylko moja żona skoro partycypacja bedzie ze wspólnego majatku ? Do tej pory każdy grosz mamy wspólny. Czy żona ma mieć teraz osobny rachunek w banku ?? Jest tą całą sytuacją zdegustowana bo uważa że powiniśmy dostac razem. Boimy się że w nasze małżeniskie układy wkracza "ktoś z buciorami" i zaczyna mieszac i dzielić. Mocno sie zastanawiamy czy przyjąć taką darowiznę
  7. Dziekuję bardzo za szybką odpowiedź. W tej sytuacji darczyńca powinien opłacić podatek jest to dosyć spora smka. Jeśli teraz coś będzie nie tak z ta nieruchomoscią to kto będzie ponosił koszty np. mandatu za nieodśnieżane, remonty itp ? A jak jest ze spadkami ? Kto jest ich właścicielem.
  8. Teściowa chce podarować mojej żonie 50% udział w nieruchomości. Ma to być darowizna dokonana u notariusza z wpisem do księgi wieczystej. Ma to być darowizna do "majątku osobistego" żony. Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Nigdy nie miałem rozdzielności majątkowej z żoną nie było żadnych intercyz. Podatek za darowizę mamy zapłacić za naszych wspólnych pieniędzy bo tylko takie mamy. Mam więc pytanie czyj tak naprawdę będzie ten 50% udział w nieruchomosci i co kombinuje tesciowa?
  9. Zbawco lejesz miód na moje serce Pisz pisz kochany jak to się robi aby płacąc za jeden abonament Polsatu można było go oglądać na kilku odbiornikach i na każdym inny program. Pisanie o takich innowacjach to chybe nie żadne przestępstwo. Czekam z niecierpliwością na twoją odpowiedź. Wkońcu sam napisałeś że chetnie odpowiesz na kolejne pytania
  10. To jest właśnie cały problem nie da rady zabrać ze sobą kablówki . Platformy cyfrowe są tylko na jeden telewizor a jak ktoś chce oglądać na różnych odbiornikach różne programy to musi zapłacić za następny abonament . Słyszałem że z Cyfrą da się coś zrobić aby działała jak kablówka a z Polsatem podobno nie. Może jakiś fachowiec podałby nieco szczegółów. Zagladałem już na specjalistyczne forum ale jest tam bardzo specjalistyczny język i niczego nie mogę zkapować.
  11. Co Ty budulec czemu mam się obrażać Pisz jak jest z tym uciekaniem pary wodnej . Jeśli ten 1 gram to za dużo lub za mało to napisz jakie to sa faktyczne wielkości napisałem że to hipoteza przyjałem 1 gram aby było do czego się odnieść. Napisz w jakim przedziale się zawierają. Czy są to ułamki grama na godzinę na m2 czy litry na sekundę ? Chodzi mi oczywiście o ścianę jednowarstwową i przeciętne warunki klimatyczne. Wewnątrz 23 st. w pokojach a w łazience 25 st. Na dworze tak jak w naszym klimacie. Pisz śmiało nie ma się co obrażać. No chyba że zaczniesz pisać że jestem jakimś tam niedouczonym osłem .Ale wolałbym wypowiedzi na temat problemu a nie mojej wiedzy .
  12. Chodzi mi oscianę jednowarstwową z BK 400 grubosc 36cm. Pozostałe rozważania odnośnie "oddychania" to bardzo prosta hipoteza. Skoro folie paroizolacyjne mają zdolność do przepuszczania pary wodnej rzędu ok. 1 grama na m2 na godzinę to takie dane zastosowałem. Przy moim budynku wyszło przy takiej izolacji wilgociowej że może ucieknąć na zewnątrz ok. 0.5l wody w ciągu godziny bo mam ok. 450m2 powierzchni . Dla mnie "oddychanie" to właśnie wydalanie pary wodnej z budynku na zewnatrz przez ściany. I pytałem czy te 1/2 litra wody na godzinę to mało czy dużo? Pisze się że takie oddychanie jest pomijalne. Mnie sie wydaje że przy takich ilościach wydalanej wody to chyba nie jest to do pominięcia ? Jeśli nie jest to do pominięcia to "oddychanie" ścian w takim budynku istnieje i jednak ma jakieś znaczenie.
  13. Chciałbym wiedzieć czy w ścianie jednowarstwowej bedzie wykraplać się woda w szkodliwych ilościach. I czy coś grozi takiej ścianie. Jeśli tak to co ? Moje rozważania są na temat pomijalności efektu "oddychania" ścian. Podałem hipotetycznie że jeśli przez każdy m2 ściany zewnętrznej i dachu ucieka na zewnatrz 1g pary wodnej w ciagu godziny to takie "oddychanie" chyba nie jest do pominięcia jak to się pisze na ten temat - to taka moja hipoteza. U mnie takie "oddychanie" to będzie prawie pół litra wody na godzinę wydalonej z budynku na zewnątrz - takie dane przyjąłem równiez hipotetycznie nie wiem czy takie ilości wody sa prawidłowe. Osoby które piszą że lepiej jest dać jakąś paroizolacje świadomie rezygnują z tego "oddychania" . Czy to faktycznie jest taki pomijalny efekt "oddychania" pół litra wody na godzinę ?
  14. Widze że chyba nie dostanę jednoznacznej odpowiedzi jesli chodzi o ścianę 1W. Jest jeszcze chyba jedna kwestia. Jakoś nie piszecie o tym że ilość tej pary wodnej która ucieka przez ściany jest tym większa im wieksza jest powierzechnia ścian. W związku z tym mam takie pytanko jeśli u mnie będzie powierzchnia ścian + powierzchnia dachu około 450m2 to czy to faktycznie nie ma znaczenia ? Jeśli by przyjąc że przez 1m2 w ciągu godziny może się wydostać 1g wody to mamy prawie pół litra wody na godzinę Teraz pytanie czy to sa pomijalne ilości wody wydostającej się przez ściany ? Nie wiem może 1g wody na godzinę na 1 m2 to zbyt dużo ale nawet jak będzie o,5g to też wychodzi szklanka wody na godzinę a to chyba wcale nie tak pomijalnie?
  15. A może przy okazji ktoś słyszał czy Polsat da się rozmnożyć na kilka odbiorników ? Podobno Cyfrę daje się rozmnażać.
  16. To jak to będzie jeśli zrobimy ścianę jednowarstwową ? Kondensacja wystąpi czy nie ? Ile tej wody w środku będzie ? Większość osób na forum które pobudowały domy z jednowarstwowego BK są zadowolone że jest bardzo ciepło ? A może ta kondensacja pary w ścianie wcale niczemu nie przeszkadza ?
  17. Nie jestem znawcą ale ta strona internetowa Polskiego-komfortu to rzeczywiście jest jakaś taka bardzo reklamowa. Ale nie wiem sam rafał jakoś nie pisze co ma na mysli ?
  18. Rozmawiałem ze swoim kierownikiem o tynkach i powiedział żeby nie kupować gotowych mieszanek do tynków tradycyjnych bo ma z tym złe doświadczenia. Powiedział że nie ma to jak dobrze zlasowane wapno. Nawet to już hydratyzowane bardzo zalecał moczyć przynajmniej jeden dzień bo inaczej mogą się robić jakieś takie wypryski co trudno farbą pokryć. Mówił że piasek w gotowych mieszankach jest niedokładnie przesiewany i czesto trafiaja się kamyki i trzeba taka mieszankę na budowie znowu przesiewać. Nie ma też mozliwości lasowania wapna w gotowej mieszance. Że nie wiadomo co daja do takiej mieszanki i czesto trzeba dodawać do tego wapna albo innej chemi aby dało się tym tynkować. Powiedział że doświadczony tynkarz potrafi bardzo dobrze dobrać skład samemu tak aby efekt końcowy był przewidywalny. Ciekawe jest to co powiedział ? Mnie taka filozofia pasuje bo robienie zaprawy na budowie wychodzi dużo taniej niz kupowanie gotowej. Co o tym sądzicie ? Facet wyglada na znajacego się na rzeczy bo pracuje już w tym fachu chyba ze 25 lat.
  19. To napewno specjalny gatunek piwa w plastrach dla budowlańców. Nakleja się na plecach pod kufajką nikt nic nie widzi a tu robolek sobie piwko pociaga.
  20. Czytałem na forum i dowiadywałem się że tynki tradycyjne robi się z 3 warstw a gipsowe z jednej. W zależności od rodzaju ściany tynkarze dobierają skład warstw. Jak źle to zrobią to później pewnie odpada i pęka. Nie wiem czy maszynowo z gotowych mieszanek robi się też z 3 warstw. Nie wydaje mi się żeby w sklepach były różne gotowe mieszanki do poszczególnych warstw. Nie wiem też czy tynkarzom maszynowym chciałoby sie tak bawić w różne warstwy. Podobno aby tynk tradycyjny był mocny to każda wrstwa musi odpowiednio długo schnąć zanim bedzie następna. Maszynowi tynkarze chyba tak nie robią bo tynkują o wiele szybciej niż ręczni i chyba wcale nie wynika to z szybszego sposobu nakładania. Może ktoś wie jak to dokładnie jest z tą szybkościa tynkowania.
  21. rafał a po czym niby miałbym poznać że ktoś użytkuje lub nie, każdy może sobie pisać na drugiego co chce. Dlatego poprosiłem ciebie o konkrety. Napisz co ci się nie podoba w wypowiedziach innych że ich posądzasz że się nie znają. To właśnie będą konkrety. Przecież na jakiejś podstawie rzuciłeś bądź co bądź pomówienie. Niby kto i co nieprawdziwego rozpowszechnia chętnie się dowiem. Jakoś wcale nie widzę aby wypowiadali sie forumowicze którzy się nie znają. Owszem są czasem jakieś drobne nieścisłości ale to są bzdety i w zasadzie nie w temacie wątku. Więc wypadałoby abyś napisał co jest nie tak bo wyjdzie na to że to własnie Ty się czepiasz innych bez powodu
  22. Kolisty no to jak tak to co innego . Już sam nie wiem czasem co mam myśleć . Czas ucieka trzeba sie decydować a ja dalej nie wiem jakie sprawy rafał miał na myśli pisząc o tych niesprawdzonych źródłach wiedzy. rafał napisz czy miałeś coś konkretnego na myśli ? czy tak tylko sobie napisałeś bo ktoś ci zalazł za skórę ?
  23. Dziekuję serdecznie bardzo trafna ta uwaga dotycząca serwisów. Faktycznie trzeba to sprawdzić ilu autoryzowanych jest w okolicy. Kolisty to chyba ciebie miał na myśli rafał pisząc o niekompetentnych i zasłyszanych źródłach informacji. Pomyśl sam jak może być serwis niepotrzebny ? Nie ma rzeczy które się nie psują nawet radzieckie wyroby się psują a co dopiero amerykańskie. A kto niby ma instalować uruchamiać i robić przeglądy jak nie ma serwisu. rafał dobrze by było abyś napisał z czym konkretnie się nie zgadzasz jak pisałeś o tych zasłyszanych i niekompetentnych źródłach informacji.
  24. rafał własnie się wgryzam i pytam o to wszystko na forum. Podpowiedzi typu popytaj się, wgryź się bo nie wiesz tego czy tamtego, są właśnie takie bardzo mydlane i niekonkretne. Doskonale wiem że muszę się dowiadywać i właśnie po to pytam się na forum. Przecież nie będę chodził po ludziach i się wpraszał Jeśli chodzi o sprawę podgrzewacza to informacje sprawdzałem w cennikach również w tym co Ty podałeś. Czemu więc napisałeś że mam informacje zasłyszane z niekompetentnych źródeł ? Na stronie Aristona (http://WWW.ARISTON.PL ) nie ma wcale podgrzewaczy gazowych więc ceny i parametrów technicznych nie nie mogę sprawdzić - ale ta cena co podałeś to chyba jakaś okazyjna nie dla wszystkich i nie tylko na sam podgrzewacz. Specjalnie podaję ceny które udało mi się sprawdzić abyś Ty i inni mogli to skrytykować. Fajnie by było aby wywiązała się dyskusja za ile co kto kupił i czy jest dobre.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...