Witam, nie wiem ,czy w odpowiednim dziale zakładam wątek, jeśli nie to proszę nie kasować tylko przenieść w odpowiedni.
Wiem, że temat ocieplania ścian był niejednokrotnie poruszany na ty forum, wiem o sweterku lepszy zakładany czy zjedzony? Jednaj ze względów i ekonomicznych i praktycznych zainteresowało mnie to nowatorskie rozwiązanie (o nim za chwilę), żeby nie powiedzieć zaskakujące. Czy ktoś praktykował już ocieplanie ścian przy pomocy styropianu XPS o grubości 4 lub 7 mm Climapor? Czytałem ostatni o nim, wręcz wygląda to rewelacyjnie. Poniżej przytaczam dwa artykuły na ten temat:
http://www.info-ogrzewanie.pl/artykul,id_m-100086,t-cieple_sciany.html i drugi z muratoraplus:
http://www.muratorplus.pl/technika/izolacje/plyty-climapor-xps-do-ocieplania-od-wewnatrz_69152.html
Chętnie poznałbym opinię osób, które to praktykowały ale radami fachowców, również nie pogardzę.
Mam stary dom połączony z warsztatem i garażem. Niestety część mieszkalna jest od Wsch, PN i Zach. Wiadomo od PN najzimniej. Ponieważ chcąc ocieplić od zewnątrz musiałbym ocieplić od PN cały dól+ część mieszkalną góry, od pozostałych podobnie, bo cały budynek jest b. duży (ok 360 m kw.). Dlatego, chcę wymienić najpierw okna na PCV a następnie dwa pokoje (na początek) ocieplić w/w metodą. Ściany na parterze mają ok 50 cm grubości (pełna cegła poniemiecka, bez przerwy). Na górze różne (pełna + dziurawka) ale dużo cieńsze bo ok 30 cm. Część mieszkalna częściowo podpiwniczona, może to za dużo powiedziane. Wybrałem wypełnienie z pod podłogi i zrobiłem podłogę z desek na legarach opartych na słupkach betonowych (h =80 cm), ocieploną od spodu styropianem (jest ciepła). Wywietrzniki pod podłogą (na zimę zakryte), by "oddychały" mury.Sufity mam podwieszane na stropach Kleina z ociepleniem. Na górze ocieplenie (było) sieczka i coś tam, tam gdzie przerabiałem - styropian + wełna. Mam nadzieję, że po ociepleniu będzie cieplej . Niestety, przez wybranie ziemi (a może tak było), jeden róg cały czas mi pracuje i ściana pęka. Wzmacniałem klamrami oraz fundament i nic. Może drenaż zrobiłem za blisko domu? Teraz nie o tym. Chciałem po prostu rzetelnie opisać mój budynek.
Powracając do tematu. Ciekaw jestem ,czy ktoś już próbował tej metody i z jakim skutkiem?