Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Radlan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Radlan

  1. Mozna by było, ale trzeba by wiedzieć, który przewód jest fazowy (to się da sprawdzić jak się ma próbówkę), który przewód jest zerowy a które to są przewody pomocnicze (da się sprawdzić, ale trzeba mieć miernik). Jeśli potrafisz sprawdzić który kabel jest który to na schemacie czerwony to faza niebieski zero (od żarówki do łącznika też powinno być na niebiesko) a czarne to pomocnicze. I bardziej łopatologicznie nie da się pokazać jak to powinno być połączone. Jędrek może być taki schemat? http://www.swiatlo.tak.pl/images/laczniki-schodowe.jpg Witam, jestem tutaj całkiem nowy, a przyszedłem szukając po necie, jak łaczyć wyłączniki schodowe.... Niestety Wasze odpowiedzi częściowo dały mi potrzebną wiedzę.... Nie jestem laikiem, ale też nie jestem elektrykiem - tylko informatykiem i grafikiem - i pierwszy raz mam styczność z rzeczonymi schodowymi wyłącznikami. Całość w domu robiłem na bazie zrobionej przez developera instalacji... Naniosłem dodatkowe zmiany, dodatkowe okablowanie, założyłem dodatkowe puszki, podwiesiłem sufity, etc. i założyłem kupę oświetlenia (w pomieszczeniach poza omawianym niżej przedpokojem)... Wszystko ok, aż nie doszedłem do jednego z przedpokojów - gdzie wyłączniki są dwa - jeden na każdy koniec pomieszczenia. Jak zakładałem dwa normalne wyłączniki światła, wywalało korki - ktoś mi powiedział, że tutaj powinny iść właśnie włączniki schodowe. Niestety dokumentację całej elektryki dostałem na CD - które mi mój synek skasował (niestety), a developer wraca z urlopu za jakiś czas, więc teraz pozostałem sam na sam z problemem... A musze to skończyć w ciągu najbliższych dni. Więc zacząłem od próbnika - i tutaj już mam problem, choć może tak być powinno. Na jednym końcu mam na 3 żyłach - normalnie - fazę (L), oraz masę i N (kable standard - brązowy - L, niebieski - N, zółto-zielony - GND). Na drugim końcu pomieszczenia kable te same, ale próbnik wskazuje napięcie na dwóch żyłach - N oraz L. Czy ktoś coś skopał w puszce??? Nie chciałbym kuć tynków, zwłaszcza że pomalowane i położony parkiet... (właśnie zostało mi do zrobienia - cokoły i wewnętrzne drzwi... resztę już mam - i moglibyśmy się wprowadzać). Czy mogę Was prosić o wsparcie? Czy taki stan rzeczy jest ok, i jak połaczyć te dwa wyłaczniki? A może to jest błąd wykonawcy? I nie powinno być napięcia na dwóch żyłach w drugim wyłączniku? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...