Witajcie, w nowym domu mieszkam od 2miesiecy, wszędzie mam tylko podłogówkę, w listopadzie zakończyłem też ocieplenie, wszedłem praktycznie bez zimowania i juz widze skutki. W narożniku okna łazienkowego zaczyna kwitnąć pleśń a w garderobie za szafkami, gdzie jest dość szczelnie jest już zielono. Wentylację mam mechaniczną odpalam na jakieś 5h dziennie. Czy dorzucicie coś od siebie, jaką przyjąć metodę walki.