Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Jarecky

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Jarecky

  1. Hey Jejka nie mogłem się doczekać i dziekuje bardzo ... kuchnia, a raczej miejsce do przygotowania posiłków ma około 5m2. Co do łazienki...co myślisz o większej glazurze takiej wypolerowanej. Czy w małych łazienkach to ma sens? Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki za odpowiedź
  2. Hey Lokalizacje obiektu na działce reguluje Rozporzadzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 12 kwietnia 2002r. Są to warunki techniczne jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Warunki te weszły w życie 15 grudnia 2002r i obowiazują do dziś. Obowiązujące odległości budynku od granicy działki to: 4m - dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi 3m - dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą bez otworów. Rozporzadzenie to nie przewiduje zmniejszenia w/w odległości nawet za zgodą sąsiada. Mozliwa natomiast jest zabudowa po granicy jeśli wystąpi jeden z dwóch przypadków: jeśli plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje tego typu zabudowę (blizniacza, szeregowa), lub jeśli na granicy (po sąsiedniej stronie) znajduje się już budynek. W tym przypadku nowopowstały obiekt nie może być większy (wysokość, długość) niż przyległy. Pozdrawiam
  3. Hey Nie pozostaje nic innego jak poszukać zaufanego człowieka...wiem, że wydaje się to niemożliwe...ale napewno warto Pozdrawiam
  4. Hey Oczywiście, że wykonalne. To tylko kwestia nakładów finansowych. Mam na myśli to, jak daleko jesteś w stanie ingerować w stan istniejący budynku, aby mieć upragniony balkonik . Rozwiązanie konstrukcyjne zależy miedzy innymi od typu stropu w budynku (prawdopodobnie Kleina) jak i wielkości balkonu. Wizyta konstruktora w Twoim przypadku jest niezbędna . Konstruktor po rozpoznaniu konstrukcji zaproponuje Ci rozwiązanie i określi zakres niezbędnych w tym przypadku prac budowlanych. Stanowczo odradzam "kombinowanie" na własną ręke. Pozdrawiam.
  5. Hey Styropian sezonowany nie różni się niczym od styropianu "zwykłego". Po prostu po wyprodukowaniu płyt styropianowych musi odczekać u producenta (lub na placu budowy przed wbudowaniem go) co najmniej osiem tygodni. Po tym okresie jego wymiary zewnętrzne nie ulegają zmianie co pozwala uniknąć mostków termicznych np. w ścianach. Renomowani producenci raczej sezonują styropian, niemniej jednak można zerknąć na datę produkcji . Pozdrawiam
  6. Hey Inspektor nadzoru ma za zadanie czuwać nad poprawnością wykonania poszczególnych etapów robót na budowie. Za każdym razem, taka wizyta powinna być odnotowana w dzienniku budowy, nawet jeśli inspektor nie ma zastrzeżeń. Kto później udowodni, że inspektor faktycznie czuwał nad poprawnością przeprowadzanych prac i co się z tym wiąże poniesie odpowiedzialność zawodową?... a za to bierze przecież pieniądze...oczywiście niechęć wpisywania sie do dziennika podyktowana jest także tym, że musi się rozliczać z pieniędzy wziętych "do ręki". Na Twoim miejscu zmieniłbym inspektora nadzoru na osobę bardziej kompetentną i doświadczoną...150zł za krytykę, a nie konstruktywne rozwiązania i pomysły to zdecydowanie za dużo ... Co do kotew...do połączenia warstw ściany nośnej z osłonową używa się kotew wykonanych ze stali nierdzewnej. Pozdrawiam Ps...Kto to widział, żeby ściana na głowę się zawalała ...no chyba, że się pod nią stoi . Tak na marginesie to trwałość ściany trójwarstwowej szacuje się na 100-150 lat ...
  7. Hey Grubość wylewki i ewentualnego zbrojenia projektuje się w zależności od przewidywanych obciążeń. W pomieszczeniach mieszkalnych wylewka układana na styropianie (FS20) bez zbrojenia powinna mieć grubość minimum 4cm. Zbrojenie grubszych wylewek mija się z celem. Pozdrawiam
  8. Hey Piotr224 takie rozwiązanie jest jak najbardziej poprawne...możesz spać spokojnie Pozdrawiam
  9. Hey Kasiorku czy mogłabyś mi doradzić w następującej kwestii? 1. Kuchnia z jadalnią w kształcie litery "L". Kuchnia, a właściwie aneks z oknem ...oddzielona od jadalni tzw barem. Wystrój rustykalny. Pytanie...jakiej wielkości terakota w kuchni - większa czy mniejsza, karo czy prosto..Myślałem o terakocie imitującej glinianą podłogę z nierównymi krawędziami (nie mam pojęcia jak to się nazywa). Podłoga w jadalni z desek sosnowych. 2. Łazienka, nieduża, na razie niestety bez okna (będzie połaciowe). Czy ciemnoniebieskia, matowa galazura 10x10 do wysokości 100-110cm będzie odpowiednia? Kolor ścian raczej biały. Co wtedy z podłogą..czy tez 10x10 i jakiego koloru?...Będę wdzięczny za odpowiedź... Pozdrawiam serdecznie.
  10. Hey Tak naprawdę chodzi o to, aby projektant czy wykonawca nie uciekał od odpowiedzialności i umywał ręce w przypadku stwierdzenia błędu, niejasności itp... Nie spotkałem się jeszcze z idealnym wykonawcą czy projektantem (nie licząc siebie - żartuje). Trudna to sztuka przyznawanie się do błędów - niestety. Wykonując wiele projektów przebudów spotkaliśmy sie z masą niespodzianek, które wychodziły dopiero w trakcie realizacji projektu. Konsultacje, rozmowy, kompromisy, cierpliwość dają rezultaty w postaci zadowolonego inwestora i poczucia dobrze wykonanej pracy. Oczywiście obiekt nowobudowany powinien być opracowany z dużą dokładnością, jakkolwiek błędy sie zdażają nawet doświadczonym projektantom. Moja rada... nie iść "na noże", nie straszyć sądem ale zdecydowanie żądać tego za co się płaci całkiem nie małe pieniądze . Pozdrawiam
  11. Hey... Joasiu...nie pozostaje nic innego jak egzekwowanie od projektanta dopełnienia jego obowiązków tzn wykonania dokumentacji zgodnie z obowiązującymi normami, warunkami techniczymi i oczywiście prawem budowlanym. Architekt, konstruktor jako osoba pełniąca samodzielną funkcję techniczną odpowiada "głową" za swoją pracę i najlepiej by było żeby to była jego głowa . Masz prawo żądać usunięcia wszelkich błędów i usterek teraz jak i w czasie trwania budowy (rękojmia). Projektant jest zobowiązany do sprawowania nadzoru autorskiego czyli wyjaśniania wątpliwości powstałych w trakcie realizacji inwestycji i ewentualnie proponowania rozwiązań zastępczych. Co do sprawdzania błędów w projekcie...to myślę, że chodzi tu raczej o błędy natury poprawności rozwiązań funkcji, wyglądu domu itd...bo chyba nie konstrukcji...ale nigdy nic nie wiadomo ... Podsumowując...wszelkie zauważone błędy wytykać palcem (może zakreślać na czerwono) , teraz jak i w czasie realizacji projektu. Wraz z kierownikiem budowy, inspektorem nadzoru, bądź ciężkim, "upierdliwym" inwestorem. Niech przyjeżdzają na budowę za każdym razem kiedy pojawią się wątpliwości i wyjaśniają, poprawiają. To jest ich .......... obowiązek. Pozdrawiam serdecznie.
  12. Hey Henoku przecież ja z tym "bez serca" żartowałem ...zresztą znasz moją opinię na temat dokumentacji "za flaszkę"... Am00...Excel to jakieś nieporozumienie...tak jak z Word ...nie pisałem poważnie . Pozdrawiam serdecznie
  13. Hey Masdaw...wybacz ale Twój sposób przedstawienia sprawy jest błędny Po pierwsze projekt typowy jest projektem sprzedawanym kilka albo nawet kilkadziesiąt razy - dlatego jest tańszy. Po drugie co do jakości tych projektów, z doświadczenia wiem, że są naprawde różne (w skrajnych przypadkach brakowało kilku rysunków) więc z tą profesjonalnością też jest różnie. Po trzecie...każdorazowo projekt gotowy musi być adoptowany (nie chodzi mi o zmiany w projekcie) do istniejących warunków na działce (np: nośność gruntu, linia zabudowy wynikająca z decyzji o warunkach zabudowy itd) Po trzecie nieprawdą jest, że w projekcie indywidualnym "nie wiesz co wyjdzie" jak twierdzisz. Właśnie w projekcie indywidualnym masz wpływ od początku do końca na jego ostateczną formę zaczynając od fazy koncepcji poprzez wykonanie projektu technicznego. Większość biur oprócz rzutów kondygnacji wykonuje tzw. wizualizacje budynków (perspektywy) na etapie właśnie koncepcji. Chyba, że przychodzisz i zamawiasz dom typu: 4 pokoje, kuchnia, garaż, a po miesiącu przychodzisz po projekt i sie zastanawiasz czemu tak brzydko wyszło, bo miało być tak pięknie. Po czwarte architekt nie sprzeda nikomu projektu indywidualnego jako projekt typowy, ponieważ został on zaprojektowany na indywidualne zamówienie i niejako jest własnością zamawiającego. Po piąte odnośnie "małych zmian w projekcie" - po to została opracowana dokumentacja techniczna, aby budowa była zgodnie z nią realizowana (na te roboty masz pozwolenie). Oczywiście EWENTUALNE zmiany są możliwe, ale to jest już oddzielny temat. Projekt typowy, jest dobrym rozwiązaniem pod warunkiem, że odpowiada inwestorowi pod wzgledem funkcji i jego wyglądu zewnętrznego, a także jest możliwa jego lokalizacja na konkretnej działce. Większe przeróbki i adaptacje mijają się z celem. Projekt indywidualny natomiast jest "krojony na miarę"...na miarę oczekiwań inwestora i na miare jego"kieszeni". Pozorna oszczędnością jest kierowanie się samą ceną dokumentacji przy wyborze projektu "typowy czy indywidualny" Pozdrawiam
  14. Jarecky

    warstwy ocieplenia poddasza

    "... tylko firma Dorken robi specjalna folie srebrna DELTA-FOL REFLEX ktora sama w sobie odpowiada warstwie styropianu o grubosci 2cm ..." - cytat Hey... To może zamiast 10cm styropianu lub wełny mineralnej na docieplenie np elewacji zastosujmy 5 warstw folii srebrnej firmy DELTA itd.... Nie dość, że zastąpi styropian czy wełnę to jeszcze bedzie odbijała ciepło jak piłeczkę pingpongową ... Pozdrawiam
  15. Hey... Jesteście bez serca Pozdrawiam serdecznie Ps... Am00 a w Wordzie nie prościej narysować niż Excelu?
  16. Hey... Odpowiedź na pytanie nie jest prosta... rodzaj zastosowanego rozwiązania zależy od wielkości obciążenia przekazywanego przez słup z połaci dachowej na strop...Wartość obciążenia jest ustalana na podstawie obliczeń i wynika między innymi z ciężaru zastosowanych materiałów, wielkości (rozpiętości) konstrukcji dachu, strefy obciążenia śniegiem i wiatrem. W zależności od wartości obciążenia stosuje się następujące rozwiązania: 1. Podwójnie ułożone belki prefabrykowane stropu Teriva 2. Ukryty podciąg żelbetowy zbrojony 3. Ukryty bodciąg stalowy z belki dwuteowej Przekrój belki i zbrojenia, ilość prętów lub wysokość belki stalowej każdorazowo powinien wyliczyć konstruktor. Pozdrawiam
  17. Hey... Yeyo...jestem pod wrażeniem...hehehe Pozdrawiam
  18. Hey Robinsonie...zgadzam się z Yeyo...murowanie z bloczków gazobetonowych nie jest czynnością skomplikowaną, ale wymaga minimum wiedzy i doświadczenia tzw. "fach w rękach" . Dlaczego wychodzisz z założenia, że ktoś Ci "spartoli robotę"?...Oczywiście znalezienie dobrych fachowców nie jest łatwe i wymaga cierpliwości, ale jak najbardziej możliwe...każdy dobry wykonawca ma sie czym pochwalić, tymbardziej, że zadowoleni inwestorzy bardzo chętnie udostępniają obiekty (wiem z doświadczenia). Co do nauki to może bedziesz miał okazję potrenować np na wykończeniówce, gdzie błędy w sztuce budowlanej nie zaważą na Twoim bezpieczeństwie (tylko na kieszeni) . Zajmuje sie zawodowo budownictwem i pomimo posiadanej wiedzy na ten temat, przebudowę powierzyłem właśnie fachowcom...nie obyło się bez "pokazywania palcem" błędów, poprawek itd...mimo wszystko oni posiadali doświadczenie, które pozwalało im sprawniej przeprowadzać poszczególne prace. Pozdrawiam
  19. Hey Nie wiem czy to możliwe i na ile sytuacja pozwola, bo może trzeba by z kolesiem porozmawiać w cztery oczy i powiedzieć mu wprost, że Wiesz o jego złodziejstwie i pogonić go z roboty, ewentualnie całą ekipe. W zależności od jego reakcji, jeśli będzie się stawiał - policja, jeśli "spuści uszy po sobie" to zapomnieć o sprawie. Swiadomość tego, że jest się "namierzonym" powinna zniechęcić i powstrzymać go przed dalszymi kradzieżami (gra o niewielką stawkę). Bić po gębie nie radzę bo po pierwsze może oddać , po drugie może poskarżyć sie na policji ...Nie daj się zastraszyć, rozmawiaj stanowczo i zdecydowanie Pozdrawiam
  20. Jarecky

    We?na na poddasze

    Hey Jeśli dobrze rozumiem (sufit ma być podwieszany G-K ale nie ocieplony), to wystarczy w części nieużytkowej, patrząc od wewnątrz założyć paroizolacje, chroniąc w ten sposób wełnę przed zawilgoceniem przenikającym z pomieszczeń. Pozdrawiam Ps... Jeśli nie o to chodzi to pytaj śmiało..co dwie głowy to nie jedna
  21. Hey... Pozwolenie na budowę masz na dwa obiekty o różnej funkcji, co nie przeszkadza realizować każdego z osobna tzn. ukończyć jeden obiekt, i rozpocząć budowę drugiego w miarę posiadanych środków. Generalnie rozpoczęłaś budowę i to formalnie wystarczy. Należy tylko zapewnić tzw. ciągłość robót poprzez np. wpisy do dziennika budowy. Zgodnie z art.37.1 Prawa Budowlanego decyzja o pozwoleniu na budowe wygasa, jeśli budowa nie została rozpoczeta przed upływem 2 lat od dnia jej uprawomocnienia się, lub budowa została przerwana na okres dłuższy niż 2 lata (wpisy do dziennika). Zdaje sobie sprawe w jakie paranoje popadają nasi urzędnicy i jakie mają "ciekawe" pomysły...Może pojdzmy dalej...budujmy stereo i na gwizdek ...jedna cegła w gospodarczym jedna cegła w mieszlalnym...koniec budowy - ostatnia dachówka gospodarczy ostatnia mieszkalny...itd i do odbioru oczywiście komisja "stereo" Pozdrawiam Ps... Ze wzgledu na interpretacje właśnie, nie gwarantuję, że mój sposób rozumowania jest taki sam jak "twardogłowych" ...
  22. Hey... A co się będe produkował...znalazłem link ; http://www.domino.alpha.pl/porady/20.html Pozdrawiam
  23. Hey... Gosciu...a może nie masz projektu...co ? Pozdrawiam
  24. Hey Toni... A mógłbyś sprecyzować...na co, albo gdzie?...bo to bardzo istotne Pozdrawiam
  25. Jarecky

    We?na na poddasze

    Hey Jeśli chodzi o membranę paroprzepuszczalną, a raczej o jej brak "awaryjnie" można rozpinać ją pomiędzy krokwiami (nie owijająć krokwi). Oczywiście musi to być membrana wysokoparoprzepuszczalna co najmniej 1000g/m2/24h, nie zapominając o szczelinie 3-4cm pomiedzy pokryciem dachu a membraną. Izolacja termiczna w przypadku zastosowania tej membrany może do niej przylegać. Napisałem "awaryjnie" gdyż nie jest to typowe zastosowanie tych folii (sposób układania). Pojawia się automatycznie problem z odprowadzeniem na zewnątrz wykroplonej wody z powierzchni membrany, dlatego jest to rozwiazanie nie do końca załatwiające sprawę, ale chyba jedyne w przypadku gdy pokrycie zostało już ułożone. Wychodząc z założenia, że pokrycie dachu powinno być szczelne, tak iż ewentulne podwiewanie deszczu, śniegu lub wykroplenie się wody z wnetrza nie powinny zawilgocić znacząco konstrukcji budynku (murów, krokwi) choć ryzyko takie istnieje. Pozostawiajac szczelinę, woda zostanie naturalnie odparowana z membrany. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...