Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

damiaszek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    319
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana damiaszek w dniu 27 Września

Użytkownicy przyznają damiaszek punkty reputacji!

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

damiaszek's Achievements

STAŁY BYWALEC (min. 300)

STAŁY BYWALEC (min. 300) (4/9)

  • Reacting Well Rare
  • Conversation Starter Rare
  • Dedicated Rare
  • First Post Rare
  • Collaborator Rare

Recent Badges

47

Reputacja

  1. "Analogowo" to przecież już teraz możesz to robić (z dokładnością do bilansowania godzinowego) odczytująć codziennie pobór z licznika operatora i obliczając to. Możesz założyć swój dodatkowy licznik(najlepiej dwukierunkowy) ze zdalnym odczytem zaraz za licznikiem operatora, ale to koszt niewiele mniejszy niż licznik systemowy i dodatkowo trzeba dane samemu "obrobić". Jak masz coś w stylu homeassistanata to się nawet łatwo da to zrobić. Jak nie potrzebujesz danych "live" to ciśnij operatora, tauron np. z ~dobowym opóźnieniem podaje takie dane.
  2. damiaszek

    Sucha podłogówka

    Pozostaje wypełnić suchą masą wyrównawczą, lub cieńką wylewką tak aby ciepło z rurek miało którędy przepłynąć do płyt. Jak masz powietrze pomiędzy rurkami a podłożem to nie będzie to działać. U mnie np. podłoga ma temperaturę 22-23 przy zasilaniu wyjście 24 powrót 22. Twoje wyniki to dla mnie kosmos. Żadne radiatory jak ich nie przykleisz do rurek nie odbiorą tak dobrze ciepłą jak "coś" co na całej powierzchni styka się z tymi rurkami.
  3. Tak, ale do "klasy Carringtona" to temu zdarzeniu sporo brakowało. Orginalny "Carrington" uszkadzał urządzenia w czasach kiedy tych urządzeń była minimalna ilość i 0 elektroniki.
  4. Akurat przy tego typu zdarzeniu to jest spora szansa że z magazynu to tylko ogniwa będą sprawne.
  5. Prawie to samo co z rozbieganym dieslem . Jak turbina nie ma oporu, to zaczyna się coraz szybciej kręcić, dlatego w małych konstrukcjach ze stałym kątem natarcia robi się "łamany ogon" do ustawiania bokiem go wiatru i montuje grzałki do hamowania, a w dużych śmigło ustawia w "chorągiewkę". Jest ma portalu z filmami kilka spektakularnych katastrof duży wiatraków którym nie zadziałały zabezpieczenia i się ciut za bardzo rozkręciły.
  6. Nie, nic takiego nie sugeruję, ale na liczbach u chcących sobie udowodnić opłacalność offgridu to wygląda dobrze - nic nie oddają i nie widać co "tracą". Z mojego punktu widzenia to od ongridu odpiąłbym się dopiero jak by trzeba dopłacać. Z wygody, uproszczenia instalacji to nawet jak bym niewykorzystaną energią miał oddawać za 0 to bym oddawał a nie bawił się "zainwestuje dodatkowo w offgrid" aby tylko nie oddać.
  7. No nic się nie dzieje, bo jak nie ma odbioru to się nie wyprodukuje ;-). PV to nie wiatrak że musisz go "zhamować" albo ustawić tak żeby nie produkował.
  8. Czyli jednak w zasobniku konwekcja, a w czajniku mieszanie "bąbelkami". Wystarczy że bąbelki zainicjują ruch - będzie intensywniejszy niż konwekcja termiczna. W zasobniku wody 100x większym niż czajnik powstające i znikające pęcherzyki ( a jak sam zauważyłeś do ich lokalnego powstania potrzebna jest większa gęstość energii) pary miały by dużo mniejszy wpływ niż czajniku. Zamieszczony filmik bardzo ładnie pokazuje konwekcje, tyle że stosunek mocy do podgrzewanej wody jest bliższy grzałki w zbiorniku CWU niż czajnika. ps. zrobiłem sobie kawę używając TEFAL K0330* (2400W), bąbelki wspomagające konwekcję na dnie pojawiają się po 10-15s ( to zapewne te z gazów rozpuszczonych w cieczy), te ewidentnie z pary na dnie są po 30-40s. ps2. W zbiorniku CWU pęcherzyki pary dużo później pojawiły by się nie tylko z powodu wyższego ciśnienia. Konwekcja wymusza napływ zimniejszej wody do grzałki, a tej w zbiorniku jest dużo więcej niż w czajniku. Z krótkiej obserwacji w tym konkretnym czajniku to tak od około ~50C gęstość mocy na cm2 była wystarczająca do lokalnego wrzenia przy dnie.
  9. @prokuratorjak zazwyczaj szybko, mało precyzyjnie z "kwantyfikatorem ogólnym", ale ma rację że sporo urządzeń sprzedawanych jako przeznaczone do zasilania trójfazowego da się podłączyć bez szkody dla urządzenia na 1f, oczywiście jak ta 1f wszystko uciągnie.
  10. Akurat zbiornik w Atlaticu w wersji duo (taki jak mam) ma dobrze umieszczoną wężownicę - w dolnej części. Przepuszczający zawór 3D wychładzał do temp. puszczanej na podłogę tylko ta dolną część zbiornika, a zazwyczaj wystarczało ciepłej wody z górnej części. Wyłapałem co coś zaniepokoiło mnie częste przełączanie się z grzania CO na CWU. Podłączyłem czujniki temp. do HA i złapałem te oscylacje. Jak bym grzał np. kaloryfery do ~40C to pewnie bym tego nie wyłapał.
  11. W czajniku "klasyczna konwekcja" ma marginalne znaczenie przy ogrzewaniu wody. Przy ~2kW na 2l dość szybko zachodzi lokalne wrzenie przy grzałce i konwekcja na zasadzie różnicy gęstości cieczy jest zastępowana mieszaniem się cieczy wywołanym pęcherzykami pary, które powstają na powierzchni grzałki.
  12. Rozwiązałem problem. To nie kwestia sterowania (choć trochę też) tylko sprawa sprzętowa. Zawór 3D zaczął się nie domykać, stąd te oscylacje temperatury CWU, a nie problem ze sterowaniem defrostów. Jak pompa przechodziła w grzanie CO i dawała na podłogę ~25-30C, a zawór trochę przepuszczał na wężownicę CWU to wychładzało dolną część zbiornika CWU.
  13. Skoro przesłał projekt ustawy to zapewne też w nim jest wskazane finansowanie - jakiś nowy podatek?
  14. Przejdź i przedstaw zanonimizowany rachunek z pstryka
  15. Widzę pewną zmianę w podejściu do oddawania ..."potem można oddawać za psi grosz"...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...