JAAS
Użytkownicy-
Liczba zawartości
55 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez JAAS
-
Może i ja dam radę, choć na weekend wolałbym jechać w drugą stronę (czyli do domu do Olsztyna). Pozdrawiam
-
Jak pamiętam dawną lekturę na temat grzybów to "jadalność" olszówek zależna była od lasu (tu chyba głównie od podłoża), w którym rosły, więc mogły być jadalne jak i niejadalne, stąd dla bezpieczeństwa zmieniając wodę wielokrotnie je gotowano.
-
A ja mam na tydzień odpoczynek od Barcian... W końcu... jeszcze trochę i bym zupenie zbarcianiał (albo sparcianiał). Zapewne zdziwi was jak można meć dosć... a jednak. Tydzień w tydzień, prawie na okrągło od blisko 1.5 roku może rodzić skutki uboczne stąd aby się temu przeciwstawić weekend'y i krótkie wakacje spedzam poza ta frapująca pracą. Niemniej jednak polecam i zapraszam do zamku, jest jeszcze dosyć dziewiczy, tj. jest w nim blisko 100% oryginału. Polecam i zachecam do odwiedzin. Pozdrawiam
-
Jesteś w błędzie. Co prawda nie walczę a próbuje dogadywać się ale i tak niejednokrotnie jesteśmy na przeciwległych biegunach (w zakresie merytorycznym nie towarzyskim). Dzisiejsza przerwa w moim pobycie na tym forum spowodowana była tym, że musiałem zadbać o swojego "wierzchowca" (oczywiście jak pamiętasz w białym blaszanym płaszczu i z czarnymi dodatkami, czasem układającymi się w krzyż, niekoniecznie w grecki czy rzymski). Wczoraj wieczorem go umyłem a przed chwilą skończyłem go pucować, teraz lśni jak psu jajca na Wielkanoc. Pozdrawiam, a tak z innej beczki, może już coś jest jasne w sprawie naszej rocznikowej stronki, daj znać na mój adres.
-
Pewnie będę, podam ci wynik bitwy po jej zakończeniu... Działamy na elewacji północnej (sytuację trochę skomplikowało odkrycie przez mnie w pierwszy dzień lata reliktów wykusza ustępowego - ot taka lokalna rewelacja) i trwają drobne przygotowania do dalszych elewacji.
-
A moje "korzenie" tkwia w północnym Mazowszu i w Ziemi Dobrzyńskiej (między innymi) a z racji już kilkudziesięcioletniego pobytu na Prusiech staję po stronie białych płaszczy
-
I ja tam byłem i foty też robiłem. Bywam tam od kilku lat co roku (oczywiście z dziećmi)... Może tym razem się uda nam spotkać
-
....a, i wszystkim chętnym przypominam : rycerstwo polskie wraz z litewskim stawać będą w najbliższą sobotę na polach pode wsią Grunwald przeciw potędze Zakonu ( jak co roku ) J Jerzy a ty po której stronie jesteś, przecież ty z Allenstein'a pochodzisz? Chorągiew warmijska ze Świętym Barankiem była po właściwej stronie (po stronie białych płaszczy). Czyś ty zdrajcą jest? W ostatnią sobotę i niedzielę w mazurskich miastach rycerstwo szkoliło się przed tą bitwą (m.in. w ramach Dni Barcian). Może tym razem wygramy tę bitwę... Pozdrawiam ze średniowiecznych murów
-
Drobna uwaga, od dawna ma śmigła do bani, po prostu za małe nieproporcjonalnie małe.
-
Za bardzo nie wiem gdzie można dobrze zjeść na Warmii i Mazurach, a to dlatego, że stołuję się zasadniczo w dwóch miejscach w domu i w stołówce gimnazjum jak jestem w Barcianach. W Kętrzynie jadłem dotychczas w dwóch miejscach w restauracji pod zamkiem i w hotelu Koch, trudno mi jednak opisać kulinarną jakość tych miejsc. W Reszlu jadłem w knajpce obok jednego z mostów, ale nie byłem zachwycony, więc adresu jak i nazwy nie zapamiętałem. Zapewne wkrótce ruszy (ponownie, po remoncie) restauracja w Starej Różance, to na trasie Ketrzyn - Barciany i Węgorzewo w starym wiatraku (kiedyś chyba nazywała się Bejle), czekam więc z niecierpliwością bo to dla mnie będzie najbliższa gastronomia w sezonie letnim. Pozdrawiam
-
Proszę o wcześniejsze powiadomienie o wizycie, gdyż nie zawsze tam przebywam (jak już pisałem wcześniej), najczęściej jestem tam w środku tygodnia pracy.
-
Jerzy ciebie też zapraszam do zamku w Barcianach. Pozdrawiam
-
Zaczynając podróż w Morągu (tu gotyckie zamek krzyżacki, fara, ratusz oraz fragmenty murów miejskich) proponuję przejazd bocznymi drogami (omijając Olsztyn), np. Morąg, Miłakowo (pomijając Miłakowo, ciekawszą była by chyba trasa przez Żabi Róg, rz. Pasłęka - tu wkraczamy na Warmię - i Świątki), dalej Dobre Miasto (gotycka kolegiata i Baszta Bociania), Jeziorany (fara, pozostałości zamku biskupów warmińskich - ob. UM, zachowana urbanistyka i zabudowa mieszczańska, małomiasteczkowa i jeszcze ciagle urokliwa bo o korzeniach warmińskich), Lutry i Reszel. W Reszlu trochę interesującego gotyku (zamek biskupi, fara, dwa mosty, fragmenty murów miejskich i oczywiście układ urbanistyczny) ale także sporo mieszczańskiej i sakralnej zabudowy nowożytnej (gł. XVIII - XXw.), po nim proponuję wyjazd do nieodległej Św. Lipki (nie trzeba chyba reklamować tego sanktuarium), dalej wyjazd w kierunku Wilkowa tak aby po drodze odwiedzić malowniczo położony mały zamek krzyżacki w Bezławkach (tu już za Św. Lipką zaczynają się Mazury), którego dom zakonny po przebudowie od XVI w. pełni funkcję świątyni. Nieopodal w kierunku Wilkowa mija się Stachowiznę, dawną własność ziemską chyba jeszcze o tradycji nadania średniowiecznego, obecny obiekt (dwór) pochodzi w dużej części z I poł. XIXw. obok w kierunku rzeki park o chyba jeszcze XVIII-to wiecznej tradycji niestety mocno zdewastowany i przekształcony. W Wilkowie warto by wrócić w kierunku Mrągowa do Szestna aby odwiedzić kolejny mały zamek krzyżacki niestety w kompletnej ruinie, znajdujące się obok średniowieczne spiętrzenie rzeki (grobla) – były tu w już średniowieczu młyny) oraz got. kościół parafialny z uwidocznionymi jego przemianami przestrzennymi. A teraz do Kętrzyna (Mrągowo przy innej okazji) a tu oczywiście polecam odwiedzić zamek i jego muzeum (w nim można poznać historię powiatu kętrzyńskiego) oraz dawny kościół farny wrosły w mury miejskie. Oczywiście na Mazurach po drodze mijamy wiele dawnych własności ziemskich często dawnych dóbr rycerskich (nadania zakonne). A jeżeli na dalszej drodze byłyby zamek w Barcianach to proszę o uprzedni kontakt, bo w innym wypadku pozostanie oglądać wam go tylko z zewnątrz. A co dalej na trasie, w którym kierunku się wybieracie?
-
Czy zamek w Barcianach też jest w planach?
-
Witam, dołączam do was już z Olsztyna. Słońce co prawda zaszło ale patrząc na niebo jutro zapowiada się słonecznie. Właśnie jutro jadę w ciągu dnia do Elbląga i mam nadzieję, że na tę ekskursję pogoda mi dopisze
-
A w Barcianach, rano trochę padało a od 2 godz. świeci słonko, czego i wam życzę.
-
Muszę was opuścić, praca wzywa. Wpadnę tu nieco później, na 100% po południu. Pozdrawiam.
-
Zaczynają sią roboty na elewacjach i to z jak bliska zależy od wielu czynników, wnetrza i dziedziniec naogół nie są udostępniane.
-
Tak, chociażby jest taka miejscowość przez którą przepływa Pasłęka dzielac ją na cz. katolicką (z kapliczką-dzwonniczką przy rzece) i cz. protestancką.
-
znam legendę o pszczołach W murach zamkowych mamy kilka dzikich roi pszczół, jednak nie od nich nazwa. chyba od bartników? Od Bartów, plemienia pruskiego zamieszkującego tereny w okolicach Barcian na dość znacznym obszarze (niem. Barten i spotkałem też Barthen, a na polskiej przedwojennej mapie Barciany to Barty).
-
znam legendę o pszczołach W murach zamkowych mamy kilka dzikich roi pszczół, jednak nie od nich nazwa.
-
Jaas, Ty codziennie dojeżdżasz na ten swój zamek? Bo jeżeli tak, to codziennie przekraczasz granicę miedzy Warmią a Mazurami. Powiedz, czy z okien samochodu rzeczywiście widać te różnice, np. ilość przydrożnych kapliczek itp. Powiedz mi jeszcze, czy tą mapą współczesną powyżej można się podpierać . Ja mam chałupę koło Morąga, to ani Warmia, ani Mazury dzień dobry druga zmiano Jeżdżę najczęściej raz w tygodniu, w terenie granice te postrzegam dość wyraźnie, a mapka jest wystarczjąco dobra, szkoda tylko, że na niej nie ma Pasłęki, bo w okolicach Morąga właśnie na niej jest wyrazista granica, odszukaj jej na mapie topografivcznej i sprawdź po której stronie rzeki jest twoja posesja (w tym wypadku po zachodniej Mazury, w ogólnym znaczeniu, a po wschodniej Warmia, Mazury z trzech stron otaczają Warmię). Pozdawiam
-
Zachodnia granicę Warmii stanowi rz. Pasłęka, pozostałe granice są mniej czytelne w terenie. Jedną z charakterystycznych oznak Warmii jest obecność tutaj, w przeciwieństwie do większości terenów mazurskich, murowanych najczęściej ceglanych i tynkowanych przydrożnych kapliczek, poza tym inna jest sieć osadnicza, Warmia to wsie chłopskie (w dużej części lokowane w średniowieczu) i mniejsza (zdecydowanie) ilość dużych własności ziemskich, w więc dawnych dóbr (dworów, folwarków itp.). Warmia od wieków była katolicka a Mazury od pocz. XVIw. były protestanckie, stąd też raczej nie znajdziecie an Warmii charakterystycznych dla Mazur rodowych cmentarzy a jedynie cmentarze wiejskie i miejskie. Myślę, że te podstawowe różnice pozwolą wam w terenie rozpoznać gdzie się znajdujecie. Pozdrawiam.
-
Witam, zaległości korespondencyjne postaram się nadrobić wieczorem, teraz jestem w pracy na zamku. Pozdro...
-
Hotel ma być, taraz tu nic ni ma
