Witam Tuż przed świętami Bożego Narodzenia stałem się właścicielem Buderusa GB072 20kW 1F, zasobnikiem 120l i sterownikiem RC 300. Dom jest starej budowy ok 220 m2 (parter i poddasze), ocieplony styropianem 8. Piec posiada czujnik temp. zewnętrznej. Po ustawieniu pieca przez instalatora przez pierwsze kilka dni kiedy to temp. zewnętrzna była powyżej zera wszystko było ok. Temp. grzania grzejników w ciągu dnia ustawiłem na 21C przy czym na sterowniku wyświetlana była zwykle temp o 2C większa. Co do ogrzewania wody ustawiłem grzanie rano od 7.30 do 9.00 i wieczorem od 17.00 do 19.00 i na temp 40C. Problem zaczął się teraz kiedy to temp. zewnętrzna spadła do -5C. Sądziłem że jak temp w pomieszczeniu dojdzie do tych 21C to piec automatycznie się wyłączy i nie będzie grzał już grzejników (tylko będzie utrzymywał ustawioną temp.). No niestety temp w pomieszczeniach wzrosła do 25C i nie dało się wytrzymać bo tak było ciepło (w ciągu 6 godzin w dzień piec pobrał 5 m3 gazu), piec cały czas grzał wodę w grzejnikach. Dodam że temp na piecu zmniejszyłem do 70C, wcześniej było 75C ustawione przez instalatora. W menu serwisowym sposób regulacji ustawiony został na tylko czujnik zewnętrzny. Może to jest przyczyna tak wysokich temp w domu. Dodam że próbowałem podwyższa priorytetem temp pomieszczenia na 8K, co dało rezultat ale nie taki jak chciałem bo piec dalej grzał nawet jak w domu było już 25C. Co mam robić? Może ustawić aby sposób regulacji temp. był zależny tylko i wyłącznie od temp pomieszczenia? Proszę o jakieś podpowiedzi