Witam, pisałam jakiś czas temu mając ten sam problem co Wy. Rom-kom nie wiem po co wogóle tu pisze jeśli u niego pachnie. Zupełnie bez sensu. Wracając do tematu to czekałam z postem bo nie chciałam za wcześnie się cieszyć. Dziś mija 4 tydzień po tym jak pomalowałam ściany alkali resistant sealer crown o którym wyczytałam na tym forum. (na Bartyckiej w Warszawie facet mi go zamówił) Po pomalowaniu utrzymywał się zapach farby olejnej. Ale z dnia na dzień coraz mniej. Jak już pisałam minęły juz 4 tyg ale z malowaniem na gotowo się nie spieszę. Jeszcze poczekam troszkę bo cholera wie czy ten kwas nie wróci. Póki co jestem optymistycznie nastawiona. A mało brakowało .... bo już była podjęta decyzja żeby zrywać płyty g-k i robić wszystko od nowa. Podsumowując... koszt spory za ten specyfik (prawie 500 zł za 5 l ) ale przynajmniej obyło się bez ponownego remontu. Dodam jeszcze że na 1 ścianę nie starczyło mi tej farby i pomalowałam ją 4 razy gruntem ceresit, tak na maksa aż się zeszkliwiła i uważam że przestała śmierdzieć. Mam nadzieje ze tak już zostanie.