Dawno mnie tu nie było.
Właśnie wróciłam ze swojego "rancza" - jeździłam na nartach, na sankach, tylko łyżew nie zdążyłam naostrzyć
Widzę Meg, że u Ciebie dużo się wydarzyło. Mam nadzieję, że teraz szybko pójdzie z górki. Trzymamy kciuki za Was i Wasze inwestycje.
Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!