Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Mymyk_KSK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 179
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Mymyk_KSK

  1. No ale ja to wiem Tak jak pisałam powyżej - moja kuchnia nie jest spójna, bo być nie mogła z przeczyn właściwie ode mnie niezależnych. Ja ją kocham za kolory.. To jest to, co od zawsze mnie zachwyca - a że rzeczywistość piszczy (finansowo) to już inna sprawa. Odbiję sobie w nowym domu
  2. To fakt, choć ja pisałam o dopasowaniu kolorystycznym białego do turkusu Sie czepiasz. Turkus z białym gra. Zarówno z meblami do bólu prostymi, jak i bardzo, hmmm, powiedzmy, że stylizowanymi. Przecież turkus nie musi być słitaśnie pastelowy i uroczo cukierkowy z kokardkami i falbankami... Nawet na szybko kuknęłam w sieci - i poniższe zdjęcia bronią mojej tezy o uniwersalności turkusu BTW nie twierdzę, że moja kuchnia jest tak spójna jak poniższe (nie jest i nie mogłaby być z kilku powodów na których omawianie nie ma tu miejsca) Tu bardziej "wywijaskowo": http://blog.arcadianhomedecor.com/wp-content/uploads/2011/08/4-Granite-in-Kitchens.jpg Tu prościej: http://3.bp.blogspot.com/_i8Wl8h_5764/TCIy0nKoo1I/AAAAAAAAAV4/rLXxEFgIQfk/s1600/PhoebeHowardTurqoiseKitchen.jpg
  3. Mymyk_KSK

    szczyty kiczu i kuriozum

    to samo mi się nasunęło, zanim dotarłam do tego komentarza. no żeby się w palec u nogi nie pier... uderzyć
  4. Mymyk_KSK

    szczyty kiczu i kuriozum

    Zdaję sobie z tego sprawę. Choć np. przy wykańczaniu obecnie zamieszkiwanego domu parkiet jesionowy - naturalne drewno - był tańszy niż markowe laminowane panele. Może i te drugie mają lepsze właściwości, i nawet wyglądały przyzwoicie, to wybrałam drewno.
  5. My wkrótce będziemy robić diagnozę naszego syna - oczywiście prywatnie... Z NFZtu czas oczekiwania 14 miesięcy. Nie możemy czekać tak długo. Diagnoza ma kosztować 900 zł + koszt badań okołodiagnozowych (już poszło 400 zł, do wydania jeszcze około 700 zł) Nawet szpital musieliśmy Młodemu opłacić - trzeba było usunąć migdałki i założyć drenaż uszu - 2 zabiegi robione prywatnie (koszt w sumie 4000 zł) bo "składkowo" musielibyśmy czekać 1,5 roku! Składki płacimy - oboje mamy działalność.
  6. A masz problemy takie, jakie Edyta opisuje? Jeśli nie, to nie bardzo rozumiem Twoje rozdrażnienie. Czy to naprawdę tak przeszkadza, że ktoś sobie zawróci na twojej kostce? Zawróci - nie zastawi, naśmieci, zniszczy... My programowo nie chcieliśmy się grodzić, decyzja o bramie zapadła dopiero, gdy zawróciła u nas koparka, przy okazji uszkadzając krawężnik i kawałek podjazdu - rozumiem więc, że potencjalne zagrożenie zniszczeniem istnieje Dobre rozwiązanie.
  7. Też tak uważam. Bo co to znaczy "tradycyjna ceramika"? Jeśli śródziemnomorska, to spłowiała czerwień, a nawet ciemny beżyk, jeśli anglosaska, to brunatno-brązowo-szara BTW co do odcieni bieli, to najlepiej porozmawiać z przyszłą panną młodą biel śnieżna, kryształowa (?), śmietankowa, złamana
  8. Mymyk_KSK

    szczyty kiczu i kuriozum

    i dlatego właśnie nie akceptuję imitacji - zawsze widać różnicę.
  9. No ba! i dlatego dla nas projektuje (+ jeszcze te koneksje rodzinne...)
  10. Dlaczego meble i stół nie do turkusu??? Nie rozumiem - wg Ciebie turkus nie komponuje się z białym??? Grekom to powiedz.. Kadzidełek nie będzie bo mam po nich migrenę
  11. grusza jest bardzo plastyczna, na niskie szpalery nada się grusza na pigwie.
  12. Zazwyczaj polecam Rivan, Burlat i Karesovą. Rivan jest dość odporny na wiosenne przymrozki, zapyla go Burlat właśnie.
  13. Moi znajomi - jeszcze w czasach studenckich - jeździli na "praktyki" do Holandii. Praca w szklarniach, głównie przy przycinaniu chryzantem. Całodzienna harówa, noclegi w przyczepach kempingowych, ale finansowo wychodzili dość dobrze. Kilkoro zostało - już na innych warunkach (bardziej ludzkich, że tak się wyrażę) i dziś chwalą sobie
  14. Moją hobbystyczną specjalizacją jest ozdobne wykorzystanie roślin użytkowych i nie wyobrażam sobie ogrodu bez roślin owocowych. Dla osób niezbyt "oblatanych" w technice cięcia i tych, którzy po prostu nie mają czasu na rozbudowane prace pielęgnacyjne, projektuję mało kłopotliwe jagodniki (porzeczki, maliny, truskawki, borówki wysokie). A dla tych, którym się chce - albo zdecydują się na cykliczne zatrudnianie pomocnika, który zajmie się pielęgnacją - projektuję małe owocowe dzieła sztuki Wymaga to pracy i umiejętności ale jak najbardziej drzewka owocowe mogą być dekoracyjne i to nawet w rozumieniu ogrodu nowoczesnego / minimalistycznego. http://farm3.staticflickr.com/2500/3750082773_9ebfb154f9_z.jpg http://www.colonialsense.com/HowTo/Espalier/espalier12.jpg http://farm4.staticflickr.com/3241/2792264388_2dc70ec7ee.jpg http://homestylesa.com.au/wp-content/uploads/2010/11/DSC_2227.jpg
  15. Mieliśmy okazję współpracować z firmą "Alarm", www.alarm.krakow.pl i w sumie współpraca bez zarzutów. Terminowo, cenowo na tle konkurencji dość dobrze. Mogę polecić.
  16. Na stronie szkółki róż Rosarium jest dużo przystępnie napisanych informacji o pielęgnacji róż. Są też dokładne opisy odmian, rzuć okiem: rosarium.com.pl
  17. W uporządkowanej liście Zbigniewa w dziale "projektanci" znalazło się -ku mojej dużej zawodowej satysfakcji-kilka wpisów mnie polecających http://forum.muratordom.pl/showthread.php?52866-MAŁOPOLSKA-biała-i-czarna-lista-wykonawców&p=4056113&viewfull=1#post4056113
  18. Ja chcę mieć koniecznie jeden blat niższy - pod oknem, jako przedłużenie parapetu, będzie idealny właśnie do pracy przy wypiekach (jako stolnica i blat w jednym), przy zagniataniu, dekoracji etc. bo wygodniej. Ale ja piekę duuużo
  19. Mymyk_KSK

    pokażcie swoje salony

    narendil super biblioteczka
  20. Nie wyobrażam sobie mieszkania bez roślin doniczkowych - mają przecież same zalety, a pracy przy nich wcale nie za wiele. Nawet wakacje zniosą bez większego problemu - mocno nawodnione dadzą radę nawet 2 tygodnie przetrzymać i wcale nie trzeba kogoś "ubierać" w podlewanie. Plusów posiadania roślin doniczkowych jest całe mnóstwo - wymieniania na dobry kwadrans, popełniłam zresztą kiedyś artykuł na ten temat, gdyby ktoś chciał poczytać to jest dostępny tu: http://www.ekorodzice.pl/rosliny-doniczkowe,27,554,1251,strona,1.html Póki co mam egzemplarze w donicach, ale w nowym domu będzie specjalnie wydzielone miejsce dla nich - "zielone okno", a w łazience planuję zieloną ścianę z bardziej wymagających, wilgociolubnych gatunków. A to moje roślinki: dracena: http://www.ekorodzice.pl/imgart/uz/uzume/1251/middle/71589781316768738.jpg bokarnea (nolina): http://www.ekorodzice.pl/imgart/uz/uzume/1251/middle/78074491316768991.jpg zroślicha (syngonium): http://www.ekorodzice.pl/imgart/uz/uzume/1251/middle/78424071316769072.jpg cissus: http://www.ekorodzice.pl/imgart/uz/uzume/1251/middle/80752711316769132.jpg nefrolepis ("paprotka"): http://www.ekorodzice.pl/imgart/uz/uzume/1251/middle/11088871316768916.jpg Cissus i paprotka latem stoją na zewnątrz, co doskonale im robi - lepiej potem znoszą zimy. Mam jeszcze bananowca, ale akurat nie nadaje się do zdjęć - stary gigant (2 m wysokości i 1 m średnicy) jesienią dokonał żywota, a młody który wyrósł na jego miejsce nie jest jeszcze tak okazały by go uwieczniać
  21. A ziemię masz dobrze przygotowaną? Może w glebie problem? Róże najlepiej rosną na glebie żyznej, głęboko przekopanej, z domieszką gliny (to tak w skrócie). No i okrywanie na zimę się przydaje. Od południa zimą występują duże dobowe różnice temperatur - w ciągu dnia słońce może mocno nagrzewać pędy, które następnie nocą zamarzają. Kilka takich dni (nawet niekoniecznie bardzo mroźnych) i pędy są przemarznięte "na śmierć". Dziczki - wyrastają z podstawy krzewu (poniżej miejsca szczepienia), są silne, żywotne, szybko rosną, czasem mają mniejsze, jaśniejsze liście niż odmiana.
  22. straszne dziadostwo - mam na granicy działki, "w płocie" i naprawdę nic temu nie szkodzi - wycinałam, wyrywałam, punktowo smarowałam stężonym roundupem - i dalej żyje i rośnie jak na drożdżach
  23. Nie przejdzie warunków... Ewentualnie z gontu mógłby być - taki się nam baaardzo podoba, niestety wychodzi dużo drożej niż dachówka no i ciężej o ekipę. Na pewno pełna połać dachu daje masywne wrażenie - myślę, że jak dojdą te 3 okna to będzie wyglądać lżej. Mnie osobiście taka "ciężkość" się podoba - chciałam, żeby dom dawał wrażenie mocno osadzonego w terenie i wydaje mi się, że tutaj ten efekt został osiągnięty. Zresztą zobaczymy po oglądnięciu wizek z pozostałych stron, bo na razie cały czas tylko od frontu oglądamy Garaż jest niższy niż reszta parteru (do pomieszczenia nad garażem będzie się schodzić z poddasza po 3 schodkach) więc okienko będzie na "normalnej" wysokości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...