Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

kejti123

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez kejti123

  1. co jakiś czas tu zaglądam. U nas 3 rok po malowaniu snieżką. W lato nadal bez otwierania okien i z zasłonietymi oknami bo inaczej smród. Już to chyba pisałam. Ludzie nie zastanawiajcie się tylko tego nie kupujcie. Ja kiedys śnieżka wymalowałam cały dom i nic sie nie działo. Dlatego tez malujac mieszaknie także kupiłam śniezkę. Smród pojawił się dopiero jak na grunt śnieżkę położyliśy farbę . Tak więc to wchodzi w jakąś rekacje. Po moich doświadczeniach przestrzegłam kolezankę która robiła remont - ta powiedziała swojemu fachowcowi żeby nie uzywał śnieżki. Reakcja standardowa. Tyle lat maluje sniezką i nic sie nie dzieje ... pierwsze slysze. Fachowiec niestety zrobil po swojemu ..... Efekt masakra. Kupując jakąkolwiek farbę, grunt itp patrzcie na opakowaniu na zawartość LZO. Śnieżka ma max dopuszczony przez normę. A porównajcie z beckersem albo bondexem.
  2. u mnie 5 tydzień po pomalowaniu tym crownem i jest ok. Dziś już maluje na gotowo farbą. Dla tych którzy próbują zamalować farbą lateksową... to nie zdaje egzaminu. Próbowałam i smród wrócił.
  3. Witam, pisałam jakiś czas temu mając ten sam problem co Wy. Rom-kom nie wiem po co wogóle tu pisze jeśli u niego pachnie. Zupełnie bez sensu. Wracając do tematu to czekałam z postem bo nie chciałam za wcześnie się cieszyć. Dziś mija 4 tydzień po tym jak pomalowałam ściany alkali resistant sealer crown o którym wyczytałam na tym forum. (na Bartyckiej w Warszawie facet mi go zamówił) Po pomalowaniu utrzymywał się zapach farby olejnej. Ale z dnia na dzień coraz mniej. Jak już pisałam minęły juz 4 tyg ale z malowaniem na gotowo się nie spieszę. Jeszcze poczekam troszkę bo cholera wie czy ten kwas nie wróci. Póki co jestem optymistycznie nastawiona. A mało brakowało .... bo już była podjęta decyzja żeby zrywać płyty g-k i robić wszystko od nowa. Podsumowując... koszt spory za ten specyfik (prawie 500 zł za 5 l ) ale przynajmniej obyło się bez ponownego remontu. Dodam jeszcze że na 1 ścianę nie starczyło mi tej farby i pomalowałam ją 4 razy gruntem ceresit, tak na maksa aż się zeszkliwiła i uważam że przestała śmierdzieć. Mam nadzieje ze tak już zostanie.
  4. Witam, u mnie podobny problem. Minęło już sporo czasu i dalej śmierdzi. Najprawdopodobniej śnieżka grunt weszła w reakcje z farbą i mamy smrodek. To co do tej pory zrobiliśmy to podwójne malowanie lateksową tikurillą. Na jakiś tydzień wystarczyło. Zapach się znacznie zmniejszył. Jednak smród powrócił i jest dość intensywny. Obecnie jesteśmy w trakcie podejmowania decyzji czy zdzierać farbę i tynki gipsowe ale obawiamy się czy przypadkiem płyta g-k też nie jest nasiąknięta i czy naciągnięcie nowych gładzi coś pomoże. Dodam jeszcze ze po tikurilli zagruntowaliśmy ściany dwukrotnie żeby je znowu zamalować ale raczej będzie to nie malowanie a nowe tynki. Widzę że są posty nawet z 2009 roku gdzie ten problem występował ale odpowiedzi czy te osoby coś z tym zrobiły i jak już niestety nie. Jeśli ktoś sobie z tym poradził bardzo proszę o info.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...