Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Zoltyyy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    263
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Zoltyyy

  1. Widać w tym wątku, że redakcja raz na jakiś czas sprząta to co tu zgłaszamy....
  2. Myślimy, że spamowanie forum muratora źle świadczy o firmie - tanie (dosłownie) chwyty marketingowe, mogą świadczyć o tanich składnikach produktów. Skazani na bana, a a nie na pożarcie.
  3. Nawet język nie ten: https://forum.murator.pl/profile/296669-seovip/
  4. Może o wymiary chodziło a nie same litry? W każdym razie uważał, że Q7 było pod tym względem lepsze. Nie jeździłem, nie moja półka cenowa - jak woziłem dzieciaki to miałem S-Maxy i dawały radę.
  5. Znajomy miał RR Sporta i narzekał że mu się wózek ledwo mieścił do bagażnika.
  6. Kolejny.ananas: https://forum.murator.pl/profile/296346-ankaaaaka/ Co wpis to spam:
  7. Komfort to Bentley Bentayga, cena to Dacia Duster, niezawodność to coś z Japończyków slbo Koreańczyków. Wszystko w jednym - używany LandCruiser J200 z silnikiem benzynowym (najlepiej 5.7 V8), albo Lexus GX 460
  8. Co to znaczy "nie podgrzewa prawidłowo" : nie dogrzewa nierównomiernie podgrzewa? Talerz się nie obraca?
  9. Jedyna wada - wszystkich dachów, to "dobry fachowiec". Mam taki dach i w ciągu 30 lat ze 3 razy poprawiałem bo allbo podciekał do pomieszczenia po ściance kolankowej, albo pod blacharkę i na elewację. Ze skośnego spływa woda szybciej. Śnieg i lód też się szybciej zsuwa - jak u moich sąsiadów czadem na głowy... Gdybym miał robić jeszcze raz... ...zrobiłbym płaski, bo lubię domy z płaskimi dachami. Reku w podłodze..... s kiedy trzeba będzie wymienić rurę to będziesz kuł?
  10. No i jeszcze pani Anna reklamująca tekaem: https://forum.murator.pl/profile/296643-annanowacka77/
  11. I jeszcze jeden: https://forum.murator.pl/profile/296640-envio077/
  12. Przecież to spamer taki knob... jak mawiają anglojęzyczni. Zaraz zgłoszę.
  13. Płaski jest bardziej kłopotliwy miż skośny - uszczelnienie, zalegający śnieg itp. Nie jestem pewien czy dużo tańszy. A dlaczego nie chcesz rozprowadzać reku nad sufitem podwieszanym?
  14. Jako mężczyzna zwracam uwagę, żeby przede wszystkim buła użyteczna, ergonomiczna i zgodna z zasadami sztuki. "Designerskość" nie jest na mojej liście, bo dzisiejsza designerskość często kończy się kompletnie nieużywalnymi kuchniami, a po 2 latach ich designerskość staje się niemodna jak stara boazeria w 2010 roku.
  15. Tym bardziej w nowym "kominie", bez zabrudzeń.
  16. Ciekawe, że wymagasz ode mnie projektu - jakbym był projektantem.... Projektu dla jakiego domu? Twojego czy OP? Oskarżasz mnie o trolowanie - mylisz się. Np to, że dla podłogówki nie przekracza się pewnych temperatur - jak rurek dam za mało to może się okazać, że żeby oddać te wyliczone kW do pomieszczeń trzeba by grzać np do 80C. Jeśli podłogówka będzie w stanie oddać wystarczająco dużo ciepła w zewnętrznej temperaturze obliczeniowej nie przekraczając maksymalnej dopuszczalnej temperatury czynnika, to w wyższych temperaturach zewnętrznych tym bardziej da radę to zrobić. Na twoim zrzucie, a piszemy tu ogólnie o podłogówce. Piszesz, że moc źródła do projektu jest niepotrzebna.... 0.5m czy 1 m to oczywiście wartości z d... - a jeśli jakiś domorosły masterkowicz pójdzie tropem, że skoro projekt bez znaczenia to dam co metr a w kuchni co pół... A jeśli rurki co 20 czy 30 nie będą w stanie w temperaturach dopuszczalnych w podłogówce oddać ciepła potrzebnego do ogrzania pomieszczenia do temperatury projektowej? To co - grzejemy do 60C, kupujemy farelkę? Wymagasz ode mnie projektu - a co ma robienie projektu do mojego innego zdania na temat uwzględniania zysków słonecznych do robienia projektu? Aż tak bardzo chcesz mi pokazać, że nie mam racji, że wymagasz projektu? Czepiasz się takich zagrywek, zamiadt przedstawić mi argumenty, które przekonają mnie do tego, że nieuwzględnienie zysków słonecznych w projekcie podłogówki jest błędem. To że masz moim zdaniem schrzanioną podłogówkę wynika z twoich wpisów, że w sypialni przegrzewało a łazienka była niedogrzana. Dopiero wyłączenie grzania w sypialni poprawiło temperaturę w łazience. Nie napisałeś czy to dlatego, że po wyłączeniu grzania w sypialni podniosłeś temperaturę w obiegu, czy tylko podniosły się przepływy w łazienkach. Czy to wg Ciebie dobrze zrobiona instalacja? Wg mnie nie. Nie zapytam czy to efekt nieuwzględniania czy uwzględniania zysków i strat ciepła, bo mógłbyś pomyśleć że jestem złośliwy 😉 Ja wolałbym jednak mieć projekt - i nie zakładam ogólnie, że projekty są schrzanione, że są źle policzone zapotrzebowania tylko że może się zdarzyć schrzaniony projekt podłogówki i schrzanione obliczenia. Może obliczenia które zrobiono dla Twojego domu są schrzanione, ale to nie powód żeby uogólniać. Teraz to ja mógłbym Cię poprosić o liczby - ile obliczeń zapotrzebowania i projektów widziałeś, o wyliczenia o ile były błędne i napisać że to tylko twoje poparte jedną instalacją uogólnienie. Tak jak może się zdarzyć schrzaniony projekt domu, instalacji wodnej czy kanalizy tak może się zdarzyć źle policzone zapotrzebowanie czy źle zaprojektowana instalacja. Czy to powód, żeby te instalacje robić bez projektu? Pozdrawiam mimo dosyć ostrej dyskusji bez konstruktywnych wniosków. PS. Żona oczywiście nie wie.
  17. Nie stwierdziłem tylko pytałem - więc nie imputuj mi takich wniosków. Z twojej wypowiedzi nie wynika, że nadal grzejesz. Tym bardziej, że Masz dwie łazienki, a grzejesz w dwóch pomieszczeniach... Niech policzę..... Na podstawie tego, że Ty masz schrzanioną instalację radzisz innym, żeby robili bez projektu.... Niech sobie zrobią rurki jakie i ile chcą, byle trochę gęściej w łazience i rzadziej w kuchni? Co 50 cm wystarczy? Może co 1 m? Do czegoś to źródło ciepła trzeba podpiąć - i to "coś" musi być w stanie oddać moc w założonej temperaturze czynnika. Dyskusja mogła być rzeczowa, a zmieniła się w przypisywanie nieistniejących wypowiedzi i przekręcanie innych, byle postaeić na swoim.
  18. ????? Jak grzałeś w łazienkach to miałeś w nich chłodniej niż kiedy w nich nie grzejesz? Grzejesz 3 pomieszczenia podłogówką, co wystarcza.do ogrzania całego domu - przy -20C za oknem też wystarcza grzanie tylko 3 pomieszczeń? Upieram się (o czym pisałem wcześniej) na uwzględnianiu strat i ZYSKÓW dla każdego pomieszczenia bo dopiero to pozwala obliczyć zapotrzebowanie dla danego pomieszczenia. Nigdzie nie napisałem, żeby uwzględniać TYLKO straty, a nie uwzględniać zysków. U Ciebie najwyraźniej wpływu zysków z sąsiednich pomieszczeń nie uwzględniono i masz przewymiarowany system, być może przeszacowano straty... Byłoby lepiej - gdyby te zyski uwzględnić w projekcie twojej instalacji. To jak policzyć zapotrzebowanie? Zgadywać? Z braniem pod uwagę doświadczenia się zgadzam.
  19. Bo bez uwzględniania żadnych strat .... wychodzi, że system ogrzewania jest niepotrzebny. Nie ma strat, więc nie trzeba grzać, budynek utrzymuje zawsze najwyższą osiągniętą temperaturę....😉 A na jakiej podstawie chcesz dobrać moc systemu jak nie na podstawie strat? Nie bardzo ogarniam twoich pytań o poszczególne pomieszczenia - to jaki i czy potrzebny jest system ogrzewania właśnie powinien wyliczyć projekt. Sypialnia ma straty ale jest ogrzewana choćby z sąsiednich pomieszczeń. Gdyby nie była to w końcu temperatura zrównałaby się z zewnętrzną gdyby nie było w niej ludzi. Wiatrołap? Jak zrobisz super izolację między ogrzewaną częścią domu a wiatrołapem a będziesz chciał w nim mieć 20C to będziesz musiał mieć jakieś ogrzewanie. Te rzeczy właśnie uwzględniać powinien projekt.
  20. No ale projekt właśnie ten kominek i klimę (to też dostarczone ciepło) powinien uwzględniać... tak kak powinien uwzględniać, że jest WM z rekuperacją. Właśnie po to jest projekt. Każda z W/W rzeczy ma wpływ na wymaganą moc podłogówki. To o co tu się spieramy (czy też to co zanegowałem) to uwzględnianie zysków słonecznych, gdyż są zbyt zmienne.
  21. Piszesz, że projekty są błędne, bo powstają na błędnych założeniach, m.in. nie uwzględniających zysków słonecznych. Z całą resztą Twoich argumentów się zgadzam - chodzi mi tulko o to, że nieuwzględnianie zysków słonecznych nie uważam za błąd. Dla mnie oczywistym jest że obliczając wymaganą instalację dla danego pomieszczenia należy uwzględnić straty przez wentylację, przegrody zewnętrzne i wewnętrzne. Popularne "daj rurki co 15, a w łazience co 10 cm" to nie jest projekt, to jest nowa wersja "żeberko na 1 m2" i kocioł minimum 24 kW
  22. Kiedy ja cały czas piszę o tym, że uwzględniać można co najwyżej możliwe minimalne zyski słoneczne. Jeśli uwzględnisz większe a przez 72 godziny będą 3 razy mniejsze to w końcu w domu zrobi się niekomfortowo.... U mnie największe zyski są w lutym i marcu - słońce świeci dłużej niż w grudniu a jest nadal na tyle nisko, że okap go nie przysłania. Gdybym to uwzględnił to w styczniu i grudniu bym marzł, bo w grudniu to słońce ledwo świeci. Mógłbym uwzględnić zyski od pochmurnego nieba, żeby zabezpieczyć się przed brakiem słońca - ile procent zapotrzebowania pokryją takie zyski? Może odpowiedz jak uwzględnić zyski słoneczne przy projektowaniu instalacji, ja upieram się przy tym, żeby uwzględniać najmniejsze możliwe zyski (całkowite zachmurzenie, gruba warstwa chmur, brak śniegu itp) - jaki procent zapotrzebowania to pokryje?
  23. Ok powiedzmy, że wpadnie te 520 W w słoneczne południe, przez 3 godziny dziennie daje to 1.5 kW na dobę, ile twój dom potrzebuje energii na dobę w zimowy dzień? A jak dzień będzie pochmurny to ile wpadnie? 500W na dobę?.Czyli obniży zapotrzebowanie o 20W na godzinę? Ile to procent?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...