odbijasz piłeczkę jakbyś co najmniej był Amerykaninem.....a może już tak zepsuła cię ta Ameryka ,że zapomniałeś ,że jesteś POLAKIEM.??
Nie zapominaj ,że mówiąc o instytucjach ty nie jesteś autorytetem w ich spisie .Jesteś taki zwykły hurtownik "nowobogacki",jułesej.Zawsze zostaję ci ta słynna książka.Pomyśl bo tam zabłyśniesz jako "starobogacki"mistrz marynaty.Masz siłę tworzenia ale przecież nie ty to robisz Q
wybacz przeciez to ty zaczeles dolmades marynowac , o przepraszam nadzienie.
ps. zycie polega na ciaglej nauce i nie chodzi tu o spis, tylko o czerpanie wiedzy z nich znaczy sie "spisu". Jak do tej pory, to dales przepis na rozwolnienie ryzowe.