Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

kasiasza

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    0
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez kasiasza

  1. No chyba tak będę musiała zrobić, bo przesuwać cale ogrodzenie, to masa roboty. Szkoda tylko że ten koleś jest taki właśnie nie do współżycia. Nic kupie trawe, ziemie, i jakos sie to wyrówna. Ale jak zacznie niszczyc to ogrodzenie, to już wiem ze są podstawy prawne by zaskarczyć do sądu sąsiada. (par 154 kodeksu cywilnego ) Pozdrawiam wszystkich!
  2. Z jednej strony- super człowiek, mozna sie ze wszystkim dogadać, o płocie zwłaszcza. A z drugiej strony, dziwak. Mowimy mu z mężem że bedziemy grodzić i czyby się nie dołożył do tej inwestycji- on ze nie bo nie, a my ze musimy tam teren wyrównać pod to ogrodzenie, to tylko powtarzał ze mu płot nie przeszkadza. Teraz przyszedł, i mówi ze zabraliśmy mu ziemie- przy wyrównywaniu, ze odlonilismy gline i ze nic nie urosnie. Zaluje teraz zesmy sie z ogrodzeniem nie odsuneli, bo pzrynajmniej rownane by bylo po naszej stronie i nikt by z pretensjami nie przychodzil, nie dosc ze mysmy cala inwestycje na siebie wzieli- 75 metrow. to jescze teraz nie pasuje bo 20 cm ziemi zebrane z jego dtrony w kilku miejscach... i co tu robić? teraz sie odsuwać z płotem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...