Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

arogantisch

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    20
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez arogantisch

  1. Poprawnie zaprojektowane połacznie śrubowe, to takie które jest w stanie przenieść siły jakie na to połączenie działają. W zakres projektowania wchodzi równiez dobranie rodzaju, ilości i rozmieszczenie łączników. Poprawnie wykonane połacznie śrubowe, to takie ktróre zostało wykonane na podstawie projektu ( rysunku tak dokłanie, w obliczenia to potem nikt nie zaglada ) W obydwu tych przypadkach pomocna jest Polska Norma / Eurocode. tzn, dopóki nic sie nie dzieje to jest ok, mozna tego nie stosować, ale jak tylko coś nie tak... to pierwsze pytanie w sądzie.. czy oblicznia sa zgodne z PN Jak to nie! oczywiście sa dwie opcje, albo ktoś to liczy, albo ma tak duze doswiadczenie ( i odwage ) że przyjmuje na oko Najczescie jest tak, ze liczy sie tylko najbardziej wyteżone połacznie np krokwi z jętką, przyjmuje sie łaczniki i do reszty tego typu połaczeni stosuje sie taki rozstaw, ilosc łączników. I podobnie dla np połaczenie krokiew - krokiew.... itp. cała Polska własnie jest zbudowana na takim wymyślaniu... i w tym miejscu dochodzi do absurdu bo z tego wynika zeby isc do lekarza trzeba skończyć medycyne... bo skąd wiadomo ze dobry lek Ci przepisał ?!?! za wymyslenie połaczenie ciesielskiego murłaty z wieńcem masz skrzyneczke piwka u mnie ( z dostawą do domu ) no nie ten wniosek postawiles dopiero teraz w pierwszej wiadomosci doszedłes do takiego wniosku:
  2. mylne masz wrażenie. nie, nie, nie, to było w ciekawostce dlatego napisałem ciekawostka co miało dać do zrozumienia ze jest to tylko ciekawostka, nie koniecznie zwiazana z tematem. (miedzy innymi miało to uzmysłowic, ze juz dawni ciesle widzieli ze drewno pracuje i stosowali kołki w połaczniach ciesielskich które zapobiegały np, wyskoczeniu jetki w połaczniu z krokwią) to jak ja mam pisać, dygresja, choć nie, to trudne słowo. ludzie nie rozwalajcie mnie... domysliłem sie. i mimo wszystko to nie jest połacznie cierne. jezeli są prawidłowo zaprojektowane i wykonane to własciwie przed czym ?!? złącza tego typy są to złacza pełnowartosciowe ( poprawne wykonane ) lepiej byś przestrzegał przed uzywaniem mokrego drewna i domorosłymi "cieślami" a nie straszył połaczeniami na sruby...
  3. ano nie mogą. to znaczy, że połaczenie zostało źle zaprojektowane Mówisz o połaczeniach ciernych. Owszem stosuje się je, ale tylko w konstrukcjach stalowych. Zaprojektowanie połaczenie ciernego w konstrukcji drewnianej graniczy z cudem. Wytrzymałosć na sciskanie w poprzek włókien jest co najmniej ( zlezy od klasy drewna) dwa razy mniejsza od wytrzymałosci na sciskanie. więc złacze takie było by bardzo długie, dadatkowo trzeba by uwzglednic scinanie od srub w poporzek włókien ( "wciaganie" srub w drewno ) za duzo przy tym jest "ale" ( a co bedzie jak nie uzyje się podkładek ?) Poza tym drewno cały czas pracuje , jak sam napisałeś, doscikasz połaczenie z desek o grugosci 2x2cm, ono wysycha i jest 2x1.85 i całe tarcie o kant dupy potłuc, a nie da sie dokrecić na zapas. i to jest błąd. nie nalezy oczekiwać cudów jak na samym poczatku robi sie bład. proste, nikomu niechce sie tego rzeźbić. ha, a powinny byc minimum dwie. poprawnie wykonane obydwa połaczenia maja zblizoną nosnosc. a i ciekawostka, dawno, dawno temu kiedy połaczenia ciesielskie były stosowane i nie znano srub, w połaczeniach krokiew - krokiew, czy krokiew - jetka stosowano "zwykłe" sworznie drewniane ( patyki, bolce nazwijcie sobie jak chcecie). Nie wiem jak tam Eurocode o tym mówi, ale nasza norma drewniana mówi ze wpołaczeniu mozna stosować sworznie drewniane a 25% sworzni nalezy zastąpic srubami ( mocno ogólnie, nie stosować ,to jest tylko pogladowo ). co by sie złacze nie rozlazło. A stosowanie 100% srub to po prostu wygoda montażu.
  4. Bez obrazy, ale nie masz najmniejszego pojecia o czym piszesz. w konstrukcjach drewnianych nie ma czegos takiego jak połaczenie cierne. poza tym sruby nigdy nie mogą byc zginane. mogą być natomiast scinanie lub rozciagane.
  5. Racja, zagapilem sie i nie dopisalem NIEspoiste. Poprawilem juz blad. Dzieki za uwaga nooo chyba ze jest jeszcze jeden ( baaa a moze 2
  6. Jak widzę nic się za bardzo nie zmieniło na forum... właściwie to już miałem na forum nie pisać, choć czasami sobie czytam co nieco. Ale po ostatniej lekturze Muratora 12/2004 nie mogłem się powstrzymać od napisania pewnego komentarza . Właściwie to przeczytałem go przez przypadek, znalazłem go na kupce razem z trzema poprzednimi jeszcze nie rozpakowanymi i nie przeczytanymi numerami. No cóż prenumerata jest... ale ja jakoś nie za bardzo mam ochotę go czytać i sięgając po ten numer miałem iskierkę nadziei, że może się coś zmieniło... ale niestety. ( no wiem piękny wstęp ale jakoś tak zacząć od razu, bez słowa wstępnego to nie ładnie 1. Nie ma jak wyciąć reklamy. Od razu lepiej się przegląda Muratora i graba się nie nabawi człowiek jak go przenosi z kąta w kąt ale reklamy ważna rzecz za coś trzeba żyć. 2. A nie dało by się zrobić jakiejś mocniejszej folii do pakowania przesyłki?!? Wiem, że to jest wina poczty ale już kolejny numer dochodzi do mnie "połatany" taśmą. Na szczęście kompletny... 3. Na ratunek domowi... str 29 - 33 Uważam, ze w artykule popełniono kilka nieścisłości. Niestety nie mogę w pełni podjąć dyskusji gdyż nie wdziałem tego domu ani objawów wymienionych w Muratorze, na dodatek nie jest zbyt dokładnie określone w miesięczniku na których ścianach są rysy jak i nie ma rzutu domu jak i szczegół zmian dokonanych w domu. Ale i tak mam następujące zastrzeżenia: Za główną przyczynę powstałych rys uznaje się zmiany konstrukcyjne dokonane w stropie. Owszem nie zaprzeczę ze jest to istotny fakt, ale za równie istoty uważam brak wykonania badań geotechnicznych. A tym samym brak możliwości wykonania prawidłowych fundamentów. Owszem jest o tym wzmianka ze można by było wykonać badania ale teraz jest to już właściwie mało istotne. Poza tym za rysy (poziome) powstałe nad otworami okiennymi nie mogły powstać na skutek osiadania budynku a raczej na skutek nie właściwego zaprojektowania nadproży ( na podstawie opisu i rysunku w M. można dojść do wniosku że owe rysy powstały nad oknami w ścianie nośnej która miała przenosić obciążenia z stropu Kleina - bardzo ciekawa sytuacja szczególnie że obciążenie z stropu płytowego przenoszone na ścianę nośną projektowana na Kleina jest mniejsze ) " Z uwagi na czas jaki upłyną od wykonania stanu surowego budynku ( blisko pięć lat), proces osiadania można uznać za dobiegający do końca" Na czym polega osiadanie ? na zmniejszeniu odległości pomiędzy "ziarnami" gruntu. Czyli zmniejszeniu porowatości ( nie jest to idealna definicja raczej wymysliłem ja dla mioch potzrzeb jako ilustracja problemu ). Jeżeli grunt jest niespoisty ( "sypki") pory te są duże, wiec zarówno powietrze w porach jaki i woda która się w nich znajduje ma możliwość szybkiego ich opuszczenia i osiadanie budynku posadowionego następuje "szybko" ( oczywiscie poszczególene czastki gruntu tez sie przezmieszczaja). Przyjmuje się ze budynek który został posadowiony na gruntach niespoistych przestaje osiadać w momencie zakończenia budowy. A jak jest z gruntami gliniastymi czyli gruntami spoistymi. W glinie cząsteczki gruntu są często mikroskopijne ( na dodatek dochodzi jeszcze ciekawe zachowywanie się takich małych cząsteczek ) wiec i pory są mikroskopijne a w nich uwięzione jest powietrze jak i woda. Jeżeli taki grunt obciążymy to czas jaki jest potrzebny aby "wycisnąć" wodę i powietrze z gruntu jest bardzo długi ponieważ filtracja takiego gruntu jest znikoma ( dlatego na filtry się używa się piachu różnych frakcji a nie gliny bo to jest raczej blokada wody a nie filtr, zresztą spójrzmy na wodę jaka stoi w wykopach fundamentowych które są wykonane w gruntach gliniastych) Wiec skutki posadowienia budynku na gruntach spoistych są długo falowe i często widać domy które osiadają nawet po 50 lat. A ten dom stoi 5 lat i wszystko przed nim... 4. "Nasza sonda w internecie - wiatrołap w domu potrzebny czy nie" str 34 Co za przykra sprawa, ze Redakcja nie napisała słowa komentarza. I ja nic nie powiem... tylko zacytuje: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 12 kwietnia 2002 W sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. DZIAŁ III Rozdział 3 wejścia do budynków i mieszkań § 63 Wejście z zewnątrz do budynku i pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi należy chronić przed nadmiernym dopływem chłodnego powietrza przez stosowanie przedsionka, kurtyny powietrznej lub innych rozwiązań nie utrudniających ruchu... 5. Ratunek dla blaszanego dachu. Str 86 - 91 Trochę mi się słabo zrobiło jak zobaczyłem cenę remontu tego dachu, jak było napisane w Muratorze, "którego wymiana całości lub części pokrycia musi nastąpić jak najszybciej" 2700 za cos tymczasowego. Jestem pod wrażeniem. Jedyne co tłumaczy to wszystko, ze zostało to zrobione w budynku w którym ma siedzibę fundacja AKOGO? a firma Illbruck dostarczyła wszelkie materiały za darmo. Ale mam pytanie czy dekarz ma właściwe obuwie?!? Bo ja widzę pantofle ( pominę ze są one brązowe i nie pasują do czarnych spodni) i to jest obuwie do chodzenia po dachu?!?!... Poza tym na zdjęciu nr. 4, 13 źle zostało umieszczone opakowanie kitu i nie widać nazwy firmy, to chyba się należy firmie jeżeli za darmo udostępniła swoje produkty do naprawy dachu w fundacji. 6. Czy wiesz, że... str 120 Szkoda, że Redakcja nie troszczy się o właściwe edukowanie czytelników, gdyż człowiek który układa wełnę mineralną pomiędzy krokwiami nie ma maski przeciw pyłowej na twarzy a wiadomo jak się pyli i jak szkodliwe są strzępki wełny dla zdrowia. A wystarczyło by na zdjęciu umieścić kolesia w masce. Duży procent ludzi to wzrokowcy a każda okazja jest dobra aby czegoś się ( kogoś) nauczyć. ****niespoiste - dodalem "nie"... oczywisty blad zauwazony przez MICMARCI. brawo za spostrzegawczosc
  7. humus powinien byc usuniety... pomijam juz takie aspekty że bedzie siadać (i to bardzo !!! ), może smierdzieć czy jakies cudo może nam wyrosną w salonie to posadowienie na humusie jest karalne!! nie wolno tak beztrosko się obchodzic z humusem i po porostu umieszczac go np pod podłogą
  8. Nie przesadzajmy z tymi szkodliwymi naprezeniami w połączeniach... ale z gwoździami przemawia jeszcze to ze przyjmuje sie że gwoździe do średnicy 4.5 mm nie osłabiają przekroju czyli że otwory powstałe po gwoździach nie osłabiają elementu i jest on tak samo "mocny"
  9. Racja!!! woda która płynie w naszych kranach daje nam wiele do życzenia... a jeżeli już płynie taki syf to po co się dobiajć jeszcze instalacją miedzianą... no ale jak już ktoś tak stasznie chce mieć taką instalacje do wody "pitnej" to niech chociaż postara się o rurki z atestem... i niech się truje z atestem.
  10. 1. Znalazłem to w encyklopedii : "większość związków miedzi rozpuszczalnych w wodzie jest trująca" oczywiście ilość ewentualnych związków które by mogły powstać podczas przepływu wody przez instalacje jest dość znikoma ale przecież tej instalacji będzie się używać przez kilkanaście lat a wtedy ilość szkodliwych substancji wypitych w raz z woda może stać się całkiem pokaźna a zawartość w wodzie siarczanów i chociażby chloru na pewno nie będzie utrudniać tych reakcji. 2. Próbowałem znaleźć jakieś bliższe informacje na temat instalacji miedzianych do wody pitnej w polskich normach ale w obydwu bazach norm jakie posiadam norma dotycząca instalacji miedzianych są puste... niby jest tytuł ale nic więcej a i na stronach Polskiego Komitetu Normalizacyjnego jest pusto... 3. Natomiast w obowiązkowej normie PN-92/B-01706 Instalacje wodociągowe - Wymagania w projektowaniu Znalazłem coś takiego: "Instytucje uprawnione do wydawania świadectw: - o dopuszczeniu materiału lub wyrobu do kontaktu z wodą do picia i na potrzeby gospodarcze - Państwowy Zakład Higieny, - o dopuszczeniu do stosowania w budownictwie materiału lub wyrobu w zakresie instalacji wodociągowej - Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Techniki Instalacyjnej "INSTAL" w Warszawie" Więc jeśli ktoś już się zdecyduje na taką instalacje to niech sprawdzi czy dany wyrób posiada odpowiednie zaświadczenia... Ps: Zapewne forumowicz Adamos48 ucieszy się bo tak szeroko reklamowane przez niego wyroby firmy Hutmen S.A posiadają odpowiednie certyfikaty - Państwowego Zakładu Higieny. Nie ma co Adamos48 promuje firmę jak może czyżby się starał o tytuł sprzedawcy roku ?
  11. Gdy posiadałem u siebie w domu jeszcze stare drewniane drzwi balkonowe to miałem zamontowane... zwykłe łancuchy antywłamaniowe które zwykle montuje się na drzwiach wejściowych. Może nie było to jakieś super eleganckie rozwiązanie ale pozwalało na uchylenie okna na ok 4 cm - niestety była to stała szczelina. Minusem na pewno było że czasami przy mocnych wiatrach "rzucało" drzwiami i hałasowało. Poza tym uratowało to mnie raz przed kradzieżą.. bo złodzieje po wepchnięciu drzwi byly nie przygotowani na cięcie łancucha...
  12. Prawde powidziawszy nie spotkalem sie aby ktos mial instalacje do wody pitnej z miedzi. Argumentami zeby takiej nie robic moze byc posmak miedzi jaki latwo przczhodzi do wody ( wez szkalanke nalej wody wsadz w to rurke ( midziana ) potrzymaj godzinke i sam sie przekonasz) oczywiscie mozna powiedziec ze i stalowe i plastykowe daj posmak... poza tym nalot na miedzi ten zielony jest trujacy ( toksyczny )(sniedz - ale mecze sie jak to napisac ) to nie jest pewna informacja postaram sie ja sprawdzic. ( ale kiedys slyszlem o jakim ksieciu ktorego otruli trzymajac cukier w midzianej cukiernicy az zzielenial...) aaa bym zapomnial do laczenia rurek midzianych uzywa sie "cyny" jako lutu !!! niestety nie jet to czysta cyna ale sa tam dodatki uplastyczniajace i obnirzajace temperature miedzy innymi olow (Pb) wiec koniecznie trzeba stosowac cyne bezolowiowa !!!
  13. „czy w fundamentach położonych w osi spadku działki możliwe jest sytuacja żeby spód ławy fundamentowej nie był w poziomie ale opadał zgodnie ze spadkiem gruntu” Jest możliwe ( właściwe jak wszystko ) ale trochę bezsensowne. Nie dość, ze trudne w wykonaniu to jeszcze w najniższym punkcie ława musiała by mieć większą grubość tak aby górna płaszczyzna była pozioma. Raczej trudno sobie wyobrazić aby ława miała stałą grubość bo jak wtedy murować ścianę chociażby z bloczków betonowych na pochylonej powierzchni. Rozwiązaniem jest zastosowanie tzw. ławy schodkowej lecz nie wiem czy było by to korzystnie rozwiązanie akurat dla takiego spadku ( 1 m wysokości na 20 m długości) Zaleca się aby ‘jeden schodek’ miał ok. 30 cm wysokości co przy tym spadku i domu o wymiarach np. 9 m x 9 m dawało niecałe 2 schodki na długości ławy. O ile przy ławach schodkowych na pewno można zaoszczędzić na robotach ziemnych, o tyle ich wykonanie może być droższe chociażby z tego względu, że wymagają większego zbrojenia, co przy ostatnim wzroście cen stali może być nie bez znaczenia. Innym rozwiązaniem było by więc „wcięcie” się w stok. Na pewno by to zwiększyło zakres robót ziemnych, ale dla takiego spadku na 10 m różnica wysokości wynosi 0.5 m co przy domu nie podpiwniczonym nie dawało by jakiś koszmarnych ilości robót (jeżeli dobrze policzyłem to dla przypadku domu 9 m x 9 m nie podpiwniczonego orientacyjnie roboty powiększyły by się o 16 m3 ) Korzyści jakie z tego by wynikały to : tradycyjne ławy fundamentowe trochę łatwiejsze do wykonania niż ławy schodkowe, ziemie z wykopu można by przesypać „z góry na dół’’ czyli wsypać pomiędzy ściany fundamentowe tam gdzie jest niżej co przy wykonywaniu podłogi na gruncie zmniejszyłoby ilość ziemi jaką by trzeba by dowieść na podłogi na gruncie ( o ile ten grunt nadaje się ). Oczywiści każde z rozwiązań powinien policzyć konstruktor i to on zdecyduje które z tych nich jest akurat najkorzystniejsze. - czy jest poprawny taki wariant zbrojenia fundamentów lanych z betonu, w którym nie zastosuje się zbrojenia ławy fundamentowej a zazbroi się wieniec na górze ściany fundamentowej? A jak jest w projekcie ??? Jeżeli ława fundamentowa została zaprojektowana jako betonowa to tak można zrobić (ale trzeba umieścić wszelkie zbrojenie tak jak jest w projekcie ) ale jeżeli jest to ława żelbetowa to pod żadnym pozorem nie można tak zrobić i koniecznie trzeba w ławie umieścić zbrojenie ( zgodne z projektem ) !!! Ławy betonowe są w przekroju bardziej zbliżone do kwadratu i dość krępe co przy dużych szerokościach powoduje duże wymiary całkowite i duże zużycie betonu dlatego stosuje się wtedy ławy żelbetowe które przy tych samych szerokościach są znacznie niższe ale wtedy obciążenie które przenosił beton w ławach betonowych przenosi zbrojenie. Jeżeli usunie się zbrojenie z ław, może to spowodować pęknięcie ławy i katastrofę a zazbrojenie wieńca nic nie pomoże bo wcześniej pęknie ława (co nie znaczy ze zbrojenie wieńca nie jest konieczne).
  14. eehhh!! ubiegles mnie! sam chcialem o tym napisac . Tak samo uwazam jak Ty. Opis w tekscie jest ok. ale na rysunku jest zamienione... ale na dalszych rysunknach jest juz dobrze i kolorystyka poszczegolnych warstw tez jest zachowana.
  15. Przepraszam za pomylke w linku. Podaje wlasciwy: http://murator.com.pl/forum/viewforum.php?f=67
  16. W związku z odpowiedzą Redakcji na mój post chce podjąć dalszą cześć polemiki na temat elementarza budowlanego - fundamentowanie. Niestety jest to trochę opóźniona odpowiedź ale pewne perturbacje rodzinne ( zakończone szczęśliwe ) wyłączyły mnie prawie na 2 tygodnie z wszelkiego życia innego niż rodzinne. Postaram się wszystko opisać w miarę spójnie i krótko gdyż nie ma to być następny spór typu – o wyższości styropianu nad wełną ( lub wełny nad styropianem ). 1. Podejście Redakcji do czytelników jako laików ( i nie tylko ) uważam za w pełni słuszne gdyż zawsze pozwala na bycie po ''bezpiecznej stronie'' nie tylko dla laika bo pozwala mu poznać podstawy ale także dla fachowca, który z przyjemnością może ugruntować lub sprawdzić swoją wiedzę jak i czasopisma. Wobec powyższego nie zrozumiała jest dla mnie wypowiedz autora : ... Celem artykułu z cyklu "Elementarz budowlany" jest zapoznanie czytelników (często laików)... a następnie umieszczenie ... że każdy czytelnik się domyśli, a jak nie to policzy ( ! ) lub przekona go o tym projektant, że takie fundamenty przy długości większej niż 2 m mogą być nieopłacalne... 2. Każdy kto w jakiś sposób zajmuje się budownictwem ( chociażby jako inwestor własnego domu ) mimo wszystko powinien przyswoić sobie podstawową terminologie budowlaną poza którą termin pal uważam nie wykracza bo.... uczą się o tym już dzieci w podstawówce na lekcji historii przy okazji poznawania historii miasta Petersburg / Leningrad który w dużej części jest posadowiony na drewnianych ( w czasach które są poruszane na lekcji ) palach. Również w liceum wspomina się o palach przy okazji obowiązkowej lektury „Granica” Zofii Nałkowskiej. Główny bohater Zenon Ziembiewicz popada w tarapaty ( między innymi ) przez pale chcąc pobudować dwukrotnie większą ilość domów dla robotników rezygnuje z posadowienia na palach co kończy się katastrofą budowlaną. Stwierdzenie autora ( nie moje ) ... że nie wiemy jaka jest różnica pomiędzy palem a słupem... pozwolę sobie zostawić bez odpowiedzi. 3. ...Szkoda, że autor wypowiedzi nie zauważa różnicy pomiędzy domem jednorodzinnym, a budowlą strategiczną lub użyteczności publicznej. Dla niego najwyraźniej dom o powierzchni 150 m2 to samo co budynek Petronas Towers w Kuala Lumpur... W pełni się zgadzam, że popełniłem straszną gafę. Jak nie mogłem nazwać domu jednorodzinnego budowlą strategiczna ! w końcu ludzie nie jednokrotnie podejmują heroiczną walkę ( za co ich ogromnie podziwiam ) biorą kredyt na 20 lat, poświęcają cały czas i zdrowie aby tylko mieć swój upragniony domek. Może czasami warto wczuć się w zwykłego szarego inwestora... 4. ... W artykule nie opisaliśmy żadnego sposobu ochrony wykopów przed opadami atmosferycznymi, ponieważ każde ze skutecznych rozwiązań jest zbyt kosztowne i zbyt kłopotliwe do zastosowania na małej budowie. O tym, że takiego sensownego sposobu nie ma prawdopodobnie wie również autor wypowiedzi. Dlatego w swoim wywodzie nie opisuje jak zabezpieczyć wykopy przed ulewnym deszczem.... No cóż powód był trochę inny niż sugeruję autor, prawdę powiedziawszy nie widzę powodu dla którego miałbym wyręczać Redakcje i w szczegółowy sposób uzupełniać artykuł. Ale oczywiści mogę podać kilka tanich sposobów ( nie idealnych ale zawsze coś ) na ochronę wykopów przed opadami atmosferycznymi. - planowanie wykonywania wykopów z uwzględnieniem prognozy pogody ( na to może sobie pozwolić większość wykonawców bo raczej nie mają ścisłego harmonogramu budowy lub kar za opoznienie ) ; - grunty spoiste (np. gliny) pozostawienie kilkucentymetrowej warstwy gleby ( płytszy wykop ) która po wypompowaniu wody z wykopu usuwa się do właściwej głębokości posadowienia; - grunty sypkie ochrona skarp folią budowlaną; -ale najlepszy sposób przedstawił sam autor: ...Poza tym przy dobrej organizacji pracy, odpowiednio licznej i usprzętowionej ekipie możliwe jest wykonanie wykopów i zalanie ław fundamentowych zaledwie w ciągu 2 dni. A wtedy bez problemów da się uniknąć niesprzyjającej pogody... 5. ... Autor wypowiedzi uważa, że na małej budowie domu jednorodzinnego niemożliwe jest wykonanie betonu wodoszczelnego nawet przy zastosowaniu specjalnych dodatków. Zapewne innego zdania są producenci tych dodatków... Każdy producent ma prawo zachwalać swój produkt a także każdy chce mieć jak najlepszą sprzedaż co nie zawsze niestety idzie w parze z troską o klienta a to mimo wszystko powinno być najważniejsze. ... Dlatego jakkolwiek zgadzamy się, że uzyskanie na placu budowy betonu wodoszczelnego jest prawie niewykonalne, to niestety nie możemy w "Muratorze" napisać, że jest to niemożliwe... To doprawdy przykre, że w walce o reklamo dawce pomijacie swoich czytelników, których dobro powinno być pomimo wszystko dobrem nadrzędnym. Przecież w artykule wystarczyło dodać to co pojawiło się w poście ... że uzyskanie na placu budowy betonu wodoszczelnego jest prawie niewykonalne... a mogło by to zapobiec wielu nieporozumieniom. 6. Dalsze moje uwagi nie są w istoty sposób związane z budownictwem aczkolwiek w pewien sposób wpłynęły na moją ocenę odpowiedzi Redakcji. Jest mi niezmierni miło, że uzyskałem tak obszerną odpowiedz na przedstawioną przeze mnie wypowiedz lecz nie wiem dlaczego autor przypisuje mi wypowiedzi których nie udzieliłem: ... że nie wiemy ( autorzy artykułu ) jaka jest różnica pomiędzy palem a słupem.... ... Autor wypowiedzi sądzi, że oszukujemy czytelników twierdząc... gdy ja użyłem całkiem innych określeń a na pewno nikogo nie oskarżałem o oszustwo. Inną ciekawą wypowiedzą autora jest ( co zaważył również forumowicz Inwestor) : ... Skąd ten pesymizm? Skąd ten brak zainteresowania tym, co nowego dzieje się na rynku budowlanym? I to na Politechnice Warszawskiej - uczelni z wielkimi tradycjami, która wykształciła tylu ludzi o "otwartym" umyśle? Cieszymy się bardzo, że "Murator" jest czytany na tak szacownej uczelni, ale to chyba nie nasz miesięcznik powinien być źródłem informacji dla jej pracowników... No właśnie, czy ja gdziekolwiek umieszczałem informacje że jestem w jakikolwiek sposób powiązany z Politechniką Warszawską ? Przykro mi to powiedzieć ale nie. Skąd ten uszczypliwy ton wypowiedzi czyżby miał Pan jakieś nieprzyjemności związane z PW a może odezwała się żyłka rywalizacji pomiędzy uczelnianej? Cóż, ja jako człowiek o otwartym umyśle czytam różne rzeczy zarówno Forum Muratora, Muratora, opinie producentów na temat ich produktów jak i wiele innych rzeczy. Mam nadzieje że przy pisaniu następnego artykułu umieszczonego w Muratorze wykaże Pan tyle samo ciekawości i zacięcia co przy śledzeniu skąd został wysłany post. Pozdrawiam, forumowicz Arogantisch. PS: więcej informacji na temat mojego stanowiska wobec ujawniania danych można znaleźć w Forum: Uwagi o Forum Muratora temat: Dane osobowe. http://murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=22238
  17. Szanowni Państwo! Od pewnego czasu jestem czytelnikiem Forum Muratora i musze powiedzieć, że z przyjemnością śledziłem losy, wypowiedzi jak i dyskusje uczestników. Ponieważ też czasami miałem ochotę zabrać głos w dyskusji a nie chciałem aby to był całkiem anonimowy głos postanowiłem się zarejestrować jako ’’Arogantisch’’. Zarejestrowanie się pod pseudonimem pozwoliło mi na zachowanie mojej prywatności ( przynajmniej miałem taką nadzieje ) ale jednocześnie dawało możliwości firmowania wszelkich moich wypowiedzi niezależnie od ich treści. Tworząc każdą z moich wypowiedzi chciałem przedstawić mój punkt widzenia, napisać jakie są moje poglądy, opinie na dany temat zgodnie z posiadaną przeze mnie wiedzą lub domysłami, pomysłami a czasami nawet fantazją. Chciałem aby każda z moich wypowiedzi była jednoznacznie kojarzona z moją osobą ( dokładnie mówiąc z moim nick’iem ) a nie z jakąkolwiek grupą (nie)formalną, firmą lub instytucją dlatego między innymi nie podawałem żadnych swoich danych licząc się z możliwością ich ujawnienia (zgodnie z pkt. 7 regulaminu Forum). Niestety pomimo mojej zapobiegliwości jaki i zaufania jakim obdarzyłem Forum Muratora zostały ujawnione, poniekąd, moje dane osobowe, które znalazły się w odpowiedzi na mój post z Forum ‘’Artykuły z ‘’Muratora’’ pod tytułem Murator 3/2004 - elementarz budowlany – fundamenty której fragment cytuje: ... Skąd ten pesymizm? Skąd ten brak zainteresowania tym, co nowego dzieje się na rynku budowlanym? I to na Politechnice Warszawskiej - uczelni z wielkimi tradycjami, która wykształciła tylu ludzi o "otwartym" umyśle? Cieszymy się bardzo, że "Murator" jest czytany na tak szacownej uczelni, ale to chyba nie nasz miesięcznik powinien być źródłem informacji dla jej pracowników. ... W żadnej z moich wypowiedzi (również w danych osobowych ! ) nie podawałem informacji jakoby byłbym pracownikiem lub w jakikolwiek inny sposób związany z Politechniką Warszawską. Niestety nie rozumiem jaki cel miał Autor umieszczając takie informacje w swojej odpowiedzi co więcej jestem tym bardzo zaniepokojony jeżeli tego typu informacje są tak beztrosko ujawniane ( tym bardziej, że chociażby sprawdzenie nr I.P na podstawie którego prawdopodobnie zostało stwierdzone skąd post został wysłany to trochę za mało aby ujawniać niesprawdzone informacje ). Dodatkowo przeczytałem dość pokaźną ilość wypowiedzi Redakcji i nie spotkałem się z drugim takim przypadkiem ujawniana danych o Forumowiczach co może i jest optymistyczne szczególnie dla uczestników Forum ‘’Psycholog dyżurny’’ jaki i ‘’Stowarzyszenie budujących poetów ‘’ z działu ‘’sekretne zapiski Forumowiczów’’. Jednocześnie pozwole sobie zacytować wypowiedz Redakcji z Forum uwagi o Forum Muratora temat : Uwagi do Redakcji z dnia Czw Mar 11, 2004 1:46 pm ... IP pozostaje do wiadomości redakcji ... Byłbym bardzo wdzięczny Szanownej Redakcji za ustosunkowanie się do mojej wypowiedzi jaki i usunięcie z Forum wypowiedzi na temat Politechniki Warszawskiej i sugestii na temat mojego prawdopodobnego miejsca pracy. Z poważaniem, forumowicz Arogantisch.
  18. Pewnie juz jest po frytkach bo jest to dość dawny post. ale... niestety nie mam tego Muratora ale z tego co napisales to ten przepis jest na betoniarke 0.25m3 a nie na 0.25m3 betonu... co znaczy w ze betoniarka nie bedzie pełna (i nigdy nie powinna byc jezeli chce się dobrze wymieszac mieszanke) ( z 25 kg cementu i tego przepisu bedzie ok 150 l mieszanki betonowej ) pozatym ma to ten + ze cement daje sie calymi workami i nie bawi sie w dzielenie, a kruszywo i cement po wsypaniu do betoniarki beda zajmowalu ok 180 l ( spulchnienie) dopiero po dodaniu do nich wody bedą zajmowac ok 150. pozatym przeliczajac składniki dozowane wagowo nie uwzględniasz ich gęstośc ( tak mozna postepowac tylko z wodą )
  19. Do mnie dochodzi zawsze 1-2 dni zanim pojawi sie w kiosku. tylko raz dostalem 2 dni po tym jak sie pojawił w kiosku ( numer sierpniowy )
  20. Po przeczytaniu „elementarza budowlanego” dotyczącego fundamentów zamieszczonego w Muratorze 3/2004 (239) mam poważne wątpliwości czy kierując się niektórymi wskazówkami zamieszczonymi w artykule moje fundamenty były by poprawnie i ekonomicznie wykonane. „Czy można inaczej posadowić dom?” Oczywiście jest to zrozumiałe że autor chciał zilustrować różne możliwości posadowienia budowli lecz sposoby przez niego przedstawione zastosowanie w budownictwie jednorodzinnym są lekko absurdalne. Posadowienie na palach. Nie wiem czemu autor w artykule stosuje termin „słup” może i jest on w pewien sposób podobny lecz inny jest sposób przenoszenia obciążeń. Słup przenosi obciążenie z głowicy przez swoją podstawę a pal przenosi dodatkowo obciążenie powierzchnią boczną (opór tarcia pobocznicy o grunt lub opór ścinania gruntu w otoczeniu pobocznicy w zależności o długości zastosowanego pala i rodzaju gruntu ) a nie tylko przez reakcje w podstawie.Pal i słup to dwie rózne rzeczy. Posadowienia na palach jest czasami jedyną możliwością posadowienia budowli na słabym gruncie lecz wiąże się z bardzo dużymi kosztami i jest stosowane w przeważającej ilości w budowlach o dużym znaczeniu strategicznym, ekonomicznym lub komunikacyjnym . Zastosowanie tej technologii przy domach jednorodzinnych mija się z celem bo może się okazać ze znacznie przewyższa ona koszt całej inwestycji lub nowej działki. Nazwanie fundamentów punkowych oszczędnościowymi jest dość krótkowzroczne. O ile wykonanie takich fundamentów jest stosunkowo tanie i wygodne to dalsze etapy budowy mogą się okazać zdecydowanie droższe niż przy wykonaniu tradycyjnym. Rzeczywiście takie fundamenty są czasami stosowanie przy domach szkieletowych lecz aby wybudować na takich fundamentach dom parterowy murowany koniecznie się staje wykonanie żelbetowych belek o znacznych wysokościach ( ze względu na ugięcie ). Koszt poprawnie wykonanych belek jest znaczny nie mówiąc o specjalnej konstrukcji podłóg i ich właściwą izolacją termiczną. Autor proponuje wykorzystanie belek typu L, niestety nie udało mi się znaleźć informacji na ten temat, lecz zastosowanie belek stosowanych jako nadproża jest oryginalnym rozwiązaniem. Jednym z bardziej radykalnych sposobów posadowienia budowli jest ułożenie styropianu pod fundamentami (płytą fundamentową) nawet jeśli jest to twardy styropian... również zastosowanie ogrzewania podłogowego w postaci całej płyty fundamentowej nie należy do ekonomicznych. Przedstawiony przez autora sposób fundamentowania jest podobny do zastosowanego w trzech domach (eksperymentalnych znajdujących się na terenie Warszawy – niestety nie pamiętam gdzie) posadowionych właśnie na takiej płycie lecz one nie posiadają warstwy izolacyjnej !!! ( cała idea polegała na tym, że podłoga ogrzewa grunt a ten nie zamarza i nie następują ruchy domu na skutek przemarzania gruntu ) „Jak przygotować wykop pod fundamenty?” Autor proponuje aby nie naruszyć dna wykopu, wykonanie wykopu do pewnej głębokości a następnie ręczne usunięcie pozostałej warstwy ziemi przed ułożeniem betonu. Jest to jedno z lepszych rozwiązań możliwych do zastosowania i dobrze chroniących dno wykopu, niestety autor następnie pisze „ Jeśli wykop wykonano do poziomu posadowienia, grunt na dnie wykopu należy wyrównać i zagęścić” w zdecydowanej większości właśnie tak są wykonywane wykopy na polskich budowach co poprzez słowa autora może utwierdzić prawidłowość takiego rozwiązania, które niestety takie nie jest. Dno wykopu wykonane w ten sposób przez koparkę jest nierówne co jest zrozumiałe ze względy na charakter pracy łyżki koparki jak i chociażby to, że rzadko stosowanie są łyżki bez zębów. Jeżeli następnie wyrówna się i zagęści dno wykopu pomiędzy fundamentem a gruntem rodzimym utworzymy warstwę gruntów o mniejszym stopniu zagęszczenia niż grunt rodzimy co może spowodować osiadanie fundamentów. Owszem czasami można wyrównać dno wykopu w ten sposób ale powinno się to zrobić piaskiem stabilizowanym cementem lub piaskiem z żwirem stabilizowanym cementem a następnie dokładnie zagęszczone . Poprawnym rozwiązaniem jest zastosowanie chudego betonu który właśnie jest stosowany po to aby wyrównać dno wykopu a nie stosowany jako kolejna warstwa (na już wyrównane dno wykopu). Niestety autor nie poruszył problematyki ochrony wykopów fundamentów przed opadami czego najlepszym przykładem jest umieszenie zdjęcia na którym są wykonane pięknie skarpy wykopu ale na dnie stoi woda! Jeżeli wykop został wykonany w gruncie niespoistym to po ulewnym deszczu może się okazać, ze na dnie wykopu znajduje się wywrotka gruntu który niestety trzeba usunąć, w gruntach spoistych natomiast będziemy mieli jeziorko z rozmiękczonym gruntem na dnie, który trzeba usunąć a jego brak uzupełnić chudym betonem, czyli poza normalna warstwą chudego betonu dochodzi dodatkowa warstwa i nagle się okazuje ze warstwa chudego betonu ma 20 cm. Co już wymierny sposób można przeliczyć na pieniądze. „Czy można nie wykonywać izolacji przeciwwilgociowej ? „ Autor słusznie napisał, ze można go wykonać z kamieni ( oczywiście tych o małej nasiąkliwości, odpornych na działanie wody a w ziemi dodatkowo na kwasy powstające w ziemi, o wysokiej mrozoodporności z zastosowaniem zaprawy wodoszczelnej ! ) lub z wodoszczelnego betonu. Niestety wodoszczelny beton można zaprojektować i wykonać tylko w warunkach przemysłowych i nie da się go zrobić na placu budowy jak to napisał autor pomimo zastosowanie specjalnych dodatków. Niestety na wielu budowach jako ten dodatek ( jakby uzyskanie szczelnego betony koncentrowało się tylko na jednym dodatku) umożliwiający otrzymanie betonu wodoszczelnego jest uważane szkło wodne (sodowe lub potasowe ) oczywiście z założeniem im więcej tym lepiej... Aby zaprojektować wodoszczelny betony należy zastosować kruszywo o niskiej nasiąkliwości, porowatości, czyste i specjalnie dobranej krzywej uziarnienia zapewniającej jak najmniejsza jamistość (najlepsze jest dolomitowe ) . Już sam dobór kruszywa może być problematyczny dla inwestora który ma najczęściej piasek wiślany ( o bardzo mało zróżnicowanej frakcji ) lub piasek kopany w miejscowych żwirowniach najczęściej budowanych na kemach lub ozach ( lepszy jeżeli chodzi o zróżnicowanie frakcji ale i tak jest on o nie właściwej krzywej uziarnienia ). Oczywiści konieczne też jest dokładne określenie wilgotności kruszywa i obliczenie zawartej w nim wody o którą należy pomniejszyć wodę zarobową. Mieszanka betonowa z której ma powstać beton wodoszczelny powinna mieć konsystencje przynajmniej plastyczna (lepiej gęsto plastyczną lub wilgotną) która nie jest możliwa do wymieszania w tradycyjnych betoniarkach. Dochodzi jeszcze sprawa superplastyfikatorów (plastyfikatorów) i dodatków lub nawet domieszek uszczelniających których również ilość i rodzaj powinien być staranie dobrany. Dodatków powinien być stosowany cement o niskiej temperaturze hydratacji ( np.: hutniczy) a wszystkie składniki powinny być dozowane wagowo. Jak widać z powyższego wykonanie na placu budowy szczelnego betonu jest niezmiernie trudne a wręcz niemożliwe. Należy nie zapomnieć o właściwym układaniu w celu zapewnienia monolityczności elementu betonowego, zagęszczeniu mieszanki jak i późniejszej pielęgnacji betonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...