Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Sigurd

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    64
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Sigurd

  1. Ja kupiłem w miniony piątek 4 tony luzem po 520 zł/t, aż sam byłem w szoku, że do wieczora zwiozłem wszystko sam taczką do garażu
  2. Ja cię podziwiam, ze dalej walczysz ze sk... którzy nas doją w majestacie prawa, choć pewnie jak zwykle nic to nie da.
  3. Dokładnie pierwek, złotooki, podobnie jak biedronki to nasi przyjaciele, w przeciwieństwie do wróbli ( moje subiektywne odczucie, odkąd jeden zrobił gniazdo w ociepleniu, przy murłacie ), jaskółek ( wszystkie domy sąsiadów są usyfione ich gniazdami, mój jeszcze się ostał ) i koty ( jeden mi rozwala worki ze śmieciami ale za to go nie wykończę, mam miękkie serce ) - kurcze, gdy mieszkałem w bloku tak lubiłem te wszystkie w/w zwierzaki...
  4. Co do brunatnego, mogę potwierdzić na próbie kilku worków, ze gdy jest mokry, nie pali się wcale, gdy poleży parę dni w garażu i podeschnie, pali się całkiem dobrze. Gdybym ja miał taką alternatywę jak wy to bym się nie zastanawiał i brał brunatny za taką cenę, u mnie niestety ( Białystok ) są sami naciągacze i ździercy i za eko brunatny wołają 600 zł !!! Kamienny już po 800 zł i więcej, zazdroszczę wam, że mieszkacie tam, gdzie mieszkacie... Jedyna nadzieja, ze ten ruski, który brałem rok temu luzem nadal będzie latem po 500 zł/t.
  5. Widocznie daggulko nikt jeszcze tego nie wypróbował. Ja mogę ciutkę przybliżyć temat ekogroszku brunatnego z Czech: ze 2 tyg temu skończył mi się mój ekogroszek zakupiony latem, wysuszony, made in Russia , który sobie chwaliłem zważywszy cenę za tonę luzem 500 zł. Zmuszony byłem dokupić doraźne coś w samym środku zimy i mrozów i miałem wybór: ruski workowany czarny eko za 800 zł/t i czeski brunatny workowany za 600 zł/t. Wziąłem 6 worków kamiennego i 4 worki brunatnego na próbę, wszystko niestety mokre, nawet zmrożone w bryły w środku, bo stało na zewnątrz na składzie. Na pierwszy ogień poszedł brunatny, był tak mokry, że piec zgasł i prawie cały zasyp wywaliło niespalony do popielnika, resztę sam wygarnąłem z podajnika i rozsypałem w garażu do przeschnięcia. To samo było z czarnym eko, w sumie 2 lub 3 dni nerwów i palenia na ruszcie awaryjnym aż w międzyczasie węgiel dosechł, większość wody odparowała. Wtedy zmieszałem brunatny z czarnym i jakoś w miarę dobrze się palił. Ale teraz zaczekam do maja i kupię swój sprawdzony luzem ruski eko, nie będe się pierdzielił z jakimś wynalazkiem brunatnym, który jest droższy i szybciej się spala. No ale ja niestety mieszkam na wschodniej ścianie gdzie cwaniaki z nas ździerają za groszek kosmiczne kwoty więc nie mam wielkiego wyboru, jak ci co mieszkają u źródła
  6. Ty też? Na Gwiezdne wojny już stałem prawie cztery godziny w kolejce Na "Wejście Smoka" samego nie chcieli mnie wpuścić ( miałem wówczas chyba 14 czy 15 lat ) więc namówiłem babcię, która musiała przed seansem zażyć leki nasercowe . Było fajnie.
  7. Funt w tamtym okresie dochodził nawet do 7 zł i też nie mówiono o kryzysie, nawet wielu się cieszyło z takiego kursu ( ci, co w GB pracowali i ci, którym tamci wysyłali do Polski funty ). Faktycznie, nasza pamięć jakaś zawodna bywa
  8. Ty to jestes Sigurd Porywczy?? Jak to odkryłeś ??
  9. Uff, dzisiaj bank dał mi nieco odetchnąć, przyszło rozliczenie nowe i rata mi spadła o 81 franków. Oby tak dalej...
  10. Przeczytałem ten tekst własnie, chyba wpadliśmy w niezłe g...
  11. Dzięki za wyjasnienie crashproof. Załóżmy, że majątku żadnego nie mam, komornik siada mi na pobory ale chyba może zabierać tylko określoną ilość, żeby mojej rodzinie starczyło na zycie, czyż nie tak ? Jest jakaś ustawowa minimalna kwota na jednego cżłonka rodziny, której nie mozna ruszyć ? Rodzina mi się wkrótce powiększy do 5 osób, może się okaże, że niewiele będą te hieny mogły mi zabierać z poborów...
  12. Ja trochę z innej beczki: czy ktoś wie mniej więcej, jaka jest procedura i ile trwa, gdy np przestanę nagle płacić ratę kredytu - czy bank zaraz nasyła komornika, czy licytuje dom, po jakim czasie etc, czy moge po prostu się wyprowadzić z całym inwentarzem i powiedzieć, ze nie stać mnie już na spłacanie rat i niech sobie robią z domem co chcą, czy mimo wszystko nadal mogę mieć nad sobą widmo komornika, który wsiądzie mnie i żonie na pobory, czy można ogłosić upadłość ( coś o tym kiedyś czytałem ale nie pamiętam dokładnie ) i zacząć życie od zera czy tak łatwo nie będzie Na razie to tylko moje dołujące myśli ale jak tak dalej pójdzie.... wolałbym znać możliwe wyjścia z sytuacji. Dzięki z góry za odpowiedź.
  13. Miło jest widzieć, że niektórzy zachowali optymizm, ja jakoś nie potrafię gdy rata w CHF właśnie urosła mi o 400 zł Od paru miesięcy nie cieszę się nawet, że mamy dom i pluję sobie w brodę, że nie zostałem w bezpiecznym schronieniu w bloku...
  14. U mnie też w minionym tyg. piec częściej dmuchał niż odpoczywał ale ja mieszkam na Podlasiu, mamy mrozy dochodzące do 24 st więc nie jestem miarodajny
  15. Malik, zwiększ czas przerwy, ustaw np podawanie 10 a przerwę 50. Bojler niech będzie ciągle w obiegu, ja mam również grzany bojler bez pompki, dźwignie obie ( dopływu gorącej wody do bojlera i powrotu na piec ) są otwarte tylko do połowy, tak kiedyś ustawił hydraulik i dotąd się sprawdza. Nie przejmuj się, że w nocy więcej podaje, temp przecież najbardziej spada i piec musi nadrabiać. Reguluj temp w pomieszczeniach zaworami na grzejnikach.
  16. malik, ja mam taki sam piec 22 kW, różnie już kombinowałem ale generalnie mam tak, jak danutka ci napisała stosunek podawanie: przerwa 1:4 - 5 i wcale nie dbam, by to sie zamykało w cyklu minutowym, jak podaje instrukcja. Z nadmuchem też juz różnie kombinowałem, zrób tak, jak danutka radziła, pomimo tej luki w przesłonie weź jeszcze troszkę odsłoń, mniej niż połowę a na sterowniku ustaw nadmuch na 1 lub 2 i poobserwuj. Może ta stara instalacja co swoje robi, dużo wody w obiegu etc. Ogólnie z tego całego wątku pewnie już wiesz, ze ekogroszkowe kotły to bardzo rozkapryszone dzieci , nad którymi spędza się więcej czasu niż nad własnymi dziecmi Ja już olewam fakt, ze robią się bryły, spieki, koralowce, szkoda na to nerwów, raz dziennie zejdę i postukam w nie szufelką i na jakiś czas mam spokój
  17. Podepnę się pod temat: u mnie w większości okien ( pcv, 7 komorowe ) każdego ranka u dołu jest rosa. Uważałem to za normalny objaw, różnice temp itp ale od kilku dni, gdy mamy w regionie ponad 20 st mrozy ta rosa ZAMARZA po stronie wewnętrznej, gdy w pokoju na grzejnikach ustawione na 4 i jest ciepło. Czy to wina uszczelek w oknach ? Od kilku dni wyraźnie czuć jak chłód przez nie przenika gdy się rękę podłoży. Da się takie okna jakoś regulować żeby lepiej dociskały ?
  18. U nas jutro w nocy ma być podobno do 20 st mrozu - ciekawe, czy 100 kg ekoszajsu wystarczy...
  19. U mnie było podobnie, tyle, że z jednej strony, przy kaloryferze ( nawet kształt plamy się zgadza ). Ja mam salon z dużym balkonem/tarasem nad piwnicą na poziomie wysokiego parteru, oczywiście potężny mostek termiczny, łączący się ze stropem, poprzedniej zimy przy topniejącym śniegu te plamy mi wylazły w salonie i poniżej, na suficie w piwnicy, tylko w tym jednym miejscu. Pociągnąłem po tym incydencie taras folią w płynie i położyliśmy papę termozgrzewalną na płycie tarasu tak, żeby też zachodziła nieco na ścianę pionową. Później doszedł gres i tfu tfu ten problem z wodą znikł.
  20. Ja dlatego nie piszę nigdy, że palę groszkiem o jakiejś tam kaloryczności bo jej nie znam a poza tym nie wierzę na słowo sprzedawcom, którym zalezy tylko na oskubaniu nas. Kupuję jak najtaniej aby się palił, mając do wyboru ruski po 500 zł/t luzem a workowany niby super jakości po 750 ( a sąsiad mówił, że już 900 zł )/t wybieram tańszy.
  21. Ciagle tu czytam, jak rzucacie kalorycznością swojego ekogroszku i zapytuję: mierzyliście to czymś ? czy tylko powtarzacie za tymi cwaniakami, co to nam ten groszek sprzedają ? Oni to zmierzyli ? Czy [powtarzają za cwaniakami z kopalni ? Pewnie większość z nas ma w kotłowni opał o zupełnie innej kaloryczności, niż twierdzą sprzedawcy...
  22. Ja miałem podobnie, mój elektryk wszystko zrobił w domu, także stosowne schematy i pomiary, jadę do ZE i słyszę to samo, co ty, u mnie głownie o tą głupią pieczątkę Izby chodzilo, pracownik ZE nawet zasugerował, że oni mają swoich zaprzyjaźnionych elektryków którzy składki na izbę płacą a mój elektryk lekkoduch akurat nie płacił składek i pieczątki nie mial Na szczęście szwagier poratował i pogadał ze znajomym, który miał aktualną pieczątkę i podstęplował za flaszkę wszystkie papiery.
  23. Danutka, za 6 tyś to ja mogę i w jego piwnicy czasem nocować
  24. Zrobiło się trochę zimniej na dworze i też przerwa w pracy pieca jest krótsza niż 20 minut. 2 dni temu ustawiłem pompę CO na 1 bieg, jakichś znaczących różnic nie zauważyłem. Za to jest różnica według mnie po zwiększeniu nadmuchu z 1 na 2 i otwarciu klapki na wentylatorze do połowy - może i jest więcej iskier przy spalaniu, jak piszecie ale nie robią się "koralowce", które wcześniej potrafiły osiągać imponujące rozmiary Nie wiem juz sam, jak to jest, piszecie, że większy nadmuch większe spieki, może mój piec jakiś na opak jest, poobserwuje go jeszcze na tym większym nadmuchu kilka dni i najwyżej wrócę do poprzednich ustawień.
  25. Nie mam podłogówki, wszędzie grzejniki i termostaty ustawione na 3,5 i 4 ( bo żona jest zmarźlakiem ). Danutka, przepraszam, nie chciałem, żeby to tak zabrzmiało, taki niewinny sarkazm Przy okazji pompy CO: u mnie od początku chodzi na 2 biegu mimo to codziennie korci mnie by przełączyć ją na 3, najwyższy i co by się wtedy stało - jednak nadal tego nie zrobiłem. Na jakich biegach u was chodzą pompy ? Zamówiłem latem 3 tony eko i widzę na oko, że zabraknie mi jednej tony, więc 4 tony na sezon to standard jak widzę w wielu domach. I tutaj jest już odczuwalna różnica finansowa przy cenie 500 zł i 800 zł/tonę. Nadal będę brał tani ruski szajs a wiosną zwykle kosztuje i 440 - 450 zł/t więc będę polował na okazję Będę musiał pokochać te moje "koralowce" ( czyt. spieki ). Jeden z poprzedników wspomniał o zatykaniu kanałów powietrza w retorcie - u mnie chyba też z jednej strony duuuuużo słabiej dmucha i zapytuję was: jak to można przeczyścić ? Choć pewnie poczekam do końca zimy bo szkoda mi piec wygaszać...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...