Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Mike8

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    31
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Mike8

  1. Nie mylić drobnej kory (sortnp20-40mm) z pyłem i odpadami (niesort)
  2. Każde drzewo jest zagrożeniem, każdy pojazd jest zagrożeniem, każdy człowiek jest zagrożeniem....itd.... Je nie mam lęków. Inaczej bym z domu nie wyszedł.... przecież w koło tyle zagrożenia... Nie strasz ludzi bo do lasu nie wejdą...
  3. Zaraz, od początku, rozumiem, że takie liście pojawiły się pierwszy raz na roślinie? Na tym większym egzemplarzu też po raz pierwszy?
  4. No ale w czym się mylę? Jak pisze Elfir chodzi o ideę, nie wierne kopiowanie rozwiązań. Nik nie mówi, że ma być delikatna jak zoysia, ma tylko pełnić podobne funkcje czyli zadarniać. W naszym klimacie zamiast Zoysi można posadzić kostrzewy, karmniki, rojniki, rozchodniki, floksy i wiele innych.
  5. Oczywiście to jest kwestia gustu. Też miałem jednego klienta, który kazał zamienić korę. Wyglądało to okropnie, no ale co mi do tego, nie mój dom, nie mój ogród. Klient chce to ma.
  6. Hahah, okazuje się na odwrót. Trzeba dużo się nabiegać aby kupić ładną katalpę (surmia bignoniowa 'Nana'). Odpowiednia grubość pnia, dobre szczepienie i na odpowiedniej wysokości, ładnie wyprowadzona korona i bogaty system korzeniowy. Natomiast zwykłą katalpę łatwo uzyskać z nasion. Mnie podoba się i jedno i drugie. Odmiana nana ma ciekawa formę, pasującą dokładnie do takich miejsc jak na zdjęciu, gdzie właściciel nie mógłby sobie pozwolić na czysty gatunek, bo po kilku latach musiałby biegać z piłą i to dopiero by paskudnie wyglądało takie okaleczone drzewo. Odmiana nana jest formą sterylną, nie kwitnie (dla mnie to akurat wada). Można powiedzieć, że każdy znajdzie coś dla siebie - są jeszcze odmiany z czerwonymi przyrostami, pstrokate, żółte. Ogólnie każde jest inne i zarazem piękne.
  7. Drobniejsza frakcja jest droższa, ozdobna, służy do ściółkowania bliżej miejsc eksponowanych, grubsza, na odwrót - ma spełniać swoją rolę (trzymać wilgoć, chronić przed mrozem), a niekoniecznie musi być widoczna. Stosowana z dala, pod ogrodzeniami, drzewami, krzewami. Są też inne różnice - dobra kora powinna być przekompostowana. Eliminuje to w większym stopniu różne mikroorganizmy i szkodniki, które niekoniecznie chcielibyśmy mieć w naszym ogrodzie. Poza tym zmniejsza ilość garbników. W Polsce raczej nie ma czasu na kompostowanie, liczy się kasa. Inna sprawa to sama zawartość kory- kupując najtaniej w hurcie można znaleźć dosłownie wszystko. Stosując korę trzeba stosować wiosną nawozy azotowe.
  8. Po spalonej trawie widać, że raczej to drzewko rzadko "widzi" wodę! Stres wodny, drzewko słabnie i robale atakują. Częściej podlewaj tylko nie chemikaliami!
  9. Może i chwast, ale nie lubi wody szczególnie w zimie. Dobry drenaż, bez podstawek, żeby nie zalegała woda i śnieg.
  10. Dokup mieszankę regeneracyjną + mieszankę na miejsca nasłonecznione i suche (większy udział kostrzewy). Każdy szanujący się producent nasion traw ma takie mieszanki. A tak jeśli mogę coś dodać, trawnik to jeden z najbardziej pracochłonnych miejsc w ogrodzie. Jeśli zdarzają ci się częstsze wypady zaoraj trawnik, posadź drzewa, krzewy, byliny, obsyp grubo korą i... będziesz miała spokojną głowę na wyjazdach. PS - pod żywotnikami zamiast geotkaniny stosuj korę!!!
  11. Hahaha, superdrenaż. Znam gościa co położył trawnik z rolki na kostkę betonową!!! Dopóki podlewał było super, raz zapomniał i skwarki. Ogólnie to lepiej masz niż byś miała np. podłoże gliniaste lub ilaste. W zimie i po ulewach masakra. Nie zapominaj lać (nie podlewać) w upalne dni, a będzie super.
  12. Andrzej, tak cały czas myślę nad tym dębem, coś mi nie pasuje, gdzieś "to" widziałem, a może Ty po prostu kupiłeś w jakiejś szkółce dąb odmianowy np. dąb szypułkowy 'Fürst Schwarzenberg'?
  13. andrzej49 napisz coś więcej o tym dębie, gdzie go kupiłeś, kiedy był sadzony, jaka ziemia, czy to tylko jedna sadzonka?
  14. Tak, jeśli jest na dojrzałych liściach
  15. Dzięki Elfir, cieszą oczy takie klimaty. Bardzo podobna jest przecież kostrzewa i to w 3 kolorach.
  16. W upalne dni wydzielają, jak dużo innych roślin swoiste olejki eteryczne. Mnie nie za bardzo odpowiadają, ale są ludzie, którzy nic nie czują. Mozna nawet legalnie kupić buteleczki z takim olejkiem, do czego to służy to nie wiem. Elfir Powinno się przykryć sadzony materiał niewielką ilością ziemi (ok 1-2cm ziemi) i delikatnie ugniatamy. Ważne - bardzo uważajcie na materiał szkółkarski z marketów (jakichkolwiek). Czasem jest to bardzo dobry materiał, ale przesuszony lub wysuszony. Często nikt tego nie pilnuje a iglaki długo umierają. Kupujecie , sadzicie, a on dopiero po miesiącu, czy nawet roku usycha!!! Tzn. on już jest martwy, ale wy jako laicy dopiero po tym czasie widzicie, że coś jest nie tak. Strata pieniedzy, bo nie ma jak reklamowac towaru! Druga sprawa to bryła korzeniowa - zawsze warto sprawdzić jak wygląda - jeśli korzenie wychodzą delikatnie od spodu, a końcówki są jasne to jest świetnie. Jesli bryła korzeniowa jest mocno przerośnięta poza pojemnikiem (doniczką) starajcie się wyjąć roślinę z pojemnika z jak najmniejszą strata korzeni, lub po prostu rozerwijcie pojemnik. Jeśli korzeni nie widać od spodu warto poprosić sprzedawcę, aby wyjął roślinę z pojemnika. Jeśli nic nie ma do ukrycia to powinien to zrobić. Rosliny sprzedawane w balocie - czyli tzw kopane. Wiadomo że cena czyni cuda, ale w przypadku roślin można zamiast zyskać to dużo stracić. Rośliny kopane mają zawsze zredukowany system korzeniowy. Im roślina większa, tym większe ryzyko, że jest zbyt duża redukcja systemu korzeniowego. W tym przypadku lekkie przesuszenie może być śmiertelne. Najlepiej w balocie kupować rośliny (np. żywotniki nie większe niż 1-1,5m. Niestety często są tańsze od tych w pojemnikach, ale też wymagają większej troski - zraszania, podlewania, czasem cieniowania. Nawożenie po posadzeniu nic nie da. Ściółkowanie kora tak
  17. Pytanie czy to bardziej kolor brązowy czy... czarny. Jak grzybki to trudna sprawa!
  18. Na pierwszym zdjęciu widać chyba jakieś robale (tarczniki)? Co kilka dni spryskuj rośliny wodą,ale tak, żeby woda nie leciała do doniczki tylko myła liście (na poziomo) Przesadź do innej doniczki (najlepiej nowej) - lub rozsadź na d doniczki. Ziemię delikatnie wytrzep z korzeni. Zobacz czy nie są pogniłe, jeśli tak usuń te pogniłe. Kup nową ziemie i posadź w niej roślinę, podlewaj nie za dużo. Ta roślina lubi wilgoć, ale w środowisku naturalnym. Doniczka takim środowiskiem nie jest. Najgorzej jest w zimie - okres spoczynku, nie za gorąco i mniej wody.
  19. Być może nie jest to problem lokalny (choroba liści) tylko globalny - całe drzewo jest słabe, bo zmieniły sie warunki środowiska. W całym kraju chorują świerki nawet te w zwartych drzewostanach, a co dopiero te posadzone przy domu. Świerk lubi wilgotne powietrze i żyzną wilgotną glebę. Piszesz z Gdańska, więc tam macie więcej wilgoci w powietrzu, ale jeśli rośnie w osamotnieniu przy blokach, to mikroklimat będzie miał kiepski. Do tego gleba - jeśli jałowa koniecznie grubo wyściółkój korą o średnicy min 2 m od pnia. Jeśli to jest przyczyną to po kilku latach drzewo powinno odzyskać lepszą formę. Choroby z czegoś się biorą... PS - Oczywiście dotyczy to świerka pospolitego, ale np. świerk kłujący wręcz przeciwnie lubi suche powietrze, słońce i niewiele wody
  20. Im mniejsze tym lepsze - lepiej się przyjmą. W szkółkach trudno kupić małe sadzonki zwykłej brzozy. Najprościej wykopać z jakichś nieużytków, rumowisk, torowisk itp. Często także na budowach lekko przeciągających się są miliony siewek. Można pogadać z cieciem i na pewno nie będzie stwarzał problemów (za niewielki podarunek)
  21. Poplon jest dobry na 1 rok. Trochę azotu, substancji organicznej i tyle. Jeśli masz kiepską glebę to w Twoim przyszłym ogrodzie muszą się znaleźć odpowiednie gatunki roślin np. jałowce, sosny, brzozy, berberysy, lawendy itd. Poza tym muszą być wyściółkowane korą (nie kamieniem) - aby gleba trzymała choćby niewielką ilość wilgoci. Dobrze by było też pod każdą roślinę dać troszkę wartościowszej ziemi - nie chodzi o taką w workach z supermarketu,(to tez można dać) ale o żyzną, tzw. tłustą, mineralną jak ziemia na lessach, iłach, czy nawet glinach. Chodzi o to, żeby "coś" zatrzymało choć w minimalnym stopniu wilgoć w ziemi. No i dobrze pomyśleć o systemie nawadniania.
  22. Będzie jak w szklarni, kiepski pomysł. Poza tym strasznie deszcz wali po takich płytach z tworzywa sztucznego, nie mówiąc już o gradzie, ale dziury raczej nie wybije. Inna spraw, to utrzymanie takiego daszku w czystości, nie czyszczony wygląda kiepsko. Inne tworzywa sztuczne jak się nagrzeją potrafią okropnie śmierdzieć. Blacha także się nagrzewa. Raczej bym stawiał na materiały naturalne lub bitumiczne.
  23. Ja bym raczej stawiał na grzybki. Mączniak lubi atakować liście i młode pędy dębów. Jeśli zmieniają się warunki atmosferyczne grzyb ustępuje, ale porażone (zniekształcone) liście pozostają już do jesieni. Oczywiście mogą być też inne przyczyny - nieodpowiednie podłoże(np. zbyt wilgotne, zbyt ubogie, zmiany chemiczne), warunki środowiskowe. Pamiętajmy, ze dęby nie są gatunkami pionierskimi, więc rozpoczynają wzrost w pewnym ocienieniu, tutaj na zdjęciu widać, że sadzonka dostaje szlag słoneczny od rana do wieczora.... a może kilka czynników ma wpływ?
  24. To fotki z naszego klimatu? Te drzewka do oliwniki, grusze wierzbolistne czy jakieś eukaliptusy? Całkiem ładnie to wygląda!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...