Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Krzycho SO

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Krzycho SO

  1. To jest badanie testowe specjalnym laserowym urządzeniem, chyba z innej już firmy. Wyniki potwierdzają się z deklarowanym parametrami.
  2. Teoria jest w np. w Ekorecie, przeci ?
  3. Kobra, jak zazwyczaj trafiasz w sedno ....!!! Al Capone nie posadzili za pędzenie bimbru. Pozdrawiam, Krzysiek
  4. No chyba że kupię Ekogrosza z Leroya , ale chciałbym spróbować już trochę polskiego opału , bo juz drugi rok na ruskim jadę ... Kolego, ja mieszkam nad węglem z Kazimierza, w prostej drodze 3 km od szybu i nie wiem gdzie go kupić w " oryginale" i dobrej cenie. Paranoją jest brak zainteresowania kopalni w workowaniu węgla, a cena przecież 100 PLN większa niż luzem. Dlaczego kopalnie nie są zainteresowane certyfikacją swojego produktu. Dlaczego nie mamy inspekcji krajowej. Na co idą nasze podatki, skoro jest jak jest? Itd, itp. Znowu piąta władza zastępuje cztery pierwsze. Dziwić się że Czesi rozpętali antypolską kampanie przeciwko naszemu żarciu.... I jeszcze jedno wczoraj kupiłem pięć worków węgla w Leroyu pod nazwą Eko grosz 23 MJ/kg. spiekalność 4. Zapytałem sprzedawcę o producenta. Odpowiedź dostałem - Syberia. Ciężko Ci się będzie wyzwolić z Ruskiego węgla. Zakupiłem go aby domieszkować do sprawdzonej Wesołej, gryzionej i w niesorcie, ale pewnej i suchej. Jestem już po próbie. Obydwa razem palą się znakomicie. Znikoma ilość spieku, po całej nocy. Popiół 8 -10 %, wydajność wysoka 350 m2 - ok 25 kg na dobę. Właśnie zaczyna się powtórka reportażu na TVN... Pozdrawiam i nie dajmy się ...
  5. Dzięki serdeczne . Masz rację, cenię kontakt z forum, można się tu podszkolić. Przy rosnących cenach paliw ta wiedza jest bezcenna. Ja wracam do podstaw i uczę się od nowa. Pozdrawiam, Krzysiek
  6. Droga dłuższa, czas ewakuacji konstans wymuszony nadciśnieniem, szybkość większa, czy tak? Jak wykonać takie dopalacze? Gdzie indziej dowiedziałem się, że nie tylko o szybkość chodzi, ale i o dopalanie. Wybacz, ale nie czuję " powoduje że rośnie warstwa laminarna przyścienna i spada jej temperatura ,czyli zmniejsza się różnica temperatur przy ściankach wymiennika pomiędzy spalinami i blachą -wodą wymiana spowalnia zmniejsza się struga cieplna podnosząca temperaturę wody " może bardziej łopatologicznie, co ?
  7. Tak też to rozumiem. Jak nie mamy takiego kotła, to czy można mówić o optymalizacji nawiewu i przysłony na czopuchu ? W moim przypadku są to jedynie przysłony na wentylatorze i czopuchu. Od lat praktykuję skręcanie na czopuchu do momentu oporu, utraty ciągu przy zadanej przysłonie na wentylatorze.Praktykuję przykładanie zapalniczki do górnych drzwiczek. Wydawało mi się, że zmniejszam szybkość przepływu spalin które dłużej pozostają w wymienniku. Po tym co napisałeś, to już nie wiem jak to jest.... Przy pracy ciągłej rura wylotowa do komina jest bardzo gorąca (parząca) - temp spalin może mieć 80 - 90 stopni lub więcej. Czy to nie strata ? Jeszcze jedno co to są te " zawirowywacze " ?
  8. Paniatno, wyłożyłeś to po profesorsku i łopatologicznie. Z racji, że jest już środek nocy, to teraz tylko serdecznie podziękuję za odpowiedź. Brzmi to przekonująco. Pozdrawiam, Krzysiek
  9. ANIMUSS, nawet jak by to przyjąć za prawdę, to jak się to ma do czasu pracy/postój, ilości przepływu powietrza przez kocioł itd. W tych funkcjach jest problem dla mnie nie jasny. Aby byla jasność szukam tu porady i wyjaśnień, ale pogadam też z moimi uczonymi znajomymi energetykami. Dla nich to pikuś, cali chodzą w teorii.Jak to ładnie ująłeś "osiągają najwyższą sprawność zazwyczaj przy znamionowej lub do jak najbardziej zbliżonej od niej mocy grzewczej " . Moja znamionowa moc grzewcza to 38 KW i jak mam to sprawdzić kiedy piec pracuje na "znamię"? Rozumiem, że przyjąłeś, że jak ciągle pracuje, bez wytchnienia, czy tak? Jak się mają do tego moje i nie tylko może moje spostrzeżenia, że przy takim spalaniu spożywam ok. 1,3 do 1.5 raza więcej " paliwa stałego" ? Ale ja się mogę mylić...
  10. Suspenser, co jest stanem przejściowym, postój? moja wiedza to instrukcaja obsługi kotła, sugestie z serwisantem kotła, wizyty na targach i rozmowy z różnymi producentami kotłów, książki, internet - choćby to forum, no i najważniejsze - moje 7 letnie palenie ekogroszkiem. Na logikę, jak cały czas wymuszasz z rozgrzanego kotła ciepłe powietrze ze spalinami to bezpowrotnie go tracisz dmuchając w komin, tak, czy nie? Dalej, moje obserwacje też potwierdzają znacznie mniejsze zużycie węgla przy tak dobranych postojach, w stosunku do pracy, żeby oscylowały one w stosunku 1:1. Nie chcę Ci się narażać, ale nie zgadzam się z Tobą. Zaskakujesz mnie, a bardzo zależy mi aby ten problem wyjaśnić. Ja się oczywiście mogę mylić. Kto ma rację? Dążąc do swojego, osiągnąłem już proporcję - podawanie/ przerwa jak: 12/50 sek - idealne spalanie i czas: pracy/ postój 25/5 min. Jestem rad.
  11. Martinos, mięszamy, mięszamy, jak pokazują próby u mnie.Jest nieźle... Zero spieku, ba zero popiołu. Idę do kotłowni jest 11/55 i 1/2 przysłona powietrza., skręcę na 11/50 i zobaczymy. Sugerowałem wcześniej, że Karena też miesza mocną Wesołą ze słabszym węglem, lub cholera wie czy Wesołą.... Ja nigdy od nich nie brałem. Jakie oni mają ceny? Pozdrawiam, Krzysiek
  12. Martinos, tak jakbym sam to pisał Z tym, że koks u mnie wygląda ja z koksowni, prawdziwy dorodny niektóre wielkości pól pięści... Mam nadzieję, że pokonałem drania!
  13. No Pietruch... Przy tobie to ja nie tylko doktorat napiszę, ale na drugiego Wicherka wyrosnę , (mam nadzieję, że większość pamięta tego pana, jak nie to przypomnę, że wraz Chmurką zapowiadali pogodę ) To dochodzenie o jeden stopień, to może rzeczywiście trochę krócej trwało, dość powiedzieć że po 25 minutach nie wytrzymałem i wyszedłem z kotłowni. Ale Panowie, Panowie ..... ad rem Mieszanka osłabiająca Wesołą zadziałała rewelacyjnie.W nocy była jeszcze resztka w zasobniku 100 % niesortu Wesołej, ocena rankiem była jeszcze nie całkiem dobra. Wróciłem z Leroya Merlina,gdzie oglądałem zachwalane przez Was węgle, zaglądam do pieca o oczom nie wierzę. ZERO, ZERO spieków. Obniżam proporcje, już jest 11/ 55, myślę , że dojdę do 1:4, przy mieszaniu Wesołej/ słaby w-l., w proporcji 2:1 Uwierzycie. Wszystko dzieje się na oko. Mieszam w zasobniku bo tak mi najwygodniej. Wsadziłem 1 worek niesortu 30 MJ/kg i 1/2 słabszego Kazika 24 MJ/ kg. Rozsypuję warstwami i mieszam chwilę łopatą. Idę w następne 1,5 tony tego mocnego niesortu Wesołej. Mam go tylko za cenę gryzienia i transportu. W Leroy mają trzy rodzaje węgla 1. brunatny 17.9 zł, 2.kamienny 23 MJ , cena 18,8 ze Słowacji i 3. Kamienny z Mysłowic (w domyśle Wesoła, bo przecie Mysłowice juz nie fedrują), ale uwaga cena 29,0 zł - miazga, masakra. Pani miła mi mówi, że za kaloryczność trzeba zapłacić. Zaczynam tym doceniać mój niesort. Nawet jak pomieszam go z tym słowackim , próba w przyszłym tygodniu. Żadnych doktoratów i "Pogodynek".....
  14. Animuuss, takie proporcje jak proponujesz "15/52 lub 20/70 " to mogą się sprawdzić przy pomieszanej Wesołej. Przy tym co mam i jeszcze z miałem 100 % Wesoła kruszony niesort, to mam pewne spieki wielkości pół pięści ! Jakie leżakowanie, w popielniku ...? U mnie nie mniej niż 1:5,5 , ale problem z mocą jest. i ciągłą pracą . Nie mogę zrozumieć, że ciągła praca jest poprawna, to przeczy całej wiedzy jaką do tej pory miałem na temat eksploatacji kotła ! W ostatnim moim wpisie jest błąd - " Zwracam uwagę, że ustawy małe tj. 5/25 i 5/25 też niosą spieki" Chciałem napisać, że wariacje wokół krótkich nastawów 5/ 25 aż do 5/35 nic dobrego nie wniosło. Spieki były. Co ciekawe rura się nie nagrzewała, ale to chyba powód wyższych ustawień temp. na kotle niż poprzednio, kiedy było 55 lub 56. Spieki wtedy były mniejsze, ale rura się nagrzewała.
  15. Dzięki za Wasze zaangażowanie, ale rozumiem że to też ogólny problem z "oryginalna Wesołą" . Wyjaśniam, że do tej pory ( 7 lat użytkowania kotła) przerwy w przestoju miałem zazwyczaj jak 1:1 do czasu pracy. Jest to ponoć najbardziej ekonomiczne. Obecnie nie, prawie 0 przerwy !!! ustawiona temp. na 58 na piecu. Noc przepracował na 10/55 i 1/3 otwarcia wiatru. Rano czekałem 30 min na podniesienie temp. z 57do 58 stopni. To nienormalne. Podniosłem wiatr do 1/2 przysłony i zejdę za jakiś czas do kotłowni ocenić efekty. Kotłownia na parterze, szpara w oknie do kotłowni dość znaczna, obok garaż z rozszczelnionymi drzwiami. Zwracam uwagę, że ustawy małe tj. 5/25 i 5/25 też niosą spieki. Pomieszana wczoraj Wesoła z Kazimierzem przyniosła dobre rezultaty.Nie robi się jak to mówi Kobra, kukurydza, jest już kopczyk. Spieków było mniej. Proporcja jak, 1 Kazimierz : 2 Wesoła.Zamierzam zmniejszyć proporcje, aby zwiększyć moc jeśli nie będzie spiekać. Kobra mieszanie to chyba najlepsze rozwiązanie. Ja też nie zamierzam przesiadywać w kotłowni nad ustawieniami i pisać doktorat...
  16. Było podawanie 5/30 tak jak Kobra radził, było 6/30 i inne, wentylator wachlowałem w tą i tamtą i nic. Wróciłem na noc do sprawdzonych w miarę 10/35, a wiatr na 30 % odsłony. Przy krótkich ustawach też spieka. Najgorsze, że piec przestał mieć przerwy. Odsapnie na chwilę i go gna... Ostatni eksperyment przed końcem spalenia 1,5 tony kruszonego niesortu z Wesołej jest pomieszanie go z Kazimierzem, którego zostało mi 3 worki jeszcze z tamtego roku. Spodziewam się dobrego efektu. Żeby była jasność, gdybym umiał machnąć ręką na te spieki, to ta Wesoła jest O.K. , cholernie wydajna, musi co ma te 30MJ/kg. Trzeba wam wiedzieć, że to jest to niesort z ok. 30 procent grubszego miału... i u mojego dostawcy z Wesołej dostaję go po 650,0 zł obecnie+pogryzienie 50 + workowanie 70 + transport 50/ tonę.Cały koszt to 820 zł/t. Ostatnia dostawa, z grudnia Kazimierza z akcyzą wprawdzie to 930 zł/ t.- workowany. Jeden czort. Koledzy, ile w tym prawdy że Wesoła z Kareny już jest domieszkowana inny węglem celem eliminacji spieków?
  17. No i się pokichało z ustawieniami. Żadne nie działają jak przyszło trochę mrozu. Obecnie ćwiczę 6/25 i pełne otwarcie wentylatora. Wcześniej 6/30 i 1/2 wentylator. Ani przy jednym, ani przy drugim kocioł nie osiąga zadanej temp. 58 st. C. Pracuje cały czas, jak się zatrzymuje to na 3 minuty, żeby zasuwać dalej przez 1/2 godziny. Pamiętać trzeba jeszcze o spiekach, jak zmniejszysz proporcję. Co się dzieje? Rura się nie grzeje... ,co jest? Pozdrawiam, Krzysiek
  18. Coś w tym jest. Z tym, że ja kończę 45 worek:D
  19. Tu moja praktyka ostatniego miesiąca i toną z Wesołej mówi, że nie masz racji. Trzeba szukać kompromisu z wiatrem i ustawami....Za duży wentylator spieka jeszcze bardziej. To jest spory problem, bo na początku też tak myślałem jak ty. Wydłużyłem do max. stosunek czas podawania do przestoju. Obecnie optymalne to 8/48. Czas pracy jest stosunkowo za długi do postoju. Ćwiczę obecnie z przegrodą zastawioną od strony gdzie powstają i wysypują się spieki. Już po paru godzinach widzę, że ten prosty sposób jaki poradził mi Kobra, sprawdza się.Nie potrafię skrócić czasu pracy kotła. Długo dochodzi do zadanej temp. U mnie jest jeszcze dodatkowy problem, że po zmieleniu mam nierówny niesort w każdym worku. Raz jest jak przesiany, raz miazga prawie miałowa. Ogólnie docieram się z tym węglem i bardzo chwalę moc, może mieć 30 MJ. Takim jeszcze nie paliłem. Gdybym nawet wywalał spieki, to i tak się opłaca. Tym bardziej, że słyszę od Was, co się dzieje na rynku węgla . Kazimierz Juliusz mam pod domem - dosłowni i chałupę przechyloną od fedrowania. Ekoret pod nosem, ale na razie odpuszczę. Pozdrawiam, Krzysiek
  20. Zgadzam się. Ekoretem workowanym paliłem na początku tego sezonu, odbierając go bezpośrednio z kopalni. Spaliłem trzy palety. Palił się znakomicie, zero problemów, popiół śladowy.Kaloryczność taka do jakiej się przyzwyczaiłem do 24MJ, chyba była już nie spełniana.Zawsze odbierałem go super mokry. Od Ekoretu odchodziłem kilkakrotnie. Pamiętajmy, że to mieszalnia różnych węgli nie tylko polskich. Parę lat temu co dostawa miała inny skład, tak jest widzę i teraz. Obecnie palę kruszonym niesortem z Wesołej, super suchym i różnica w wydajności jest wyczuwalna. Kaloryczność tej nowej ściany może sięgać rzeczywiście do 29 MJ. Jest problem delikatny ze spiekalnością, ale z Bożą i waszą pomocą wychodzę z problemu..Właśnie wróciłem z kotłowni i w popielniku po całej nocy tylko parę skwarków widzę, prawie zero łupków, margli itp. Reasumując wolę wiedzieć czym palę, jak tu pisał już KOBRA. Zostanę jakiś czas przy kruszonym z Wesołej. Teraz na koniec sezonu wezmę jeszcze 1.5 t na przyszły, ale już przesiany..
  21. Kobra serwisant kotła rekomendując mi ten skład twierdził, że po przemiale ma on do 30 %, ja na oko mogę jedynie potwierdzić, że może tyle mieć.Dostawca twierdzi że do 15 %. Co gorsza obserwuję, że rozkład miału w workach nie jest jednakowy. Jak to mówią darowanemu, lub prawie darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy..., Teść emeryt górnik , talony z Wesołej pierwszy raz podarował. Dziękuję Bogu, że to w ogóle idzie.... Teraz wracam do ustawień. Wasze uwagi prowadzą w bardzo dobrym kierunku. Dzięki też za uwagi podobne Animussa. Spalanie staje się prawie całkowite. Pojawia się jednak inny problem. Zaczyna nagrzewać się rura podajnika. Jest ciepła nie rozgrzana. Bywało gorzej w przeszłości. Jestem na to wyczulony, gdyż przez to wymieniałem już trzy razy ślimak, który się wypala na końcu. Jak nie urok to sr...ka ? Działo się to przy 8/45. Teraz testuję 10/50. Obawiam się schodzenia czasami w dół tj 6/30 lub 5/30, ze względu na to przegrzewanie ślimacznicy. Nadmienię, że przy ustawie 18/95 spieki były, ale rura zimna... Pozdrawiam, Krzysiek
  22. Pietruch podaję raz jeszcze ten sterownik i twierdzę, że nie ma regulacji siły nadmuchu wentylatora. Sterownik to: Geco G-403-M12340T- P02, rok produkcji 2004
  23. Istnieje. Brałem od nich pierwszy raz w w tym sezonie w grudniu. Kazimierz Juliusz w workach. Zraziłem się nieco wilgotnością, bo z worków się lało po odmrożeniu i zawartością miału, jakieś 10 %. Telefon interwencyjny nic nie dał. Handlowiec tłumaczył, że zimą węgiel musi być mokry i zamarznięty bo taki wychodzi z płuczki z kopalni. To skąd miał pytam?Ja u Bareji... Ostatecznie po wysuszeniu węgiel się spalił, chociaż dwa razy zaklinował mi się w podajniku mokrą breja miału z węglem. Teraz mam kruszony niesort i trzy razy więcej miału i nic się nie dzieje w podajniku, gdyż wszystko suche jak pieprz, a kupowane w lutym. Są inne problemy, ale opanujemy spieki powoli....
  24. Dzięki Kobra. Tak jak mówię jak na niesort nie jest źle. Muszę w całości przepalić 3 t tego węgla. Jednak nie ma co narzekać. Ma chyba te 29 MJ, cena za zmielenie 50/t, za transport 50/t z Mysłowic do Sosnowca, workowanie 80/t PLN. Węgiel suchy miału ok 25 %. Wydajność lepsza od Kazimierza. Jak dojdę do optymalnych ustawień to będę dalej klientem tego składu w Mysłowicach. Z cegłą będę robił próby jak dalej będą spadać spieki, ale już obserwuję znaczną poprawę, od rana jest zaledwie kilka mniejszych sztuk. Pozdrawiam, Krzysiek
  25. Dzięki KOBRA, już myślałem, że ze mną coś nie tak. Tym bardziej, że sugerowałem się Twoją opinią o Wesołej. Spiek był przy ustawieniu 18/95 bardziej jak kukurydza .Wyrzucał zasadniczo z przeciwległej do podajnika( zasobnika). Teraz ustawiłem 8/45 i już jest lepiej. Dmuchawa 1/2 przysłonięta. Powiedz jaki jest mechanizm działania przy tym skracaniu czasów...?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...