Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

tommy919

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez tommy919

  1. Witam, Sam długo zastanawiałem się czy warto wydać więcej na piec skoro na rynku mamy wiele dużo tańszych alternatyw, finalnie zaryzykowałem i jestem bardzo zadowolony. Gazem grzeję już 9 lat, mój kocioł to ATAG A244EC, rachunki są naprawdę niskie, ale rachunki to tylko jeden z plusów, bo jednak technologia się rozwija i domyślam się że piece innych marek będą już spalały podobnie, dla mnie główną zaletą jest bezawaryjność... Przez 9 lat totalnie zero awarii czy jakichkolwiek problemów, uruchamiam ogrzewanie na jesień wyłączam na wiosnę, tyle. No i jeszcze temat serwisów, kolega z którym pracuje mówił ostatnio że wzywa serwis co roku, bo jak raz nie wezwał to na następny rok kocioł stanął, oczywiście w grudniu przed świętami... A stanął przez zabrudzenie, grzeje chyba 7lat, coroczny serwis kosztuje go 500zł (czyszczenie chemią czy coś takiego), Inny znajomy grzeje też już dłuższy czas, ale nie wiem dokładnie ile, chyba w Viessmannie albo tym drugim na "V" wymienił już 2x jakąś płytkę za 1000zł, serwisant powiedział mu że "ten typ tak ma"... Jeszcze pewnie kilka podobnych przykładów by się znalazło, bo u mnie w pracy co roku przed sezonem jest debata odnośnie ogrzewania, więc się nasłucham Ja serwis wezwałem tylko raz ( wiem że to błąd, ale człowiek zapomina że ma piec ), po 7 latach użytkowania, z uwagi na to że jest to jednak urządzenie gazowe stwierdziłem że przydałoby się sprawdzić czy wszystko ok. Pan przyjechał, wyczyścił filtry wody pod piecem, wyczyścił syfon w piecu, sprawdził sprawność pieca, szczelność instalacji gazowej (dostałem papier) i to tyle serwis trwał może z 20minut i kosztował mnie 200zł, piec w środku wyglądał jak nowy... Powiedział tylko że jeżeli nie chce serwisować co roku to zaleca przynajmniej raz na 5 lat wyczyścić syfon ponieważ z uwagi na to że piec sam się czyści to cały brud ląduje w syfonie, a filtry wody zalecił aby czyścić samemu co roku przed sezonem. Ogólnie wzywam teraz serwis co roku z uwagi na ubezpieczenie, płacę 300zł (inflacja, ale to nie tylko u mnie, znajomi mówili że też im serwisy poszły w górę ) i mam papier potrzebny do ubezpieczenia jak i wyczyszczone filtry itd. Reasumując, patrząc na inne kotły, mój zwraca mi się poprzez bezawaryjność, przez 9lat wydałem na jego obsługę tylko 200zł, gdzie patrząc po opowieściach znajomych oni wydają co roku kwotę X, lub jak ten jeden znajomy 500zł (przed inflacją, teraz pewnie z 600) x 7 lat, plus do tego koszty napraw awarii, te płytki itd... Także jakbym miał wydać co roku 500zł x 9 lat, plus ewentualne awarie... to ta tańsza alternatywa chyba nie bardzo by mi się opłacała... Ja serdecznie polecam te piece, są warte swojej ceny. Postawiliśmy na placu drugi, mniejszy dom i właśnie w tym roku również zawisł tam ATAG, tylko nowszy model, znajomym również go polecam i każdy jest zadowolony Może spróbuj uderzyć do serwisantów w innej okolicy, mój serwisant (Częstochowa) wspominał że właśnie jest ich mało w niektórych miejscach, w sumie nie tyle że mało, ale mówił że nie ma na tym zarobku i większość temat olewa i przez to ma wiele telefonów z różnych regionów Polski i że często jeździ właśnie na Śląsk itp. Poszukaj, zapytaj może dopłacisz coś za dojazd, a temat Ci ogarną jak trzeba Jak byś chciał namiar na mojego serwisanta to napisz na PW. Co do sterownika, też miałem propozycję tego sterowania przez internet, ale wtedy było to bardzo drogie, z resztą dalej pewnie jest, chyba ok 7tys za ten system i 6 głowic termostatycznych, plusem jest to że można w tym bardzo zmieniać (w aplikacji jest demo), ale no jednak 7tys... Ja osobiście mam zamontowany zwykły sterownik Salus za chyba 400zł (bezprzewodowy) i gra wszystko super, na grzejnikach głowice termostatyczne no i czujnik zewnętrzny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...