skoro zjedzie ta rzesza robotnikow to tez beda w cos inwestowac ,a czy pierwszych nas zwolnia to nie jest powiedziane w irlandi ceni sie pracownika za fachowosc a nie za pochodzenie,(bynajmniej ja sie zawsze tak mialem),nawet przy przestojach byli zwalniani irole ktorzy szli na zasilek a potem wracali,ja sam za trzy tygodnie zjezdzam na stale (chyba),bo jak zaczolem placic firmom to okazalo sie ze koszt robocizny u nas w kraju i w irlandii jest podobny,czasem chyba nawet wyzszy(niektore przypadki),wiec szczerze mowiac nie zarobilem tam na to by pokryc firme w Polsce(a zarobki sa na poziomie 550e tygodniowo,ale po spadku euro przestaje sie to oplacac,chyba ze zostaje tam ktos na stale ,albo zyje w koczowniczych warunkach)