Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Volt300

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Volt300

  1. Witam Wszystkich. No i okazało się, iż ja tez należę do „szczęśliwych” posiadaczy rekuperatora Brink w Renovent Excellent 300. Był zakupiony i założony w moim nowym domu w październiku 2015 r. przez instalatora, który go polecał jako dobry i sprawdzony (hehehe!!!). Można powiedzieć, że przez około półtorej roku reku nie sprawiał większych problemów. Czasami coś z niego skapnęło, ale nie brałem tego na poważnie. Dopiero po tym czasie, chyba na przełomie lutego/marca 2017 r. z Reku zaczęła lać się woda po zewnętrznym odpływie, a między dolną obudową a styrodurem zaczęło mocno chlupotać (podczas naciskania). Teraz sprawa wygląda w ten sposób, że tej zimy woda lała się już nie tylko po odpływie, ale zaczęła mocno kapać z dolnych krawędzi reku. Zjawisko to było najbardziej odczuwalne przy zewnętrznej temperaturze około -2 do +5 stopni. Ale się wtedy wk...łem…masakra. Wtedy zrobiłem tak, jak kilka innych osób. Założyłem tzw. rynienkę z prawej strony wymiennika. Po kilku dniach takiej prowizorki można powiedzieć, że na 90 procent zdaje ona egzamin!! Oczywiście nie rozwiązuje ona problemu, bo reku ma już swoje lata, cały czas delikatnie osiada i się luzuje, pojawiają się nieszczelności. Z drugiej strony woda jednak nadal gromadzi się pomiędzy obudową…. Widocznie woda w dalszym ciągu leci tam, gdzie nie trzeba, ale już nie w takich ilościach. U mnie po wyjęciu wymiennika okazało się jeszcze, że woda ścieka po wymienniku z jego lewej strony, w jego dolnej części, czyli tam, gdzie teoretycznie nie powinna się skraplać (po zimnej stronie). Ale częściowo mam na to wytłumaczenie, gdyż od początku stycznia mam założony różowy filtr F7. To z powodu bardzo mocnego smogu w naszym rejonie (Śląsk). Być może to jest tego powodem. Wspomnę jeszcze, że sprawę kilka razy zgłaszałem instalatorowi. Pod koniec gwarancji był i rozebrał cały reku, po czym go złożył i…..skasował 370 złotych za niby jego serwis!!!! hehehe. Wszystko byłoby w porządku, gdyby po dwóch dniach woda znowu nie zaczęła się lać... Dzwoniłem też kilka razy w tej sprawie do Brinka w Warszawie, a tam robili wielkie oczy, wszystko zrzucali na instalatora i koło się zamyka. Wniosek jest taki, że produkt niewątpliwie ma wadę konstrukcyjną, fabryczną i trzeba coś z tym bublem zrobić. Dodam jeszcze, że mój reku znajduje się w pomieszczeniu gospodarczym, gdzie temperatura wynosi około 22-23 st., więc nie ma różnicy temperatur pomiędzy pomieszczeniem, a powietrzem wywiewnym…. Pozdrawiam Wszystkim „szczęśliwców”!!! A nie jest nas mało!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...