Witam, tutaj chyba nastapila pomylka co do testowania. Ja osobiscie i wielu innych wykozystujemy OR jako paliwo do silnikow wysokopreznych. Tutaj niema co testowac. Proceder jest znany juz od ponad 60-ciu lat kiedy to wlasnie w Polsce zostal uzyty OR do napedzania czolgow Polskiej Armji. Byly to pierwsze silniki w ktorych zamiast konwencjonalnego ON uzyto OR. Np. w niemczech jezdzi sie na tego rodzaju alternatywie juz od lat 70-tych. W Polsce az do poczatku lat 90-tych nikt nawet by sie nie odwazyl na cos takiego poniewaz OR byl kilkakrotnie drozszy od ON. W zachodniej europie jezdzi kilka set tysiecy diesli na OR. Do Szwecji sprzedawane sa samochody prosto z fabryki Forda z silnikiem benzynowym przystosowanym do jazdy na metanolu. We francji niektore miasta wykozystaly OR do komunikacji miejskiej. Samochody na tego rodzaju "paliwie" pokonuja setki tysiecy kilometrow nie majac zadnych awarji. Ja nie spotkalem sie jeszcze nigdzie z jakakolwiek opinia ktora moglaby dokladnie okreslic jakiego rodzaju uszkodzenie moze nastapic w pompie wtryskowej podczas jazdy na OR. Pompy wtryskowe niejednokrotnie wysiadaja, nie osiagajac 100.000 km, a do jazdy nie zostala uzyta nawet jedna kropla OR i tez nikt nie moze dokladnie okreslic przyczyny. Mozna tylko domyslac sie dlaczego tak sie stalo ( wada materialu, nieodpowiedni montarz ). Inna sprawa jezeli uzyto OR jako paliwa, to wtedy przyczyna jest jasna. To wlasnie OR byl przyczyna uszkodzenia pompy wtryskowej. Wielokrotnie mozna napotkac na wypowiedzi mechanikow ze to lub tamto wysiadzie, ale co i dlaczego, tego nikt niewie. Mieszkam w niemczech i przed dwoma miesiacami musialem zrobic TÜV ( w polsce przeglad techniczny ). Przypadkowo przegladu dokonywal technik ktory wlasnie na OR jezdzi juz od 5 lat. Zamontowana ma instalacje dwuzbiornikowa. Rocznie przejezdza 50.000 km ( na OR ). Potrzebuje rocznie okolo 4.000 litrow oleju rzepakowego, a auto to golf 1,9 TDI z przebiegiem 290.000 tysiecy.....