Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

korabut

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez korabut

  1. Jestem zdecydowanym zwolennikiem ogrzewania prądem. Na przestrzeni ostatnich 10 lat, miałem różne ogrzewanie, Wszystkie były zautomatyzowane, bo nie stać mnie na zatrudnienie człowieka do obsługi pieca na miał, węgiel czy groszek z korkociągiem. Przy budowie domu, na samym początku zrezygnowałem z podłogówki, bo nie wszyscy dobrze się czują przy tego typie ogrzewaniu. Wybrałem więc tradycyjne kaloryfery, te blaszane, które do dzisiaj są stosowane, rurki miedziane .Ponieważ mieszkam za miastem, i nie ma gazu ziemnego, zamontowałem gaz butlowy. Pan z Bałtyk gazu, przekonał mnie, że gaz butlowy jest tańszy od prądu. Wielkie oszustwo! W czasie pierwszego sezonu przestawiłem się na zwykłe farelki, termowentylatory,i było dużo taniej. Widząc ,że prąd jest tańszy od butli, na następną zimę zainstalowałem centralny piec el. Kospela,12 kw.Trzy lata temu, sprawdziłem cenę pomp ciepła. Pompy gruntowe to bezsens, bo one się nie zwrócą. Kupiłem pompę ciepła monoblok,zewnętrzną, powietrze-woda, tak aby w dalszym ciągu grzały mnie moje kaloryfery. Cena tego 14 kW mocy cieplnej urządzenia to 15 tys., czyli tyle, ile znajomy zapłacił za dobry piec gazowy. Mój dom, to dom z poddaszem,100 m na dole, i 100 m na górze, ocieplony wełną, ściany elewacji i poddasze. W ciągu trzech lat, stanął mi tylko raz, przy minus 27 st.C,na jedną noc, ale to rozwiązał kominek. Mieszkam pod Wejherowem,i korzystam z taryfy g12w. Za styczeń rachunek za prąd to 780 PLN-w tym ciepła woda, gotowanie, czyli całość energii.Piszę o tym,bo może to komuś pomoże w wyborze typu ogrzewania na dziś,i nie będzie tracił pieniędzy na eksperymenty.
  2. Jest czerwiec i poruszany temat jest nieaktualny,ale nie dla mnie.Trzy lata temu w budowanym nowym domie zainstalowalem butle z propanem do ogrzewania domu.Doradca firmy dostarczajacej gaz przekonal mnie ,ze energia gazu plynnego jest tansza od energii el.(muratordom.pl na swoich stronach tez tak oficjalnie glosi).Ponadto powiedzial,ze po dwoch latach moge sie wycofac bez dodatkowych kar. Dostawca w styczniu tego roku podniosl cene m3 gazu do 9,15 Pln- To sklonilo mnie do eksperymentu.Zaczalem grzac te sama powierzchnie,do tej samej temperatury,w tym samym domu termowentylatorem z castoramy o mocy 2 kW, za 100 Pln. Z mojego eksperymentu wynika, ze propan jest okolo 2 razy drozszy od pradu,na najzwyklejszej taryfie.Z moich wyliczen wynika , ze na pewno od trzech lat prad el. jest tanszy od propanu,a pan doradca od firmy dostarczajacej propan mnie oszukal. On oczywiscie nic nie pamieta,w jaki sposob mnie zlowil,a umowe, ktora podpisalem w dobrej wierze,dopiero teraz czytam.Tej umowy nikt nie powinien podpisac,bo tyle jest sankcji za wycofanie sie z umowy. Z umowy wynika ,ze powinienem wykupic olbrzymie ilosci gazu,po cenie dyktowanej przez firme! W mojej okolicy stoja przed domami butle z gazem,ale zaden z nich nie ogrzewa tym gazem domu,(jeden uzywa sporadycznie,bo na tyle go stac). Ten wywiad przeprowadzilem,nistety za puzno.Uwierzylem przedstawicielowi firmy,ze sa konkurencyjni,ze sa elastyczni,ze dobro klienta jest dla nich najwazniejsze.Nie czytalem nawet umowy. Nie wiem ,jak sie to skonczy,ale pewnie jak u innych.Butla bedzie stala, a ja bede placil miesiecznie po 40 Pln za glupote. Tymi faktami chce ostrzec tych,ktorzy nie sa pewni,bo nie sprawdzili tego osobiscie,co jest tansze,propan,czy energia el. W kazdej chwili sluze osobiscie faktami,jezeli ktos ma jeszcze watpliwosci. A moze ktos byl w tej sytuacji co ja,i moze mi pomoc?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...